Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Kyle napisał(a):

W przeciętnych, typowych "chińczykach" tak źle nie jest. ... a tutaj mamy auto "premium" (z ceną też "premium").

Yaris hybrid auto za 90 tys. Kierownica w miejscach gdzie się dotyka skrzypi, konsola środkowa lata jak się ją dotknie. Twardy plastik wszędzie. Wygłuszenie zerowe. Niestety znak dzisiejszych czasów. 

Opublikowano

Nowe A5/Q5/A6/Q6 są słabe w kwestii wykończenia chociaż jak macałem je w salonie to nic tak jak na tym filmie nie skrzypiało. Plastiki faktycznie średnie ale takiego skrzypienia nie udało mi się uzyskać. Za to nowe Q3 jest świetne w środku i ogólnie w recenzjach też chwalone.

Nowe X3 jest też dramatycznie słabe w środku w paru miejscach.

Mercedes z tego co słyszałem też parę lat temu miał z tym ogromny problem, już jest niby lepiej.

 

Dobrze to już było, zwłaszcza w motoryzacji :P

Opublikowano

Stare audi A3 8l skrzypiało mi na plastikach, za to Octavia z tego samego roku totalnie nic do dziś. Tak samo A3 8p trzeszczy a Audi TT 8j totalnie nic. VAG ma gigantyczny rozjazd jakościowy nawet na tej samej płycie podłogowej. 

Opublikowano

i placa setki tys za "premium" i biora jak jest, a gdy maja zaplacic 100 tys, za chinczyka, to nagle sie okazuje, ze znajduja pierdyliard "problemow".  w aucie za setki tys. nie beda o tym psiac, bo nie wydpada, w chinczyku za 100tys, teza nie napisza. wystarczy, ze zrobia to inni... zycie...8:E

  • Upvote 2
Opublikowano
10 godzin temu, KiloKush napisał(a):

Yaris hybrid auto za 90 tys. Kierownica w miejscach gdzie się dotyka skrzypi, konsola środkowa lata jak się ją dotknie. Twardy plastik wszędzie. Wygłuszenie zerowe. Niestety znak dzisiejszych czasów. 

Yaris zawsze był słaby jeśli chodzi o wnętrze i to jest OK.

 

Mój obecny Ceed z 2019 nie skrzypi jak się dotyka, a tu nowe A6 takie coś odwala? I powiedzcie gdzie to premium? Po co mam iść do salonu po nowe Audi skoro tak to wygląda? Kiedyś cztery zera na masce coś oznaczały, fajne auta, silniki, historia w motorsporcie (czy to rajdy, DTMy czy Le Man), a dziś? 

Opublikowano
21 minut temu, galakty napisał(a):

Yaris zawsze był słaby jeśli chodzi o wnętrze i to jest OK.

 

Mój obecny Ceed z 2019 nie skrzypi jak się dotyka, a tu nowe A6 takie coś odwala? I powiedzcie gdzie to premium? Po co mam iść do salonu po nowe Audi skoro tak to wygląda? Kiedyś cztery zera na masce coś oznaczały, fajne auta, silniki, historia w motorsporcie (czy to rajdy, DTMy czy Le Man), a dziś? 

Ale to jest dalej Yaris, do którego ciężko wsadzić nawet dzieci do tyłu, a i strach to robić bo tylna szyba jest zaraz za głowami pasażerów. Trzeszczy strasznie, głośny też. A napęd hybrydowy nie wiem kiedy ma się zwrócić. Chyba wolałbym Clio w LPG. Przypomnę cena Yaris vs Clio to 89 tys vs 65 tys! 

Opublikowano
Godzinę temu, SuLac0 napisał(a):

i placa setki tys za "premium" i biora jak jest, a gdy maja zaplacic 100 tys, za chinczyka, to nagle sie okazuje, ze znajduja pierdyliard "problemow".  w aucie za setki tys. nie beda o tym psiac, bo nie wydpada, w chinczyku za 100tys, teza nie napisza. wystarczy, ze zrobia to inni... zycie...8:E

Płacą za prestiż, markę i to kosztuje, a że czeszczy, cóż. Wyobrażasz sobie bogatego biznesmena w omodzie i szmatach z bazaru ? Armani czy szczęka Paździocha?

Opublikowano
12 minut temu, KiloKush napisał(a):

Ale to jest dalej Yaris, do którego ciężko wsadzić nawet dzieci do tyłu, a i strach to robić bo tylna szyba jest zaraz za głowami pasażerów. Trzeszczy strasznie, głośny też. A napęd hybrydowy nie wiem kiedy ma się zwrócić. Chyba wolałbym Clio w LPG. Przypomnę cena Yaris vs Clio to 89 tys vs 65 tys! 

