Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, huudyy napisał(a):

kurde, nawet nie wiedziałem. Lidl miał taką paczkę mini batoników, takie ich wydanie Snickersa, Marsa, etc., w zeszłym roku zmienili szatę graficzną i niestety smak :/ mam wrażenie, że wszystko jakoś traci smak, napoje gazowane to w ogóle śmiech na sali.

W napojach gazowanych cukier jest przycięty i zamieniony czymś innym. Czego by złego nie powiedzieć o cukrze to jako substancji słodzącej co najwyżej można mu dorównać. Jeśli chodzi o nadawanie odpowiednio słodkiego smaku oczywiście. Weźmy coś niezdrowego. Coca cola zero vs klasyczna, to śmiech przez łzy. W przypadku Pepsi jest trochę lepiej. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)

@tomcug

Stewia jest spoko. Problem w tym, że jeśli na opakowaniu jest wielkimi literami 'słodzone stewią', to najprawdopodobniej z lupą jej szukać w składzie, a główny słodzik jest jakiś inny. Tej stewii nawet nie poczujesz w smaku. Stewia relatywnie jest bardzo droga i to jest zwykły chwyt marketingowy.

 

Ostatnio z ciekawości kupiłem sok z pomarańczy yuzu. Smak jak chemia. Patrzę w skład, a tam: sok yuzu 0.1%. Takie coś powinno być karalne :/

 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
2 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Stewia jest spoko. Problem w tym, że jeśli na opakowaniu jest wielkimi literami 'słodzone stewią', to najprawdopodobniej z lupą jej szukać w składzie, a główny słodzik jest jakiś inny. Tej stewii nawet nie poczujesz w smaku. Stewia relatywnie jest bardzo droga i to jest zwykły chwyt marketingowy.

Nie jestem przekonany. Ice Tea od Liptona niby wyłącznie stewia w składzie jako słodzik, a mnie smak nie przekonuje tego napoju po zmianie. Ale jak Tobe czy komuś innemu pasuje smak stewii, to wierzę na słowo.

Opublikowano

Niewielka strata. Próbowałem pić Ice Tea z pięć lat temu, to dostałem sraczki. Później próbowałem jeszcze raz. Może przypadek. Znowu dostałem. 

 

Z soczkami zresztą podobnie. Połowa z testowanych syfów mnie od razu przeczyszcza. No to musi być samo zdrowie! :D

 

Woda z czajnika i tyle. Ewentualnie z domieszką mikroplastiku albo zabronionych chemikaliów, bo producent czajnika zlecił w Chinach produkcję firmie "Botanyei"

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Suchy211 napisał(a):

Każdy słodzik to proteza względem cukru

Ale też mamy i stewię, która nie jest słodzikiem. Jest to roślina, która jest zdrowym zamiennikiem cukru. W Japonii jest najbardziej popularna, a oni wiedzą co zdrowe :) 

Natomiast ma też wadę w postaci ceny. Jest droga (i temu producenci lubią ją dodawać w prawie zerowej ilości aby dać duży napis 'słodzony stewią').

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
15 godzin temu, Klakier1984 napisał(a):

Te książki taniej to może w antykwariatach ;) Bo nówki lecą do góry konkretnie. 

Być może w cenie nominalnej/okładkowej. Może też zależy co się kupuje. Ja czasami pozycje naukowe oraz nieco częściej fantastykę. W ogóle nie kupuję albumów, obyczaju itd. Jest sporo ofert typu "druga za 50%" albo i lepiej i ogólnie przecen.

 

Możliwe też, że to żarcie aż tak podrożało, że jak coś podrożało nieznacznie, to aż ma się wrażenie, że potaniało.

Opublikowano
27 minut temu, huudyy napisał(a):

Co za szabes goj, obrzydliwe. 

Dokładnie. Niech się ludy semickie mordują nawzajem. Co nas to obchodzi.

5 minut temu, Winter napisał(a):

Oskarek wygląda, jak więzień z Auschwitz. I warto było iść w politykę ? :rotfl2:

Kolejny sex slave Antonio?

Opublikowano
10 minut temu, crush napisał(a):

Dokładnie. Niech się ludy semickie mordują nawzajem. Co nas to obchodzi.

Już nawet nie mówię, żeby się mordowali, ja tylko chciałbym, żebyśmy się w to nie mieszali. Zarówno jedna jak i druga strona tego konfliktu nie są dla nas przyjaciółmi, a wręcz przeciwnie. 

Opublikowano
1 minutę temu, Winter napisał(a):

Z drugiej strony, jak pozwolimy Izraelowi na samowolkę to zaraz nam tu pontonami wyślą kolejne miliony nierobów.

