Skocz do zawartości

NFZ / kolejki / patologia / zarobki / niewydolny system medycyny w PL


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ja nie pisałem, że bootcampy są spoko. Nie wiem czemu mi taką tezę przypisujesz. 
Ja tylko napisałem, że to programiści je prowadzili :) I to raczej mierni (He, who knows - knows. He, who doesn't - teches :) ) 

Edytowane przez GordonLameman
  • Odpowiedzi 403
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Opublikowano
2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Ja od zawsze pisałem, że lekarze to najbardziej skorumpowana grupa w Polsce. Oni jako jedyni ciągle biorą w łapę :) 

Właśnie nie. To pierwsza i pewnie ostania grupa zawodowa, która dzięki ciężkiej pracy wyeliminowała łapówki. 

 

Nie przyjmują łapówek bo zarabiają więcej na godzinę, że to się z wyczajnie nie opłaca. Będą takie drobne stówki wypadać z portfela i same problemy ;)

 

Opublikowano
5 minut temu, Fatality napisał(a):

Właśnie nie. To pierwsza i pewnie ostania grupa zawodowa, która dzięki ciężkiej pracy wyeliminowała łapówki. 

To żart?

5 minut temu, Fatality napisał(a):

 

Nie przyjmują łapówek bo zarabiają więcej na godzinę, że to się z wyczajnie nie opłaca. Będą takie drobne stówki wypadać z portfela i same problemy ;)

 

Każda prywatna wizyta u lekarza pracującego w szpitalu to jest łapówka :) 

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja tylko napisałem, że to programiści je prowadzili :) I to raczej mierni (He, who knows - knows. He, who doesn't - teches :) ) 

I znowu zakładasz według własnego widzi misie. Skąd wiesz, że mierni?

Jak osoba nie jest stworzona na bycie programistą, to żaden nauczyciel nie pomoże.

Zresztą, wiedza przekazywana na bootcampach, to nawet nie jest 5% potrzebny na start w prawdziwej pracy. To jest jedynie pokazanie co to jest programowanie. Jeśli osoba sama się nie nauczy, to nikt jej nie pomoże.

Bootcampy były jednorazowym strzałem i totalnie się nie sprawdziły.

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Bez kitu, tak było:

No właśnie nie było, tylko coraz bardziej się wzorujesz na innych i powtarzasz szurskie bzdury, zamiast zrozumieć temat. Sto ataków na godzinę to odnotowuje większy sklep internetowy. To są takie ataki jak z koziej dupy trąbka. Kończą się 500 w logach i tyle. Zdechło kilka serwerów Minecraft i wsio. 

 

1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Widzisz, a mnie się wydawało, że pracę należy wykonywać dobrze niezależnie od stawki jaką zaakceptowałeś. :) 

To prawda. Oni ją wykonują najlepiej, jak potrafią. Tyle że za jałmużnę fachury nie znajdziesz. Z pustego i Salomon nie naleje. A AI tylko to pogorszy, bo spece od AI nie będą kumać tego, co im wygenerowało. więc nie dziw się, że SQLI wraca. 
 

30 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Jacyś programiści firmowali te bootcampy :) 

Firmowali jest biznesmeni, którzy IT często nawet nie widzieli. Zatrudniali programistów jako wykładowców i tyle. Choć były i bootcampy zakładane przez programistów. Różnie bywało. 

 

1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Ojoj, wiedziałem że się spłaczesz

Ojoj, wiedziałem, że łykniesz niczym młody pelikan. 
0769bfdf65aba1942760a929719585b3a075a42f

 

Wiesz, czemu w wielu przypadkach programiści robią głupie rzeczy? Bo tak sobie życzy manager. Zazwyczaj jest to historia w stylu "ok, nie ma czasu zrobić dobrze, umówmy się, że nikt nigdy tego tak nie skonfiguruje, więc pomińmy ten przypadek." Zgadnij, co się dzieje po roku. "Ojej, teraz już tak chcemy robić? Można to naprawić?" Jasne, że nie można. Można zrobić od nowa, ale na to nigdy nie ma budżetu. To tak jajby ktoś powiedział, że chce w środku Pałacu Kultury wrzucić nowe piętro na połowie wysokości pomiędzy już istniejące.

