Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
56 minut temu, kalderon napisał(a):

Taki jest podstawowy cel nakładania ceł, ochrona własnego rynku przed konkurencją, szczególnie nierynkową jak Chiny. To ich znoszenie powinno być sytuacją wyjątkową.

Jak to nierynkową? Źródło chińskiego sukcesu jest prawdopodobnie inne. Naturalnie tania siła robocza to bardzo istotny czynnik. Ale tania siła robocza jest też w Somalii czy innym Zimbabwe.

 

Jak popatrzysz na skład chińskiego rządu, to tam praktycznie każdy minister i 80%+ wiceministrów ma twarde, zazwyczaj ścisłe wykształcenie. I nie z collegium humanum, tylko często z pierwszej setki uczelni na świecie. Nie jak u nas doktoraty ze studiów gender czy innej europeistyki.

 

Oni inwestowali w to co uważali za ważne i Europa też. W biotechnologii Europa jest zadupiem zadupia. W AI jest wyłącznie zbiorem klientów do wzięcia. A wygląda na to, że bliską przyszłość będą kształtować w dużej mierze te dwie rzeczy. W samochody współczesne też Europa za bardzo nie umie.

 

Cłami upadku się nie zatrzyma, zmienia się tylko kolejność upadku branż.

Edytowane przez adashi
Opublikowano
21 minut temu, adashi napisał(a):

Źródło chińskiego sukcesu jest prawdopodobnie inne. Naturalnie tania siła robocza to bardzo istotny czynnik. Ale tania siła robocza jest też w Somalii czy innym Zimbabwe.

 

Jak popatrzysz na skład chińskiego rządu, to tam praktycznie każdy minister i 80%+ wiceministrów na twarde, zazwyczaj ścisłe wykształcenie. I nie z collegium humanum, tylko często z pierwszej setki uczelni na świecie. Nie jak u nas doktoraty ze studiów gender czy innej europeistyki.

 

Oni inwestowali w to co uważali za ważne i Europa też. W biotechnologii Europa jest zadupiem zadupia. W AI jest wyłącznie zbiorem klientów do wzięcia. A wygląda na to, że bliską przyszłość będą kształtować w dużej mierze te dwie rzeczy. W samochody współczesne też Europa za bardzo nie umie.

Źródło chińskiego sukcesu jest w taniości - siły roboczej, łańcucha logistycznego, energii, przetwarzania czegoś dzięki taniej energii. Dzięki temu uzależnili od siebie pół świata i zaczęli zarabiać. Zarobione pieniądze są teraz wydawane przeciwko krajom i regionom na wsparcie przejmowania rynków, zalewanie ich subsydiowanymi produktami, zniszczenie lokalnej konkurencji. A potem dyktowanie warunków, nie tylko ekonomicznych. To jest celowe i świadome działanie chińskich twardogłowych, przy niestety bierności Europy, oraz przy wsparciu pożytecznych idiotów (Europa nie umie w samochody, Chiny rulez). W biotechnologii Europa jest numerem 2, Chiny to głównie wytwórnia półproduktów (bo tanio). W AI Europa poszła bardzo mądrą drogą praktycznej implementacji po cichu zamiast przepalania bilionów w ślepym wyścigu donikąd.

Opublikowano
11 godzin temu, SuLac0 napisał(a):

i to widze u siebie - wiekszosc placi gotowka w sklepie, ale kolejek pod dwoma bankomatami w okolicy jakos nie widze. wiec skad ta gotowka :hmm:

Bardzo dużo osób niezależnie od wieku płaci gotówką, z nikąd się to nie bierze. 

3 godziny temu, lukadd napisał(a):

W DE u mechanika myślisz, że jak jest, jak wchodzi gotówka to oczy się świecą i dostaniesz usługę taniej nie tylko o 19% VAT a jeszcze jakiś bonus do ceny :E Bo podatki są złodziejskie od dochodu. 

Oczywiście nikt randomowi z ulicy nie proponuje usługi bez faktury, ale jak znasz temat i ludzi to bez problemu.

W moim regionie to jak nie założę spodni i butów dresowych, to nie ma mowy, żebym nie dostał paragonu. Musiał kas w ostatnich latach podziałać z tym ostro. 

5 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Nie, nie powinny być, bo zasadniczo jeżeli spełniają wszystkie europejskie wymagania, to ograniczanie konkurencji w ten sposób jest po prostu nieuczciwe jeżeli konkurencja nie ma nic innego w tych cenach do zaoferowania.

Niech najpierw europejska motoryzacja zaproponuje coś równie dobrze wyposażonego, ale w cenie o podobnej przystępności.

