Skocz do zawartości

NFZ / kolejki / patologia / zarobki / niewydolny system medycyny w PL


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 403
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, LeBomB napisał(a):

Ale to właśnie wygenerowało cały problem.

To jest przerażające jak system dał taką możliwość. Przecież obecnie w interesie lekarzy są jak najdłuższe kolejki.

Czym dłuższa kolejka, tym więcej pacjentów przyjdzie prywatnie, więcej kasy do kieszeni.

 

Tak samo z jakiej racji używają prywatnie sprzętu NFZ? Czemu nie jest on odpłatny na zasadach rynkowych?

Wyobrażacie sytuację, że ktoś np. chce jeździć tirem, to dostaje od państwa ciągnik na czas pracy? Ot tak, za darmo? Chore :heu:

 

  

55 minut temu, GordonLameman napisał(a):

No, no. IT jest okrutnie przepłacone

Czemu przepłacony? Po prostu u nich są stawki zachodnie. U nas to są duże pieniądze, a z punktu widzenia zachodu 'troszkę lepsze' i tyle. Niema z czego spadać :)

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
12 minut temu, MaxaM napisał(a):

Tak samo z jakiej racji używają prywatnie sprzętu NFZ? Czemu nie jest on odpłatny na zasadach rynkowych?

Nie no wiesz, zakładam że większość płaci za użytkowanie, tak jak to powinno być. 

 

13 minut temu, MaxaM napisał(a):

Po prostu u nich są stawki zachodnie.

I tak i nie. Zachodnie firmy jakoś na produkcji nie są chętni płacić zachodnich stawek :P 

Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Czemu przepłacony? Po prostu u nich są stawki zachodnie. U nas to są duże pieniądze, a z punktu widzenia zachodu 'troszkę lepsze' i tyle. Niema z czego spadać :)

Bo są przepłacone, a IT jest skrajnie niekompetentne :) 

 

Czy kupiłbyś produkt, np. nowe auto, które:

- nie ma gwarancji;

- nie wiadomo jak będzie działać (czy np. będzie skręcać w lewo!)

- musisz obowiązkowo zamówić do niego "wsparcie", w ramach którego twórcy będą naprawiali własne błędy (ale nie od razu!), za opłatami (junior product engineer - 395 zł/h, senior product enginner 525 zł/h, project manager 700 zł/h, technical solution manager 700 zł/h, junior konsultant 475 zł/h, senior konsultant 630 zł/h).

 

IT sprzedaje :kupa:  które nie wiadomo czy i jak będzie działać. Informatycy są przepłacani, leniwi i głupi. LOG4J to czyja wina? Lenistwa i niekompetencji. 

Bugi to czyja wina? 

 

Gdyby do produktów IT zastosować zasady takie jak do rzeczy to wwzystkie firmy technologiczne by zbankrutowały, bo tak niekompetentne jest IT, że tylko proste aplikacje mogą zrobić bez błędów. Po roku. :) 

 

 

P.S. 

stawki są prawdziwe, dot. jednego z najbardziej rozpoznawalnych ERP i są mega dobrze wynegocjowane, bo inny klient ma już takie powyżej 1100 zł za "pracę" leniwego IT project managera. :) 

6 minut temu, LeBomB napisał(a):

L4 to dostajesz za 90 zł przez internet w ramach teleporady :P 

 

 

W zasadzie za łapóweczkę :) 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano (edytowane)

@GordonLameman No... ja się nie dziwię, że taka część softu nie działa. Przychodzi oferta z takiego Orange Polska i tam 16k brutto. Kogo za tyle zatrudnisz? Juniora z AI? Oferty od ZUS są jeszcze zabawniejsze. Widocznie stworzenie dużego systemu IT jest trudne, ale żeby to rozumieć, to trzeba ogarniać coś więcej, niż uważać, że algorytmy AI to IFologia. Większość ludzi nawet sobie nie zdaje spawy, jak wiele potrzeba, aby większy system IT dobrze działało razem.

 

Myślisz, że taka wrzutka o Log4J (a raczej Log4Shell) ma tutaj jakiś sens? Nie ma. To był zlepek przypadków i niezwiązanych ze sobą decyzji rozłożonych w czasie kilkunastu lat. Stało się coś z tego powodu? Nie. Czemu? Bo te zbiegi okoliczności w praktyce nie wystąpiły i był to jedynie chodliwy temat na konferencje. Jakoś takie Google działa przez 99.99% czasu, ale tam oferują nieco więcej za pracę.

