Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Badalamann Z jednej strony piszesz, że bez przemocy się nie da, z drugiej strony jak Ci piszę, że przemoc, a zbiór ściśle określonych działań w celu utrzymania porządku to co innego, to piszesz, że tak piszą dyktatorzy. Czyli mam rozumieć w tym momencie, że popierasz niczym niekontrolowaną przemoc w celu osiągnięcia celu?

 

14 minut temu, Badalamann napisał(a):

Dokładnie o nie dopuszczeniu do tego pisałem. W tym, gdy metody pokojowe zawiodą, przy użyciu przemocy. Bo inaczej i tak do niej dojdzie i to w sytuacji gdy przeciwnik będzie miał po swojej stornie siły bezpieczeństwa.

Wiesz że nie opisujesz w tym momencie niedopuszczenie do takiej sytuacji, a po prostu opisujesz to jak powinna działać policja i inne służby porządkowe? Czyli opisujesz dokładnie użycie uszczegółowionych, określonych działań przymusu w celu utrzymania porządku publicznego. 

 

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

A mnie bawi, ze gdy to samo dotykało prawicy bo był straszny kwik o wolności słowa, cancel culture i w ogóle koniec świata, olaboga, armagedon.

 

Ale jak robimy to komuś innemu to już git, majonez, prawione chłopaki mogą donosić :) 

Lewostronni zasłużenie oberwali swoją zabawką.

3 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Kimmel podjął się mocnej dezinformacji na temat Kirka tak samo jak i media typu CNN w USA. Tak czy inaczej uważam, że te media powinny po prostu przeprosić i umieścić sprostowanie w prasie/internecie i zapłacić jakąś karę. 

 

Sorry ale jakby to jakiś prawak zabił jakiegoś znanego lewackiego influencera, a media robił by fikoły, że to zrobił jakiś lewak. A smsy gdzie morderca przyznaje się do winy nazywały by "wzruszającymi". To też byście nie byli zadowoleni.

 

 

Każda niesprawiedliwa śmierć czy to po lewej czy po prawej stronie nie powinna budzić w człowieku chorych odruchów radości czy celebracji.
Jeśli ktoś ma inaczej to jest wynaturzeńcem i powinien ponieść konsekwencje swoich czynów.

Edytowane przez Umpero
Opublikowano
45 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

W Warszawie na trzeźwo było by ludziom ciężko więc w sumie nie powinniśmy się głosującym dziwić :)

Ta prohibicja to jest tak skuteczna i sensowna jak te kampanie przeciw przemocy w rodzinie.

 

Patus który chlał i dymił, kupi wcześniej i dalej będzie dymił. Analogicznie żonobijca ma w dupie te reklamy.

Opublikowano
4 minuty temu, crush napisał(a):

Ta prohibicja to jest tak skuteczna i sensowna jak te kampanie przeciw przemocy w rodzinie.

 

Patus który chlał i dymił, kupi wcześniej i dalej będzie dymił. Analogicznie żonobijca ma w dupie te reklamy.

Patus idzie na melinę do miecia i bierze pół litra.
Te ograniczenia to trochę jak te tańce spurkowych i innych wariatek lewostronnych w sejmie celem zniesienia głodu i okrucieństwa na świecie.

Opublikowano

https://www.kacdoktor.pl/blog/alkohol-w-skandynawii#:~:text=Analizując dostępne dane można dojść,7%2C2% całego społeczeństwa.

 

Alkohol w Skandynawii ‒ czy utrudnienie sprzedaży alkoholu jest odpowiedzią na problem alkoholizmu?

Obserwując rozwiązania wprowadzone w Szwecji i Norwegii nie sposób nie zadać sobie powyższego pytania. Analizując dostępne dane można dojść do wniosku, że kraje te odniosły znaczący sukces w walce ze spożyciem alkoholu, choć nie wyeliminowały całkowicie problemu choroby alkoholowej. Odsetek osób dotkniętych alkoholizmem wciąż wynosi w Szwecji 11%, a w Norwegii 7,2% całego społeczeństwa.

Nie każdy mietek ma melinę. 

 

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, crush napisał(a):

Ta prohibicja to jest tak skuteczna i sensowna jak te kampanie przeciw przemocy w rodzinie.

https://krakow.pl/aktualnosci/284749,29,komunikat,po_roku_nocny_zakaz_sprzedazy_alkoholu_daje_pozytywne_efekty_.html

 

https://demagog.org.pl/wypowiedzi/nocna-prohibicja-w-krakowie-jakie-przyniosla-skutki/

 

Coś tam jednak daje.

