Skocz do zawartości

TYLKO Auta elektryczne (BEV) - dyskusje użytkowników i opinie zainteresowanych


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 1,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, galakty napisał(a):

Jak jeżdżę sam to tyle robię na strzała, ale z rodziną/dziećmi to się musisz zatrzymać i nie trwa to 5 minut nigdy. Także co z tego że tankujesz 5 minut jak postój trwa 30 bo siku, jedzenie w MC itp. 

 

Bardziej bym się obawiał że ładowarka będzie zajęta albo zepsuta, niż czasu. 

U mnie to jest całkiem inaczej. Młody mimo, że ma już 16 lat to ma dalej pewnego rodzaju chorobę lokomocyjną. Musi jeździć z przodu, mało pije nawet jak jedziemy 10h trasa to często w ogóle nie je. Ewentualnie jakieś mega drobne przekąski. Na maca to trzeba go namawiać. Zwykle nawet jak zajedziemy to nic nie chce i mu po prostu coś bierzemy i czasami gryźnie za 3h w drodze, a często dopiero jak dojedziemy do celu :E 

 

A co do ładowarek to nawet w Niemczech gdzie jest ich dużo lepiej zjeżdżać na około 20%, bo nigdy nie wiadomo. Zresztą nawet nie chodzi o ładowarki i czy będą ładować na full, wystarczy się wpakować w korek, wypadek, atostrada zamknięta itd.

1 godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Wszystko się rozchodzi o to ile takich tras po 1000km zrobisz rocznie. Jeśli takie trasy kręcisz kilkanaście razy w roku i zależy Ci na czasie to logiczne, że auto spalinowe ma w tym aspekcie przewagę ale za każdy kilometr płacisz więcej za paliwo. 
Jak robisz 2-5 tras po 1000km rocznie, dużo się kręcisz wokół komina, masz możliwość ładowania auta w domu to w tym przypadku jak najbardziej można rozważać elektryka. Czas stracony na ładowanie w trasie względem spalinowego odzyskasz poprzez ładowanie auta w domu. 
Elektryk to jest wybór indywidualny z uwzględnieniem swoich preferencji. 

Ja się zgadzam, że elektrykiem można spoko jeździć, wszytko zależy od preferencji. Dla mnie byłby spoko jako drugi samochód, ale u mnie żona nie chce jeździć praktycznie po mieście. Do pracy ma 5km rowerkiem jest najszybciej. Jak nie pada i nie mrozi to jeździ. W pracy ma tesle 3, mogłaby brać i do domu i nią na co dzień jeździć, nie chce, woli rower :E A jedno auto służy nam głównie na wypady po prostu, czasami większe zakupy, bo małe to też rowerem czy sklep mam 400m z buta. Plus jazda związana z pracą, ale to też nie codziennie. Bo jest jeszcze inne auto z firmy :E 

Edytowane przez lukadd
  • Upvote 1
Opublikowano
13 minut temu, lukadd napisał(a):

U mnie to jest całkiem inaczej. Młody mimo, że ma już 16 lat to ma dalej pewnego rodzaju chorobę lokomocyjną. Musi jeździć z przodu, mało pije nawet jak jedziemy 10h trasa to często w ogóle nie je. Ewentualnie jakieś mega drobne przekąski. Na maca to trzeba go namawiać. Zwykle nawet jak zajedziemy to nic nie chce i mu po prostu coś bierzemy i czasami gryźnie za 3h w drodze, a często dopiero jak dojedziemy do celu :E 

 

A co do ładowarek to nawet w Niemczech gdzie jest ich dużo lepiej zjeżdżać na około 20%, bo nigdy nie wiadomo. Zresztą nawet nie chodzi o ładowarki i czy będą ładować na full, wystarczy się wpakować w korek, wypadek, atostrada zamknięta itd.

To nieźle, zazwyczaj dzieciaki powodują XYZ postojów, albo baba bo kawki jej się chce :E JA to walę energola w kabinie i jazda szkoda czasu :E

 

20-25% to dobry zapas, podziwiam tych co jeżdżą na oparach i się nie boją, że ładowarka będzie zajęta/zepsuta. Z drugiej strony w PL mało elektryków to pewnie na razie problemu nie ma. 

