Skocz do zawartości

Transformacja energetyczna - OZE / fuzja jądrowa / paliwa kopalne / CO2 / ceny energii / elektromobilność


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, Karro napisał(a):

jedno wyklucza drugie;)

 

Macie szczescie ze nie siedze w UE bym wam posprawdzał sprawność PV 

Ale czekaj moze ktoś na to wpadnie by sprzedaż PV pozostala na odpowiednim poziomie ;)

Zamiast wejść w dyskusję o rozwiązaniach, odbijasz piłkę ironicznym komentarzem, unikając merytoryki.

 

Właśnie dlatego, że jedno nie powinno wykluczać drugiego - potrzebna jest sensowna równowaga między wymaganiami a wykonalnością techniczną i ekonomiczną.

Jeśli ktoś w UE miałby rzeczywiście sprawdzać sprawność PV, to akurat dobrze - bo to oznacza, że skupiamy się na efektach, a nie tylko na „sztuce dla sztuki”.

 

A co do sprzedaży PV - wielu instalatorów i firm w Polsce przez lata korzystało z wysokiego popytu, dotacji (np. „Mój Prąd”) i niskiej świadomości klientów. Efekty?

  • Marże rzędu 40–70% nie były rzadkością,
  • Klienci często płacili 10–15 tys. zł więcej niż realnie warte były komponenty i robocizna,
  • Sprzedaż pakietowa („darmowy” audyt, falownik + magazyn + pompa itd.) maskowała faktyczny koszt instalacji,
  • Często pomijano rzeczywiste zapotrzebowanie budynku, skupiając się na „maksymalnym dofinansowaniu”.

Unia nie mówi: „kup panel, nieważne jak działa” – tylko: „budynek ma produkować energię w sposób efektywny”. A to oznacza:

  • Dobór systemu do rzeczywistych potrzeb energetycznych,
  • Uwzględnienie warunków lokalnych,
  • Realną sprawność systemu, a nie tylko spełnienie formalnego wymogu.

Jeśli rynek PV będzie dalej opierał się na sztucznie pompowanym popycie, dotacjach i zawyżonych cenach, to wchodzenie z takim podejściem w wymogi EPBD może się źle skończyć - bo UE może zacząć wymagać realnych dowodów na sprawność i uzasadnienie techniczne, a nie tylko: „bo jest PV”.

 

Opublikowano
57 minut temu, LeBomB napisał(a):

Dalej w tym artykule jest tylko gorzej, a ja już mam doświadczenie z tym jak @sabaru128 patrzy na takie artykuły, dlatego dałem inny artykuł, w którym jest nieco więcej wyjaśnione oraz informację, że miejsce instalacji PV nie musi być takie istotne, tylko właśnie to co pisał @Yahoo86 czyli efektywność by budynek osiągnął zamierzony efekt. 

ale go boli ze ludzie czytaja o tych dyrektywach

 

gosciu na tym etapie nikogo nie obchodzi czy te PV bedzie stalo na dachu czy pod ziemia u diabla XD

 

budynek zeroemisyjny to znacznie wieksze koszty niz tylko PV i kosztami wlasnie straszy dyrektywa, artykul to splyca do PV a podobno to artykul straszy jak to najwieksze asy wypisuja XDDDDDDDDDD

 

i tak, bede problemy prawne w przypadku niezgodnosci co juz potwierdzilo nasze ministerstwo

 

to jest prosty artykul do przecietnego odbiorcy ktorego nie interesuja wszystkie szczegoly i skomplikowane dyrektywy

 

 

to jest niesamowite jakie fikolki robicie kiedy ludzie moga przeczytac o praktycznych skutkach europejskich dyrektyw, niektorzy tutaj to chyba pracownicy tub propagandowych bo inaczej tego wyjasnic sie nie da (zakladam zdrowie psychiczne)

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, adashi napisał(a):

Nie jestem pewnie, ale być może istnieje alternatywa w postaci lokalnych, państwowych magazynów. Technologie magazynowe dość szybko tanieją.

 

Być może więc już w najbliższych latach albo nawet i już teraz przy dużym hurcie miałoby sens coś takiego: zamiast gwałtownej modernizacji sieci przesyłowej nastawiać mnóstwo lokalnych magazynów w takich budkach jak obecnie są transformatory. To będzie miało żywotność pewnie typu 15 lat. I w tym czasie modernizować sieć przesyłową. Przez te 25 lat magazyny znowu potanieją. I będzie decyzja czy je utrzymać czy stopniowo wygasić.