A czasem ktoś ma po prostu durny pomysł. Na przykład hasło, które może mieć maksymalnie 12 znaków. Ale dlaczego? To nie ma żadnego sensu. Bo tak. 
 

 

Edytowane przez Karister
Opublikowano
3 minuty temu, MaxaM napisał(a):

I znowu zakładasz według własnego widzi misie. Skąd wiesz, że mierni?

Jak osoba nie jest stworzona na bycie programistą, to żaden nauczyciel nie pomoże.

Zresztą, wiedza przekazywana na bootcampach, to nawet nie jest 5% potrzebny na start w prawdziwej pracy. To jest jedynie pokazanie co to jest programowanie. Jeśli osoba sama się nie nauczy, to nikt jej nie pomoże.

Bootcampy były jednorazowym strzałem i totalnie się nie sprawdziły.

Bo większość programistów jest mierna :E 

1 minutę temu, Karister napisał(a):

No właśnie nie było, tylko coraz bardziej się wzorujesz na innych i powtarzasz szurskie bzdury, zamiast zrozumieć temat. Sto ataków na godzinę to odnotowuje większy sklep internetowy. To są takie ataki jak z Koziej dupy trąbka. Kończą się 500 w logach i tyle. Zdechło kilka serwerów Minecraft i tyle. 

To jest takie obwąchiwanie, a nie ataki. Natomaist masz wyżej przykład dzisiejszego SQL Injection, jest śmieszny :) 

 

 

1 minutę temu, Karister napisał(a):

 

To prawda. Oni ją wykonują najlepiej, jak potrafią. Tyle że za jałmużnę fachury nie znajdziesz. Z pustego i Salomon nie naleje. A AI tylko go pogorszy, bo spece od AI nie będą kumać tego, co im wygenerowało. więc nie dziw się, że SQLI wraca. 

16k to jałmużna? Odlecieliście mocno. Jak lekarze. 

 

1 minutę temu, Karister napisał(a):

Firmowali jest biznesmeni, którzy IT często nawet nie widzieli. Zatrudniali programistów jako wykładowców i tyle. Choć były i bootcampy zakładane przez programistów. Różnie bywało. 

No takie kiedyś widziałeś właśnie. 

1 minutę temu, Karister napisał(a):

 

Ojoj, wiedziałem, że łykniesz niczym młody pelikan. 
 

wiesz, czemu w wielu przypadkach programiści robią głupie rzeczy? UBo tak sobie życzy manager. Zazwyczaj jest to historia w stylu “ok, nie ma czasu zrobić dobrze, umówmy się, że nikt nigdy tego tak nie skonfiguruje, więc pomińmy ten przypadek.” Zgadnij, co się dzieje po roku. Albo hasło może mieć maksymalnie 12 znaków. Ale dlaczego? To nie ma żadnego sensu. Bo tak. 
 

 

Oooo totootot. Wina project managera!!!!! :lol2: 

Opublikowano
20 minut temu, Fatality napisał(a):

Nie przyjmują łapówek bo zarabiają więcej na godzinę, że to się z wyczajnie nie opłaca.

Nie biorą, bo znaleźli sposób by kasa im wpadła do kieszeni poza systemem, czyli prywatne gabinety, które przyspieszają drogę świadczeń na NFZ.

Opublikowano
11 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To żart?

:E? Przecież to co napisałem śmierdzi sarkazmem który czuć aż w szpitalu południowym

 

12 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To żart?

Każda prywatna wizyta u lekarza pracującego w szpitalu to jest łapówka :) 

I super legalne. Dostać się np. na jakiś poważny zabieg / operację do na NFZ często trzeba czekać 2-3lata. Idziesz na konsultacje do chirurga, a potem on na NFZ wrzuca termin na następny miesiąc. Patologia - z drugiej strony ten kto tak wie, że to działa to ratuje swoje zdrowie/życie. Wniosek jest taki, że na sporo zabiegów itp są miejsce na NFZ, jednak są one "ukryte" na takie przypadki. Śmiem twierdzić, że takich slotów jest naprawdę dużo

Teraz, LeBomB napisał(a):

Nie biorą, bo znaleźli sposób by kasa im wpadła do kieszeni poza systemem, czyli prywatne gabinety, które przyspieszają drogę świadczeń na NFZ.

