I dla tego te gry trzymają klimatem, świat jest jedną wielką piaskownicą z pierdylionem zabawek do odkrycia. A część bardziej oskryptowanych misji daje ten filmowy klimat w przerwach od exploracji.
Przez takie właśnie pierdoły, według mnie człowiek, który gra w taką grę, czuje, że jest przez to większa imersja. Takie jest moje zdanie. Nie jakieś super olbrzymie bitwy, walki i nie wiadomo jaka grafika czy scenerie, tylko takie zwykłe niewinne strzelanie w jaja.
edit
Edit. Ale Zonk. Obstawiałem, że będzie podobna akcja jak z tym klapem w dupala, o którym mówiłem, a tutaj się skończyło... No niemniej jednak wiadomo o co chodzi.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się