 

Z kolei z mojego punktu widzenia głupi to są prawnicy. Nie potrafią napisać kilku paragrafów tak, aby inny prawnik to interpretował w ten samo sposób i trzeba się odwoływać do wyższych instancji sądów potem. To jest dopiero banda patusów do likwidacji.

Edytowane przez Karister
Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, Karister napisał(a):

@GordonLameman No... ja się nie dziwię, że taka część softu nie działa. Przychodzi oferta z takiego Orange Polska i tam 16k brutto. Kogo za tyle zatrudnisz? Juniora z AI? Oferty od ZUS są jeszcze zabawniejsze. Widocznie stworzenie dużego systemu IT jest trudne, ale żeby to rozumieć, to trzeba ogarniać coś więcej, niż uważać, że algorytmy AI to IFologia. Większość ludzi nawet sobie nie zdaje spawy, jak wiele potrzeba, aby większy system IT dobrze działało razem.

Widzisz, a mnie się wydawało, że pracę należy wykonywać dobrze niezależnie od stawki jaką zaakceptowałeś. :) 

 

34 minuty temu, Karister napisał(a):

 

Myślisz, że taka wrzutka o Log4J (a raczej Log4Shell) ma tutaj jakiś sens? Nie ma. To był zlepek przypadków i niezwiązanych ze sobą decyzji rozłożonych w czasie kilkunastu lat. Stało się coś z tego powodu? Nie. Czemu? Bo te zbiegi okoliczności w praktyce nie wystąpiły i był to jedynie chodliwy temat na konferencje. Jakoś takie Google działa przez 99.99% czasu, ale tam oferują nieco więcej za pracę.

:lol2: 

 

Bez kitu, tak było:

Cytat

"Do 9 grudnia w sieci pojawił się publiczny kod exploitujący lukę, a duże firmy, takie jak Minecraft, Twitter i Cisco, padły ofiarą ataków. W szczytowym momencie notowano ponad 100 ataków na minutę na całym świecie."

Nie ma żadnej korelacji między tym ile płacisz leniom z IT, a tym jak działa oprogramowanie. ERP-y są tego świetnym przykładem. 

 

34 minuty temu, Karister napisał(a):

 

Z kolei z mojego punktu widzenia głupi to są prawnicy. Nie potrafią napisać kilku paragrafów tak, aby inny prawnik to interpretował w ten samo sposób i trzeba się odwoływać do wyższych instancji sądów potem. To jest dopiero banda patusów do likwidacji.

Ojoj, wiedziałem że się spłaczesz :lol2: 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano

Mnie to bardziej bawi coś znacznie prostszego. Programista to programista, a niekoniecznie informatyk sprzętowy. Znam takich, co owszem, programują, ale kompa sobie nie złożą, pewnych rzeczy nie skonfigurują. Ale będą się kłócili, że ich praca jako programisty jest ważniejsza i powinna być lepiej płatna niż praca informatyka sprzętowego. Tak samo z resztą wieczny spór lekarz-pielęgniarka czyja praca jest ważniejsza. A tak na prawdę jedno bez drugiego nic nie zrobi.

 

Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Widzisz, a mnie się wydawało, że pracę należy wykonywać dobrze niezależnie od stawki jaką zaakceptowałeś. :) 

Tym wpisem tylko pokazujesz, że nie znasz tej branży. Praca programisty z reguły jest na tyle skomplikowana i złożona, że nie ma takich asów na Ziemi aby nie popełniali błędów.

Każda firma produkuje soft z błędami i je naprawia z biegiem czasu. Patrz nawet największe firmy, Apple, Microsoft. Ciągle wydają poprawki tysięcy rzeczy o których nawet nie jesteś świadomy, że coś źle działa.

Czyli co? Największe firmy zatrudniają idiotów? Fajna branża jak tak. Być niekompetentny i dostawać dużo kasy. Czemu wszyscy nie są programistami? :E

 

  

32 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Ale będą się kłócili, że ich praca jako programisty jest ważniejsza i powinna być lepiej płatna niż praca informatyka sprzętowego.

Praca programisty, to parę poziomów większa wiedza i trudność niż zajmowanie się sprzętem (pomijając duże serowerownie) ;)

Imho takie porównywanie jest bez sensu. Równie dobrze można powiedzieć, że praca mechanika powinna być tak samo płatna, bo przecież programista nie dojedzie do pracy zepsutym samochodem.

