Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Nawet nie wiedziałem, że zarabiając minimalną komornik może delikwentowi naskoczyć. Ciekawe ilu jest cwaniaków od minimalnej+reszta pod stołem dla ochrony swoich interesów :)

 

https://biznes.interia.pl/finanse/news-nie-placa-czynszu-ani-mandatu-bo-cala-pensja-jest-chroniona,nId,23542342

Zastanów się co piszesz! Nie chcesz bronić polskich obywateli tylko j, k. banksterskie zarabiające miliardy? Jakie interesy pod stołem? To nie lata 90te. 80% pracodawców albo 90% to masz normalne przelewy na konto i nawet nie chcą słyszeć o gotówce! Tylko w budowlance ewentualnie na czarno. Pensja normalnie trafia na konto i dzięki tej blokadzie ludzie mogą jeszcze w tym kraju jakoś funkcjonować!

 

Pomijam fakt, że co by niby przyniosło takie "pod stołem"? Dług rośnie i do końca życia to masz więc jaki niby interes? 

 

Nie @JeRRyF3D - alimenciarzy to nie obowiązuje. W przypadku alimenciarzy zostaje im ok 1000zł na przeżycie na cały miesiąc. Te przepisy wyżej dotyczą wyłącznie długów niealimentacyjnych.

 

Dodam, że za czasów wcześniejszych rządów PO było tak jakbyś chciał, że ludzie mieli dożywotni limit 10k a potem zdychaj człowieku! To PiS to wprowadził.

Opublikowano
40 minut temu, hubio napisał(a):

Zastanów się co piszesz! Nie chcesz bronić polskich obywateli tylko j, k. banksterskie zarabiające miliardy? Jakie interesy pod stołem? To nie lata 90te. 80% pracodawców albo 90% to masz normalne przelewy na konto i nawet nie chcą słyszeć o gotówce! Tylko w budowlance ewentualnie na czarno. Pensja normalnie trafia na konto i dzięki tej blokadzie ludzie mogą jeszcze w tym kraju jakoś funkcjonować!

 

Pomijam fakt, że co by niby przyniosło takie "pod stołem"? Dług rośnie i do końca życia to masz więc jaki niby interes? 

 

Nie @JeRRyF3D - alimenciarzy to nie obowiązuje. W przypadku alimenciarzy zostaje im ok 1000zł na przeżycie na cały miesiąc. Te przepisy wyżej dotyczą wyłącznie długów niealimentacyjnych.

 

Dodam, że za czasów wcześniejszych rządów PO było tak jakbyś chciał, że ludzie mieli dożywotni limit 10k a potem zdychaj człowieku! To PiS to wprowadził.

W miastach powiatowych w małych firmach właśnie 90% płaci pod stołem. 

 

Opublikowano

@Tomik83 ale to raczej jakieś Januszexy. Ja mieszkam w mieście pow 500000 to są normalne sklepy, biedry, fabryki i wszystko legitnie idzie wyłącznie na konto. Januszexy nawet nie dają ogłoszeń. Jedynie na czarno jakaś budowlanka/wykończeniówka... Znam osobę z zajęciami to praktycznie kompletnie nie ma jak znaleźć pracy. Znalazł jedną przez rok. I 2 opcja za granicą gdzie polscy komornicy nic nie mogą zrobić bo tam kwoty wolne od zajęć (w tym alimentacyjnych) są wg. ich minimalnych.

 

Generalnie, żeby nie było takiego k...wa jak za czasów PO i totalnego gnojenia ludzi przez banki i parabanki to na poziomie UE powinna wyjść dyrektywa dotycząca kwot wolnych od zajęć. No, ale korpo wiadomo mają polityków w kieszeni więc proekologiczne bzdury (zresztą też napędzane przez korpo bo trzepią na tym ogromny hajs) są na poziomie dyrektyw i inne bzdety, ale nie to co ważne dla ludzi.

