Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 godzin temu, kalderon napisał(a):

Mniejsze stacje często miały ceny poniżej maksimów podczas gdy duże trzymały się limitów więc to nie do końca tak było.

Kosztem tego co piszemy o wynagrodzeniach. Zdecyduj się czy piszesz o CPN, czy o podatku od nadmiernych zysków koncernów paliwowych. 

Tak jak w weekend ceny paliwa w większości stanęły tuż poniżej 8 zł za litr, tak mimo tego, że cena hurtowa na Orlenie sięgnęła prawie 6,48 zł stacje boją się przekroczyć 8 zł w wielu miejscach. Zatrzymało się na magicznym 7,99 zł, gdy wcześniej drożało z dnia na dzień. ON też oscyluje wokół 9 zł. Wiadomo, w niektórych miastach może już przekroczyło, ale tak jak mam przekrój z obszaru gdzie bywam, to nie przekroczyło tych barier. 

Najtańsze są stacje samoobsługowe.

Zatem co? Nagle sami zaczęli ograniczać sobie marżę?

6 godzin temu, kalderon napisał(a):

Mit o zawyżaniu cen upada właśnie teraz - europejscy producenci zostali przyciśnięciu przez nieuczciwą konkurencję i obniżają ceny, wraz z nimi ich wyniki finansowe pikują w dół, zaczynają się zwolnienia.

Europejska motoryzacja elektronikę od lat sprowadza z Chin, wiele części i czujników obecnie również jest tam wytwarzana. Sami tam zlecili produkcję, teraz się dziwią że wyrosła na tym konkurencja. Co do zalegających aut, to wiesz, że to głównie są spalinówki, których rynek chiński już nie chce?

Teraz chcą te spalinówki wypchnąć w świat, ale trzeba je dostosować do wymogów danego regionu, w którym chcą je sprzedać, więc też muszą dołożyć.

Co do samego NIO to etap dokładania do produkcji się skończył i zaczęła się restrukturyzacja. Przez 7 lat sprzedawali w zasadzie tylko na rynku chińskim. Od 2021 roku zaczęli wchodzić do Europy przez własną sieć dystrybucji. Teraz w kolejnych krajach prowadzą dystrybucję przez partnerów. Do tego należy wziąć pod uwagę klasę aut jaką długi czas produkowali. Przez lata dotyczyło to wyłącznie rynku chińskiego.

6 godzin temu, kalderon napisał(a):

Nie płacą za surowce, mają kredyt obrotowy gwarantowany przez rząd z płatnością odroczoną o 365 dni. Mają pokrywane koszty R&D (na badania i rozwój) w ramach innowacyjności gospodarki. Jedyne co płacą to bieżące rachunki - pensje pracowników, prąd/media, właśnie logistyka (bardziej samych aut bo z częściami zamiennymi sobie nie radzą. To są grosze, nie musi się im zwracać budowa fabryki, nie musi się im zwrócić koszt opracowania nowego auta (sięgający miliarda euro) itp. A na koniec dostają w nagrodę dofinansowanie do każdej sztuki wyprodukowanego samochodu.

Kredyty odroczone są dla małych i średnich przedsiębiorstw. Duże firmy dostają tańsze grunty, niskooprocentowane pożyczki, zwroty VAT przy eksporcie towarów. 

6 godzin temu, kalderon napisał(a):

Ale to nie koncerny motoryzacyjne inwestują swoje zyski. To jest państwowy system gdy jedna branża finansuje dumping żeby przeją nowy rynek i zniszczyć konkurencję.

Tak europejska motoryzacja przespała fakt, że wolny rynek i uczciwa konkurencja się skończyły, weszliśmy w fazę brudnej wojny na wyniszczenie zainicjowanej przez Chiny i oklaskiwanej przez niektórych idiotów myślących że Chiny chcą o nich zadbać...

Ponownie, świat sam oddał produkcję wielu elementów Chinom i teraz zdziwienie że Chińczycy to wykorzystują. 

