Skocz do zawartości

Transformacja energetyczna - OZE / fuzja jądrowa / paliwa kopalne / CO2 / ceny energii / elektromobilność


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Cytat

 

Niemiecka prasa uderza w Zielonych. "Szkodzą gospodarce"

Doktrynerskie odrzucanie energii atomowej przez niemieckich Zielonych uniemożliwia odblokowanie potencjału racjonalnej polityki energetycznej i co za tym idzie szkodzi niemieckiej gospodarce czytamy w opublikowanej przez dziennik Handelsblatt analizie.

 

https://biznesalert.pl/niemiecka-prasa-uderza-w-zielonych-szkodza-gospodarce/

 

ale na szczescie naszej to pomoga XDDDDDDD

Opublikowano

PFAS powinny być przede wszystkim zakazane w kuchni i ogółem w przedmiotach mających styk z żywnością. 

Większość osób używa plastikowych przyborów kuchennych marki no name nie zdając sobie sprawy jaka w nich chemia siedzi ciesząc się, że za komplet 15 akcesoriów ze stojakiem dali 15zł...

Opublikowano
3 minuty temu, sabaru128 napisał(a):

Serio, chyba prościej będzie zamieszkać w jaskiniach niż dostosować się do tego co te pajace w unii wymyślają.

https://warszawawpigulce.pl/unia-wprowadza-nowy-obowiazek-bez-tego-nie-zamieszkasz-w-swoim-domu/

kiepskie źródło. Lepiej nie czytać

Na początku jest że każdy nowy budynek będzie musiał mieć pv na dachu a dalej jest że tylko budynki publiczne i komercyjne ale nie wiadomo w jakiej formie to wejdzie w życie.

 

Ja po tym co widziałem bałbym się montować na dachu skośnym z dachówki lub blachodachówki paneli przez nieznanego majstra.  Lepiej na podwórku postawić. łatwiejszy dostęp, bezpieczniej, nie ma ryzyka zniszczenia dachu a jak jakiś majster źle zrobi dziurę na  będzie przeciekać i niszczyć krokwie. W blachodachówce łato się tego nie zateguje a dachówka jest ciężka i może szybko odkształcić krokiew

Opublikowano
23 minuty temu, Dimazz napisał(a):

kiepskie źródło. Lepiej nie czytać

Na początku jest że każdy nowy budynek będzie musiał mieć pv na dachu a dalej jest że tylko budynki publiczne i komercyjne ale nie wiadomo w jakiej formie to wejdzie w życie.

moze po prostu przeroslo cie te kilka zdan ;)

 

bo tam jest bardzo prosto napisane ktorego roku ktory etap bedzie wymagany a sam harmonogram poprzedzili ewidentnym zdaniem dla malp "nowe przepisy beda wprowadzane stopniowo"

 

nasze ministerstwo juz dawno wszystko potwierdzilo i bedzie dokladnie tak jak w tym zrodle (ktore nic nowego nie tworzy) wiec tutaj tylko ty manipulujesz

Opublikowano
1 godzinę temu, Dimazz napisał(a):

kiepskie źródło. Lepiej nie czytać

Na początku jest że każdy nowy budynek będzie musiał mieć pv na dachu a dalej jest że tylko budynki publiczne i komercyjne ale nie wiadomo w jakiej formie to wejdzie w życie.

Z tego co zrozumiałem to stopniowo ma być to wprowadzane. Najpierw, np. komercyjne czyli zdaje się na sklepach, magazynach itd. potem na jednorodzinnych.

Opublikowano

'Właściciele domów muszą zamontować panele na nowych budynkach aby mogły być oddane do użytku'. Co to właściwie znaczy? :E 

Typowy zlepek wszystkiego bez ładu i składu. Grunt aby nastraszyć, kliki muszą się zgadzać.

Opublikowano (edytowane)

"Właściciele domów muszą zamontować panele na nowych budynkach aby mogły być oddane do użytku" 

 

Jakiś nawalony Olek zza sklepu to pisał. 

 

"Osoby budujące dom jednorodzinny, od roku xxxx, bedą zobowiązani do montażu paneli na budynkach. W przeciwnym wypadku, nie bedą mogły zostać oddane do użytku"

 

Dałem z siebie całe 2%

Edytowane przez Totek
Opublikowano
13 minut temu, MaxaM napisał(a):

Grunt aby nastraszyć, kliki muszą się zgadzać

calkowicie sie mylisz a tamte zdanie jest bardzo proste do zrozumienia

 

co wiecej - w celu uproszczenia a nie straszenia - artykul pisze o PV a nie o wymogu bezemisyjnego budynku co bedzie znacznie drozsze niz "jedynie PV"

 

w praktyce bedzie to wygladac tak ze bedzie PV + duzo innych kosztow o ktorych ten artykul nie wspomina w celu uproszczenia, gdyby chodzilo o straszenie to ta dyrektywa pozwala ladnie nastraszyc, samo PV nikogo nie wystraszy.

Opublikowano (edytowane)

@kubikolos

Widzę, że wiesz więcej co będzie niż sama Unia :) 

Według mnie to idzie w dobrym kierunku. Technologia budowy domów wciąż się rozwija i zarazem tanieje. To jest inwestycja.

