Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiesz, tam są zdolni ludzie, bo Veilguard nie jest tak zły jak go malują. Problemem jest to, że to Ci mniej uzdolnieni, bez pomysłów i miłości do Dragon Age, dostali zbyt dużą kontrolę i władzę nad tym projektem. A Corinne to powinna polecieć dyscyplinarnie, bo to ona sprowadziła pewne elementy w tej grze do poziomu Sims'ów i Pokemonów. 

 

A za chwilę ruszam po jej osobisty klejnot w koronie, czyli Taash. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Gorsza od Sery chyba nie będzie, bo Serę wziąłem na misję JEDEN JEDYNY RAZ i nigdy więcej, ona gadała jak naćpana, kompletnie bez sensu. Żeby nie być dupkiem zrobiłem jej quest personalny, żałowałem już 2 minuty po jego rozpoczęciu, a w połowie płakałem jak klikałem i przewijałem dialogi żeby tylko się skończył. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

To nie jest erpegie, ale dodając kółko dialogów, można stworzyć takie wrażenie. O tym jaka to atrapa, ludzie najczęściej dowiadywali się już po zakupie. W filmikach i na screenach można to sprzedać jako pełnoprawny element. Inna sprawa, że niektórym to nawet specjalnie nie przeszkadzało. 🤷

Opublikowano (edytowane)

Seria Mass Effect dla mnie straciła swoją wartość przez te cudowne zakończenie trylogii, które pozostawiło spory niesmak u mnie, więc mogą niczego nie wydawać. A co do DA, to wystarczyło napisać bardziej dojrzałe dialogi, dać system paragon/renegade, więcej wyborów i ich konsekwencji, trochę przekleństw i krwi, i mało kto by na to zemścił.

Edytowane przez DITMD
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, skunRace napisał(a):

Co do Władcy Pierścieni, może kiedyś jak będzie czas, czytałem jedynie Hobbita z 20 lat temu, planowałem też odświeżyć filmy po tylu latach w dobrej wersji.

Ciekaw jestem odbioru. Władca Pierścieni w dzisiejszych czasach może się wydawać mocno archaiczny. Dla mnie to nadal jeden z niedoścignionych wzorów.

Edytowane przez Vulc
Opublikowano
3 minuty temu, Vulc napisał(a):

Ciekaw jestem odbioru. Władca Pierścieni w dzisiejszych latach może się wydawać mocno archaiczny. Dla mnie to nadal jeden z niedoścignionych wzorów.

A ja po 30 latach czytam ponownie serie Dragon Lance, jakos w mojej osobistej liscie zawsze cenilem wyzej niz Tolkiena.

  • Upvote 1
Opublikowano

No cóż, dwóch "insiderów" twierdzi że ma info bezpośrednio z Bioware o fatalnej sprzedaży. Install Base pisze jedynie o Steamie i ok. 500k sprzedanych kopiach. O konsolach kompletnie nic. 

Przy omawianym budżecie gra musi sprzedać się w minimum 5mln kopii by wyjść na zero. Trzeba czekać na kwartalne wyniki finansowe EA, wtedy będzie wiadomo co i jak. 

Opublikowano
7 minut temu, Vulc napisał(a):

Ciekaw jestem odbioru. Władca Pierścieni w dzisiejszych latach może się wydawać mocno archaiczny. Dla mnie to nadal jeden z niedoścignionych wzorów.

Zapewne będę miał takie wrażenie, ale przymknę na to oko. Ostatnio mnie nawet naszło na oglądanie znanych filmów z lat 80-90 w takich wypasionych wersjach BluRay 4K, które człowiek za dzieciaka na kasetach VHS oglądał ;)

 

7 minut temu, Element Wojny napisał(a):

A czy jako posiadacze PS5 macie jakąś opcję żeby podejrzeć, ile osób jest online w danej grze? 

Choćby nie wiem jak ktoś się starał zaklinać rzeczywistość 89K w peaku na Steam w tak znanym tytule AAA za grube miliony, robionym przez legendarne studio, choć nie mające już nic z nim wspólnego to wynik mizerny.

