Skocz do zawartości

TYLKO Auta elektryczne (BEV) - dyskusje użytkowników i opinie zainteresowanych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szczerze mowiac to nie wiem, az tak w ten temat nie wnikalem mocno.
Jesli dbasz o baterie czyli auto trzymasz w garazu (w miare stabilna temperatura), nie trzymasz baterii na 100% albo 0% przez dlugie okresy czasu oraz nie ladujesz zawsze 'pod kurek' czyli do 100% na szybkich ladowarkach na trasie (najlepiej capowac na ~80%) - to bateria wystarczy na naprawde wiele lat. Wiecej niz 10 -> bardziej 15+.

  • Odpowiedzi 1,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

https://www.geotab.com/blog/ev-battery-health - test 22 700 aut

Średnia degradacja 2,3% rocznie. W grupie rzadko korzystającej z szybkiego ładowania: 1,5%, a przy częstym i mocnym ładowaniu DC 3%.

 

https://evs38-program.org/images/Proceedings/E Electric Storage Systems/107_Challenging battery aging myths – Insights from 7%2C000%2B vehicles into battery life and vehicle residual value.pdf - ponad 7000 aut

większość badanych zachowywała ponad 80% pojemności także przy 300 tys

 

https://www.adac.de/rund-ums-fahrzeug/autokatalog/autotest/vw-id3-dauertest - jeden ID.3

po 220 tys w 5 lat - 89%, test przy 170tys - 91%, często ładowane do pełna

 

https://www.audi.pl/pl/stories/technologia/akumulatory-wysokonapieciowe-audi - deklaracja producenta więc ostrożnie

90% pojemności przy 160 tys. km i 88% przy 200 tys

 

Wygląda na to, że degradacja jest i jest zauważalna (odczuwalna) ale nie jest to jakiś deal-breaker. Po 2-3 latach w zasadzie będzie ciężko odczuć różnicę, po 5-6 może być już odczuwalna ale jeszcze relatywnie mała, po 10 latach będzie już czuć że zasięg istotnie spadł z np. 400 KM do 320 - to już nie jest tak mało (ale też żaden dramat).

 

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, Amsztel napisał(a):

Ale ta podaz rosnie z roku na rok i bedzie rosla.

Przy sprzedaży rzędu 4% rocznie całego rynku nowych aut? Bądźmy poważni.

6 minut temu, bleidd napisał(a):

 po 10 latach będzie już czuć że zasięg istotnie spadł z np. 400 KM do 320 - to już nie jest tak mało (ale też żaden dramat).

Szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę średnią wieku aut w naszym kraju.:E

Opublikowano
27 minut temu, Cappucino napisał(a):

Przy sprzedaży rzędu 4% rocznie całego rynku nowych aut? Bądźmy poważni.

Dlatego wlasnie pisalem, ze poki co marna statystycznie sprzedaz EV nie jest explicite kwestia samych EV a raczej specyfika rynku aut w ogole w naszym kraju.

Opublikowano
4 godziny temu, bleidd napisał(a):

Wygląda na to, że degradacja jest i jest zauważalna (odczuwalna) ale nie jest to jakiś deal-breaker. Po 2-3 latach w zasadzie będzie ciężko odczuć różnicę, po 5-6 może być już odczuwalna ale jeszcze relatywnie mała, po 10 latach będzie już czuć że zasięg istotnie spadł z np. 400 KM do 320 - to już nie jest tak mało (ale też żaden dramat).

 

duze uproszczenie oparte na skrajnych przypadkach
na degradacje baterii/ogniw oprocz temp, typu chemii, glownie ma wplyw ilosc pelnych cykli ladowania (sumaryczne naladowanie pelnej pojemnosci baterii), w skrocie przejechanych km. wiek nie ma tutaj nic do rzeczy - jeden zrobi 400kkm w 2 lata, a inny w 20.

mniejsze baterie degraduja szybciej, bo maja wiecej pelnych cykli ladowania i jezeli dodamy do tego slaby uklad jej chlodzenia np. powietrzem, to mamy efekt leaf i zoe

dla ogniw typu LFP ilosc cykli, gdzie degradacja baterii spada do <80% to 3000-10000+, dla NMC polowa tego. latwo policzyc ile to jest ladowan i przejechanych km

 

image.thumb.png.fd8382c1fd5301ed791bcac32e14e132.png

 

 i degradacja nie jest tez liniowa

 

image.png.d96696b64ab6dafc5a27aa7e710e429c.png

 

 

 

 

image.png

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Nowe auta w UE: elektryki mocno w górę, spalinowe w odwrocie | Samar.pl

 

Dane ACEA pokazują więc wyraźną różnicę między Polską a średnią unijną. W UE samochody elektryczne zwiększają udział w rynku i zbliżają się do poziomu osiąganego przez auta benzynowe. W Polsce wzrost rynku nowych samochodów opiera się natomiast przede wszystkim na hybrydach, a segment samochodów całkowicie elektrycznych w okresie styczeń–sierpień zanotował nawet niewielki spadek.