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, sabaru128 napisał(a):

Tylko potwierdził to co chyba każdy wie czyli że ceny są ustalane przez rząd. Szczególnie przez jednego gościa. https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-rzad-gotowy-do-wprowadzenia-programu-cpn-jest-tylko-jeden-wa,nId,23544001

 

 

Kilka rzeczy się tu nie spina. Przede wszystkim do tej pory dwa razy CPN wprowadzali i zgoda prezydenta nie była do tego potrzebna- co teraz ich powstrzymuje? Ponadto Tusk wyraźnie stwierdza, że firmy paliwowe mają nadzwyczajne zyski ( czyli na nas zarabiają więcej niż muszą) Więc jak to w końcu jest ?? Nawet tutaj część użytkowników (opłacone rządowe trolle ?? :E) ciśnie innym do głów, że ceny na stacjach są takie, a nie inne bo drogo być musi i już :D bo kurs dolara, bo konflikt, bo wróżka tak powiedziała ;) Tymczasem wódz narodu mówi wyraźnie, że firmy paliwowe na nas trzepią kokosy i trzeba z tym zrobić porządek.

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano
11 godzin temu, hubio napisał(a):

Jakie interesy pod stołem? To nie lata 90te. 80% pracodawców albo 90% to masz normalne przelewy na konto i nawet nie chcą słyszeć o gotówce! 

skala wyplacania czesci pensji "pod stolem" jest odwrotnie proporcjonalna do wielkosci firmy - dla mikroprzedsiebiorstw, ktore zatrudniaja ok 40% wszystkich pracownikow, jest to ponad 30%, dla srednich/duzych, mniej <4%

i to widze u siebie - wiekszosc placi gotowka w sklepie, ale kolejek pod dwoma bankomatami w okolicy jakos nie widze. wiec skad ta gotowka :hmm:

Opublikowano
11 godzin temu, hubio napisał(a):

ale to raczej jakieś Januszexy. Ja mieszkam w mieście pow 500000

pojedź do Polski powiatowej/gminnej, zwłaszcza w Polsce B, to zobaczysz jaki dramat jest. Na wiosce u moich dziadków są 3 przedsiębiorstwa zatrudniające po kilkanaście osób (głównie około-rolnicze), w każdym jest minimalna + bonus pod stołem. Temat też jest popularny u np. kierowców zawodowych czy ludzi robiących w gastro.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Kilka rzeczy się tu nie spina. Przede wszystkim do tej pory dwa razy CPN wprowadzali i zgoda prezydenta nie była do tego potrzebna- co teraz ich powstrzymuje?

Bo używają CPN czyli naszych pieniędzy jako karty przetargowej do podpisania ustawy. Ogólnie słaba zagrywka, a jeżeli w tej nowej wersji ustawy pozostał bubel, który sprawia że ustawa miałaby działać wstecz, to jeszcze gorzej. 

 

Co do cen. Jako akcjonariusz spółki jaką jest Orlen prawnie nie może wpływać na składnik zależny od Orlenu, tylko na podatki jakie są zawarte w cenie. Dlatego nie, cena paliwa nie zależy wyłącznie od rządu, ale właśnie od kursu dolara, od ceny ropy, od kosztów importu, od kosztów rafinacji, od kosztów przetworzenia, transportu itd. Ponadto na rynku jest nie tylko Orlen. W przypadku benzyny Orlen pokrywa jakieś 60% rynku? Część Saudi Aramco, które ma u nas rafinerię, więc w produkcji krajowej, ale nie należącej w pełni do polskich podmiotów jest około 70-80% rynku paliwowego, reszta to import zza granicy. Nikt nie jest w stanie do końca kontrolować ceny jeżeli zależy również od zagranicznych koncernów.

Dlatego można opodatkować nadmierne zyski, tylko konsekwencje są dwie, albo po prostu zapłacą podatek, nie obniżając cen, a obniżając koszty by zachować zysk, albo realnie obniżą ceny tylko wtedy musieliby zejść z zysku. Odpowiedź jest oczywista, że będą kombinować tak, żeby mieć zysk mimo podatku.