 

Wiem, że to żaden wyznacznik, ale może taki mały podgląd na zainteresowanie graczy tytułem, bo niestety żadnego podglądu online nie ma.

 

Na stronie Play Station Store zobacz na kliknięcia graczy dających gwiazdkę jako ocenę. Inkwizycja 76tyś, klapa finansowa Days Gone 124tyś, Farming Simulator 22 23tyś, Veilguard 6.3tyś to chyba też daje do myślenia :E Mimo, że premiera była nie dawno.

 

https://store.playstation.com/pl-pl/product/EP0006-CUSA00503_00-DAINQUISITION000#star-rating

https://store.playstation.com/pl-pl/product/EP9000-CUSA09176_00-DAYSGONECOMPLETE#star-rating

https://store.playstation.com/pl-pl/product/EP4399-PPSA02385_00-7246956082621505#star-rating

https://store.playstation.com/pl-pl/product/UP0006-PPSA01390_00-DRAGON4STANDBUND#star-rating

 

Opublikowano
44 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

Bo ja patrzę na te "game owners" na PS5 i oczom nie wierzę...

Ta statystyka zlicza osoby, które założyły konto na portalu i mają grę. Próbując bawić się w radosne przypuszczenia, załóżmy że to 2% faktycznych posiadaczy na platformach Sony. Nadal mówimy więc tylko o liczbach rzędu 200k.

 

Na chwilę obecną żadne wstępne wyniki sprzedaży nie są dla tej gry optymistyczne. Jeszcze kilka lat temu, nawet po premierze nieszczęsnej Andromedy, bym tak nie powiedział, ale teraz nic mnie już nie hamuje - bardzo dobrze, że tak się dzieje. Jeśli to nie będzie dla EA/Bioware biznesową lekcją, jedyną jaką są w stanie przyswoić, z jakiej wyciągnąć wnioski, nie ma już dla tej firmy nadziei. Sam za bardzo nie wierzę w to, że pozostała w niej ekipa zdolna wykrzesać z siebie coś, co mnie ponownie zainteresuje. Wierzę jednak w moc pieniądza i to że ktoś w EA powie w końcu dość i ukróci pajacowanie ze swoimi największymi markami.

Godzinę temu, Sheenek napisał(a):

A ja po 30 latach czytam ponownie serie Dragon Lance, jakos w mojej osobistej liscie zawsze cenilem wyzej niz Tolkiena.

Zrozumiałe, seria z równie długimi tradycjami.

  • Upvote 1
Opublikowano

Poprawia morale;). Daje nadzieję, że EA dostanie po kieszeni, a to będzie skutkowało rozważnym podejściem do nowego Mass Effecta i gra nie zostanie tak zmasakrowana jak ten wypierdek udający Dragon Age. Było o tym nie raz pisane. Przy okazji czekam na 

youre-fired-donald-trump.gif

dla całego bioware :P

Opublikowano
Godzinę temu, Reddzik napisał(a):

Praktycznie wszystko co było powiedziane, ona to samo powtarza, plus coś od siebie, ale miała kilka razy tzw "face palma" co pokazywała.

A ja mam za sobą 28h, i na ten moment powiem tyle: gówniane dialogi poboczne, gówniany banter, zero decyzyjności, ugrzecznienie na maxa. Poza tym ? Bardzo fajna gra. Nie trafiłem na żaden WOKE, na żadne DEI, mam już w zespole Taash, zrobiłem już z nią arenę, i na chwilę obecną wiem jedynie tyle, że to gówniara która ma problemy z nadopiekuńczą matką. Gra mi się mega fajnie, ciężko odejść od monitora, gra mnie po prostu wciągnęła. Jeżeli naprawdę okaże się, że całe te WOKE sprowadza się do jednego personalnego questu Taash i tych pompek Isabeli (te dwie rzeczy to może będzie łącznie 0,2% gry), to Ci wszyscy genialni youtuberzy powinni złapać się za rączkę, i razem golnąć z mostu, dla dobra ludzkości. 