Ty najpierw zapoznaj się z rynkiem tych aut, bo nie wiesz gdzie na produkcji / projektowaniu Chinczycy oszczędzają i jaki to ma wynik w finalnym wyrobie. Tak, mam na myśli wady / niedoróbki / problemy jakościowe.

Opublikowano
5 godzin temu, hubio napisał(a):

I wyciągasz zły wniosek. Minimalna pensja jest płacona powszechnie. Magazyny, biedry itp też oscylują wokoło minimalnej. Minimalna +do 300zł to najbardziej powszechna procentowo płaca. Tak samo 80% tego niby runku pracownika to też takie zawody.

Wyciągam wnioski na podstawie danych, a nie tego co się wydaje:

Cytat

W marcu 2026 r. wynagrodzenie brutto nieprzekraczające kwoty obowiązującego minimalnego wynagrodzenia za pracę otrzymywało 12,2% zatrudnionych. Udział ten był wyższy wśród mężczyzn (14,0%) niż wśród kobiet (10,4%). Różnice występowały również między grupami wieku – najwyższy udział odnotowano w grupie wieku 65 lat i więcej (14,8%), a najniższy w grupie wieku 55-64 lata (11,6%). W zależności od wielkości podmiotu udział ten kształtował się od 1,9% w podmiotach o liczbie pracujących 1000 i więcej osób do 46,5% w podmiotach o liczbie pracujących 9 i mniej osób. Według rodzajów działalności najwyższy udział odnotowano w sekcji Działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi (sekcja I) – 38,9%, a najniższy w sekcji Administracja publiczna i obrona narodowa; obowiązkowe ubezpieczenia społeczne (sekcja P) – 0,6%.
 

A te podmioty do 9 osób to 96% firm w Polsce

https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/pracujacy-zatrudnieni-wynagrodzenia-koszty-pracy/rozklad-wynagrodzen-w-gospodarce-narodowej-w-marcu-2026-r-,32,27.html

Nowszych oficjalnych danych z GUS póki co nie ma.

Przy czym z tych danych wynika, że wynagrodzenie nieprzekraczające najniższej krajowej zarabia około 1,6 miliona osób. 

Natomiast to o czym piszesz, czyli oscylowanie wokół minimalnej krajowej (+400 zł ponad minimalną krajową), dotyka około 20% wszystkich pracujących, czyli właśnie około 3 milionów osób. 

 

Moje wcześniejsze szacunki są właściwe, tylko uproszczone pod względem nazewnictwa, bo obejmują tych, co zarabiają niewiele więcej ponad minimalną.

 

Co do reszty, to powiem tak, mało widziałeś, a resztę dopowiedział @lukadd

 

3 godziny temu, kalderon napisał(a):

Tu wchodzi punkt drugi czyli CPN i regulowane ceny paliw. Nie będą tego mogły sobie odbić też na pracownikach bo sporą część załogi chętnie podbierze im konkurencja.

Powtórzę trzeci, ostatni raz, CPN to tylko zmniejszenie VAT i podatku paliwowego, nic więcej.

 

3 godziny temu, kalderon napisał(a):

Oczywiście że jest uczciwe bo spełnianie wymagań homologacyjnych do wprowadzenia do obrotu nie oznacza uczciwej konkurencji.

Czyli twierdzisz, że zleceanie produkcji towarów w Indiach, Chinach, Turcji itd. przez firmy europejskie i sprzedawanie ich ze znaczkami tych europejskich firm jest git, a jak te same firmy chcą wejść ze swoim produktem na rynek europejski to już jest nieuczciwa konkurencja? :E No proszę Cię...

 

3 godziny temu, kalderon napisał(a):

Jak? Jesteś chętny żeby zapłacić podatek motoryzacyjny z którego finansowana będzie budowa fabryk dla koncernów motoryzacyjnych?

No tak, bo wszędzie indziej fabryki powstały z powietrza, nikt przecież nie zainwestował nawet dolara. 

Ponadto zapłać Chińczykom więcej, to wyprodukują Ci produkt premium porównywalny z europejskim premium. Da się, tylko jakie sami jako Europejczycy zamawiamy takie mamy. Wyraźnie widać, że rynek domaga się taniego produktu, ale wyposażonego jak produkt droższy, dlatego chińskie samochody mają coraz większą popularność. Robi się obecnie dokładnie to samo co jest ze smartfonami. Kto chce kupić Apple czy Samsunga to dalej kupuje, a kogo nie stać, ale chce produkt który wcale nie jest najgorszy i ma dobry stosunek parametrów do ceny to kupuje Xiaomi, Oppo czy jakieś inne Infinixy itp. 

 

 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Chinami bym się akurat nie przejmował, bo zaraz ich wykończy demografia.