Co do pompowania kasy, tak owszem, ale to nie były darowizny. Dotowano np. auta elektryczne na eksport, ale tylko gdy miały baterie wytworzone w Chinach, z surowców wydobytych przez chińskie firmy. W ten sposób zmuszono firmy wydobywcze do rozbudowania potęgi wydobywczej np. metali ziem rzadkich. 

Który europejski koncern i państwo zrobiły coś takiego? Żaden. Jak trzeba było sprzedawać coś w USA, to się wyprowadziło produkcję do USA. Zamiast ściągać komponenty i składać pewne elementy samodzielnie rozbudowując firmy przemysłu elektronicznego, to się ściąga całe układy, bo taniej.

Od wielu lat zamiast rozbudowywać przemysł w kierunku możliwie jak największego uniezależniania produkcji od dostaw zewnętrznych, to zlecało się lub wyprowadzało produkcję tu gdzie taniej, by zwiększać zyski tnąc koszty.

Rynek zjadła pazerność akcjonariuszy i państw, nic więcej, a teraz jak ktoś nauczył się wykorzystywać realny kapitalizm, to nagle zdziwienie i próba ograniczania.

7 godzin temu, kalderon napisał(a):

Kosztem jakości i kosztem ... marży. Xiaomi do niedawna na smartfonach nie zarabiało nic. Tymczasem Samsung musiał zarobić na dłuższe aktualizacje, na godziwe pensje dla pracowników no i wykazać zysk.

Samsung w 2019 roku wycofał się z Chin, ze względu na niski udział w rynku i ze względu na wysokie koszty pracy. Obecnie większość "tłucze" w fabryce w Wietnamie i Indiach, bo taniej.

Jeżeli Xiaomi zeszło wyłącznie z marży, to czy to jest nielegalne? Nie.

 

To wszystko dalej nie zmienia faktu, że mniej zamożni mieszkańcy Europy chcą kupować nowe, dobrze wyposażone i są gotowi, że odbywa się to kosztem jakości. Stąd rosnąca popularność chińskich aut. 

Opublikowano
26 minut temu, LeBomB napisał(a):

Co do zalegających aut, to wiesz, że to głównie są spalinówki, których rynek chiński już nie chce?

 

Internetowe ai twierdzi coś zupełnie innego. W sensie zalegają głównie niesprzedane elektryki.

 

"

Jakie auta najczęściej tam zalegają?

Na cmentarzyskach dominują wczesne generacje chińskich samochodów elektrycznych (EV), produkowane masowo w latach 2016–2019. Wśród zidentyfikowanych modeli najczęściej wymienia się: [1, 2, 3]

BAIC BJEV EC3 – budżetowy, mały samochód miejski, który masowo zasilał floty car-sharingowe.

Geely Kandi K10 EV – wczesny mikro-elektryk o bardzo małym zasięgu.

BYD e3 – kompaktowy sedan, popularny w tamtym okresie w firmach taksówkarskich.

Neta V – mały crossover marki Hozon Auto.

Lifan EV – pojazdy producenta Lifan, który w międzyczasie ogłosił upadłość.

Zagraniczne marki (w mniejszej liczbie) – sporadycznie na obrzeżach portów lub parkingów dilerskich można zauważyć słabo sprzedające się w Chinach modele marek tradycyjnych, jak Toyota bZ4X czy starsze elektryczne modele Volkswagena (np. ID.3), które przegrały wojnę cenową z nowoczesnymi markami lokalnymi. "

 

Opublikowano
2 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Cóż...jak się chce wysokiej marży to kablami USB trzeba handlować ;)

Albo Porsche :E Kiedyś. Jak Chińczycy chcieli poczuć się jak Europejczycy. Kalderon wyczerpał temat. Mogę tylko dodać że właśnie umowy z Ameryką Południową, Indiami, Australia i teraz Kanadą mogą w jakimś stopniu, uratować to zbyt duże słowo, ale spowolnić upadek motoryzacji europejskiej, do momentu kiedy Europa zacznie produkować elektryki na poziomie Chin - BMW już fajnie pokazało że się da (bardzo fajne baterie). Czas na resztę, elektryfikację. 
 

