Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
13 minut temu, Fatality napisał(a):

stawiasz interesy polski (nacjonalizm) ponad interes ukrainy = ruska onuca, zalew imigrantów: nie chcesz = rasista, chcesz = bo inaczej wymrzemy itd itd, aborcja: albo morderca albo to że państwo zamordystyczne decyduje o moim ciele itd itd. Na każdej płaszczyźnie. 

Opisujesz już jak to obecnie wygląda, ale cofnij się o kilkanaście lat i zastanów się od czego się to realnie zaczęło.

Wiadomo że całość kręci się obecnie wokół dwóch głównych graczy na naszej scenie politycznej, którzy są na niej już od dziesięcioleci. Kiedyś trochę współpracowali, ale ich drogi się po prostu rozeszły i każdy w jakiś tam sposób chciał uszczknąć kawałek politycznego tortu. Po 1989 roku już po większych poważniejszych przemianach czyli tak z 10 lat później, dalej główna polaryzacja polegała na oddziałaniu "komuchów" od "solidarnościowców" i innych, którzy chcieli zmian. 

Ja osobiście uważam, że zmiana tej polaryzacji na PO-PiS zaczęła się od momentu upadku pierwszego rządu PiS, prowadzonego przez Marcinkiewicza. Potem kolejna porażka już rządu Jarosława Kaczyńskiego. Jak wygrało PO i okazało się że Lech Kaczyński jest bardziej rozsądny od brata, bo będąc na stanowisku prezydenta mimo wszystko chce się dogadać z rządem, to była 3 porażka Jarosława. Katastrowa w Smoleńsku sprawiła, że moim zdaniem był to punkt, w którym Kaczyński całą swoją nienawiść skierował na oponentów politycznych o odmiennych poglądach, głównie w stronę PO. Potem przegrał z Komorowskim wybory prezydenckie. PO wcale nie jest bez winy, bo zaczęło brać udział w tej gierce i często bezsensownie "odbijało piłeczkę" co tylko nakręcało PiS do dalszego działania. Tak postępowała dalej polaryzacja społeczeństwa w ślad za konfliktem na scenie politycznej.

Zatem wykorzystanie tego co już się wydarzyło, do dalszej manipulacji społeczeństwa przez dezinformację już jest proste, bo społeczeństwo samo wcześniej się spolaryzowało. Wiadomo że nie całe na szczęście, ale jesteśmy znacznie bliżej radykalnego systemu dwupartyjnego niż nam się wydaje. 

Tu by trzeba mądrych patrii, które po kolejnych wyborach, jeżeli żadna partia nie uzyska większości, po prostu nie będą wchodziły w koalicję z żadnym z większych graczy, tak, żeby nie było rządu większościowego. To wtedy będzie musiało uspokoić sytuację i doprowadzić do dialogu, a nie chęci przejęcia całkowitej władzy. 

34 minuty temu, Kamiyanx napisał(a):

Zwykły obywatel ma 3 mieszkania w dużym mieście?

To zależy. W jednym może nie, ale załóż że po założeniu własnej rodziny kupiło się mieszkanie. To jest jedno. Drugie dostajesz w spadku po swoich rodzicach, trzecie w spadku po rodzicach współmałżonka. Nagle okazuje się że macie jako majątek wspólny jedno mieszkanie i każde z Was ma po jednym mieszkaniu odziedziczonym jako majątek osobisty. Jak wciągniecie to w majątek wspólny to macie 3 mieszkania :) 

 

@Dimazz więcej na ten temat pisałem w wątku o wojnach. Masz tam rozpisane główne kontrowersyjne punkty całego aktu stojącego za tym tworem jakim jest Rada Pokoju, masz też listę potencjalnych członków, którym Trump wysłał ponoć zaproszenie. A ten miliard to jest obowiązkowy w ciągu pierwszego roku uczestnictwa, jeżeli chcesz w radzie zawitać na dłużej niż 3 lata, bo inaczej po 3 latach to Trump będzie decydował kto zostaje, a kto nie. 

 

Opublikowano

Kataster jeśli wejdzie, to z czasem będzie od każdej nieruchomości.