 

czyli na wschodzie bez zmian :( 

 

 

 

 

Opublikowano

No tak, to zalezy gdzie kto jezdzi. Jesli po autostradach i eskach jak ja, to intrastruktura jest super. Np. A1 Lodz-Torun - ladowarki EV na kazdym MOPie i na kazdej stacji + przy zjezdzie na Ciechocinek (wezel Ciechocinek) najwieksza stacja Tesli w PL (24 ladowarki) + 2 ladowarki przy MCDonald's + 8 ladowarek GreenWay  - w sumie 34 ladowarki 150kW++.
Lodz-Warszawa A2 czy Lodz-Poznan A2 - tak samo, masa ladowarek. Ja jezdze z Apple CarPlay to elegancko pokazuje ilosc ladowarek aktualnie zajetych na danej stacji ladowania itp.
Oczywiscie tak rozowo nie jest kiedy jezdzi sie np. na Mazurach :E 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, SuLac0 napisał(a):

Nowe auta w UE: elektryki mocno w górę, spalinowe w odwrocie | Samar.pl

 

Dane ACEA pokazują więc wyraźną różnicę między Polską a średnią unijną. W UE samochody elektryczne zwiększają udział w rynku i zbliżają się do poziomu osiąganego przez auta benzynowe. W Polsce wzrost rynku nowych samochodów opiera się natomiast przede wszystkim na hybrydach, a segment samochodów całkowicie elektrycznych w okresie styczeń–sierpień zanotował nawet niewielki spadek.

 

czyli na wschodzie bez zmian :( 

 

 

 

 

 Wzrost na rynku elkektryków mamy tylko dzięki powrotom dopłat na największych rynkach, czyli np. w niemczech czy we włoszech,  bez dopłat było by z pewnością słabiej. U nas dalej szoruje po dnie po wycofaniu takiego programu.

43 minuty temu, Amsztel napisał(a):

Jak widac u nas paliwo wciaz za tanie :E 

Same paliwo to nie wszystko, kryzys paliwowy tez nie będzie wiecznie trwał bo nikomu nie jest na rękę.

40 minut temu, galakty napisał(a):

Raczej infrastruktura za słaba, 

Teraz pomyśl, jakby sprzedaż elektryków była choć w połowie równa spalinowym, dopiero byłby dramat na ładowarkach.

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano
20 minut temu, Amsztel napisał(a):

No tak, to zalezy gdzie kto jezdzi.

Raczej kto ma dom i panele. Wtedy bez dwóch zdań BEV ma sens, ale w blokach? Cały czas punktów ładowania jak na lekarstwo, pod sklepami bardzo drogie ładowarki (DC bo AC nie biorę nawet pod uwagę). Gniazdko w hali to wciąż rarytas, stety niestety. 

 

W sumie trochę ironiczne jest to, że więcej dobrych ładowarek mam właśnie na trasie Poznań-Toruń niż na dzielnicy... :) 

  • Upvote 2
Opublikowano
22 minuty temu, Amsztel napisał(a):

No tak, to zalezy gdzie kto jezdzi. Jesli po autostradach i eskach jak ja, to intrastruktura jest super. Np. A1 Lodz-Torun - ladowarki EV na kazdym MOPie i na kazdej stacji + przy zjezdzie na Ciechocinek (wezel Ciechocinek) najwieksza stacja Tesli w PL (24 ladowarki) + 2 ladowarki przy MCDonald's + 8 ladowarek GreenWay  - w sumie 34 ladowarki 150kW++.
Lodz-Warszawa A2 czy Lodz-Poznan A2 - tak samo, masa ladowarek. Ja jezdze z Apple CarPlay to elegancko pokazuje ilosc ladowarek aktualnie zajetych na danej stacji ladowania itp.
Oczywiscie tak rozowo nie jest kiedy jezdzi sie np. na Mazurach :E 

Owszem, ale tylko dlatego, że mamy śladową ilość elektryków na rynku.

Opublikowano
3 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Teraz pomyśl, jakby sprzedaż elektryków była choć w połowie równa spalinowym, dopiero byłby dramat na ładowarkach.