 

To wydaje mi się lepsze niż dopłacanie do prywatnych magazynów. One powinny być bez dopłat. Ale elektryk że mnie żaden.

Jeśli magazyny miałyby być państwowe, to nie ma szans. Firmy energetyczne nie będą wykładać kasy, która będzie im zmniejszać dochód.

Poszedłbym o krok dalej. Lokalne farmy PV. Osoby z danej okolicy zrzucają się na taką i później według udziałów jest podział wytworzonego prądu. Dzięki temu koszt inwestycji byłby wyraźnie mniejszy ze względu na hurtowe stawianie paneli, łatwość utrzymania i mniej potrzebnych nakładów na modernizacje linii.

Do tego ludzie w mieszkaniach mieliby też nieograniczony dostęp do PV. Czy też mieszkający w takich miejscach, gdzie montaż paneli jest niemożliwy.

 

Jeszcze wracając do pomysłu z magazynami. Nie znam się na tym, ale one być może mogłyby pomagać w stabilizacji sieci. Swego czasu było głośno o projekcie Tesli w Australii. Zrobili tam największy magazyn na świecie. Później leciały dane jak ta inwestycja jak bardzo zaczęła przynosić oszczędności dzięki stabilizacji sieci. 

Jeśli u nas tak mogłoby być, cóż, kolejny powód dla którego molochy państwowe nie pójdą w to. Ma być drogo i to obywatel musi ponosić tego koszt.

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
53 minuty temu, Yahoo86 napisał(a):

Unia nie mówi: „kup panel, nieważne jak działa” – tylko: „budynek ma produkować energię w sposób efektywny”

Czy aby na pewno chodzi o produkcję przez budynek, a nie zużycie?

 

Przecież budynek zeroemisyjny nie musi niczego produkować, wystarczy, że zużywa energię wytworzoną z zerowym bilansem CO2.

Czy zrobi to przy pomocy PV, solarów, wiatraków, biomasy, certyfikowanego źródła prądu, konstrukcji pasywnej to chyba wszystko jedno?

 

A tłuczecie się z trollem, który właśnie przyrównał budynek zeroemisyjny z takim o zerowym zapotrzebowaniu na energię.

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, MaxaM napisał(a):

Poszedłbym o krok dalej. Lokalne farmy PV. Osoby z danej okolicy zrzucają się na taką i później według udziałów jest podział wytworzonego prądu. Dzięki temu koszt inwestycji byłby wyraźnie mniejszy ze względu na hurtowe stawianie paneli, łatwość utrzymania i mniej potrzebnych nakładów na modernizacje linii.

Do tego ludzie w mieszkaniach mieliby też nieograniczony dostęp do PV. Czy też mieszkający w takich miejscach, gdzie montaż paneli jest niemożliwy.

prosumenci zbiorowi i wirtualni sa juz od dawna, Polska jedynie ciagle opoznia wdrozenie od 2024 (aktualny cel pazdziernik 2026)

 

a od lipca 2025 chociaz czesciowo zaczelo dzialac w obrebie jednego operatora systemu dystrybucyjnego wiec z pewnymi ograniczeniami mozna juz teraz kupic sobie udzialy w takiej farmie i rozliczac swoj prad

Edytowane przez kubikolos
Opublikowano

Lokalne PV powstawały ale chyba nie jest to dobry pomysł. Za dużo problemów i nie ta mentalność. 
Nie porównywałbym Australii i Polski to całkiem inne klimaty i poziom nasłonecznienia. 
Szczerze to ja jakoś nie wierzę w takie lokalne inicjatywy zbyt mocno jesteśmy jeszcze wchodem. 
Być może w następnym pokoleniu

Samo PV wiele nie daje bo musisz wykorzystać energię kiedy jest produkowana. Potrzebne byłby wielkie magazyny. 

Wolałbym jednak żeby to nadzorowało państwo niż lokalny prywatny podmiot który sam wedle uznania będzie dyktował ceny i warunki 

 

Opublikowano

to jest system bezobslugowy, nie licytujesz sie z sasiadem kto dzisiaj przenosi prad wiec to zwykle pierdolety z ta mentalnoscia

 

a wczesniej takich systemow u nas nie bylo bo z ograniczeniami jest dostepne od miesiaca, wczesniej byl tylko wiekszy biznes i jego farmy

Opublikowano

wiem jak wygląda rynek termodernizacji i zielonej energii jakie to jest bagno w Polsce. Ilu w tym siedzi szemranych typów i oszustów bo z tego są duże pieniądze.

