Skocz do zawartości

NFZ / kolejki / patologia / zarobki / niewydolny system medycyny w PL


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 409
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Opublikowano
2 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Nie tyle nie dostał, co wyszło w trakcie kontroli i się wydało, więc teraz szambo wybija.

U mnie jak sie wyda zawsze ktos pokrzywdzony z szajki  sprzeda. Biedna milicja musi 5 tysięcy świadków przesłuchać.Zawsze jak masz zabieg albo jestes u lekarza  powinien byc wysłany sms do domu ale nie ma bo komu to potrzebne :hihot: 

Opublikowano
Godzinę temu, Klakier1984 napisał(a):

To już nawet nie jest śmieszne

 

https://wiadomosci.wp.pl/zarabiali-nawet-26-tys-zl-za-godzine-ujawniamy-kolejne-zuchwale-metody-spolki-neurochirurgow-7304628127377760a

 

Jak ktoś słusznie zauważył to niebywałe, że takie wałki ujawnia prasa, a nie policja, prokuratura i reszta tej ferajny ;)

A widzisz jacy chciwi byli? 
 

Zamiast zatrudnić pielęgniarki to wykorzystywali te na dyżurze za kilkaset złotych miesięcznie. A skoro by na dyżurze to nie mogły w tym czasie wykonywać swoich obowiązków. 
 

Banda żałosnych oszustów. I jeszcze mają czelność gadać coś o kasie. 

Opublikowano (edytowane)

A zaraz strajki lekarzy "stop hejtowi" czy coś takiego :)

 

A w szpitalu obchód 10 min raz dziennie i fajrant. Pielęgniarki wszystko zrobią bo studia wyglądają jak te dla lekarzy pod względem wiedzy, więc lakrz zbędny i może odpocząć ;) To było tu czy nie, ale był wykres z wynagrodzenie lekarzy po specjalizacji w euro i zgadnijcie na którym miejscu Polska? 1.  

 

Drugie miejsce jakiś biedny Luksemburg gdzie nawet sprzątaczki zarabiają jakieś kokosy.

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

A widzisz jacy chciwi byli? 
 

Zamiast zatrudnić pielęgniarki to wykorzystywali te na dyżurze za kilkaset złotych miesięcznie. A skoro by na dyżurze to nie mogły w tym czasie wykonywać swoich obowiązków. 
 

Banda żałosnych oszustów. I jeszcze mają czelność gadać coś o kasie. 

 

Godzinę temu, Fatality napisał(a):

A zaraz strajki lekarzy "stop hejtowi" czy coś takiego :)

 

A w szpitalu obchód 10 min raz dziennie i fajrant. Pielęgniarki wszystko zrobią bo studia wyglądają jak te dla lekarzy pod względem wiedzy, więc lakrz zbędny i może odpocząć ;) To było tu czy nie, ale był wykres z wynagrodzenie lekarzy po specjalizacji w euro i zgadnijcie na którym miejscu Polska? 1.  

 

Drugie miejsce jakiś biedny Luksemburg gdzie nawet sprzątaczki zarabiają jakieś kokosy.

Powiem tak. Byłem z dzieckiem 5 letnim u polecanego dentysty dziecięcego z małymi ubytkami w 2 zębach mlecznych. Usłyszałem, że dziecko trzeba poddać narkozie, za 3000 zł zastrzyk wykonuje anestezjolog ale jak nie zdąży dentystka w godzinę to będzie drugi zastrzyk i wyjdzie 6000 zł + oczywiście plomby 600 zł. Oczywiście jestem niewrażliwy na sugestie lekarzy i poszedłem do mojej Pani stomatolog i tu piszę z dużej bo kobieta i jej córka po prostu są wspaniałe i ogarniają co się da na NFZ rzetelnie, nie traktując pacjentów jak baranów do skoszenia. Powiedziała, że usypianie dziecka to bardzo zły pomysł i wystarczy zrobić lakierowanie zębów z NFZ za darmo. Dziecko ma już polakierowane zęby, bez stresu, bez nawet wiercenia. I mówiła mi, że była na szkoleniu dla dentystów i odezwała się, że zamiast usypiać dzieci czasem wystarczy żeby rodzic usiadł z dzieckiem i przytrzymał i tak można zrobić zabieg. To patrzyli na nią jak na idiotkę. Po prostu chcą usypiać dzieci do byle zabiegu bo wtedy leci kasa, a im wygodniej się pracuje. Tymczasem anestezjolog zamiast być w szpitalu kosi kasę na usypanych dzieciach przy zębach mlecznych...