Obecnie ogrzanie dobrze wykonanego domu jest tańsze niż ogrzanie mieszkania, która jest 4 razy mniejsze :)

Zdajesz sobie sprawę ile już teraz wygórowanych norm musi spełniać nowy budynek? Jakoś nikt nie narzeka i nikt nie chce wracać do prostego budownictwa z przed dekad aby zaoszczędzić na budowie, bo to się po prostu nie opłaca.

Odnośnie samych paneli. Tak jak wyżej była dyskusja. Na przestrzeni lat mocno potaniały. A co będzie za parę kolejnych? To będzie groszowa rzecz w kontekście budowy domu, a patrząc co się dzieje z prądem, to zwrócą się bardzo szybko jeśli będą stawiane razem z magazynami energii albo państwo przestanie robić wała z cenami odkupu (w to wątpię).

 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
40 minut temu, MaxaM napisał(a):

Odnośnie samych paneli. Tak jak wyżej była dyskusja. Na przestrzeni lat mocno potaniały. A co będzie za parę kolejnych? To będzie groszowa rzecz w kontekście budowy domu, a patrząc co się dzieje z prądem, to zwrócą się bardzo szybko jeśli będą stawiane razem z magazynami energii albo państwo przestanie robić wała z cenami odkupu (w to wątpię).

Z tymi magazynami to się dopiero okaże za rok, tak to jest jak rząd podchodzi do tematu od dupy strony.

 

MRiT złagodzi wymagania dla magazynów energii? Minister zapowiada korekty

Stanowisko SBFiME w sprawie projektowanych przepisów dot. magazynów energii

Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, MaxaM napisał(a):

@kubikolos

Widzę, że wiesz więcej co będzie niż sama Unia :) 

Według mnie to idzie w dobrym kierunku. Technologia budowy domów wciąż się rozwija i zarazem tanieje. To jest inwestycja.

Obecnie ogrzanie dobrze wykonanego domu jest tańsze niż ogrzanie mieszkania, która jest 4 razy mniejsze :)

Zdajesz sobie sprawę ile już teraz wygórowanych norm musi spełniać nowy budynek? Jakoś nikt nie narzeka i nikt nie chce wracać do prostego budownictwa z przed dekad aby zaoszczędzić na budowie, bo to się po prostu nie opłaca.

Odnośnie samych paneli. Tak jak wyżej była dyskusja. Na przestrzeni lat mocno potaniały. A co będzie za parę kolejnych? To będzie groszowa rzecz w kontekście budowy domu, a patrząc co się dzieje z prądem, to zwrócą się bardzo szybko jeśli będą stawiane razem z magazynami energii albo państwo przestanie robić wała z cenami odkupu (w to wątpię).

 

Tylko same panele to część kosztu. 1/4 lub 1/5 całości. Teraz może mniej.

Drugie tyle co panele kosztuje falownik a jeszcze reszta sprzętu i najdroższe robocizna

magazynu nie liczę

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano
11 minut temu, Yahoo86 napisał(a):

Z tymi magazynami to się dopiero okaże za rok, tak to jest jak rząd podchodzi do tematu od dupy strony.

 

A niech się okaże i za parę lat. Jeśli wejdą takie przepisy wymagające PV, o ile wejdą, to mienie jeszcze wiele lat. A jak zaczną wchodzić, to będą najpierw dotyczyć domów, które jeszcze nie mają planów budowy. Imho to odległa przyszłość nad którą nie ma co panikować ;) 

 

@Dimazz

Jasne, wciąż duży koszt ale jak chyba @DjXbeat pokazywał na swoim przykładzie, obecnie panele z magazynem i robotą kosztują tyle ile parę lat temu bez magazynu :) 

Opublikowano

Jak wymogi dla magazynów będą nadmiernie patologiczne, zostaną po prostu zlane. Przecież to będą chyba w skali kraju miliony instalacji, jak one się już naprawdę upowszechnią. To tylko nakłoni do wypracowania skutecznego sposobu ich nie zgłaszania.

 

Co do tych ciepłowni z kolei: jakim tłumokiem trzeba być, aby zawierać wieloletnie kontrakty z ceną stałą na węgiel czy gaz w momencie wzrostu ich cen o 50%+? Albo to wałki, albo upośledzenie. Oni powinni pobankrutować.

Opublikowano

Może się pomyliłem i nie tak źle. Ze 2-3k zł więcej także w normie cena ale nie wiem a nie chce mi się szukać.

1 minutę temu, adashi napisał(a):

Jak wymogi dla magazynów będą nadmiernie patologiczne, zostaną po prostu zlane. Przecież to będą chyba w skali kraju miliony instalacji, jak one się już naprawdę upowszechnią. To tylko nakłoni do wypracowania skutecznego sposobu ich nie zgłaszania.

 

Co do tych ciepłowni z kolei: jakim tłumokiem trzeba być, aby zawierać wieloletnie kontrakty z ceną stałą na węgiel czy gaz w momencie wzrostu ich cen o 50%+? Albo to wałki, albo upośledzenie. Oni powinni pobankrutować.

będą zgłaszać bo będą chcieli ulgi lub dotacje. Nie wiem jak to teraz wygląda w mój prąd 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ^ dolicz jeszcze z pół roku i przejdziemy przez podobny scenariusz
    • Hmm... https://store.steampowered.com/app/553850/HELLDIVERS_2/ Albo GOG, albo Steam. Innych kont nie używam  Podoba mi się gra, w tygodniu podejmę decyzję.
    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...