 

  

3 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Tam to większy problem, bo są oporni na migrację.

imigracja lekarstwem na demografię?

rayliotta-rayliottafunny.gif

 

transformers-shia-la-beouf.gif

 

 

kińczyki właśnie bardzo dobrze robią, że nie sprowadzają bydła do swojego kraju XD 

weź chłopie otwórz oczy i zobacz w jakim stanie są kraje które przyjmują imigrantów z jakichś trzecich światów

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano
10 minut temu, NotQuite napisał(a):

Sorry ale tym porównaniem do smartfonów to się ośmieszasz...

Dlaczego? Chodzi mi o rynek nie o produkcję. 

Ludzie nie chcą kupić czegoś nowego i tanio? Chcą. 

Chcą żeby to było względnie dobre? Chcą. 

Czy chińskie produkty niektórych marek spełniają to wymaganie w kwestii zarówno samochodów jak i smartfonów? Tak.

Opublikowano
W dniu 15.09.2026 o 20:27, hubio napisał(a):

Nie @JeRRyF3D - alimenciarzy to nie obowiązuje. W przypadku alimenciarzy zostaje im ok 1000zł na przeżycie na cały miesiąc. Te przepisy wyżej dotyczą wyłącznie długów niealimentacyjnych.

Jak ich nie obowiązuje? Ja mówię nie o komornikach, tylko wypłatach pod stołem.
Najniższa krajowa na konto, komornik zajmuje full i zostawia tysiaka, a on i tak ma 2,3,4K pod stołem.
Inaczej by go wygloasił do dna pozostawiając wyłącznie dopuszczalne 1K.

Opublikowano (edytowane)

Żyjemy chyba w innych Polskach... :) U mnie (miasto wielkie pow 500000 - pierwsza 5 miast w PL):

- większość pracy po magazynach, biedrach, sprzedawcy, urzędy minimalna + do max 300zł

- na czarno tylko budowlanka bez ubezpieczenia, bez bhp bez niczego z Ukraińcami, alkoholikami ttp - tylko budowlanka podkreślam...

 

Może to z tego wynika, że w moim mieście ludzi się tak bardzo gnoi, że tu policja, sądy i urzędy dojadą każdego więc nikt nie ryzykuje "pod stołem"... alimenciarze po prostu wyjeżdżają...

 

Ja nie piszę wg tuskowych widełek i median i innych farmazonów tylko właśnie obecnie szukam pracy i widzę co się dzieje + mam znajomego, właśnie alimenciarza. Więc może w przeciwieństwie do państwa "teoretyków z IT" znam to z praktyki. Ten znajomy pracował nawet 3 lata temu w Januszexie. I tak - jedna praca pod stołem, ale szef się przestraszył PIP i go wywalił. Druga praca pod stołem i omal co nie miał wypadku. I generalnie mega ciężko znaleźć takie, a jak już są niebezpieczne. W ciągu 2 3 lat dosłownie było kilkanaście ofert. Podczas gdy do normalnej pracy są setki. Na OLX może max z 10% to są te na czarno ale raczej bliżej 5%. Znajomy ostatecznie żegna raczej znów to państwo teoretyczne i jedzie zarobić normalne pieniądze ze składkami w Holandii...

 

Poziom części osób tutaj i ich "wiedzy" na te tematy można porównać do sporu jak mi rok temu farmazony prawili, że mieszkania na wynajem są za 3k a jak dałem ogłoszenia na OLX na 1300 to mówili, że to poniżej ich standardu.... Xddd

 

Czasami mam wrażenie, że wyborcy opcji liberalnej. Generalnie klasa średnia i bogata jest TOTALNIE odklejona i dlatego przegra kolejne wybory...

 

Pomijam już fakt, że nawet w takim Januszexie pod stołem może i jest niebezpiecznie, ale nie ma kamer i Ai skanujących czy sikałaś/sikałeś 2min czy o 50sek za długo co jest w Amazonie... :rotfl2: Kobiety mają naturalnie gorzej bo muszą całkowicie zdjąć majtki i usiąść... :hihot: Bardzo ciekawe czy jakiś menadżerek pod krawatem dał im chociaż 20sek. więcej... Na YT jest filmik o babce z Amazona ze związków co ona tam przeszła...

 

Bo to największe dziadostwo korporacyjne idzie właśnie z USA gdzie ludzie harują po 16h dziennie na 2 etaty, żeby Panowie z wysp sobie kupowali nieletnie... W Europie trochę bardziej ludzcy Panowie, ale wciąż Panowie...

 

Obym tylko dożył tej rewolucji bo marzę o tym, żeby tych wszystkich CEO i ich giermków na taczkach powywozili... 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
Godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Powtórzę trzeci, ostatni raz, CPN to tylko zmniejszenie VAT i podatku paliwowego, nic więcej.