 

@SuLac0 @huudyy @hubio

Jak ktoś ma wśród znajomych właśnie pracowników małych firm, warsztatów samochodowych, lokalnych sklepów itd. wystarczy czasem popytać. 

To właśnie w tych znienawidzonych przez hubio korporacjach ludzie mają uczciwie odprowadzane wszystkie składki od wynagrodzenia jakie dostają i nie zawsze jest ono najniższe. 

Dziwnym trafem mikroprzedsiębiorstwa w Polsce zatrudniają około 4 milionów ludzi, a jednocześnie 3 miliony ludzi pracuje za najniższą krajową :P 

 

Edit: i zaraz żeby nie było wyciągania pojedynczych przykładów z tyłka, że ktoś zna kogoś kto zna kogoś, komu korpo nie wypłaciła czegoś, albo oszukała na kasę. Tak, takie sytuacje też się zdarzają, temu nie zaprzeczam, ale biorąc pod uwagę skalę zatrudnienia, to będą pojedyncze przypadki. Większa  ilość zdarza się przy upadku firmy, ale to oddzielny temat.

 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano
3 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Ponadto Tusk wyraźnie stwierdza, że firmy paliwowe mają nadzwyczajne zyski ( czyli na nas zarabiają więcej niż muszą) Więc jak to w końcu jest ??

Rząd potrzebuje kasy więc szuka gdzie się tylko da. Dla rządu każda okazja do wyciągnięcia jeszcze większej kaski jest dobra. A że lud czyli ty i ja nie byłby przeciwny do wprowadzenia kolejnych danin to musi coś wymyślić. W tym wypadku wymyślił sobie że mają właśnie nadmiarowe zyski. 

Opublikowano
Godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Dlatego można opodatkować nadmierne zyski, tylko konsekwencje są dwie, albo po prostu zapłacą podatek, nie obniżając cen, a obniżając koszty by zachować zysk, albo realnie obniżą ceny tylko wtedy musieliby zejść z zysku. Odpowiedź jest oczywista, że będą kombinować tak, żeby mieć zysk mimo podatku.

Dlatego rząd, który jest faktycznym zarządzającym tą firmą powinien się zastanowić czy może jednak trochę sobie ten zysk odpuścić na naszym terytorium dla samochodów na naszych rejestracjach. Na stacjach za granicą niech odrabiają "straty"- nie ma za co ;)

Choć śmiem twierdzić, że wbrew temu co się mówi być może zależy im na rozkręceniu inflacji? Dodatkowo ważniejsze od samego obniżenia ceny paliwa będzie pokazanie, że nic nie bo prezydent wetuje i tak sobie ten teatr pod wybory leci.

Opublikowano
25 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Dlatego rząd, który jest faktycznym zarządzającym tą firmą powinien się zastanowić czy może jednak trochę sobie ten zysk odpuścić na naszym terytorium dla samochodów na naszych rejestracjach. Na stacjach za granicą niech odrabiają "straty"- nie ma za co ;)

Proszę cię sprawdź cokolwiek.

https://www.orlen.pl/pl/o-firmie/o-spolce/organy-i-struktura-spolki/struktura-akcjonariatu

Tak jak na podstawie prawa Skarb Państwa decyduje o wielu rzeczach, tak podział dywidend jest dzielony na akcje. W całej sprawie dochodzi Kodeks spółek handlowych.

Robisz mocne uproszczenie na zasadzie Spółka Skarbu Państwa = pełna kontrola nad tym co spółka robi, a tak nie jest.

Dalej głównym narzędziem rządu wobec Orlenu jest obniżenie podatków zawartych w paliwie i VATu.