12 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Ja myślę, że z nocnym zakazem wyszłoby trochę jak z niedzielami niehandlowymi - marudzili marudzili a w końcu się przyzwyczaili ;) 

To nie jest żadna nowość. Coraz więcej polskich miast ją wprowadza. Na zeszły rok było to 176 gmin. 

Edytowane przez Lypton
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, wrobel_krk napisał(a):

https://www.kacdoktor.pl/blog/alkohol-w-skandynawii#:~:text=Analizując dostępne dane można dojść,7%2C2% całego społeczeństwa.

 

Alkohol w Skandynawii ‒ czy utrudnienie sprzedaży alkoholu jest odpowiedzią na problem alkoholizmu?

Obserwując rozwiązania wprowadzone w Szwecji i Norwegii nie sposób nie zadać sobie powyższego pytania. Analizując dostępne dane można dojść do wniosku, że kraje te odniosły znaczący sukces w walce ze spożyciem alkoholu, choć nie wyeliminowały całkowicie problemu choroby alkoholowej. Odsetek osób dotkniętych alkoholizmem wciąż wynosi w Szwecji 11%, a w Norwegii 7,2% całego społeczeństwa.

Nie każdy mietek ma melinę. 

 

Ja i tak nie piję więc mi to wsio rybka. 
Jednak czasem jak się zdarzyła jakaś plenerowa impra gdzie alko zabrakło w nocy to zawsze się ruszało do nocnego po wsparcie.

Może niech po prostu wprowadzą prohibicję dla bezrobotnych? :hihot:
Po 22:00 z zaświadczeniem o zatrudnieniu do monopolowego. Żulernia i młodzież byliby wykluczeni. :lol2:

Edytowane przez Umpero
Opublikowano
4 minuty temu, Lypton napisał(a):

https://krakow.pl/aktualnosci/284749,29,komunikat,po_roku_nocny_zakaz_sprzedazy_alkoholu_daje_pozytywne_efekty_.html

 

https://demagog.org.pl/wypowiedzi/nocna-prohibicja-w-krakowie-jakie-przyniosla-skutki/

 

Coś tam jednak daje.

To nie jest żadna nowość. Coraz więcej polskich miast ją wprowadza. Na zeszły rok było to 176 gmin. 

Dlatego też uważam, że bezsensu jest bić pianę o to ;) 

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Dlatego też uważam, że bezsensu jest bić pianę o to ;) 

Ja pamiętam, jak Kopaczowa lamentowała, że zakaz palenia w miejscach publicznych to zamach na wolność i będzie to martwe prawo. 

Edytowane przez Lypton
Opublikowano
3 minuty temu, Lypton napisał(a):

Ja pamiętam, jak Kopaczowa lamentowała, że zakaz palenia w miejscach publicznych to zamach na wolność i będzie to martwe prawo. 

W sumie trochę jest. Co chwilę widzę jakichś typów lub typiary jarające szlugi na przystankach.

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Lypton napisał(a):

Coś tam jednak daje.

Chciałbym dane z pobliskich miejsc w których prohibicja nie weszła. 

 

 

Swoją drogą ciekawe rzeczy się tam działy.

 

Dobrze, że nie uczestniczę w takich paradach, bo jakbym temu gogusiowi wysunął z kalosza to by mu ten z piczy wons na rowa przeskoczył.

 

 

Edytowane przez crush
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Umpero napisał(a):

W sumie trochę jest. Co chwilę widzę jakichś typów lub typiary jarające szlugi na przystankach.

A widzisz w restauracjach, sklepach, środkach transportu zbiorowego, szpitalach i obiektach oświaty?

7 minut temu, crush napisał(a):

Chciałbym dane z pobliskich miejsc w których prohibicja nie weszła. 

To se poszukaj. I wtedy możemy wrócić do dyskusji, że nic nie daje. Ja mam dane, ty masz chłopski rozum. 

Edytowane przez Lypton
Opublikowano

Prohibicja utrudnia życie przy imprezowaniu poza domem, szczególnie jak się nie zna miejsca czy lokalsów na tyle, by kupić z mniej legalnego pkt dystrybucji zwanego potocznie meliną ;) 

 

Trzeba mieć nadmiar alkoholu z sobą by nie brakło. Trzeba wszystko nosić, lub mieć "bazę". 

Jak trzeba nosić przy sobie to trzeba rezygnować z browarów na rzecz mocnych alkoholi.