A wejść pewnie kiedyś w niedalekiej przyszłości wejdzie, bo mamy złą sytuację budżetową. A to da ogromne przychody.

 

Kosztem bedzie droższy najem od samego wejścia, a za parę lat dodatkowy podatek dla wszystkich posiadających nieruchomość.

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Badalamann napisał(a):

Kataster jeśli wejdzie, to z czasem będzie od każdej nieruchomości.

Skąd takie przeświadczenie? 

Z resztą i tak kataster jest mało realny. 

 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano

@LeBomB Bo tak działa w innych państwach.

To podatek dający duże dochody(może nie od razu bo wejdzie jakiś minimalny, by nie było za dużęgo buntu społecznego), bardzo trudno go "optymalizować" czy unikać.

 

Nie wpływa tez na to, że bogaci inwestują w nieruchomości pod najem, czy to samodzielnie czy poprzez udziały w funduszach.

Bo jest przerzucany na wynajmujących jak inne podatki i opłaty.

Opublikowano
Godzinę temu, Kris194 napisał(a):

Nacjonalizm nie ma nic wspólnego z interesami Polski, polecam wrócić do szkoły i się doedukować bo to są podstawowe pojęcia.

Mam na mysli obecną sytuację jaka jest teraz i co jest określane jako nacjonalizm z jednej strony a z drugiej jako zdrada kraju (chodzi o braunistów). Są zupełne dwa spojrzenia na rzeczywistość po dwóch stronach. I nigdy nie spotkają się po środku.

Opublikowano
9 godzin temu, lokiju napisał(a):

Coraz bardziej się przekonuje, że żadnej wojny z rosją nie będzie. W Polsce mamy taki burdel prawny i takie tarcia wewnętrzne, że sami się zniszczymy tutaj nie trzeba żadnej wojny. Oddamy się w ręce rosji i to ku uciesze gawiedzi. 

I historia zatoczy koło jak przed rozbiorami :) Widocznie Polacy są tak bardzo skłóconym Narodem, że nie nie umieją sami sobą rządzić... ;D Ale ja jednak liczę na to, że ruskich to my od pokoleń tak wszyscy nienawidzimy, że tym razem tak się nie stanie. Nawet Braun mówi oględnie "jedynie" o utrzymywaniu dobrych relacji z sąsiadami i osobiście nie słyszałem aby bronił rosji. Raczej ma neutralne stanowisko co do tej wojny i zawsze powtarza abyśmy patrzyli na swój interes.

Opublikowano
Teraz, hubio napisał(a):

osobiście nie słyszałem aby bronił rosji.

Bo wówczas jego stanowisko nawet by się nie obroniło, są pewne granice. 

1 minutę temu, hubio napisał(a):

Raczej ma neutralne stanowisko co do tej wojny

A my, jako Polacy którzy przez wieki walczyli z ruskim bydlem, powinniśmy to zwyczajnie potępiać, a nie obracać się jak wiatr zawieje. 

  • Like 1
Opublikowano
12 minut temu, hubio napisał(a):

i zawsze powtarza abyśmy patrzyli na swój interes.

Ruski zjeb może sobie gadać co chce. W naszym interesie leży żeby jak już trzeba tłuc kacapów to żeby robili to Ukraińcy na terenie Ukrainy a nie za iks lat Polacy na terenie Polski.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
25 minut temu, hubio napisał(a):

I historia zatoczy koło jak przed rozbiorami :) Widocznie Polacy są tak bardzo skłóconym Narodem, że nie nie umieją sami sobą rządzić... ;D Ale ja jednak liczę na to, że ruskich to my od pokoleń tak wszyscy nienawidzimy, że tym razem tak się nie stanie. Nawet Braun mówi oględnie "jedynie" o utrzymywaniu dobrych relacji z sąsiadami i osobiście nie słyszałem aby bronił rosji. Raczej ma neutralne stanowisko co do tej wojny i zawsze powtarza abyśmy patrzyli na swój interes.

Akurat ten ubogi umysłowo jezus z gaśnicą powinien w czeluściach internetu przepaść w niebyt. Cytując czy omawiając jego popierdy tylko zasieg mu zwiększamy. 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...