 

Opublikowano
3 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Oj chciałyby bardzo

 

skąd wiesz?

 

  

3 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

No przecież Braun sam chce hindusów.

no i co, że chce?

  

3 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Poza tym Polska też masowo sprowadza, bo nie ma kto robić.

nie ma kto robić a rośnie bezrobocie?

 

Opublikowano

@Klakier1984 co tam Ai podpowiedziało jako źródła [1, 2, 3]? Dasz linki?

 

Ja opieram się głównie na tym, że sprzedaż aut spalinowych w Chinach mocno spada (40% rok do roku) i spada szybciej od potencjału produkcyjnego sapalinówek. Nie wykluczam, że sytuacja może się odwróciła i nie mam wszystkich informacji.

 

Opublikowano (edytowane)

Król jest z mojego miasta. Na przedostatnich (startował na prezydenta) i ostatnich wyborach samorządowych odgrażał się, jak to zaprowadzą porządek w Mysłowicach :E

 

Wyszło jak wyszło jak zwykle. Stare, znałem :red:

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano
16 godzin temu, Zas napisał(a):

Chiny częściowo przysłużył się konsumentom, pytanie tylko, czy na dłuższą metę klienci razem z kapitalistami nie sprzedają im sznurka, na którym wspólni zawisną... 

Prawda? Też już nie mogę znieść tych Chin. Inwestują i inwestują, nic tylko inwestują, aby zniszczyć nasz wspaniały świat.

 

Jeśli już nawet nie akcjonariuszom, to daliby te pieniądze samotnym mamom i ich inżynierom. Więcej by z tego było korzyści. Co za głupki!

 

Era dominacji Chin jest nieuchronna, zasadniczo już trwa, czy potrwa długo to nie wiadomo.

Qwa, ławeczki patriotyczne budować, a nie nowe fabryki!!!

Opublikowano
27 minut temu, Katystopej napisał(a):

Król jest z mojego miasta. Na przedostatnich (startował na prezydenta) i ostatnich wyborach samorządowych odgrażał się, jak to zaprowadzą porządek w Mysłowicach :E

 

Wyszło jak wyszło jak zwykle. Stare, znałem :red:

+1, a na plakatach tak się chłopak fajnie prezentował :hihot:

Opublikowano
2 godziny temu, adashi napisał(a):

Prawda? Też już nie mogę znieść tych Chin. Inwestują i inwestują, nic tylko inwestują, aby zniszczyć nasz wspaniały świat.

Zasadniczo kalderon wyczerpał temat (co nie znaczy, że Europa jest bez winy i LeBomB nie ma w wielu punktach racji) - więc nie licz, że będę kopał się z koniem. :E 
Oczywiście trudno dziwić się Chinom, że mogą i grają bezwzględnie, ale to nie jest czysta gra ani szlachetne uosobienie wolnego rynku. :P 

Opublikowano

@Zas

A kto powiedział, że wolny rynek jest szlachetny? :D 

Chiny grają agresywny kapitalizm, bardzo zbliżony do tego, który marzy się pewnym formacjom politycznym w Europie. Fakt że naruszali i naruszają wiele praw człowieka, ale tak jak pisałem, wiele firm, w tym europejskich do dziś nie ma problemu ze zlecaniem tam, czy w Indiach produkcji. Napiszą sobie że wymagają, żeby w fabryce której coś zlecają było wszystko ok, ale dostawców komponentów do tej fabryki już nie zawsze kontrolują. Byleby fabryka w której jest montowany produkt który oni będą bezpośrednio ściągać spełniał jakieś standardy.