Opublikowano

https://autoblog.spidersweb.pl/zmiana-zasad-odliczania-vat-ue

 

Cytat

Departament Podatków i Unii Celnej, działający przy Komisji Europejskiej przedstawił propozycję zmian, która ma na celu zachęcenie przedsiębiorców do przejścia na elektromobilność.


W jej myśl możliwość odliczenia 100 proc. VAT będzie dotyczyć wyłącznie samochodów elektrycznych, natomiast od samochodów spalinowych odliczenie nie będzie w ogóle możliwe

europejskie marki samochodowe mają się chyba za dobrze.. x DDDDD

Chińczycy byliby zadowoleni jeszcze bardziej 

Opublikowano (edytowane)
58 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Chińczycy byliby zadowoleni jeszcze bardziej 

Na chińskie elektryki jest cło. Od bodajże 17% za chińską Teslę, do 45% za inne chińskie 

 

Edytowane przez 8V32 PcLab
Opublikowano

Na chińskie samochody, albo i większość importu powinno być 50% cła na sztywno.

3 godziny temu, sabaru128 napisał(a):

Rząd potrzebuje kasy więc szuka gdzie się tylko da. Dla rządu każda okazja do wyciągnięcia jeszcze większej kaski jest dobra. A że lud czyli ty i ja nie byłby przeciwny do wprowadzenia kolejnych danin to musi coś wymyślić. W tym wypadku wymyślił sobie że mają właśnie nadmiarowe zyski. 

Nadmierne zyski są faktem. Jeśli mają iść albo na korporacyjne przeżarcie, albo na obniżkę paliwa dla mnie to wolę to drugie.

4 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Odpowiedź jest oczywista, że będą kombinować tak, żeby mieć zysk mimo podatku.

Podatek nie zeżre całego zysku to raz, dwa - kombinacje ukrócają własnie ceny regulowane w ramach CPN.

4 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Dziwnym trafem mikroprzedsiębiorstwa w Polsce zatrudniają około 4 milionów ludzi, a jednocześnie 3 miliony ludzi pracuje za najniższą krajową :P 

Średnia płaca w małych przedsiębiorstwach (do 9 pracowników) to 4806zł brutto. 

Opublikowano
25 minut temu, kalderon napisał(a):

Nadmierne zyski są faktem. Jeśli mają iść albo na korporacyjne przeżarcie, albo na obniżkę paliwa dla mnie to wolę to drugie.

Zanim kogoś zaczniesz oskarżać znajdź dowody i je przedstaw. Jak ty będziesz prowadzić firmę i ktoś powie że masz za duże zyski ciekawe co w tedy zrobisz. 

Opublikowano
31 minut temu, kalderon napisał(a):

Średnia płaca w małych przedsiębiorstwach (do 9 pracowników) to 4806zł brutto. 

Czyli oscylująca wokół najniższej krajowej, a skoro to średnia, to część ma nawet mniej, np. ze względu na pracę na części etatu, a w praktyce część z nich nieoficjalnie pracuje dłużej ale reszta wynagrodzenia pod stołem.

 

32 minuty temu, kalderon napisał(a):

Podatek nie zeżre całego zysku to raz, dwa - kombinacje ukrócają własnie ceny regulowane w ramach CPN.

To co pisałem wcześniej nie oznacza że ja neguję zasadność podatku od nadmiernych zysków. Jestem za, pod warunkiem, że realnie spowoduje to obniżenie cen i zapobiegnie ich ewentualnemu sztucznemu podbijaniu, a nie ich podniesienie by koncerny zachowały zysk, a podwyżką zarobiły na podatek.