Myslisz, że to napisałem serio? :E kolejny

Opublikowano
Teraz, Fatality napisał(a):

:E? Przecież to co napisałem śmierdzi sarkazmem który czuć aż w szpitalu południowym

 

I super legalne. Dostać się np. na jakiś poważny zabieg / operację do na NFZ często trzeba czekać 2-3lata. Idziesz na konsultacje do chirurga, a potem on na NFZ wrzuca termin na następny miesiąc. Patologia - z drugiej strony ten kto tak wie, że to działa to ratuje swoje zdrowie/życie. Wniosek jest taki, że na sporo zabiegów itp są miejsce na NFZ, jednak są one "ukryte" na takie przypadki. Śmiem twierdzić, że takich slotów jest naprawdę dużo

Ufff. 
 

 

Nie do końca mi pasowało, ale no wiesz różni ludzie są :E 

 

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To jest takie obwąchiwanie, a nie ataki. Natomaist masz wyżej przykład dzisiejszego SQL Injection, jest śmieszny :) 

No to właśnie - obwąchiwanie, nie udane ataki, więc nie ma co powtarzać bezmyślne po pismakach, którzy nie wiedzą, o czym skrobią. Nie przeczę, że SQLI nie jest śmieszny. Jest i wciąż ma się dobrze. Ja stawiam, że będzie tego więcej. Czemu? Bo "juniorów już nie potrzeba". Kto za dekadę będzie miał zastąpić obecnych doświadczonych programistów i architektów? No chyba, że AI. Trzymamy kciuki. Tylko kto ją stworzy? Ci słabi programiści?

 

14 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Bo większość programistów jest mierna :E 

Nie wiem, czy większość, ale na pewno spora część jest. AI tego raczej nie poprawi - j/w. :P 

 

14 minut temu, GordonLameman napisał(a):

16k to jałmużna? Odlecieliście mocno. Jak lekarze. 

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Kup większe mieszkanie, porządnie je wykończ, pojedź raz na rok na zagraniczne wakacje, wymień auto co kilka lat na średnią półkę. Taka klasa średnia. W dolnośląskim nie starczy. Koleś od układania kostki brukowej dzisiaj więcej bierze.

 

14 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Oooo totootot. Wina project managera!!!!! :lol2: 

W wielu przypadkach - owszem. Możesz tłumaczyć betonowi, ale on wie lepiej i to on podejmuje decyzje. Albo i rozumie, ale "nie ma czasu i budżetu".

Edytowane przez Karister
Opublikowano

Hehe. Jak robiłem przykład zakazu pracy za granicą to mogłem dać dowolny zawód czy branżę inną niż medycyna, ale wiedziałem, że jak podam informatyków to parę dupek zapiecze.

Opublikowano (edytowane)

@GordonLameman

Oczywiście że są też i mierni. Zawód jak każdy inny. W każdym są mierne jednostki.

Ale tak się wyrażasz jakby nawet i oni kosili kokosy. Tak nie jest. 

Sprawdziłeś chociaż jak wyglądają średnie zarobki programistów?

Bo wyjechałeś z tymi stawkami jakby to one trafiały do kieszeni pracowników, a w rzeczywistości jedynie ułamek trafia.

 

Uwierz. Jak ktoś jest mierny, to nawet po 10 latach nie wyjdzie poza stawkę 'juniora'. 

Mierne osoby z reguły nie dotykają skomplikowanych rzeczy tylko klepią 'manufakturę' odciążając ogarniaczy aby mieli czas na poważne rzeczy. To są tacy pomocnicy majstra. Podaj przytrzymaj.

Wolny rynek. Jest płacone za umiejętności, a nie za jakiś staż czy inne metryki.