 

To jest fajna gra, ale słaby Dragon Age. Słaby z tego powodu - że nie ma decyzyjności, że nie mrocznego klimatu, że nie ma mocnego języka. Ale nikt nie powie że nie czuć tu ducha Dragon Age - są ostre połączenia fabularne, kto grał ten "fatalny DA2" wie o co chodzi, połączenia z Inkwizycją też są całkiem niezłe. To gra to jest po prostu zderzenie dwóch obcych materii, to na bank robiły różne zespoły. Nie wierzę i nie uwierzę, że fabułę główną pisali tęczowi od Corinne, to jest robota poprzedniej ekipy. 

 

Ta gra nie zasługuje na taki hejt. I mówię to jako fan Dragon Age od pierwszej odsłony, i jako człowiek, który ma wywalone na DEI Sweet baby i tego typu pierdoły. Tyle. Jak skończę, dam reckę. 

  • Like 3
  • Upvote 4
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Element Wojny napisał(a):

 mam już w zespole Taash, zrobiłem już z nią arenę, i na chwilę obecną wiem jedynie tyle, że to gówniara która ma problemy z nadopiekuńczą matką. G

Coś mi się obiło o uszy, że Qunari nie ma więzi rodzinnych, bo kończą się na zapłodnieniu i urodzeniu :E 

"Qunari have no "family units": they do not marry, choose partners, or even know to whom they are related. A father's role ends at conception, a mother's ends at birth. A Qunari's "family" consists of his or her peers."
"
Qunari usually do not associate sex with love. Instead there are specific Tamassrans whose job it is to provide sexual release. Qunari who choose to express love through sexual relationships are sent to be re-educated by the Ben-Hassrath."
"If a child is produced, the same thing happens as with all other Qunari children: the child is sent to be raised by the Tamassrans, evaluated, and assigned a job. Qunari do not waste resources unnecessarily, people included.["

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 1
Opublikowano

No to bardzo mnie to cieszy, pomimo tych całych zawirowań, grę kupię, ale dopiero na porządnej promocji albo jak będzie w jakimś tanim abonamencie. I tak zrobię to tylko ze względu na Dragon Age w nazwie, inaczej bym się na to nie skusił. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Coś mi się obiło o uszy, że Qunari nie ma więzi rodzinnych, bo kończą się na zapłodnieniu i urodzeniu :E 

Lore jest tutaj momentami traktowane po macoszemu, ale jest wyjaśnione fabularnie czemu matka z nią została (porzucenie Qun). Poza tym Qunari w tej odsłonie to nie są te Qunari jak z DA2 (uważam, że to była ich najlepsza wersja). 

Edytowane przez Element Wojny
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
56 minut temu, Sheenek napisał(a):

Chlopcu raczej nie, ale jest mag Raistlin ktory ma zlotawa twarz i zrenice jak klepsydry.

https://amzn.eu/d/5RmQJAe

To jest to i o te źrenice mi chodziło właśnie. Czytałem to z dobre 20 lat temu jak nie więcej. ;)

 

Zacząłem robić te zadania towarzyszy i faktycznie są dodatkowe lokacje. Sporo jest tu dodatkowej zawartości.

 

Dragon Age™_ Straż Zasłony 10.11.2024 22_59_59.png

 

15 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Gra mi się mega fajnie, ciężko odejść od monitora, gra mnie po prostu wciągnęła.

Czyli jednak to nie mit z tym aby zawsze samemu zagrać i nie kierować się recenzjami... :bicz:

Edytowane przez userKAMIL
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Element Wojny napisał(a):

ale jest wyjaśnione fabularnie czemu matka z nią została (porzucenie Qun). 

To chociaż to, ale widać że tradycja miała rację, bo same kłopoty ma z niebinarnym bachorem. Gdyby miała problem braku roli w swoim życiu to bardziej odpowiadałoby to sytuacji, niż prosto z mostu walnąć wielkomiejską niebinarność :E 

Edytowane przez musichunter1x

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...