 

Przykład na liczbach tego czego się obawiam jak to będzie wyglądało (liczby totalnie przykładowe, bo chodzi o mechanizm i obliczenia jakie za tym idą)

Dla potrzeb tego przykładu zakładam, że nadmiernym zyskiem uznamy np. wszystko powyżej 10 miliardów zł. Zakładam, że od tych 10 miliardów zł odprowadzono już standardowe podatki, koszty itd. czyli jest to zysk netto. Załóżmy, że firma sobie uznała, że potrzebuje 16 miliardów zysku, to od tych kolejnych 6 miliardów zapłacą 60% podatku, czyli 3,6 mld, więc zostaje im tylko 2,4 mld, czyli łącznie zostaje 12,4 mld - za mało. Zatem żeby wykręcić zysk 16 miliardów na czysto trzeba by zarobić 25 miliardów, bo dopiero taka kwota po opodatkowaniu nadmiernych zysków podatkiem 60% da kwotę16 mld na czysto (10 mld już opodatkowane standardowymi podatkami, 15 mld opodatkowane 60% - 9 mld podatku, 6 mld zostaje).

 

Zatem żeby wykręcić zysk ponad to co zostanie uznane za nadmiarowy, trzeba będzie wykręcać znacznie wyższe kwoty zysku, by po odprowadzeniu 60% wyjść na tyle ile chcą. Konsekwencja? Drastyczne oszczędności w działalności firmy, zatrudnieniu i jakości, albo gwałtowny wzrost cen i tego się obawiam, że to nie będzie minimalizowanie zysku, żeby zmieścić się w kwocie bez dodatkowego podatku, tylko wykręcanie jak najwyższych zysków, by netto zostało co najmniej tyle ile było, albo i rosło mimo dodatkowego podatku.

 

50 minut temu, kalderon napisał(a):

Na chińskie samochody, albo i większość importu powinno być 50% cła na sztywno.

Nie, nie powinny być, bo zasadniczo jeżeli spełniają wszystkie europejskie wymagania, to ograniczanie konkurencji w ten sposób jest po prostu nieuczciwe jeżeli konkurencja nie ma nic innego w tych cenach do zaoferowania.

Niech najpierw europejska motoryzacja zaproponuje coś równie dobrze wyposażonego, ale w cenie o podobnej przystępności.

Opublikowano
5 godzin temu, LeBomB napisał(a):

@SuLac0 @huudyy @hubio

Jak ktoś ma wśród znajomych właśnie pracowników małych firm, warsztatów samochodowych, lokalnych sklepów itd. wystarczy czasem popytać. 

To właśnie w tych znienawidzonych przez hubio korporacjach ludzie mają uczciwie odprowadzane wszystkie składki od wynagrodzenia jakie dostają i nie zawsze jest ono najniższe. 

Dziwnym trafem mikroprzedsiębiorstwa w Polsce zatrudniają około 4 milionów ludzi, a jednocześnie 3 miliony ludzi pracuje za najniższą krajową :P 

Ja nigdy nie polemizowałem z tym, że korpo płacą uczciwie i odprowadzają składki. 

 

I wyciągasz zły wniosek. Minimalna pensja jest płacona powszechnie. Magazyny, biedry itp też oscylują wokoło minimalnej. Minimalna +do 300zł to najbardziej powszechna procentowo płaca. Tak samo 80% tego niby runku pracownika to też takie zawody.

 

Co do tych małych firm i warsztatów to u mnie w mieście odprowadzają wszystkie składki. Nic nie ma pod stołem. Boją się PIP i KAS. Niezadowolony pracownik jak go wywalą zawsze może donieść. Nie mam ani wiedzy, anie przeświadczenia, że płacenie pod stołem dzisiaj tj w 2026r jest powszechne. Może kiedyś...

Opublikowano (edytowane)

@hubio Ludzie się raczej tym nie chwalą na lewo i prawo z wiadomych powodów :E 

 

Znam kilku właścicieli januszexów i nie tylko januszexów w Polsce, też ludzi na stanowiskach kierowniczych w tych firmach zatrudniających 20-150 pracowników i bywa różnie. Są firmy gdzie nie tylko szeregowi pracownicy, ale i kierownicy biorą część na konto, a dużą resztę pod stołem i te firmy do dziś działają w taki sposób od kilkudziesięciu lat, mają znajomości w polityce i w urzędach :E Tak działa biznes, to jest siatka powiązanych kontaktów i układów. Jedni kombinują bardziej oficjalnie na papierze inni i tak i tak.