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
2 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Tym wpisem tylko pokazujesz, że nie znasz tej branży. Praca programisty z reguły jest na tyle skomplikowana i złożona, że nie ma takich asów na Ziemi aby nie popełniali błędów.

Bardziej złożona od zaprojektowania i zbudowania samochodu? Nie. Bo program działa w określonych warunkach i środowisku. Wszystko można przetestować. Tylko trzeba kompetencji :) 

 

2 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Każda firma produkuje soft z błędami i je naprawia z biegiem czasu. Patrz nawet największe firmy, Apple, Microsoft. Ciągle wydają poprawki tysięcy rzeczy o których nawet nie jesteś świadomy, że coś źle działa.

No właśnie. A może trzeba po prostu zrobić lepszy soft? 

 

No wiem, wiem - nie da się!

image.png.6d1095fc423cd741e0ce9e48b0e5df06.png

2 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Czyli co? Największe firmy zatrudniają idiotów? Fajna branża jak tak. Być niekompetentny i dostawać dużo kasy. Czemu wszyscy nie są programistami? :E

Idiotów to może nie, ale branża IT rozpasła się okrutnie. 
Programiści kopiują ciągle cudze rozwiązania z otwartych bibliotek albo teraz z AI i ciagle popełniają te same błędy. A wina zawsze jest po stronie project managera. I pyk czas na fifę :lol2: 

Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):

Bo program działa w określonych warunkach i środowisku. Wszystko można przetestować. Tylko trzeba kompetencji :) 

Teraz to tak śmiechłem głośno pod nosem :E

Kompletnie nie wiesz o czym mówisz :E

Opublikowano
9 minut temu, MaxaM napisał(a):

Praca programisty, to parę poziomów większa wiedza i trudność niż zajmowanie się sprzętem ;)

Nie zgodzę się. W dobie obecnych rozwiązań i dopasowywania ich do potrzeb również wymaga odpowiedniej, specjalistycznej wiedzy i poziomowanie jej tutaj jest bez sensu, ponieważ jedni bez drugich nic nie zrobią, jedni i drudzy muszą mieć odpowiednią wiedzę ze swojej dziedziny jeżeli coś ma działać. To jest układ bardzo zależny od siebie.

 

Tak jak wspomniany lekarz i pielęgniarka. Co z tego, że aby zostać lekarzem trzeba znacznie więcej się nauczyć niż pielęgniarka, jak sam lekarz też niewiele może, bo nie ogarnie sam wszystkiego. Tak samo z resztą jak bez anestezjologa i całego innego personelu medycznego niezbędnego przy jego czynnościach. Był ostatnio taki co chciał zwichnięty bark operować sam

https://wiadomosci.onet.pl/warszawa/szpital-w-radomiu-pod-lupa-prokuratury-pacjent-zmarl-po-zwichnieciu-barku/n1gjmwk

 

Pielęgniarka czy inny personel medyczny obecnie też muszą wiedzieć znacznie więcej niż kiedyś i np. taki personel asystujący przy operacjach musi mieć sporą wiedzę aby te operacje szły zgodnie z planem. Sam lekarz to tylko część całości.

Te wszystkie przykłady to uzupełnianie się wiedzy, a nie wiedza "lepsza" od drugiej.

 

Opublikowano
6 minut temu, MaxaM napisał(a):

Teraz to tak śmiechłem głośno pod nosem :E

Kompletnie nie wiesz o czym mówisz :E

No to śmiechaj sobie. Auta są dużo bardziej skomplikowane i działają lepiej niż "produkty" zlepiaczy kodu :) 

 

A padam ze śmiechu jak widzę taką niekompetencję Twoich kolegów po fachu:
https://niebezpiecznik.pl/post/wyciek-danych-gosci-wielu-polskich-hoteli/

 

:lol2: 

 

SQL injection. W 2026 roku. 

Instrukcja "bezpiecznego hasła" bardzo ciekawa :lol2: 

Opublikowano

@GordonLameman nie no, jak mamy program typowo na zlecenie dla wąskiego i zamkniętego grona użytkowników na określonym sprzęcie to można ograniczyć błędy, ale jak masz np. Windowsa, który może działać na "pierdylionie" konfiguracji, to nie jesteś w stanie zagwarantować, że na każdej zadziała bezbłędnie, bo tego nie da się sprawdzić.  Można ograniczać błędy na najbardziej popularnych konfiguracjach, podzespołach, ale dalej zostaną przypadki, których się nie przewidzi. 