Również ceny maksymalne ustalane codziennie przez ministerstwo.

Godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Czyli twierdzisz, że zleceanie produkcji towarów w Indiach, Chinach, Turcji itd. przez firmy europejskie i sprzedawanie ich ze znaczkami tych europejskich firm jest git, a jak te same firmy chcą wejść ze swoim produktem na rynek europejski to już jest nieuczciwa konkurencja? :E

Jest średnio git bo oznacza mniej miejsc pracy w Europie, ale wtedy europejska firma trzyma IP i zyski. Zlecanie taniej siły roboczej to zupełnie inna sytuacja niż państwowo finansowany dumping celem wrogiego niszczenia innych rynków.

1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

No tak, bo wszędzie indziej fabryki powstały z powietrza, nikt przecież nie zainwestował nawet dolara. 

?? Umiesz czytać co napisałem? Chińskie firmy moto mają zerowe koszty własne + dopłaty eksportowe, a europejska dostanie co najwyżej jakieś zwolnienie z podatku od nieruchomości. Z natury rzeczy nie jest to uczciwa konkurencja.

1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Wyraźnie widać, że rynek domaga się taniego produktu, ale wyposażonego jak produkt droższy,

I jeszcze panienkę do tego? Każdy chce więcej za mniej, ale nie rozumiesz jednego - chińczycy nie są tu żadnymi dobrodziejami, nie wymyślają też ekonomii na nowo tylko bezwzględnie wykorzystują zyski które maja z innych branż na dumping i podbijanie kolejnych branż.

1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Robi się obecnie dokładnie to samo co jest ze smartfonami. Kto chce kupić Apple czy Samsunga to dalej kupuje, a kogo nie stać, ale chce produkt który wcale nie jest najgorszy i ma dobry stosunek parametrów do ceny to kupuje Xiaomi, Oppo czy jakieś inne Infinixy itp. 

Nie masz pojęcia o rynku smartfonów, Xiaomi, Oppo, Vivo i inne kosztują tyle samo co Samsungi czy jabłka. 

Opublikowano
Godzinę temu, hubio napisał(a):

Żyjemy chyba w innych Polskach... :) U mnie (miasto wielkie pow 500000 - pierwsza 5 miast w PL):

- większość pracy po magazynach, biedrach, sprzedawcy, urzędy minimalna + do max 300zł

- na czarno tylko budowlanka bez ubezpieczenia, bez bhp bez niczego z Ukraińcami, alkoholikami ttp - tylko budowlanka podkreślam...

 

Zależy jak liczy się te wynagrodzenia. Czy 2 minimalne krajowe to powyżej minimalnej krajowej niezależnie od tego, że pochodzą z godzin jak za 2 etaty?

Opublikowano
Godzinę temu, hubio napisał(a):

Żyjemy chyba w innych Polskach... :) U mnie (miasto wielkie pow 500000 - pierwsza 5 miast w PL):

Nie, po prostu myślisz, że jedno 500 tys. miasto będzie przekrojem całej Polski, a pisano Ci o gminach czy mniejszych miastach. 

Wyboru dużego nie ma, jeżeli miasto powyżej 500 tys. mieszkańców to jedno z trzech: Wrocław, Łódź, Poznań. 

Jeżeli to Poznań, to w zasadzie ośrodek przemysłowy. Wrocław również plus IT, R&D. Łódź trochę przemysłu, ale znów największe bezrobocie z tej trójki, bo 5,8% i najniższa średnia wynagrodzeń. 

Poznań w tej trójce średnim wynagrodzeniem stoi po środku, ale ma najniższe bezrobocie bo 1,6%. Patrząc szerzej na całość (nie będę tutaj przecież pisał wypracowania na temat struktury miejsc pracy w tych miastach), to żadne z nich nie jest przekrojowe dla Polski. 

Każde duże miasto nie będzie przekrojowe, bo w większych miastach firmy konkurują ze sobą o dobrych pracowników i nikt nie będzie się bawił w jakieś wałki z wynagrodzeniami.

Pozostają ewentualnie tylko niektóre branże, tak jak podałeś przykład z budownictwem. 

Natomiast to co się dzieje w regionach pozamiejskich czy w mniejszych miastach to już zupełnie inna historia. Nie wiem jak jest teraz, ale jeszcze te kilkanaście lat temu im bardziej na wschód Polski tym gorzej było pod tym względem. 

1 godzinę temu, hubio napisał(a):

Więc może w przeciwieństwie do państwa "teoretyków z IT" znam to z praktyki.