Programiści pracują dla prywatnych firm. A firmy to nie są przecież instytucje charytatywne aby sypać komuś kasę za brak kompetencji ;)

Czyli w skrócie jak 95% zawodów w Polsce, z tą różnicą, że tutaj nie musisz mieć studiów. Nie musisz mieć żadnego papieru. Nie musisz zdawać egzaminów. Nie trzeba kasy na start (byle laptop/pc). Każdy może nim zostać w każdym wieku byle chcieć :)

 

 

Cytat

 

Widełki rynkowe najczęściej kształtują się następująco:

Junior (0–2 lata doświadczenia): ok. 6000 – 11 000 zł brutto (UoP) lub 7000 – 14 000 zł netto na fakturze (B2B)

Mid/Regular (2–5 lat doświadczenia): ok. 12 000 – 18 000 zł brutto (UoP) lub 14 000 – 24 000 zł netto (B2B)

Senior (5+ lat doświadczenia): ok. 18 000 – 30 000 zł brutto (UoP) lub 22 000 – 35 000 zł netto (B2B)

Architekt / Tech Lead: nawet 30 000 – 50 000 zł netto (B2B)

 

 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
Godzinę temu, Karister napisał(a):

No to właśnie - obwąchiwanie, nie udane ataki, więc nie ma co powtarzać bezmyślne po pismakach, którzy nie wiedzą, o czym skrobią. Nie przeczę, że SQLI nie jest śmieszny. Jest i wciąż ma się dobrze. Ja stawiam, że będzie tego więcej. Czemu? Bo "juniorów już nie potrzeba". Kto za dekadę będzie miał zastąpić obecnych doświadczonych programistów i architektów? No chyba, że AI. Trzymamy kciuki. Tylko kto ją stworzy? Ci słabi programiści?

Ale to Ci doświadczenie programiści popełniają te błędy. Chocby w nadzorze :) 

Godzinę temu, Karister napisał(a):

 

Nie wiem, czy większość, ale na pewno spora część jest. AI tego raczej nie poprawi - j/w. :P 

To na pewno, chociaż AI na znane ataki się przygotuje.

Godzinę temu, Karister napisał(a):

 

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Kup większe mieszkanie, porządnie je wykończ, pojedź raz na rok na zagraniczne wakacje, wymień auto co kilka lat na średnią półkę. Taka klasa średnia. W dolnośląskim nie starczy. Koleś od układania kostki brukowej dzisiaj więcej bierze.

W dalszym ciągu mediana wynagrodzeń to 7,5 k brutto. 

 

Godzinę temu, Karister napisał(a):

 

W wielu przypadkach - owszem. Możesz tłumaczyć betonowi, ale on wie lepiej i to on podejmuje decyzje. Albo i rozumie, ale "nie ma czasu i budżetu".

Moim zdaniem to są problemy komunikacyjne programistów ;) 

Godzinę temu, galakty napisał(a):

Nawet nie PMa tylko działu sprzedaży. 

Tylko to trzeba nieco porobić, a nie wyśmiewać. 

Pracowałem na wielu wdrożeniach - umowach, a potem na sporach. Co nieco widziałem. I tak PM-owie są niekompetentni, ale programiści nie lepsi :E 

Godzinę temu, 209458 napisał(a):

Hehe. Jak robiłem przykład zakazu pracy za granicą to mogłem dać dowolny zawód czy branżę inną niż medycyna, ale wiedziałem, że jak podam informatyków to parę dupek zapiecze.

+1 :E 

51 minut temu, MaxaM napisał(a):

@GordonLameman

Oczywiście że są też i mierni. Zawód jak każdy inny. W każdym są mierne jednostki.

Ale tak się wyrażasz jakby nawet i oni kosili kokosy. Tak nie jest. 

Sprawdziłeś chociaż jak wyglądają średnie zarobki programistów?

Bo wyjechałeś z tymi stawkami jakby to one trafiały do kieszeni pracowników, a w rzeczywistości jedynie ułamek trafia.

Pisałem w kontekście tego wrzucił Karister o zarobkach rzędu 50k/miesiąc. :) 

 

51 minut temu, MaxaM napisał(a):

 

Uwierz. Jak ktoś jest mierny, to nawet po 10 latach nie wyjdzie poza stawkę 'juniora'. 

Mierne osoby z reguły nie dotykają skomplikowanych rzeczy tylko klepią 'manufakturę' odciążając ogarniaczy aby mieli czas na poważne rzeczy. To są tacy pomocnicy majstra. Podaj przytrzymaj.

Wolny rynek. Jest płacone za umiejętności, a nie za jakiś staż czy inne metryki.