Dlatego powinniśmy bardziej powstrzymywać eradykację Palestyny przez naród wybrany, a nie jeszcze im kibicować... 

Opublikowano
20 minut temu, Winter napisał(a):

Z drugiej strony, jak pozwolimy Izraelowi na samowolkę to zaraz nam tu pontonami wyślą kolejne miliony nierobów.

Nieroby płyną niezależnie.

 

A, że NGOsy które są głównie sterowane przez szeklarzy należałoby zdelegalizować, czy wręcz uznać za organizacje terrorystyczne, to osobna kwestia.

Opublikowano (edytowane)
56 minut temu, Winter napisał(a):

Oskarek wygląda, jak więzień z Auschwitz. I warto było iść w politykę ? :rotfl2:

a nie warto?

 

powyglupia sie przed kamera, pochodzi na marsze i juz sie ustawil do konca zycia ktore spedzi w spolkach skarbu panstwa na zasadach rotacyjnych 4+4: 4 lata inkasowanie srodkow ze spolki, potem 4 lata wakacje i powtarzac

 

robak za to bedzie robil do 65 zycia zeby potem dostac jakies ochlapy na ostatnie kilka lat stania w kolejkach do lekarza

Edytowane przez kubikolos
Opublikowano
39 minut temu, crush napisał(a):

I ilu z nich dziaduje? Trzeba być wybitnym nieudacznikiem, żeby po polityce tej skali, nawet w 3 szeregu, biedować.

Partia nie zapomina o swoich ludziach, no chyba że traci władzę i nie ma stołków do rozdawania. Wieki temu była akcja z "Aniołkami Kaczafiego". Jakiś fachowiec doradził, że w miarę młode kobiety ocieplą wizerunek PiS. To było w 2011 roku. Kariery polityczniej nie zrobiły ale na brak posad nie mogły narzekać, nawet po latach.

 

Jedną sprawdziłem, wygląda na to, że w czasach PO już nie ma czym się chwalić na FB

Cytat

Poprzednie stanowisko: Zastępca Dyrektora; w: Narodowy Instytut Samorządu Terytorialnego

Lipiec 2018–Styczeń 2022

Poprzednie stanowisko: Doradca; w: Ministerstwo Zdrowia

9 marca 2018 – 30 czerwca 2018

Poprzednie stanowisko: Doradca; w: Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP

30 listopada 2015 – 13 grudnia 2018

Problem z Oskarkiem jest taki, że on za mocno wszedł w propagandę. Pewnie to odbija się mocno na życiu prywatnym. Raczej zdrowo nie wygląda tak wychudzony. On i tak już na samym początku wyglądał jak wtyczka homokomando w strukturach PiS.

Opublikowano
4 godziny temu, MaxaM napisał(a):

Ale też mamy i stewię, która nie jest słodzikiem. Jest to roślina, która jest zdrowym zamiennikiem cukru. W Japonii jest najbardziej popularna, a oni wiedzą co zdrowe :) 

Natomiast ma też wadę w postaci ceny. Jest droga (i temu producenci lubią ją dodawać w prawie zerowej ilości aby dać duży napis 'słodzony stewią').

Właśnie, co zdrowe. Teraz już nikt nie jest wstanie ocenić jakości substancji słodzącej przez ocenę jakości słodzenia, bez wplecenia w to "co jest bardziej zdrowo". 

Ja twierdzę że cukier słodzi najlepiej i daje najlepszy słodki, pełny  smak. To i tylko to. Zdrowotność i zasadność stosowania cukru to temat na odrębną dyskusję. 

Co do stewii może sobie być naturalna, ale oprócz nadania słodyczy zmienia też smak tego co słodzi. Podobnie jak miód na przykład. 

Opublikowano

Najlepszy smaczek to fakt, że lewactwo zesrało się o grę słowną z "good jeans/genes".

Ktoś powiedział w tej reklamie, że tylko biali mają dobre geny? Że czarni, Azjaci i reszta nie mogą mieć jednostek wybitnych? Szczególnie pod kątem prezencji? No nie.

 

Ale ładna biała blondynka po kilku latach oglądania grubych lesb i łysych murzynek to przecież czysty faszyzm.

 

Opublikowano

Z tego co mi wiadomo akcje firmy wystrzeliły więc to raczej znów mała ale za to bardzo głośna grupka zjebów wyzywa wszystkich od nazioli podczas gdy większość ma ich kompletnie w tyłku. 

 

A korpo jak zwykle przyklaśnie temu co jest akurat trendy stąd wycofanie się ze 120 kilowych modelek i powrót do tych atrakcyjnych dla większości. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...