No tak, bo tylko Ty jeden szukasz obecnie pracy, a wszyscy tutaj jesteśmy z IT :E 

Zdziwiłbyś się.

Tylko takiej pracy nie znajdziesz z ogłoszenia. Taką robotę dostaje się "drogą pantoflową", bo nikt nie da ogłoszenia i na rozmowie o pracę nie będzie ci mówił wprost, że tyle i tyle masz na papierze reszta pod stołem. No to wydawało mi się, że raczej jest oczywiste.

Godzinę temu, kalderon napisał(a):

Również ceny maksymalne ustalane codziennie przez ministerstwo.

Wprowadzając ograniczenie marży, które dobijało mniejsze stacje, faworyzując duże sieci stacji.

 

Godzinę temu, kalderon napisał(a):

Zlecanie taniej siły roboczej to zupełnie inna sytuacja niż państwowo finansowany dumping celem wrogiego niszczenia innych rynków.

Udowodnij że to dumping, a nie zawyżanie cen przez europejskich producentów. 

Godzinę temu, kalderon napisał(a):

?? Umiesz czytać co napisałem? Chińskie firmy moto mają zerowe koszty własne + dopłaty eksportowe, a europejska dostanie co najwyżej jakieś zwolnienie z podatku od nieruchomości. Z natury rzeczy nie jest to uczciwa konkurencja.

No tak, bo przecież nie płacą za surowce, nie płacą ludziom, nie ponoszą kosztów logistyki, energii itd. No fajnie fajnie. Dotacje od państwa dostają, tak, a czy europejska motoryzacja nie dostawała przez dziesiątki lat dopłat z UE? Co z nimi zrobili prócz produkowania coraz gorszych jakościowo aut za coraz większą cenę?

Godzinę temu, kalderon napisał(a):

Każdy chce więcej za mniej, ale nie rozumiesz jednego - chińczycy nie są tu żadnymi dobrodziejami, nie wymyślają też ekonomii na nowo tylko bezwzględnie wykorzystują zyski które maja z innych branż na dumping i podbijanie kolejnych branż.

No patrz, inwestują zarobione pieniądze w kolejne biznesy i rynki zamiast przejadać wszystko, kto by pomyślał że tak się da, zamiast napychać kieszenie akcjonariuszom. 

Próbujesz tłumaczyć jedną prostą rzecz: europejska motoryzacja przespała zmiany. 

 

Godzinę temu, kalderon napisał(a):

Nie masz pojęcia o rynku smartfonów, Xiaomi, Oppo, Vivo i inne kosztują tyle samo co Samsungi czy jabłka. 

No teraz są i modele Xiaomi droższe od Samsungów, ale nie zmienia to faktu, że długi czas w segmencie tańszych urządzeń te firmy oferowały urządzenia tańsze z dobrymi parametrami względem porównywalnych modeli innych firm. Chodzi mi głównie właśnie o czasy wchodzenia na rynek tych marek. 

Opublikowano
28 minut temu, LeBomB napisał(a):

No patrz, inwestują zarobione pieniądze w kolejne biznesy i rynki zamiast przejadać wszystko, kto by pomyślał że tak się da, zamiast napychać kieszenie akcjonariuszom. 

28 minut temu, LeBomB napisał(a):

że długi czas w segmencie tańszych urządzeń te firmy oferowały urządzenia tańsze z dobrymi parametrami względem porównywalnych modeli innych firm

Czyli Xiaomi zaczyna robić to samo, co zrobili źli, chciwi europejscy producenci? ;) Nie bronię jednych ani drugich, żeby nie było. Chiny częściowo przysłużył się konsumentom, pytanie tylko, czy na dłuższą metę klienci razem z kapitalistami nie sprzedają im sznurka, na którym wspólni zawisną... Z drugiej strony wiadomo, że bez taniej siły roboczej poprawa warunków życia klasy niższej nie byłaby tak spektakularna... aczkolwiek w pewnych okresach zachodnia produkcja szła w parze z bogaceniem się społeczeństwa en masse i nie tylko elity było stać na to, co dobre.

Opublikowano (edytowane)

@LeBomB to powiem tyle... To w takim razie to jest PRZERAŻAJĄCE co napisałeś... Bo jeśli w dużym mieście mam szczęście, a to co widzę to jest nędza to jeśli w mniejszych miastach jest gorzej to nie mam słów...

 

Na wszystkie stanowiska które aplikuję, a to nie są stanowiska dyrektorów :) tylko po prostu - zgodne z wykształceniem i doświadczeniem - jest ponad 100 osób na jedno miejsce to o jakim niskim bezrobociu my mówimy? Przyjęcia są od ręki wyłącznie w magazynach i biedronkach/lidlach czyli praca fizyczna. Oczywiście to nie to co było 26 lat temu kiedy na takie stanowiska było 1000 osób na jedno miejsce, ale wciąż 100 to bardzo dużo.