 

3 minuty temu, kubikolos napisał(a):

to jest system bezobslugowy, nie licytujesz sie z sasiadem kto dzisiaj przenosi prad wiec to zwykle pierdolety z ta mentalnoscia

 

a wczesniej takich systemow u nas nie bylo bo z ograniczeniami jest dostepne od miesiaca, wczesniej byl tylko wiekszy biznes i jego farmy

ktoś to musi zbudować, utrzymywać i serwisować. 
Kto będzie wybierał zarządców, ile trzeba płacić miesięcznie na utrzymanie, jakie kto ma udziały, ile kosztuje podłączenie i inne opłaty. 

Wolę jednak państwowe, jednoosobowe lub takie złożone przez kilku sąsiadów ale jak wiadomo z sąsiadami jest różnie

Opublikowano

no i blad, panstwowe tez bedzie ktos musial utrzymywac a dodatkowo bedziesz utrzymywal kilku wujkow i szwagrow

 

wybierajac prywatnie w wiekszej grupie sam wybierasz firme ktora za to odpowiada, nie musisz wybierac janusza ktory wczoraj zalozyl jdg bo jest dobry biznes na zakladaniu paneli, to jest ta roznica = masz wybor

 

a udzialy i rozliczenia to jest wszystko jasne na podstawie tego ile kupisz

Opublikowano

@kubikolos

Jeśli ktoś widzi próbę wyjaśnienia złożonych przepisów jako „fikolki” albo „propagandę”, to chyba naprawdę trudno będzie mu kiedyś ogarnąć ich praktyczne skutki, gdy pojawią się problemy na etapie odbioru budynku.

Tak - artykuł jest uproszczony i właśnie dlatego warto go uzupełniać, a nie robić z siebie bohatera, że „przeciętny odbiorca nie musi wiedzieć”.

To nie jest opowieść z TikToka, tylko rzeczywistość, którą za chwilę regulacje prawne wymuszą z kosztami, obowiązkami i odpowiedzialnością włącznie.

 

@Bono_UG

Celnie zauważyłeś i masz rację - to był skrót myślowy z mojej strony.

 

Budynek zeroemisyjny wg EPBD nie musi koniecznie sam produkować energii.

Chodzi o to, by jego operacyjne zużycie energii wiązało się z zerową emisją CO2 - co może być realizowane m.in. przez:

  • lokalną produkcję (PV, solary, pompy ciepła),
  • zakup energii z certyfikowanych źródeł zeroemisyjnych,
  • wysoką efektywność energetyczną (konstrukcje pasywne, nZEB),
  • integrację z systemem energetycznym, który sam staje się coraz bardziej "zielony".

To oznacza, że nie zawsze musi być PV na dachu, ale w praktyce często jest to jedno z niewielu realnych rozwiązań, zwłaszcza w przypadku zabudowy jednorodzinnej lub małej wielorodzinnej.

Opublikowano
2 minuty temu, kubikolos napisał(a):

no i blad, panstwowe tez bedzie ktos musial utrzymywac a dodatkowo bedziesz utrzymywal kilku wujkow i szwagrow

 

wybierajac prywatnie w wiekszej grupie sam wybierasz firme ktora za to odpowiada, nie musisz wybierac janusza ktory wczoraj zalozyl jdg bo jest dobry biznes na zakladaniu paneli, to jest ta roznica = masz wybor

 

a udzialy i rozliczenia to jest wszystko jasne na podstawie tego ile kupisz

W lokalnej jest jeszcze gorzej bo to jakaś lokalna grupa wybiera pociotków do tego wszystkiego. Najczęściej najbardziej wpływowi w grupie

w domu jednorodzinnym sam wybierasz i sam decydujesz to już wole takie rozwiązanie

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Yahoo86 napisał(a):

Jeśli ktoś widzi próbę wyjaśnienia złożonych przepisów jako „fikolki” albo „propagandę”, to chyba naprawdę trudno będzie mu kiedyś ogarnąć ich praktyczne skutki, gdy pojawią się problemy na etapie odbioru budynku.

Tak - artykuł jest uproszczony i właśnie dlatego warto go uzupełniać, a nie robić z siebie bohatera, że „przeciętny odbiorca nie musi wiedzieć”.

To nie jest opowieść z TikToka, tylko rzeczywistość, którą za chwilę regulacje prawne wymuszą z kosztami, obowiązkami i odpowiedzialnością włącznie.

duzo pisania i glupot chyba na podstawie wlasnych wyobrazen bo nie wiem o czym ty do mnie piszesz?