Opublikowano (edytowane)

U mnie młody to pewnie jakby mógł w ogóle by nie stawał :E Żona dopiero jak mocno ją przyciśnie to pójdzie do publicznego kibelka. Ja jestem jedynym który w zasadzie zarządza zwykle siku, jak nie mam złego dnia gdzie jestem zmęczony i potrzebuję dłuższych odpoczynków to po prostu wystarczy zjechać na najszybsze zjazdy i dosłownie 5 minut styka regeneracji na kolejne kilaset kilometrów.

 

Ogólnie masa moich znajomych jeździ elektrykami w rodzinie też i w wielu sytuacjach się sprawdzają jak najbardziej. 

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
Godzinę temu, Amsztel napisał(a):

@IceMan Chyba troche przesadzasz z tym, ze elektryki sa drozsze.

Jeszcze są droższe. Jednak ta różnica topnieje (już niektóre auta elektryczne są na prawdę blisko cenowo wersjom spalinowym, choć jak wybierzemy wersję "Long Range" to znowu nie jest ta różnica w cenie tak mała). Parametry też coraz lepsze. Także za jakiś czas elektryk dla mnie będzie miał sens.

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Amsztel napisał(a):

@IceMan Chyba troche przesadzasz z tym, ze elektryki sa drozsze. Tu raczej chodzi o brak 10-15 letnich EV.
Zobacz np. na BMW: 340i xDrive kosztuje jakies 330tys a BMW i4 M50 okolo 350tys. Pomijalna roznica cenowa. Podobnie z reszta jest z Porsche.

ok, ale w przypadku rynku używanych pojazdów sytuacja wygląda inaczej

nie kupisz EV za 10-20 tys zł, a właśnie użytkownicy takich pojazdów najbardziej psioczą na elektryki ,a mają na ich temat zerową wiedzę

  • Haha 1
Opublikowano
42 minuty temu, galakty napisał(a):

[...] :E JA to walę energola w kabinie i jazda szkoda czasu :E

Szanuje to :D 
 

5 minut temu, IceMan napisał(a):

ok, ale w przypadku rynku używanych pojazdów sytuacja wygląda inaczej

nie kupisz EV za 10-20 tys zł, a właśnie użytkownicy takich pojazdów najbardziej psioczą na elektryki ,a mają na ich temat zerową wiedzę

No chyba troche przesadziles :E Za 10-20k to chyba fotel do auta a nie cale auto :E 

  • Like 1
Opublikowano

A jak mają nie narzekać skoro średnia wieku auta w Polsce to 15 lat i to mimo powszechnych oszukanych B2B i leasingów? 

Elektryków w cenie takiego auta nie ma, na nowe ich nie stać to niby jak mają elektrykiem jeździć i mieć o nich wiedzę? 

 

Przypominam że najstarsza Tesla 3 i tak jest młodsza niż 15 lat. Takie są realia w Polsce :E 

Opublikowano
16 minut temu, galakty napisał(a):

A jak mają nie narzekać skoro średnia wieku auta w Polsce to 15 lat i to mimo powszechnych oszukanych B2B i leasingów? 

Elektryków w cenie takiego auta nie ma, na nowe ich nie stać to niby jak mają elektrykiem jeździć i mieć o nich wiedzę? 

 

Przypominam że najstarsza Tesla 3 i tak jest młodsza niż 15 lat. Takie są realia w Polsce :E 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/nissan-leaf-ID6HYvex.html

 

Nissan to zawsze dobra odpowiedź :E 

  • Haha 2
Opublikowano
Teraz, bleidd napisał(a):

Leafy nie miały czasem sporej degradacji baterii z uwagi na brak chłodzenia?

miały

ale jest dużo serwisów nieautoryzowanych które (podobno) w rozsądnych pieniądzach usprawniają takie auta, można nawet zamontować baterię o większej pojemności

więc rynek używanych ev będzie się rozwijał, pomimo strachu że auto w razie awarii będzie się nadawało na smietnik

przy sprzedaży swojego elektryka często spotykałem się pytaniami dot. stanu baterii, jej awarii itd itp

sprawdziłem ceny używanych baterii, 10-12 tys zł za baterie w wieku 1-3 lat więc świeży towar

to remont silnika spalinowego obecnie potrafi kosztować więcej

 

  • Upvote 1
Opublikowano
7 minut temu, GordonLameman napisał(a):

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/nissan-leaf-ID6HYvex.html

 

Nissan to zawsze dobra odpowiedź :E 

Ja wiem że to żart, ale na litość boską 24kWH po takim czasie to zapewni chociaż 100 km zimą? :E 

To tylko do miasta jako drugie auto - spoko. Cały czas jak ktoś chce mieć jedno auto to zbytnio BEV nie ma szans bez wydania grubej kasy :/ 

7 minut temu, bleidd napisał(a):

Leafy nie miały czasem sporej degradacji baterii z uwagi na brak chłodzenia?