 

Jeśli obecnie "niskie bezrobocie" w USA i UE oznacza właśnie to to ja się kompletnie nie dziwię, że Trump wygrał wybory, a w UE szykuje się AFD, LePen i konfa w Polsce. Na kanale bez cenzury wypowiadali się absolwenci, ze szukają osób z wykształceniem i po 8 miesięcy nie mogą znaleźć pracy. Ja mam i wykształcenie i doświadczenie i pewno będę za stary... :) 

 

A jak piszesz, że w mniejszych miasteczkach jest gorzej to jest po prostu straszne, a państwo i politycy z naszych podatków nie robią absolutnie nic.

Edytowane przez hubio
Opublikowano
23 minuty temu, LeBomB napisał(a):

No tak, bo przecież nie płacą za surowce, nie płacą ludziom, nie ponoszą kosztów logistyki, energii itd. No fajnie fajnie. Dotacje od państwa dostają, tak, a czy europejska motoryzacja nie dostawała przez dziesiątki lat dopłat z UE? Co z nimi zrobili prócz produkowania coraz gorszych jakościowo aut za coraz większą cenę?

Nie płacą za transport surowców, w każdym bądź razie nie tyle co my. Płacom mniej ludziom, a kładą mniejszy nacisk na bhp, pracują po 60-70 godzin w tygodniu. O tym że jak zachorują, to choćby z głową w reklamówce, ale mają przyjść do pracy. Oczywiście mówimy to o stanowiskach najniższych, wykonawczych.  Ponoszą mniejsze koszty logistyki, bo więcej rzeczy maja na miejscu. Z tą ceną aut jest sporo prawdy. Zwłaszcza że dało się je zmniejszyć jak weszła chińska konkurencja. 

 

6 godzin temu, kalderon napisał(a):

Dzięki temu uzależnili od siebie pół świata i zaczęli zarabiać.

A tu należny sobie zadać pytanie, czy to oni uzależnili od siebie świat, czy świat sam się uzależnił od Chin. 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Generalnie mamy 2 wyjścia. Albo chodzimy z warunkami pracy i płacy do poziomu chin. Wyrzucamy zielone ideologie do kosza. Szukamy źródła tanich surowców. Trzeba kogoś poświecić, na przykład Ukrainę, to trzeba to zrobić. I kilka pewnie jeszcze innych rzeczy które nie przyszły mi do głowy

Albo wprowadzamy bariery wejścia na nasz rynek wyrównujące szanse. 

Generalnie bilans handlowy, albo bardziej szeroko, przepływów pieniężnych ze światem musi się zgadzać. Inaczej będziemy coraz biedniejsi. 

 

3 minuty temu, hubio napisał(a):

Jeśli obecnie "niskie bezrobocie" w USA i UE oznacza właśnie to to ja się kompletnie nie dziwię, że Trump wygrał wybory, a w UE szykuje się AFD, LePen i konfa w Polsce. Na kanale bez cenzury wypowiadali się absolwenci, ze szukają osób z wykształceniem i po 8 miesięcy nie mogą znaleźć pracy. Ja mam i wykształcenie i doświadczenie i pewno będę za stary...

Ale problem w tym, że te wymienione partie pogorszą sytuacje tych ludzi a nie polepszą. Co one twoim/ich zdaniem zrobią aby ta sytuacja się polepszyła? To są partie, które polepszą dobrobyt tych, którym się wiedzie dobrze, a pogorszą tych, którym się wiedzie źle. 

6 minut temu, hubio napisał(a):

A jak piszesz, że w mniejszych miasteczkach jest gorzej to jest po prostu straszne, a państwo i politycy z naszych podatków nie robią absolutnie nic.

W mniejszych miasteczkach bezrobocie jest dużo wyższe niż te oficjalne. Po prostu ludzie nie rejestrują się jako bezrobotni. 

Opublikowano

@Suchy211 no masz oczywiście rację. Przecież to pisałem wiele razy. One siedzą jeszcze głębiej w pewnej części ciała korpo... :) Tylko ludzie są zrozpaczeni więc głosują na kogoś kto ich trochę dowartościuje. Jak uważnie czytasz co piszę wiesz dokładnie. Nie chcę się setny raz powtarzać.