Mnie bardziej koszt martwi, teraz jest tanio żeby zachęcać, przecież rządowi nie zależy na tanim paliwie, ludzie przesiądą się na elektryki to prąd zdrożeje - muszą przecież zapewnić wpływu do budżetu. Dlatego BEV ma sens jak masz swój prąd. 

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, galakty napisał(a):

 Cały czas punktów ładowania jak na lekarstwo, pod sklepami bardzo drogie ładowarki (DC bo AC nie biorę nawet pod uwagę). Gniazdko w hali to wciąż rarytas, stety niestety. 

Do obecnej ilości aut elektrycznych jeszcze sie nada. Ale aut przybywa szybciej niz punktów ładowania.

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)

Co do ilosci ladowarek to raczej nie ma powodow do obaw - stale sa dostawiane nowe. To nie zaden czyn spoleczny tylko prosta kalkulacja bo przeciez pradu tam za darmo nie daja :E 
Co do cen paliw to nie jestem pewien czy to szalenstwo sie skonczy... Dopoki pewien pan, ktory lubi czerwone czapeczki rządzi za kałużą, to raczej nie nastawialbym sie na lagodzenie istniejacych konfliktow. 

EV nie jest moim jedynym autem i jedno tankowanie diesla (500zl) troche boli. Za 2-3 lata wymieniam drugi samochod tez na elektryka i odcinam sie od tego kopalnego hardcore'u... W moim przypadku ma to sens.
Kazdy musi sam ocenic czy w jego indywidualnym przypadku lepsze jest EV czy hybryda czy ICE.

Edytowane przez Amsztel
literowki
Opublikowano
16 minut temu, Cappucino napisał(a):

Teraz pomyśl, jakby sprzedaż elektryków była choć w połowie równa spalinowym, dopiero byłby dramat na ładowarkach.

powazeni uwazasz, ze jednoczesnie ze wzrostem ilosci EV, ilosc dostepnych ladowarek nie ulegnie zmianie? 

 

18 minut temu, Cappucino napisał(a):

Do obecnej ilości aut elektrycznych jeszcze sie nada. Ale aut przybywa szybciej niz punktów ładowania.

nie do konca jest to prawda.

 

Równolegle do floty pojazdów z napędem elektrycznym rozwija się infrastruktura ładowania. Pod koniec lipca 2026 r. w Polsce funkcjonowały 13 454 ogólnodostępne punkty ładowania pojazdów elektrycznych.

 

https://psnm.org/2026/informacja/licznik-elektromobilnosci-szybkie-punkty-stanowia-juz-ponad-polowe-publicznej-infrastruktury-ladowania-w-polsce/

 

image.png.d452af1838b91ec786f56bfe3ebc7a91.png

 

 

i lipiec 2025 .

 

image.png.d4a1d8bcda23727594bc9ff56a018cc0.png

 

ponad 50% ladowarek to DC, czyli szybkie.

 

image.png.a03037a572387b53c7a36fb7a600491b.png

 

32 minuty temu, galakty napisał(a):

Mnie bardziej koszt martwi, teraz jest tanio żeby zachęcać, przecież rządowi nie zależy na tanim paliwie, ludzie przesiądą się na elektryki to prąd zdrożeje - muszą przecież zapewnić wpływu do budżetu. 

nie ma zadnych podstaw,  aby to stwierdzenie mialo sens. vide miks energetyczny i ETS. bylo juz o tym pisane

Opublikowano
27 minut temu, SuLac0 napisał(a):

powazeni uwazasz, ze jednoczesnie ze wzrostem ilosci EV, ilosc dostepnych ladowarek nie ulegnie zmianie? 

A po polsku? Translator nie zawsze jest wiarygodny.

Zamiast tych kolorowych tabelek z branżowych portali polecam uruchomić wyobraźnie i zastanowić się, jakby to wyglądało, gdyby w Polsce sprzedawano np. 200tys. elektryków rocznie...  W tym roku odpalono coś koło półtora koła ładowarek, aut mimo szorowania po dnie więcej, reszty nie muszę pisać. Z mojej strony to tyle, szkoda mojego czasu, mi za to nikt nie płaci.

 

58 minut temu, Amsztel napisał(a):

Co do ilosci ladowarek to raczej nie ma powodow do obaw - stale sa dostawiane nowe. 