"przecietny odbiorca nie musi wiedziec"? wtf?
porownaj lepiej co faktycznie napisalem z tym co ci sie wydaje ze napisalem

"próbę wyjaśnienia złożonych przepisów"? szczekanie o straszeniu (kiedy artykul sugeruje ze koszty beda mniejsze niz rzeczywiscie beda) czy o "bzdurach" albo fatalnym zrodle to nie jest wlasnie wyjasneinei zlozonych przepisow tylko glupie fikolki w imie niczego

 

wiecej czytania ze zrozumieniem zamiast tiktoka

 

8 minut temu, Dimazz napisał(a):

W lokalnej jest jeszcze gorzej bo to jakaś lokalna grupa wybiera pociotków do tego wszystkiego. Najczęściej najbardziej wpływowi w grupie

w domu jednorodzinnym sam wybierasz i sam decydujesz to już wole takie rozwiązanie

na tym polega wybor ze wiecej osob ma wplyw

 

ale wolnosc wyboru polega na tym ze masz wybor, przykladowo masz mieszkanie i nic sam nie wybierzesz ale mozesz postawic pv u rodzicow na wsi i podpiac sie jako prosument wirtualny

 

lokalna grupa nie oznacza z automatu setke randomow

 

 

z drugiej strony w wiekszych grupach bedzie sie z tego korzystac zwyczajnie jak z uslugi od profesjonalnych firm, ja bym tego od razu nie skreslal

Edytowane przez kubikolos
Opublikowano
5 minut temu, Yahoo86 napisał(a):

To oznacza, że nie zawsze musi być PV na dachu, ale w praktyce często jest to jedno z niewielu realnych rozwiązań, zwłaszcza w przypadku zabudowy jednorodzinnej lub małej wielorodzinnej.

Bo to obecnie najprostszy i najbardziej dostępny sposób, do tego rozreklamowany jako sposób na zarobienie, co niestety doprowadziło do przewymiarowania wielu instalacji i problemów z przesyłem.

Ja bym bardziej szedł w system, który skupia się na autokonsumpcji, gdzie wyprodukowana energia, tam zużyta. Odpada wtedy problem sieci i przesyłu. Tylko tutaj też trzeba pchnąć zróżnicowanie źródeł, a nie wszystko na panelach. W tym przypadku liczę na rozwój małych wiatraków, które nie będą mocno hałasować, a zbilansują niedobory słońca.

Opublikowano
1 minutę temu, Bono_UG napisał(a):

Ja bym bardziej szedł w system, który skupia się na autokonsumpcji, gdzie wyprodukowana energia, tam zużyta. Odpada wtedy problem sieci i przesyłu

przeciez od dawna do tego przeszlismy wraz z net-bilingiem XD

 

przewymiarowane instalacje to byla domena net-metering ktory skonczyl sie kilka lat temu

Opublikowano
45 minut temu, kubikolos napisał(a):

duzo pisania i glupot chyba na podstawie wlasnych wyobrazen bo nie wiem o czym ty do mnie piszesz?

"przecietny odbiorca nie musi wiedziec"? wtf?
porownaj lepiej co faktycznie napisalem z tym co ci sie wydaje ze napisalem

"próbę wyjaśnienia złożonych przepisów"? szczekanie o straszeniu (kiedy artykul sugeruje ze koszty beda mniejsze niz rzeczywiscie beda) czy o "bzdurach" albo fatalnym zrodle to nie jest wlasnie wyjasneinei zlozonych przepisow tylko glupie fikolki w imie niczego

 

wiecej czytania ze zrozumieniem zamiast tiktoka

Skoro zarzucasz mi nadinterpretację, to OK - możemy się różnić w odbiorze tonu i treści.

Natomiast moją intencją od początku było uzupełnienie uproszczonego przekazu artykułu o kontekst, który dla wielu inwestorów czy projektantów może być istotny - zwłaszcza że wymagania będą miały realne konsekwencje przy odbiorach czy planowaniu kosztów.

Jeśli uważasz, że wszystko zostało tam trafnie opisane i nie ma czego dodawać - w porządku. Ja po prostu uważam, że warto nie mylić popularyzacji z pomijaniem ważnych rzeczy.

 

Rozczaruję Cię, ale nigdy nie miałem konta w żadnych mediach społecznościowych - jak ktoś wrzuci linka, to czasem zajrzę, i tyle.

Opublikowano
10 minut temu, Yahoo86 napisał(a):

Skoro zarzucasz mi nadinterpretację, to OK - możemy się różnić w odbiorze tonu i treści.