Programiści pracują dla prywatnych firm. A firmy to nie są przecież instytucje charytatywne aby sypać komuś kasę za brak kompetencji ;)

Czyli w skrócie jak 95% zawodów w Polsce, z tą różnicą, że tutaj nie musisz mieć studiów. Nie musisz mieć żadnego papieru. Nie musisz zdawać egzaminów. Nie trzeba kasy na start (byle laptop/pc). Każdy może nim zostać w każdym wieku byle chcieć :)

Firmy płacą bo zanim są w stanie zbadać kompetencje to gośc zmienia praca i cyk, kolejny rok mija :) 

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Moim zdaniem to są problemy komunikacyjne programistów ;) 

Tu się mocno mylisz. W ogóle to jest durny mit i stereotyp. Czasy, kiedy dwóch piwniczaków robiło cały system, dawno minęły. Zapominasz, że programista to zwykły robotnik niskiego szczebla w wielu korpo. Poza nimi masz architektów, inżynierów oprogramowania czy innych mocniejszych zawodników pod rozmaitymi nazwami. Wielu z nich nie ma żadnych problemów komunikacyjnych i niejednokrotnie bierze udział w dyskusjach projektowych. Te zazwyczaj kończą się podobnie. Klient nie zapłaci za środowisko testowe, a manager zadecyduje, że idziemy na skróty. To oni mają problem ze zrozumieniem, że wydanie teraz x, żeby kiedyś nie stracić 10x, ma sens. A nuż się uda i nas nie shackują. Klient nasz pan. 

Edytowane przez Karister
Opublikowano
4 minuty temu, Karister napisał(a):

Tu się mocno mylisz. W ogóle to jest durny mit i stereotyp. Czasy, kiedy dwóch piwniczaków robiło cały system, dawno minęły. Zapominasz, że programista to zwykły robotnik niskiego szczebla w wielu korpo. Poza nimi masz architektów, inżynierów oprogramowania czy innych mocniejszych zawodników pod rozmaitymi nazwami. Wielu z nich nie ma żadnych problemów komunikacyjnych i niejednokrotnie bierze udział w dyskusjach projektowych. Te zazwyczaj kończą się podobnie. Klient nie zapłaci za środowisko testowe, a manager zadecyduje, że idziemy na skróty. To oni mają problem ze zrozumieniem, że wydanie teraz x, żeby kiedyś nie stracić 10x, ma sens. A nuż się uda i nas nie shackują. Klient nasz pan. 

No to trzeba mówić "Nie da się" "nie w tym terminie" "sam śmierdzisz :E


Klient chciałby, że działało i nie kosztowało milionów złotych. A firma IT na to "a to się tak nie da, bo bo my robimy takie wdrożenie po raz 12, ale będżemy udawac, że robimy to od nowa i w ogóle wszystko od nowa". 

Nie no serio, wdrożenia firm IT są śmieszniutkie. A nejlepiej jak się w połowie okazuje, że jednak funkcji nie będzie takich jak umówione. I jasne, zdarzają się rpzypadki odwrotne - klient nie zakomunikował i nie przypilnował, ale zazwyczaj widzę winę w firmach IT. :)  

Opublikowano
7 minut temu, GordonLameman napisał(a):

No to trzeba mówić "Nie da się" "nie w tym terminie" "sam śmierdzisz :E

To pójdą do innej firmy która zrobi. 

 

Ale i tak programiści to nic przy prawnikach i notariuszach, Ci to łoją dopiero a nikomu nie pomagają :E 

Opublikowano (edytowane)

Ja też widzę winę w firmach IT. Bo ich managerowie podejmują często durne decyzje i chcą iść na skróty. Kolejny przykład to olewanie aktualizacji tech stacku. Po co? Przecież to kosztuje. Co z tego, że Java 8 nie ma już wsparcia? Przecież dalej działa. I co z tego że programiści, którzy to pisali dwie dekady temu, zwolnili się właśnie przez to, że stary trup już był nie do utrzymania, a nowi nie znają ani tego systemu, ani technologii, w których był zrobiony? Jakoś będzie. Potem się kończy na SQLI przez takie właśnie podejście, że zrobimy tanio. Bo gdyby jednak robić dobrze i utrzymywać nowe wersje wszystkiego i pozbywać się staroci z dziurami w security, to nowe wdrożenia właśnie wyglądają inaczej i przez to kosztują. Ale jak widać, ciemna masa nie rozumie. 