 

@Fatality

A co tam stać nas! Najgorsze jest to, że społeczeństwo się starzeje i przez brak dostępu do diagnostyki, lekarzy, szpitali ludzie już umierają i będzie ich umierać jeszcze więcej. A przy naszej dzietności to jest po prostu depopulacja Polski.

Opublikowano
9 minut temu, KiloKush napisał(a):

 

Powiem tak. Byłem z dzieckiem 5 letnim u polecanego dentysty dziecięcego z małymi ubytkami w 2 zębach mlecznych. Usłyszałem, że dziecko trzeba poddać narkozie, za 3000 zł zastrzyk wykonuje anestezjolog ale jak nie zdąży dentystka w godzinę to będzie drugi zastrzyk i wyjdzie 6000 zł + oczywiście plomby 600 zł. Oczywiście jestem niewrażliwy na sugestie lekarzy i poszedłem do mojej Pani stomatolog i tu piszę z dużej bo kobieta i jej córka po prostu są wspaniałe i ogarniają co się da na NFZ rzetelnie, nie traktując pacjentów jak baranów do skoszenia. Powiedziała, że usypianie dziecka to bardzo zły pomysł i wystarczy zrobić lakierowanie zębów z NFZ za darmo. Dziecko ma już polakierowane zęby, bez stresu, bez nawet wiercenia. I mówiła mi, że była na szkoleniu dla dentystów i odezwała się, że zamiast usypiać dzieci czasem wystarczy żeby rodzic usiadł z dzieckiem i przytrzymał i tak można zrobić zabieg. To patrzyli na nią jak na idiotkę. Po prostu chcą usypiać dzieci do byle zabiegu bo wtedy leci kasa, a im wygodniej się pracuje. Tymczasem anestezjolog zamiast być w szpitalu kosi kasę na usypanych dzieciach przy zębach mlecznych...

Klasyka. 
Narkoza dla 5-letniego dziecka, żeby wypełnić ubytki w zębach, które wypadną za 2-3 lata? Szkoda ryzykować życia, zdrowia i kasy.

 

Ale konowały widzą tylko biznes w tym. 

 

Opublikowano
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Klasyka. 
Narkoza dla 5-letniego dziecka, żeby wypełnić ubytki w zębach, które wypadną za 2-3 lata? Szkoda ryzykować życia, zdrowia i kasy.

 

Ale konowały widzą tylko biznes w tym. 

 

Nie wiem jak bardzo pozbawionym empatii i uczciwości trzeba być żeby coś takiego proponować. Tacy ludzie naprawdę biją wszelkie szczyty qurestwa i pogardy dla czyjegoś zdrowia czy życia. Najgorsze jest to, że wielu ludzi bezkrytycznie zaufa w to co mówi lekarz i się zgodzi na taki zabieg. 

Opublikowano

Nie jestem już dzieckiem (znaczy się mam rodziców, ale w tym roku kończę 43 lata ;) ) kilka lat temu za usunięcie obu górnych ósemek płaciłem prywatnie u chirurga szczękowego łącznie około 900 PLN. Naprawdę komuś srogo peron odjechał z cenami przez te kilka lat. Pomijam już fakt, że podawanie narkozy kilkuletniemu dziecku w celu łatania mleczaków...no ja pi****.  Kilka dni byłem z córką u dentysty (prywatnie, a jakże, bo na NFZ kolejki), bo jeden z mleczaków dość mocno siedział i utrudniał "rozwój" zębowi stałemu. Pani doktor bez znieczulenia, sprawnie chwyciła ząb, rach ciach bez bólu, córka szczęśliwa, skasowała po starej znajomości 50 PLN i wsio :) 

 

 

Opublikowano

@Kaczkofan miałem szóstkę do roboty około 5 lat temu, bo mi pękła i się wykruszyła, bo trafiłem w mięsie na resztkę kości. Okazało się że połowa zęba jest nie do uratowania.

1. wizyta: oględziny, prześwietlenie znieczulenie, próba oczyszczenia zęba. Okazało się że znieczulenie nie bardzo zadziałało, a że ząb w środku był w kiepskim stanie i trzeba zrobić kanałowe, to "zatrucie". Pogmerała tak jak dałem radę wytrzymać, wpakowała to co miało uśmiercić miazgę zęba, zalakowała i za tydzień kolejna wizyta.

2. wizyta: znieczulenie, które znów nie za bardzo zadziałało, nie bardzo poszło też "zatrucie", to znów odstawiony z tym samym na kolejny tydzień.

3. wizyta: znieczulenie, które znów nie do końca zadziałało, ale już i dentystka i ja chcieliśmy żeby zakończyć sprawę, tym bardziej że już więcej i tak się nie dało zrobić, więc oczyszczenie, leczenie kanałowe, światło utwardzalna nadbudowa zęba.