Ponadto produkcja w Chinach to obecnie dwa światy. Jeden, to ten o którym się mówiło już dawno, że kiepska jakość, wykorzystywanie ludzi itd. a z drugiej strony nowoczesne fabryki, produkujące dobra jakościowo nie ustępujące jakościowo wielu bardzo dobrym na świecie. To co pisałem, jak Europejczycy chcieliby jakości to by ją dostali, ale za wyższą cenę. 

Jedyne czego Chiny za bardzo nie mają w kwestii produkcji, to zacięcia twórczego. Są dobrzy w kopiowaniu i robieniu kombinacji z tych kopii, ale nie w tworzeniu czegoś od zera. 

 

Co do tego czy mam rację, czy nie, to mało ważne, bo przedstawiam po prostu swój punkt widzenia po tym jakie mam doświadczenia i na podstawie tego co wiem z różnych firm, które współpracowały z Chinami na różnych przestrzeniach produkcji.

 

@nozownikzberlina dlaczego usunięty? Jest normalnie na X tvp info. To program z 2019 roku.

I była cała afera wokół tego 

https://www.google.com/search?q=27+listopada+2019+tvp+info+czarzasty

Łącznie z petycją do Ziobry.

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, adashi napisał(a):

Era dominacji Chin jest nieuchronna, zasadniczo już trwa, czy potrwa długo to nie wiadomo.

Niech sobie dominują kogo to obchodzi. My natomiast musimy zadbać o swoje interesy. Nie może z Polski wypływać dużo więcej pieniędzy niż do niej wpływać. Bo w końcu to poczujemy. Jak się wydaje więcej niż się zarabia, to można na chwilę zasypać problem kredytem. Ale tenże trzeba będzie w końcu też spłacić. A Polska nie ma na tyle mocnej waluty, aby ją sobie po prostu dodrukować jak zabraknie. Wszyscy czerpiemy korzyści z taniej i wydajnej chińskiej gospodarki. Ale w którymś momencie zwyczajnie zabraknie nam pieniędzy i trzeba być świadomym tego już teraz. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, nozownikzberlina napisał(a):

@LeBomB

 

ogólnie dziwne jest to, że w tym wątku często rzucane są hasła typu ruska onuca, a nie przeszkadza wam komunista i do nie tak dawna wielbiciel ruskich jako druga osoba w państwie i rządzie KO XD

A czy ja napisałem że mi nie przeszkadza? Nie, kompletnie nie oceniłem jego wypowiedzi, tylko zwróciłem uwagę, że to był materiał z 2019 roku i nie został wcale usunięty jak to sugerował link, który wrzuciłeś. Bardziej bym się zastanowił, dlaczego akurat teraz wywleka się materiał sprzed 7 lat. Sam wszedłeś w tę grę i puściłeś wabik i jak ktoś się do niego odniósł to zaraz przyklejasz łatkę. Po co?

Ponadto jak Ci napisałem, była cała afera wokół tego, która nie skończyła się żadnym działaniem wobec Czarzastego. Nie odebrano mu immunitetu by kontynuować śledztwo, nie interweniował Ziobro, nie interweniowało żadne ministerstwo.

Materiał wykorzystywany wyłącznie po to by ludzie kopali się po kostkach o jakieś głupie wypowiedzi, człowieka który nie zna historii lub ma jej wypaczony obraz.

 

 

 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano

Ciekawe czy jakby wybuchła wojna to te j... k. z korpo i rządu by umorzyły kredyty i pożyczki ludziom co musieli by bronić ojczyzny czy po powrocie dalej płaćcie... Wiem (tzn jeszcze w XXw tak było) że na czas powołania wszystkie raty się zamrażały bez kosztów, ale nie wiem czy tak jest dalej... Ale powołanie w czasie pokoju, a wojna to 2 różne sprawy. Znając te pazerne k. pewno by po powrocie po wojnie dalej kazali płacić...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...