Edytowane przez Karister
Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

To pójdą do innej firmy która zrobi. 

Widocznie tamci PMowie i programiści potrafią :) 

 

Gdyby lekarze działali jak programiści to śmiertelność w szpitalach jeszcze by wzrosła :) 

1 minutę temu, galakty napisał(a):

 

Ale i tak programiści to nic przy prawnikach i notariuszach, Ci to łoją dopiero a nikomu nie pomagają :E 

No wiadomo! Do dziś pamiętam PM'kę z PClaba, gdzie pomagałem gościowi w sprawie morderstwa jego ojca. :) 

1 minutę temu, Karister napisał(a):

Ja też widzę winę w firmach IT. Bo ich managerowie podejmują często durne decyzje i chcą iść na skróty. Kolejny przykład to olewanie aktualizacji tech stacku. Po co? Przecież to kosztuje. Co z tego, że Java 8 nie ma już wsparcia? Przecież dalej działa. I co z tego że programiści, którzy to pisali dwie dekady temu, zwolnili się właśnie przez to, że stary trup już był nie do utrzymania, a nowi nie znają ani tego systemu, ani technologii, w których był zrobiony? Jakoś będzie. Potem się kończy na SQLI przez takie właśnie podejście, że zrobimy tanio. Bo gdyby jednak robić dobrze i utrzymywać nowe wersje wszystkiego, to nowe wdrożenia właśnie wyglądają inaczej i przez to kosztują. Ale jak widać, ciemna masa nie rozumie. 

Tylko programiści #50k rozumieją, a cała reszta to ciemna masa!

Ciekawe tylko, że każda wielka firma technologiczna zajmująca się bezpieczeństwem miała w ostatnich latach wpadki. Pomijam Forti, bo ta firma to mem, ale Crowdstrike czy PaloAlto też. A nie płacą swoim ludziom 15k zł :) 

Opublikowano
7 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ciekawe tylko, że każda wielka firma technologiczna zajmująca się bezpieczeństwem miała w ostatnich latach wpadki. Pomijam Forti, bo ta firma to mem, ale Crowdstrike czy PaloAlto też. A nie płacą swoim ludziom 15k zł :) 

Podajesz specjalistycznych liderów z wpadkami i naprawdę dalej Ci nie przyszło na myśl, że to nie jest takie proste?

Dalej nie daje do zrozumienia, że współczesne systemy są bardzo skomplikowane i nawet najlepsze osoby popełniają błędy? ;)

Jeśli najlepsi nie radzą, to kto ma radzić według Ciebie? ;) 

 

13 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Widocznie tamci PMowie i programiści potrafią :) 

Nie. Znany schemat. Firma z irytacji wróci po roku do tej pierwszej droższej ;)

Opublikowano
1 godzinę temu, MaxaM napisał(a):

Praca programisty, to parę poziomów większa wiedza i trudność niż zajmowanie się sprzętem (pomijając duże serowerownie) ;)

Nie zgodzę się.

Tak samo można porównać złożenie komputera po przeczytaniu poradnika lub obejrzeniu filmu na YouTube do wygenerowania kodu przy użyciu AI i tak samo porównać programistę potrafiącego napisać aplikację od podstaw z informatykiem zajmującym się sprzętem i siecią, który potrafi zaprojektować, wykonać i skonfigurować całą sieć informatyczną w budynku.

W podziale specjalizacji IT nie ma czegoś takiego, że jedna dziedzina jest łatwiejsza od drugiej albo wymaga większej wiedzy. Każda wymaga innych kompetencji i doświadczenia.

 

Jest tylko jeden niuans – za chwilę AI zredukuje pracę programisty do minimum, ale nie zastąpi człowieka przy wykonaniu i skonfigurowaniu całej sieci w budynku, nawet jeśli robotyzacja wejdzie na szeroką skalę.

 

1 godzinę temu, MaxaM napisał(a):

Całkowicie wolny rynek w przeciwieństwie do lekarzy.