 

Ludzie nie mają obecnie reprezentacji. Nie mają robotnicy. Niska klasa średnia. Drobni przedsiębiorcy. Wszystko kręci się wokoło korpo, które jedną decyzją np banki może wysadzić w powietrze całe państwo co widzieliśmy już w 2009r. W obliczu nadchodzącej Ai wszystko pójdzie albo w jedną albo w drugą stronę. Natomiast analizując historię ludzkości ZAWSZE dotąd jak zapowiadały się zmiany to szło w złą stronę. Rewolucja przemysłowa, a potem bunty i wojna światowa. 

 

Nie mamy obecnie kapitalizmu i konkurencji tylko powolne przejmowanie i monopolizowanie przez korpo kolejnych i kolejnych obszarów. Obecnie w IT mamy całkowite monopole jak np Microsoft i windows. Obecne władze nie szantażują ludzi, powiedzmy sobie, że są "etyczne"... Ale wyobraźmy sobie szaleńca albo pazerną gnidę za 10-20 lat... Jedną decyzją może np wprowadzić opłatę 1000$ miesięcznie za windows i miliardy ludzi stracą internet bo bajki o linuxie to są bajki...Tzn to jest przykład, ale chodzi mi o to, że jak jest gdziekolwiek monopol to nigdy się nie kończyło dobrze.

Opublikowano
1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Wprowadzając ograniczenie marży, które dobijało mniejsze stacje, faworyzując duże sieci stacji.

Mniejsze stacje często miały ceny poniżej maksimów podczas gdy duże trzymały się limitów więc to nie do końca tak było. Poza tym znowu - zyski stacji nie idą do koncernów petrochemicznych, to nie są ich nadmiarowe zyski. Ograniczanie cen działa.

1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Udowodnij że to dumping, a nie zawyżanie cen przez europejskich producentów. 

Górskie drogi i pustynie w chinach zastawione niesprzedanymi autami które wyprodukowano tylko dla dotacji. Tak wielkie są dopłaty że czasami nie trzeba auta nawet sprzedać żeby wyjść na plus. Nio traciło nawet 30 tys. $ na jednym aucie i jakoś nie zbankrutowali. Mit o zawyżaniu cen upada właśnie teraz - europejscy producenci zostali przyciśnięciu przez nieuczciwą konkurencję i obniżają ceny, wraz z nimi ich wyniki finansowe pikują w dół, zaczynają się zwolnienia.

1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

No tak, bo przecież nie płacą za surowce, nie płacą ludziom, nie ponoszą kosztów logistyki, energii itd. No fajnie fajnie. Dotacje od państwa dostają, tak, a czy europejska motoryzacja nie dostawała przez dziesiątki lat dopłat z UE? Co z nimi zrobili prócz produkowania coraz gorszych jakościowo aut za coraz większą cenę?

Nie płacą za surowce, mają kredyt obrotowy gwarantowany przez rząd z płatnością odroczoną o 365 dni. Mają pokrywane koszty R&D (na badania i rozwój) w ramach innowacyjności gospodarki. Jedyne co płacą to bieżące rachunki - pensje pracowników, prąd/media, właśnie logistyka (bardziej samych aut bo z częściami zamiennymi sobie nie radzą. To są grosze, nie musi się im zwracać budowa fabryki, nie musi się im zwrócić koszt opracowania nowego auta (sięgający miliarda euro) itp. A na koniec dostają w nagrodę dofinansowanie do każdej sztuki wyprodukowanego samochodu. I to przed dopłatami dla klientów. W porównaniu do tego to co pod stołem dostawali europejscy producenci to są śmieszne grosze na waciki, kompletnie nic nie znaczące kwoty.

I to my im to fundujemy płacąc za tanią siłę roboczą, minerały, materiały do produkcji leków. Sami płacimy za to że Chiny niszczą nam coraz to kolejne gałęzie gospodarki.

Coraz gorszych jakościowo? A Beijingi mające grube wykwity rdzy po roku to jest jakość? Świecidełka w środku nie oznaczają jakości.

2 godziny temu, LeBomB napisał(a):

No patrz, inwestują zarobione pieniądze w kolejne biznesy i rynki zamiast przejadać wszystko, kto by pomyślał że tak się da, zamiast napychać kieszenie akcjonariuszom. 

Próbujesz tłumaczyć jedną prostą rzecz: europejska motoryzacja przespała zmiany. 

Ale to nie koncerny motoryzacyjne inwestują swoje zyski. To jest państwowy system gdy jedna branża finansuje dumping żeby przeją nowy rynek i zniszczyć konkurencję.

Tak europejska motoryzacja przespała fakt, że wolny rynek i uczciwa konkurencja się skończyły, weszliśmy w fazę brudnej wojny na wyniszczenie zainicjowanej przez Chiny i oklaskiwanej przez niektórych idiotów myślących że Chiny chcą o nich zadbać...