 

A czarna kasa to czysta kasa. Kiedy tylko można to się ją opłaca brać, a szczególnie jak się więcej zarabia to podatki są masakryczne i ludzie kombinują jeśli tylko mogą i mają warunki. Dla pracodawców też jest to zysk bo zobacz sobie jaki jest koszt pracodawcy.

 

W DE u mechanika myślisz, że jak jest, jak wchodzi gotówka to oczy się świecą i dostaniesz usługę taniej nie tylko o 19% VAT a jeszcze jakiś bonus do ceny :E Bo podatki są złodziejskie od dochodu. 

Oczywiście nikt randomowi z ulicy nie proponuje usługi bez faktury, ale jak znasz temat i ludzi to bez problemu.

 

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
2 godziny temu, adashi napisał(a):

Oho - mamy polskiego mikro-Trumpa. 🤣

Taki jest podstawowy cel nakładania ceł, ochrona własnego rynku przed konkurencją, szczególnie nierynkową jak Chiny. To ich znoszenie powinno być sytuacją wyjątkową.

2 godziny temu, sabaru128 napisał(a):

Zanim kogoś zaczniesz oskarżać znajdź dowody i je przedstaw. Jak ty będziesz prowadzić firmę i ktoś powie że masz za duże zyski ciekawe co w tedy zrobisz. 

Nie rżnij głupa, nie chodzi o sam fakt posiadania zysków tylko o wyższą konieczność. A dodatkowe zyski wynikają z czynników zewnętrznych - koszt rafinacji paliw w Polsce nie wyskoczył tak bardzo w górę, w górę poszła przede wszystkim rynkowa cena produktu na giełdach światowych której część i tak kupujemy bo nasze rafinerie nie zaspokajają 100% potrzeb. Ten spread między ceną produkcji w Polsce, a wybujałą ceną rynkową jest czystym zyskiem Orlenu czy Saudi Aramco którego nigdy by nie było, dzięki wojnie jest, w płacą polscy kierowcy.

2 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Jestem za, pod warunkiem, że realnie spowoduje to obniżenie cen i zapobiegnie ich ewentualnemu sztucznemu podbijaniu, a nie ich podniesienie by koncerny zachowały zysk, a podwyżką zarobiły na podatek.

Tu wchodzi punkt drugi czyli CPN i regulowane ceny paliw. Nie będą tego mogły sobie odbić też na pracownikach bo sporą część załogi chętnie podbierze im konkurencja.

2 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Nie, nie powinny być, bo zasadniczo jeżeli spełniają wszystkie europejskie wymagania, to ograniczanie konkurencji w ten sposób jest po prostu nieuczciwe jeżeli konkurencja nie ma nic innego w tych cenach do zaoferowania.

Oczywiście że jest uczciwe bo spełnianie wymagań homologacyjnych do wprowadzenia do obrotu nie oznacza uczciwej konkurencji. Europejsja konkurencja nie ma i nie będzie miała nic do zaoferowania w tych cenach bo to niemożliwe.

2 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Niech najpierw europejska motoryzacja zaproponuje coś równie dobrze wyposażonego, ale w cenie o podobnej przystępności.

Jak? Jesteś chętny żeby zapłacić podatek motoryzacyjny z którego finansowana będzie budowa fabryk dla koncernów motoryzacyjnych? W której byś pracował po 12h dziennie od poniedziałku do soboty za połowę swojej obecnej pensji? A potem z twoich podatków zostanie sfinansowany darmowy roczny kredyt obrotowy, a na koniec 5000 euro dopłaty dla Volkswagena do każdej sztuki wyprodukowanego samochodu. Wtedy będzie taniej. I to jest nieuczciwa konkurencja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...