Daj mi przykład kiedy Toyota miała dobre wnętrze i atrakcyjną cenę. Pomogę Ci - nigdy :E 

Toyoty jadą na marce i tym że mają hybrydy. Nic więcej. Nigdy to nie miało uzasadnienia ekonomicznego i też wolałbym Clio albo Captura. Jest jak jest.

Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, trepek napisał(a):

Rok temu byłem w salonie sprawdzić i podotykać Q5 i nie powaliło mnie. W dopasionej SantaFetce lepszy luksus czuć (skóra Nappa i pół samochodu wyłożone alcantarą).

W Q5 też może mieć Nappe i Alcantarę w drzwiach i na desce, tyle że to będzie kosztować. No ale fakt, że pod względem materiałów i wykończenia to auto się nie broni.

 

Marki premium w segmentach C/D niewiele różnicą się od marek popularnych, chyba tylko lepsze wyciszenie je jeszcze odróżnia. Dopiero w wyższych segmentach czuć trochę z dawnego premium, tam gdzie marki popularne nie mają nawet żadnego swojego przedstawiciela.

 

Santa Fe przy 140 km/h - 64.8db, Q5 - 59.8db, różnica 5db jest już bardzo mocno odczuwalna

Edytowane przez bleidd
Opublikowano

Byłem na testach GLC, X3, Q5, sprawdzałem też Q3

 

Przy naciskaniu mi nic nie trzeszczało w żadnym z tych aut a starałem się ponaciskać wszystko w zasięgu wzroku znacznie bardziej niż w normalnym użytkowaniu byś to robił więc trochę mnie zastanawiają te filmy z trzeszczeniem, no ale może trzeba wietrzyć tu spisek i to demówki w salonach są jakieś specjalne?

 

Inna sprawa, że zdarzają się miejsca, które pod naciskiem się uginają albo sprawiają wrażenie kiepsko spasowanych/zamontowanych albo ogólnie ze słabych czy twardych plastików - ale ja nie natrafiłem na żadne trzeszczenia.

Nie żebym bronił współczesnej motoryzacji bo jakość spadła i to bardzo (a najbardziej premium bo tu było najwięcej miejsc do cięć), no ale te filmy mi trochę wyglądają jak próba wzbudzenia sensacji bo to się zawsze w internecie sprzedaje najlepiej.

 

Albo też wczesne wypusty i prasowe wersje są kiepsko zmontowane a później producent ogarnia sprawę i nie ma już takich wtop. Nie wiem jak mam to tłumaczyć.

 

W moim A3 przez 2 lata nic nie zatrzeszczało, w T-Rocu rodziców (2024) mimo, że jest chamsko plastikowy też nic nie trzeszczy.

Opublikowano
56 minut temu, bleidd napisał(a):

Santa Fe przy 140 km/h - 64.8db, Q5 - 59.8db, różnica 5db jest już bardzo mocno odczuwalna

Nie żeby coś ale Santa Fe jest większa i ma bardziej aero kiosku ruchu, trzeba to zaznaczyć ;)

Opublikowano
2 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Może jakość materiałów spadła, może więcej czeszczy, ale mamy za to wincyj ledóf, piano blaku i tabletów, przecież to takie "nowoczesne", wszyscy o tym marzyli.:E

Nie zapominajmy o elektronicznych klamkach :P

Opublikowano (edytowane)

Mało odkrywczy temat. Dzisiejsza motoryzacja jest jaka jest.

Dużo marketingowego bełkotu, widzisz te reklamy w tv i dostajesz raka od tych napakowanych frazesami tekstów.

 

Spadek jakości bardzo widać przede wszystkim po tapicerkach.

Bardzo daleko jakościowo to wszytko stoi w porównaniu do niegdysiejszych welurów, czy nawet materiałowych foteli. Skóra w obecnych autach to w ogóle jest temat godny pożałowania. 

 

Dzisiaj nawet gdzieś mi przelotem mignęło na fb jak ludzie skarżą się na niby skórę na kierownicy w Kia. Pęka to w niewyobrażalnie szybkim czasie. 

 

Kiedyś np taka Alfa 156 w skórzanych stołkach to był kawał fajnej jakości, weź dzisiaj porównaj Giulie i jej skóropodobny szajs. Mówimy o alfie, nie o czymś wyżej pozycjonowanym, a na przestrzeni lat polecieli z tym tak do dołu (mimo, że marka niby coraz bardziej sremium, tzn tak chce być postrzegana) że szkoda gadać. 

 

Ostatnio w styczniu miałem okazję przejechać się trochę starym A4B6. Stary grzmot, ale to auto jakościowo bije dzisiaj niejedno (a tfuu) premium. 

Edytowane przez zdunzdun

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...