Nie jesteś w stanie np. przewidzieć, że ktoś ma przypuśćmy win11 na najnowszym kompie i będzie próbował na USB podpiąć np. starą kierownicę do gier, która wykrzaczy system, bo okaże się niekompatybilna nawet z uniwersalnym sterownikiem. 

Opublikowano
2 minuty temu, LeBomB napisał(a):

 

Te wszystkie przykłady to uzupełnianie się wiedzy, a nie wiedza "lepsza" od drugiej.

 

No własnie programiści są jak Ci lekarze. Uwierzyli we własną skrajną zajebis**** i żądają za to wygórowanych stawek, najlepiej za 3h pracy w ciagu dnia. I to z AI! Bo przecież co on ma pisać od podstaw?!

A poza tym to oni są najważniejsi! Bez nich bułki w sklepie nie kupisz! :E 

Teraz, LeBomB napisał(a):

@GordonLameman nie no, jak mamy program typowo na zlecenie dla wąskiego i zamkniętego grona użytkowników na określonym sprzęcie to można ograniczyć błędy, ale jak masz np. Windowsa, który może działać na "pierdylionie" konfiguracji, to nie jesteś w stanie zagwarantować, że na każdej zadziała bezbłędnie, bo tego nie da się sprawdzić.  Można ograniczać błędy na najbardziej popularnych konfiguracjach, podzespołach, ale dalej zostaną przypadki, których się nie przewidzi. 

No jasne, ale błędy programistów nie ograniczają się do kwestii sprzętowych, ale do np. podstawowych zabezpieczeń jak ta sprawa z linka powyżej. 

 

Teraz, LeBomB napisał(a):

Nie jesteś w stanie np. przewidzieć, że ktoś ma przypuśćmy win11 na najnowszym kompie i będzie próbował na USB podpiąć np. starą kierownicę do gier, która wykrzaczy system, bo okaże się niekompatybilna nawet z uniwersalnym sterownikiem. 

Ale na SQL injection to jednak kurła można się przygotować. 

Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

No własnie programiści są jak Ci lekarze.

Całkowicie wolny rynek w przeciwieństwie do lekarzy.

Mało tego. Firmy programistyczne nie zwracają wcale uwagi na wykształcenie. Każdy z ulicy może zostać programistą w każdym wieku. Nic tylko iść brać pieniądze :E

Opublikowano
1 minutę temu, MaxaM napisał(a):

Całkowicie wolny rynek w przeciwieństwie do lekarzy.

Mało tego. Firmy programistyczne nie zwracają wcale uwagi na wykształcenie. Każdy z ulicy może zostać programistą w każdym wieku. Nic tylko iść brać pieniądze :E

Nie chodzi o wolny rynek, a o przekonanie o tym jacy to oni są super. :) 


No to przecież pół świata zechciało zostać programistami. Ile było boot campów w których mierni programiści edukowali przyszłych bardzo miernych programistów? :) 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ile było boot campów w których mierni programiści edukowali przyszłych bardzo miernych programistów?

I Ty myślisz, że po bootcampach ludzie zostali programistami? :E Czemu było tyle tych bootcampów? A no bo ludzie myśleli, że po 10h nauki będą zarabiać 10k. A ile osób zostało po nich programistami? Obstawiałbym że bliskie 0% i temat bootcampów zanikł :E

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
Teraz, MaxaM napisał(a):

I Ty myślisz, że po bootcampach ludzie zostali programistami? :E Czemu było tyle tych bootcampów? A no bo ludzie myśleli, że po 10h nauki będą zarabiać 10k. A ile osób zostało po nich programistami? Obstawiałbym że bliskie 0% :E

Niektórzy pewnie zostali. 

 

Wydaje mi się że te bootcampy były dłuższe, ale mniejsza o to. Jacyś programiści firmowali te bootcampy :) 

Opublikowano

@GordonLameman

To, że ktoś napisał, że jest po darmowym bootcampie nic nie znaczy. Nie wiesz jak był sponsorowany. A może dofinansowanie? ;)

Zresztą, ten topic dobrze też pokazuje, że nie wystarczy przejść bootcampa aby zostać programistą ;)

Jeśli one tak produkowały programistów, to czemu tak szybko jak temat urósł, tak szybko się zwinął? :E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...