Przy takim poziomie sprzedaży teoretycznie wystarczy, zamień liczby ze spalinówkami...:E

Opublikowano

@Cappucino Jasne, ja rozumiem Twoj argument. Po prostu zakladam na przyszlosc dodatnia korelacje miedzy wzrostem liczby EV i liczby ladowarek na drogach. Widze postep w ciagu ostatnich 2 lat, ktory nastapil w tej materii - jest on widoczny i wyrazny dla kazdego kierowcy EV.
 

Opublikowano

@Cappucino jak widac na pewnym poziomie mentalnym nawet najprostsza metoda przekazu informacji w formie obrazkowej nie jest zrozumiala.

r/r (rok do roku) ilosc BEV zwiekszyla sie o ok 55% - z 95k -> 125k, ladowarek DC o ok 86%  - z 3620 -> 6751

wiec sie pytam , na jakiej podstawie twierdzisz, ze zabraknie ladowarek? pare podpowiedzi - nie , nigdzie na swiecie nie jest tak, ze mamy 1:1 ladowarek i BEV, oraz ilosc ladowarek nie oznacza ilosci punktow ladowania/wtyczek.

tylko skad mozesz o tym wiedzic. przeciez nie jezdzisz na co dzien BEV, tylko probujesz sobie wybrazic "jak to jest" i caly czas powtarzasz oklepane bzdury i fantazjujesz. fakty sie licza, a nie twoje fantazje i gdybanie. a fakty to liczby .

 

https://www.fleeteurope.com/en/new-energies/poland/article/fast-chargers-now-make-more-half-polands-public-network?a=FJA05&t[0]=charging infrastructure&curl=1

 

Rozwój infrastruktury w Polsce stanowi dobry przykład tzw. ‘Law of the Latecomer’, który pozwala rynkom wcześniej słabiej rozwiniętym wyprzedzić rynki bardziej dojrzałe dzięki pominięciu pośrednich etapów rozwoju

  • Upvote 1
Opublikowano
27 minut temu, SuLac0 napisał(a):

@Cappucino jak widac na pewnym poziomie mentalnym nawet najprostsza metoda przekazu informacji w formie obrazkowej nie jest zrozumiala.

r/r (rok do roku) ilosc BEV zwiekszyla sie o ok 55% - z 95k -> 125k, ladowarek DC o ok 86%  - z 3620 -> 6751

wiec sie pytam , na jakiej podstawie twierdzisz, ze zabraknie ladowarek? pare podpowiedzi - nie , nigdzie na swiecie nie jest tak, ze mamy 1:1 ladowarek i BEV, oraz ilosc ladowarek nie oznacza ilosci punktow ladowania/wtyczek.

tylko skad mozesz o tym wiedzic. przeciez nie jezdzisz na co dzien BEV, tylko probujesz sobie wybrazic "jak to jest" i caly czas powtarzasz oklepane bzdury i fantazjujesz. fakty sie licza, a nie twoje fantazje i gdybanie. a fakty to liczby .

 

https://www.fleeteurope.com/en/new-energies/poland/article/fast-chargers-now-make-more-half-polands-public-network?a=FJA05&t[0]=charging infrastructure&curl=1

 

Rozwój infrastruktury w Polsce stanowi dobry przykład tzw. ‘Law of the Latecomer’, który pozwala rynkom wcześniej słabiej rozwiniętym wyprzedzić rynki bardziej dojrzałe dzięki pominięciu pośrednich etapów rozwoju

Jak zwykle stosujesz manipulacje procencikami(nic nowego), ja odwoływałem sie do twojej wyobraźni, ale to chyba zbyt wysokie progi... Powtarzam, zmień proporcje sprzedaży obu rozwiazań i wtedy się mądruj. Pismem obrazkowym nie będę się tu posługiwał bo to prymitywne. Wystarczy, że np. w przyszłym roku wjedzie na polski rynek 300tys.( a to nawet nie połowa sprzedaży)  elektryków i rynek ładowarek leży i kwiczy. 

33 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

Rozwój infrastruktury w Polsce stanowi dobry przykład tzw. ‘Law of the Latecomer’, który pozwala rynkom wcześniej słabiej rozwiniętym wyprzedzić rynki bardziej dojrzałe dzięki pominięciu pośrednich etapów rozwoju

Rozwój infrastruktury jest dostosowany do aktualnej sytuacji  rynku, ale w przypadku ogromnego wzrostu zwyczajnie nie nadąży.

8 minut temu, galakty napisał(a):

Znowu ta zła Unia Europejska! Oh wait :E 

Nic nowego, to będzie wszędzie, bodaj w Austrii też będą wprowadzać o ile już nie jest. Tak samo znikną przywileje i ulgi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...