Natomiast moją intencją od początku było uzupełnienie uproszczonego przekazu artykułu o kontekst, który dla wielu inwestorów czy projektantów może być istotny - zwłaszcza że wymagania będą miały realne konsekwencje przy odbiorach czy planowaniu kosztów.

Jeśli uważasz, że wszystko zostało tam trafnie opisane i nie ma czego dodawać - w porządku.

dla jasnosci odnosnie ostatniego stwierdzenia - nigdzie tak nie stwierdzilem

 

i rozczaruje Cie (bo widze ze chyba z tego to wynika) ale w ogole nie pisalem o Twoich postach ktore raczej byly wartosciowe w tym watku, odnosilem sie tylko do fikolkow kilku znanych asow ktorym jak tresc nie pasuje to wyskoczyli ze "straszeniem", "strasznych bzdurach", "stek bzdur" w zrodle, "zlapac na takie straszenie" itd.

 

uzupelnianie informacji nie jest niczym zlym, to jest podstawowy pogladowy artykul a nie kopia dyrektywy, on z zalozenia nie bedzie wyjasnial kazdego mozliwego scenariusza

Opublikowano

@kubikolos

Dzięki za doprecyzowanie - szczerze to doceniam, bo z kontekstu mogło rzeczywiście wybrzmieć inaczej, a ja odebrałem to jako wrzutkę w moją stronę.

Zgadzam się - artykuł poglądowy nie musi być kompletny, ale warto mieć świadomość, że niektóre jego skróty mogą się rozjechać z rzeczywistością, jeśli ktoś potraktuje go zbyt dosłownie.

I właśnie dlatego uzupełnienia, jak sam piszesz, mają sens.

Fajnie że możemy to oddzielić od reszty tego hałasu w wątku.

Opublikowano
11 minut temu, Karro napisał(a):

W Pomorskim jest operatorem Enea ,taurona nie ma i nie będzie bo by były straty dla spółek skarbu państwa 

Nie wiem czy wiesz Trollu kolorowy ale umowę na odbiór energii możesz podpisać z każdym dostawcą nawet z takim, którego nie ma w danym regionie i za to odpowiada Dystrybucja a nie lokalny sprzedawca. 

 

Opublikowano
2 godziny temu, Bono_UG napisał(a):

A tłuczecie się z trollem, który właśnie przyrównał budynek zeroemisyjny z takim o zerowym zapotrzebowaniu na energię.

Nie ma sensu z tym "patryjotom" i tym drugim dyskutować, "wielcy Polacy" a piszą gorzej niż nie jeden Ukrainiec.

Zdania z małej litery i masa błędów, nie da się tego ścieku czytać.

Opublikowano (edytowane)
58 minut temu, Karro napisał(a):

Podpisać lolku sobie mozesz jak chcsz by było drożej%-)

Podpisując umowę z Tauronem Dystrybucja w rejonie gdzie prąd sprzedaje Enea masz dokładnie takie same warunki jak każdy inny Polak korzystający z oferty Taurona bez żadnych, dodatkowych opłat. Ciągle udowadniasz że jesteś głąbem! 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, kubikolos napisał(a):

i rozczaruje Cie (bo widze ze chyba z tego to wynika) ale w ogole nie pisalem o Twoich postach ktore raczej byly wartosciowe w tym watku, odnosilem sie tylko do fikolkow kilku znanych asow ktorym jak tresc nie pasuje to wyskoczyli ze "straszeniem", "strasznych bzdurach", "stek bzdur" w zrodle, "zlapac na takie straszenie" itd.

Też cię rozczaruję, bo z tym co @Yahoo86 napisał ja się zgadzam i odniosłem się głównie do uproszczeń w artykule, które po prostu wprowadzają w błąd właśnie tym, że nie przedstawiają wszystkich istotnych informacji. No ale chciałeś się po prostu przypierniczyć dla zasady. Jak zwykle.

2 godziny temu, Yahoo86 napisał(a):

Zgadzam się - artykuł poglądowy nie musi być kompletny, ale warto mieć świadomość, że niektóre jego skróty mogą się rozjechać z rzeczywistością, jeśli ktoś potraktuje go zbyt dosłownie.

No i właśnie dlatego napisałem co napisałem, bo już nie raz niektórzy tutaj udowodnili, że biorą takie artykuły dosłownie, m.in. ten co go wrzucał, dlatego chciałem jedynie doprecyzować informacje, ale oczywiście jako ten, który często ma odmienne zdanie, zostałem potraktowany z góry wedle szufladki, w której niektórzy mnie już umieścili (nie mówię tu o Tobie)

Edytowane przez LeBomB

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...