Przy części koncertów czy imprez masowych nieco to utrudnia i komplikuje życie ;/ 

Ale też nie jest czymś nie do przeskoczenia ;) 

 

Opublikowano
8 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Po prostu alkoholicy teraz robią zapasy i chleją w domu zamiast siedzieć pod żabką. Spadek interwencji straży miejskiej na plus, można ją zlikwidować. 

Tak jak palacze palą w domach. Głównym celem obu zakazów jest nieuprzykrzanie życia innym.

Opublikowano (edytowane)

Tak w ogóle to radni nie odrzucili całkowicie prohibicji. Odrzucili jedynie projekt zakładający ją dla całej Warszawy, natomiast przyjęli póki co nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Ma to być rozwiązanie testowe.

 

Nie zmienia to faktu, że taki zakaz nie obejmie klubów, barów, pubów, dyskotek. Jedynie sklepy i stacje benzynowe. 

Założenie jest takie jak w wielu miejscach, żeby ograniczyć tych, którzy nocą chcą się upić, albo dopić "pod chmurką" a potem robią burdy w mieście. 

 

Edit:

Cytat

Na czwartkowej sesji radni przyjęli zaproponowane przez klub KO stanowisko m.in. w sprawie pilotażowego wprowadzenia nocnej prohibicji w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Wcześniej prezydent Warszawy wycofał swój projekt dotyczący wprowadzenia zakazu na terenie całego miasta. Za przyjęciem stanowiska było 36 radnych, przeciw było ośmiu, nikt się nie wstrzymał od głosu.

https://polskieradio24.pl/artykul/3581282,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-rada-miasta-zdecydowala

Edytowane przez LeBomB

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Strasznie odbiłem się od God of War. Na tyle, że Ragnaroka nawet nie spróbowałem.
    • No dobra, to czemu HGW nie siedzi? Teorie snute na kilka pokoleń wstecz, a wyroków nie ma. Przypominam też, że te postępowania się toczyły za czasów PiS. Logiki nie ma w ogóle w tym, co piszesz @KiloKush   Temat do teorii spiskowych jest gdzieś indziej 
    • Nie przytoczył jak to liczył. Doczytaj proszę co dokładnie napisałem. Nic nie zawyżyłem. Wskazałem BARDZO WYRAŹNIE, że opieram się na danych za 2025 rok za SAMAR i opieram się na założeniu, że raczej w Europie charakterystyka sprzedaży diesli (MHEV i PHEV vs. te bez elektryfikacji). Cały czas sedno problemu dotyczy tego, że określanie popularności diesla na podstawie danych ACEA, gdzie wszystkie auta MHEV lądują jako HEV razem z hybrydową Corollą, czyli np. 1.5 eTSI też, jest błędne w założeniach. Nie wiemy jak dużo diesli zelektryfikowanych ląduje w w dziale "hybrydy". Dane w tym temacie mam dla polskiego rynku SAMAR, są też dane Eurostatu (ale za 2025), ale z moich analiz wynika, że Eurostat jakieś auta MHEV NIE liczy jako hybrydy - postawili pewnie gdzieś indziej granicę tej elektryfikacji. Ale to nie jest aż tak istotna sprawa. Nie wiemy czy spadek diesla w ACEA to rzeczywisty spadek sprzedaży jednostek diesla w ogólnym ujęciu, czy np. liczba sprzedanych aut z takim silnikiem jest na stałym poziomie*, ale przykładowo 100 tys. aut, które wcześniej miały diesla bez MHEV teraz ma MHEV. Już samo mówienie o dieslu MHEV w Volkswagenie świadczy o braku orientacji w tym temacie. W zeszłym roku Audi wciąż sprzedało bardzo dużo diesli bez MHEV, w tym praktycznie wszystkie diesle mają MHEV. * Oczywiście, że oczywistym jest (również dla mnie), że udział diesla spada, ale na podstawie danych ACEA nie jesteśmy w stanie tego określić - o to cały czas sprawa się rozbija. I odnosząc się jeszcze do ostatniego fragmentu tego co napisałeś: spróbuj uzyskać WSZYSTKIE dane od WSZYSTKICH producentów dotyczące sprzedaży, a zobaczysz jak prawdziwe jest to zdanie.
    • Tu nie trzeba teorii spiskowych. Tylko polecam poczytać o sprawie najlepiej nie z jednego źródła. Włos jeży się na głowie. Przecież mąż HGW bezprawnie przejął kamienicę gdzie wyrokiem sądu było to uznane za bezprawne... Oddał 2 mln po 15 latach i ma spokój. Kpina.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}