 

Może i byłby to całkowicie wolny rynek, ale również rynek pełen niedouczonych i niekompetentnych pracowników.

 

Programistą można zostać stosunkowo szybko, natomiast lekarzem już nie – i moim zdaniem to akurat działa na naszą korzyść.

Nie wyobrażam sobie, żeby diagnozę stawiał lub zabieg wykonywał lekarz po dwumiesięcznym bootcampie, a przecież nawet po około 10 latach nauki i zdobywania doświadczenia nie każdy lekarz okazuje się w pełni kompetentny.

 

Oczekiwania płacowe lekarzy mogą wydawać się wygórowane, a obecny system rzeczywiście sprzyja pewnym patologiom.

Należy jednak pamiętać, że samo uzyskanie kwalifikacji lekarza wymaga około 6 lat studiów, podczas których zdobywa się podstawy medycyny niezbędne, aby na dzień dobry nie zabić pacjenta :).

Trudno więc oczekiwać, aby osoba z takim wykształceniem otrzymywała płacę minimalną.

Około 6 lat trwa ukończenie studiów medycznych i uzyskanie kwalifikacji lekarza, a około 10–12 lat zdobycie specjalizacji w większości dziedzin medycyny. Trochę wyrzeczeń ale coś za coś.

 

Programista natomiast nie musi nawet kończyć studiów. Znam kilku, którzy zakończyli edukację na technikum, później rozwijali się samodzielnie i poprzez kursy, a obecnie posiadają jedne z najbardziej cenionych certyfikatów w branży.

 

Więc ten rynek może też jest wolny, ale wejście w ten rynek jest znacznie trudniejsze.

 

Najważniejsze - zakres odpowiedzialności zawodowej.

Lekarz - obowiązuje przyrzeczenie lekarskie i w chwili naruszenia zasad etyki lekarskiej lub przyrzeczenia lekarskiego może ponieść daleko idące konsekwencje prawne. Podlega odpowiedzialności zawodowej, cywilnej i karnej oraz jest związany licznymi obowiązkami wynikającymi z przepisów prawa i zasad etyki.

Programista - może ponosić odpowiedzialność prawną za swoje działania, jednak jego obowiązki wynikają głównie z umowy z klientem oraz z ogólnych przepisów prawa, a nie z odrębnego reżimu odpowiedzialności zawodowej charakterystycznego dla zawodów zaufania publicznego. W tym zakresie przeważnie OC załatwia sprawę, a w przypadku pracy na etat nawet nie jest potrzebne, czy wymagane.

 

I clue:

Przy leczeniu czasem nie masz gwarancji, że zostaniesz wyleczony ale lekarz ponosi szereg odpowiedzialności za swoje działanie. 

Przy zakupie oprogramowania otrzymujesz:

THE SOFTWARE IS PROVIDED "AS IS", WITHOUT WARRANTY OF ANY KIND, EXPRESS OR IMPLIED...

 

 

 

 

 

  

Opublikowano
2 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Podajesz specjalistycznych liderów z wpadkami i naprawdę dalej Ci nie przyszło na myśl, że to nie jest takie proste?

No, czyli przerasta programistów. :) 

 

2 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Dalej nie daje do zrozumienia, że współczesne systemy są bardzo skomplikowane i nawet najlepsze osoby popełniają błędy? ;)

Jeśli najlepsi nie radzą, to kto ma radzić według Ciebie? ;) 

Wyobraź sobie gdyby producenci aut się tak tłumaczyli. 
"nasi najlepsi inzynierowie nie są w stanie zapewnić, że to auto będzie jeździło. No trudno, 50 tys. się należy za pracę naszych darmozjadów od diagnozy."

 

2 minuty temu, MaxaM napisał(a):

 

Nie. Znany schemat. Firma z irytacji wróci po roku do tej pierwszej droższej ;)

O, na pewno :E 

4 minuty temu, Paarthurnax napisał(a):

 

Przy zakupie oprogramowania otrzymujesz:

THE SOFTWARE IS PROVIDED "AS IS", WITHOUT WARRANTY OF ANY KIND, EXPRESS OR IMPLIED...

  

O, tototoot.

 

Ale nie da się inaczej! :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...