One bez degradacji ledwo dojadą do autostrady z parkingu :hihot: 

  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, galakty napisał(a):

Ja wiem że to żart, ale na litość boską 24kWH po takim czasie to zapewni chociaż 100 km zimą? :E 

... jeszcze patrzmy na realnie użytkowy zasięg (nikt normalny, nie będzie jeździł od poziomu rozładowania 0%, by nie stanąć na środku drogi)

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

15 letnie auto z 24 kWh baterią, ktoś to już sprawdził. 

 

https://www.benchmark.pl/nissan-leaf-i-generacji-test-zima-w-trudnych-warunkach-7265280110064193a

 

35 km zasięgu, jest w pytę. No niby warunki były trudne, ale kurde bele.

Cytat

Wynik zaskoczył nawet właściciela, który poza kamerami przewidywał przejechanie ok.13 km.

xD

 

Na zakupy git, pod Lidlami widuję ładowarki.

Edytowane przez Lypton
  • Upvote 2
Opublikowano
2 godziny temu, SuLac0 napisał(a):

wiec zapraszam. "przejedz" sie wypozyczonym EV >500km. zrob fajna trase miejska-podmiejska-ekspresowa i wroc. moze wtedy dyskusja bedzie miala wiekszy sens. 

 

 

A skąd wiesz, że nie jeździłem? Ot, typowe podejście marketingowca. Tyle z mojej strony, nara, nie wysilaj się.

Godzinę temu, galakty napisał(a):

 albo baba bo kawki jej się chce :E 

A po kawce siku...

  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, Lypton napisał(a):

 

Cytat

niespełna 35 km zasięgu samochodu elektrycznego w warunkach trudnych (ale nie krytycznych) poruszającego się prędkością autostradową to wynik absolutnie niedopuszczalny.

 

Należy mieć jednak na uwadze, że fabrycznie nowy Nissan Leaf I generacji był w stanie pokonać średnio 117 km w sprzyjających warunkach, a testowany przez kanał AutoTrader wówczas 10-letni egzemplarz osiągnął niewiele mniej, bo aż 104 km.

 

Jeśli zatem wziąć pod uwagę degradację baterii przez dekadę - jest ona na tyle niewielka, że nawet używane samochody elektryczne (szczególnie te najtańsze) mają sens istnieć na rynku - bo ciągle oferują zadowalający względem początkowego (fabrycznego) zasięg.

... tylko co mi z tego, że po latach nie jest wiele tragiczniej niż w dniu zakupu, skoro jak było, tak jest nadal tragicznie(j).

 

Opublikowano
Godzinę temu, Kyle napisał(a):

Jeszcze są droższe. Jednak ta różnica topnieje (już niektóre auta elektryczne są na prawdę blisko cenowo wersjom spalinowym, 

Tylko z mała bateryjką, jak większa to już cena zaczyna odlatywać, nawet takie małe id polo czy reszta bliźniaków.

Opublikowano
4 minuty temu, Lypton napisał(a):

15 letnie auto z 24 kWh baterią, ktoś to już sprawdził. 

 

https://www.benchmark.pl/nissan-leaf-i-generacji-test-zima-w-trudnych-warunkach-7265280110064193a

 

35 km zasięgu, jest w pytę. No niby warunki były trudne, ale kurde bele.

xD

Bo to chlop testowal. Gdyby to byla kobitka to by pewnie stwierdzila, ze najpierw w srodku trzeba zrobic saune i temat z zasiegiem "rozwiazalby" sie sam. ;) 
Moja to nawet w lecie potrafi odpalac ogrzewanie foteli bo 'lekko chlodno'. :E  

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...