2 godziny temu, LeBomB napisał(a):

No teraz są i modele Xiaomi droższe od Samsungów, ale nie zmienia to faktu, że długi czas w segmencie tańszych urządzeń te firmy oferowały urządzenia tańsze z dobrymi parametrami względem porównywalnych modeli innych firm.

Kosztem jakości i kosztem ... marży. Xiaomi do niedawna na smartfonach nie zarabiało nic. Tymczasem Samsung musiał zarobić na dłuższe aktualizacje, na godziwe pensje dla pracowników no i wykazać zysk.

1 godzinę temu, Suchy211 napisał(a):

Wyrzucamy zielone ideologie do kosza.

Chiny mają tyle zielonych ideologii co Europa, mają swój ETS, stawiają więcej OZE niż reszta świata razem wzięta, a z drugiej strony wręcz zmuszają ludzi i firmy do zakupu elektrycznych aut i ciężarówek kosmicznym poziomem dopłat.

1 godzinę temu, Suchy211 napisał(a):

A tu należny sobie zadać pytanie, czy to oni uzależnili od siebie świat, czy świat sam się uzależnił od Chin. 

To jest jedno i to samo, i ma ten sam efekt końcowy. Teraz wykorzystują zyski z tego na wrogie przejęcia branż w których jeszcze nie dominują. A niektórzy im klaszczą...

1 godzinę temu, Suchy211 napisał(a):

Szukamy źródła tanich surowców. Trzeba kogoś poświecić, na przykład Ukrainę, to trzeba to zrobić.

Nie trzeba poświęcać Ukrainy, surowce ogólnie są tanie, droga jest ich rafinacja. Źródła mamy - Grenalndia, Ameryka Południowa (Mercosur!), ostatnio Kanada. Tylko trzeba zbudować moce w rafinacji.

Opublikowano
4 godziny temu, kalderon napisał(a):

Mit o zawyżaniu cen upada właśnie teraz - europejscy producenci zostali przyciśnięciu przez nieuczciwą konkurencję i obniżają ceny, wraz z nimi ich wyniki finansowe pikują w dół, zaczynają się zwolnienia.

 

Jak generalnie zgadzam się z Twoimi argumentami w tej konkretnej dyskusji tak tutaj trzeba by mieć dostęp do jakichś dokumentów księgowych żeby wyciągnąć takie wnioski. VW zwalnia i zamyka fabryki bo zaczęli sprzedawać "pod wodą" czy po prostu właściciele zaczęli mniej zarabiać ale bankructwo im nie grozi ?? Przypuszczam, że to drugie i jeżeli nie mogą tego przełknąć to niech się zamykają.

Opublikowano
1 godzinę temu, Klakier1984 napisał(a):

Jak generalnie zgadzam się z Twoimi argumentami w tej konkretnej dyskusji tak tutaj trzeba by mieć dostęp do jakichś dokumentów księgowych żeby wyciągnąć takie wnioski. VW zwalnia i zamyka fabryki bo zaczęli sprzedawać "pod wodą" czy po prostu właściciele zaczęli mniej zarabiać ale bankructwo im nie grozi ?? Przypuszczam, że to drugie i jeżeli nie mogą tego przełknąć to niech się zamykają.

Dane publicznie dostępne. VW miał 5% marży netto, spadł do 2.3%. To jest gówno a nie pieniądz. 
 

41 minut temu, KiloKush napisał(a):

Pięknie się zestarzało

 

 

 

Tak, pięknie się starzeje niskie IQ wrzucającego. 

Opublikowano
5 minut temu, TheMr. napisał(a):

Dane publicznie dostępne. VW miał 5% marży netto, spadł do 2.3%. To jest gówno a nie pieniądz. 
 

Tak, pięknie się starzeje niskie IQ wrzucającego. 

Nie pisz czegoś o czym nie masz pojęcia. 5,9% marży na 2,8% RDR to jest ogromna zmiana przy skali grupy VW. Taka zmiana bardzo wpływa na DSCR i EBITDA.

 

Mhm IQ 140+, analityk kredytowy. Dalej idiota ale IQ akurat zawsze mi wychodziło wysokie.

Opublikowano
11 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

kińczyki właśnie bardzo dobrze robią, że nie sprowadzają bydła do swojego kraju XD 

Oj chciałyby bardzo, ale to trudne społecznie, bo kraj jest bardzo hermetyczny. Największy syf też za rogiem, bo mają niski wiek emerytalny i zaraz te największe roczniki będą emerytami.

11 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

weź chłopie otwórz oczy i zobacz w jakim stanie są kraje które przyjmują imigrantów z jakichś trzecich światów

No przecież Braun sam chce hindusów. Poza tym Polska też masowo sprowadza, bo nie ma kto robić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...