Znieczulenie by zadziałało, gdybym mógł poczekać ze 20 minut, bo zawsze jak wracałem już do domu to dopiero mnie łapało tak w pełni. Mówiłem o tym, ale przecież czas to pieniądz, to gdzie pacjent będzie leżał tyle :P 

Koniec końców zapłaciłem 850 zł za wszystko, przy czym dopiero po trzeciej wizycie zapłaciłem za całość.  

Teraz jak uda się wszystko na jednej wizycie to jest 1800 zł, jak nie to cena jest od 1800 zł..., za to co opisałem mógłbym zapłacić nawet około 3000 zł. To już lepiej wyrwać - 200-300 zł.

Nigdzie tak nie wzrosły ceny w te niecałe 5 lat, a słyszałem że to i tak jeszcze tanio...

 

@KiloKush

https://www.nfz-warszawa.pl/dla-pacjenta/co-kazdy-pacjent-wiedziec-powinien/leczenie-stomatologiczne/

 

Do 18 roku życia całkiem sporo przysługuje, bo kanałowe wszystkich zębów, po osiemnastce kanałowe już tylko do trójek. 

Opublikowano

To lepiej sprawdź na koncie pacjenta, czy to faktycznie było prywatnie ;) 
Ewentualnie student na praktyce.

59 minut temu, LeBomB napisał(a):

To już lepiej wyrwać - 200-300 zł.

Nie lepiej, chyba że jeszcze młody wiek (<20?) i się zęby zejdą. Bez tego masz szparę i dużo gorzej się gryzie. Jak przydarzy się więcej takich, to potem idziesz w protezy co raczej taniej nie wyjdzie.

Co do cen, to musiałbym wygrzebać stare rachunki, żeby porównać z obecnym cennikiem. Gdzieś tam resztki pamięci podpowiadają okolice 1300 za bodajże 3 kanały ale roku nie pamiętam, 3-4 lata temu? Obecnie tam gdzie chodzę cennik jest 1000 z 1 kanał, 1300 za dwa i 1600 za 3.

 

A 5 lat temu to się inflacja rozbujała, to co się dziwić, że ceny wzrosły?

 

Co do znieczulenia, to zależy który ząb, te z przodu łapią lepiej, im dalej tym gorzej. Jeżeli nie dawało rady, to raczej stawiałbym na zbyt małą ilość środka lub źle podany, ewentualnie jakiś tańszy słabiej działajacy, a nie czas odczekania. To że po wyjściu czuje się odrętwienie twarzy, wcale nie znaczy, że ząb jest lepiej znieczulony.
Moja ma już ze mną doświadczenie i wie, że musi mocniej. Czas nie bardzo ma znaczenie, bo nawet jak dłużej robi i teoretycznie miałoby szanse lepiej wejść, to i tak potrafi zaboleć. Kiedyś przy tych kanałowych zeszło jej chyba z 1,5h to zaczynałem odczuwać schodzenie znieczulenia ale to wcale nie oznaczało, że usta czy policzek nie były odrętwiałe.

 

Tak czy inaczej nic nie przebije chirurga na NFZ czy może jeszcze kasę chorych. Dał zastrzyk, poczekał z 5 minut i pytał czy już działa, po kolejnych 5 stwierdził, że musi już działać, więc jedziemy z robotą.
Dobrze, że na pierwszy ogień poszły łatwe, a 7 na kolejne, bo jakby od nich zaczął to bym zjechał z fotela :E 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

Jak przydarzy się więcej takich, to potem idziesz w protezy co raczej taniej nie wyjdzie.

No i właśnie tu niespodzianka, bo jak potrzeba mostów na pojedyncze zęby to koszt około 1000 zł, a jak potrzeba całej szczęki (góra dół) to wychodzi 3-4 tysiące za całkiem niezłej jakości protezę, jeżeli wystarczy komuś taka zwykła klasyczna, nie zaczepiana na zatrzaski czy o implanty, bo takie protezy wiadomo że mogą iść w kilkanaście tysięcy nawet.

Za to implant jednego zęba to 5000 zł i więcej. 

Nie wiem jak jest to cenowo w Waszych regionach, bo ceny jak widać było już wyżej, mogą być bardzo różne. 

 

Godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

Obecnie tam gdzie chodzę cennik jest 1000 z 1 kanał, 1300 za dwa i 1600 za 3.

No to mój ząb wymagał rozwiercenia wszystkich 4 kanałów, bo miazga została doprowadzona do obumarcia, zatem kosztowało to niewiele w stosunku do obecnych cen.

Godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

To że po wyjściu czuje się odrętwienie twarzy, wcale nie znaczy, że ząb jest lepiej znieczulony

To właśnie nie było odrętwienie twarzy tylko po prostu postępujący brak odczuwania. Wiem jak działa znieczulenie miejscowe w różnych partiach ciała ;) 

Mój organizm po prostu wolniej reaguje na niektóre znieczulenia.

 

Godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

Tak czy inaczej nic nie przebije chirurga na NFZ czy może jeszcze kasę chorych. Dał zastrzyk, poczekał z 5 minut i pytał czy już działa, po kolejnych 5 stwierdził, że musi już działać, więc jedziemy z robotą.

No to ja tak właśnie miałem z tą dentystką :P  a na NFZ to nie było, choć teraz to cholera wie co potem było w papierach 😂

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano

A ja mam inne pytanie. Żadnego społecznego protestu? Nic? Nawet razem? Ja tylko czekam na info, biorę urlop i do Warszawy marsz. Wydaje mi się że tutaj jest potencjał bo ludzie naprawdę są wkurwieni. Koryto do zamknięcia a złodzieje za kraty.

Opublikowano
24 minuty temu, Wercyngoteryx napisał(a):

A ja mam inne pytanie. Żadnego społecznego protestu? Nic? Nawet razem? Ja tylko czekam na info, biorę urlop i do Warszawy marsz. Wydaje mi się że tutaj jest potencjał bo ludzie naprawdę są wkurwieni. Koryto do zamknięcia a złodzieje za kraty.

Przeciez ci ludzie sa umocowani politycznie. Ci dyrektorzy szpitali,lekarze,właściciele przychodni i innych jednostek medycznych. Nie wazne gdzie droga mafijna prowadzi. Czy do wojta,burmistrza,sejmiku,sejmu,radnych chyba nie wierzysz ze państwo nie potrafi nadzorować jakby chciało. To tyle, jakby ktos myślał ze mafia w Polsce po 2000 roku zniknęła a nie przeniosła sie na styku urzędnik/firma  i pieniedzy podatnika.Rozwijajmy dalej brac urzednicza ,bedzie więcej haraczu zaplacic 🤣

Opublikowano (edytowane)

Ciekawe ile finalnie tych szpitali się jeszcze znajdzie? Niebywałe jak ten NFZ nie ma bladego pojęcia gdzie i jak się wszystkie pieniądze rozpływają.

Cytat

Od momentu, kiedy kilka tygodni temu zacząłem zajmować się tematem spółki Spine, pytałem wszystkich świętych o to, gdzie jeszcze ta spółka neurochirurgów była, gdzie uprawiała proceder taki jak w Mogilnie i Miastku? Okazuje się, że w Narodowym Funduszu Zdrowia nie da się tego sprawdzić!

Cytat

 Pomyślałem więc, że będzie szybciej, jak wszystko sam sprawdzę. I okazuje się, że trochę miałem rację. Bo wychodzi dziś prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, pan Filip Nowak i pytany o spółkę Spine, o ich działania, odpowiada, że z ich ustaleń wynika, że są trzy miejsca, w których ta spółka działała. A ja znalazłem co najmniej cztery takie miejsca – zdradza Michał Janczura.

 

Cytat

Kontrola w Wągrowcu zakończyła się w 2024 roku. To znaczy, że NFZ już wiedział, że dochodziło do nieprawidłowości w tamtym mieście. A jednak w Miastku jeszcze w 2025 roku ten sam podmiot wykonywał zabiegi.

 

https://wiadomosci.wp.pl/janczura-kolejny-szpital-ukarany-za-dzialania-spolki-neurochirurgow-7305319166063681v

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano (edytowane)

@kanon7 trochę paradoks, że państwowe szpitale a lewe kontrakty b2b. Jednak tu trzeba zaznaczyć, że jest bardzo dużo lekarzy na takich kontraktach co pracują w kilku miejscach jednocześnie. Nie tylko lekarze ale również pielęgniarki. I tu też jest druga strona medalu:

 

szpital/placówka woli zapłacić więcej za godzinę, ale na część etatu bo bardziej im się opłaca niż płacić mniej za godzinę, ale na cały etat - w przeliczeniu miesięcznym zapłacą mniej. Szpital/placówka płaci mniej miesięcznie - lekarz/pielęgniarka dostaje więcej na godzinę, ale mniej godzin. Dzięki temu mają kilka miejsc zatrudnienia za wyższą stawkę godzinową. To wg mnie jest jak najbardziej fair. To nie jest jakiś odosobniony przypadek - bardzo powszechne i korzystane dla finansów obu stron.

 

Oczywiście są też nadużycia i patologie, ale to chodzi żeby ukracać patologie niz ukręcać głowę całemu systemowi.

Edytowane przez Fatality

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...