Skocz do zawartości

Transformacja energetyczna - OZE / fuzja jądrowa / paliwa kopalne / CO2 / ceny energii / elektromobilność


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obejrzałem 2 filmiki wyżej i w pierwszym dom nie wygląda na mały ani na nowy więc nie wiem jakim cudem wystarczają mu 2 wiaderka drewna żeby ogrzać i mieć 24 stopnie. W takim wypadku wystarczy mu kilka metrów kupić na zimę. Za obecną cenę tony peletu to on ma drewna na kilka sezonów. Coś nie tak.

 

W drugim filmiku to jest UK. Inne budownictwo i inny klimat. Małe, niskie pomieszczenia, ciasne przejścia i łagodniejsze zimy.

A sam film wygląda trochę jak promocja jakichś usług. 27k funtów to 130k zł na pompę powietrzną. 
Może u niego się sprawdza może nie. 
Oni tam mają małe grzejniki bo małe pomieszczenia. więc może u niego akurat lepiej powietrzna wypada.  W Polsce często jest obecnie ogrzewanie podłogowe.  No i pompa powietrzna  nie podgrzewa wody.

Ciężko powiedzieć czy to by się  u nas sprawdziło czy nie. Może w konkretnych przypadkach. 

Opublikowano
2 godziny temu, Dimazz napisał(a):

Obejrzałem 2 filmiki wyżej i w pierwszym dom nie wygląda na mały ani na nowy więc nie wiem jakim cudem wystarczają mu 2 wiaderka drewna żeby ogrzać i mieć 24 stopnie. W takim wypadku wystarczy mu kilka metrów kupić na zimę. Za obecną cenę tony peletu to on ma drewna na kilka sezonów. Coś nie tak.

 

W drugim filmiku to jest UK. Inne budownictwo i inny klimat. Małe, niskie pomieszczenia, ciasne przejścia i łagodniejsze zimy.

A sam film wygląda trochę jak promocja jakichś usług. 27k funtów to 130k zł na pompę powietrzną. 
Może u niego się sprawdza może nie. 
Oni tam mają małe grzejniki bo małe pomieszczenia. więc może u niego akurat lepiej powietrzna wypada.  W Polsce często jest obecnie ogrzewanie podłogowe.  No i pompa powietrzna  nie podgrzewa wody.

Ciężko powiedzieć czy to by się  u nas sprawdziło czy nie. Może w konkretnych przypadkach. 

w Polsce przy takich zimach jak obecnie najlepsza pompa gruntowa a jak sa warunki to oparta na podskórnych źródłach wody ( i to sprawdzi się najlepiej zarówno zimą jak i latem) ale jak wiadomo samo wykonanie znacznie droższe jak powietrzna, druga sprawa jak ktoś ma miejsce to warto zostawić kominek i pieprzyć unijne nakazy i zakazy, jak nie ma prądu to mały skład z drewnem  i kilka nocy w największe mrozy możń wytrwać, a już całkiem najlepsza i chyba najtańsza opcja to piec na zgazowanie drewna, sam kocioł tani nie jest ale z odpowiednim buforem, wystarczy raz na dobę załadować i jest spokój, ale około 25k na kotłownię to takie minimum

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Dimazz napisał(a):

Obejrzałem 2 filmiki wyżej i w pierwszym dom nie wygląda na mały ani na nowy więc nie wiem jakim cudem wystarczają mu 2 wiaderka drewna żeby ogrzać i mieć 24 stopnie. W takim wypadku wystarczy mu kilka metrów kupić na zimę. Za obecną cenę tony peletu to on ma drewna na kilka sezonów. Coś nie tak.

 

Jako, że palę drewnem to on coś ostro manipuluje. Chałupa 300m. Sosną nie pali bo mu komin zakleja (co jest bzdurą i znaczy że pali "mokrym" lub niewysezonowanym)? Ciekawe gdzie mierzy te 24st. i w jakim okresie czasu. I jeszcze ta dmuchawa? Po co :stukniety:

Edytowane przez bourne2008
Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, bourne2008 napisał(a):

Jako, że palę drewnem to on coś ostro manipuluje. Chałupa 300m.

Bardzo dobrze ocieplony budynek ma zapotrzebowanie energetyczne 40-70kWh/m2/rok czyli przyjmując 50kWh jego 300m2 budynek ma zapotrzebowanie 15000kWh dla temperatury 20C. 

Najlepsze drewno dostarcza 4kWh/kg a piec 5-klasy ma sprawność ~90%.

 

4kWh/kg x sprawność pieca 0,9 = 3.6

15000/3.6 = 4166kg drewna na sezon grzewczy czyli ~23kg dziennie dla 20C.

Szacuje się że dla każdego 1C wyżej zapotrzebowanie energetyczne rośnie o 5-10% więc dla 24C zapotrzebowanie energetyczne budynku wzrośnie o 20-40%. 

Przyjmując najniższą wartość 20% to 

15000 + 20% = 18000kWh

18000/3.6 = 5000kg drewna czyli jakieś 6.7m3 na sezon. 

 

Przyjmując najwyższą wartość 40% to

15000 + 40% = 21000kWh

21000/3.6 = 5833kg drewna czyli 7.8m3 na sezon.

 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)

...na ktore trzeba miec miejsce, aby sezonowac, chodzic wokol pieca, dbac o to, a w razie czego, rodzina ma "problem", bo sie okazuje, ze tylko ja to ogarnialem :( przerabialem to w czasach covid i nigdy wiecej. nie wyobrazam sobie bycie "niewolnikiem" systemow grzania na paliwo stale. nie w tych czasach...

Edytowane przez SuLac0
Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, SuLac0 napisał(a):

...na ktore trzeba miec miejsce, aby sezonowac, chodzic wokol pieca, dbac o to, a w razie czego, rodzina ma "problem", bo sie okazuje, ze tylko ja to ogarnialem :( przerabialem to w czasach covid i nigdy wiecej. nie wyobrazam sobie bycie "niewolnikiem" systemow grzania na paliwo stale. nie w tych czasach...

Myślę, że pracę własną przy takim opalaniu drewnem spokojnie rocznie trzeba by wycenić na 2-3 tys zł. W porównaniu z gazem czy PC.

Edytowane przez tgolik
Opublikowano (edytowane)
46 minut temu, Dimazz napisał(a):

czyli jakieś 1500zł lub mniej na sezon do tak dużej chaty jak kupisz drewno poza górką cenową.

To zależy czy kupujesz drewno mokre czy już sezonowane. Jeśli sezonowane to za dobrej klasy drewno wysokokaloryczne trzeba zapłacić ~400zł/m3 czyli w jego przypadku ~3tys zł na sezon. 
Jeśli kupujesz mokre drewno to wyjdzie ~1500zł al musisz mieć gdzie to drewno składować bo wtedy potrzeba 2 x więcej miejsca. Pierwsze miejsce na drewno suche, którym palisz a drugie na drewno mokre na kolejne sezony. 
Do tego przy takim piecu trzeba te 25-30kg drewna dzienne spalić czyli ~4 razy  na dobę dołożyć. 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano

Rozumiem niewolnictwo podkładania ale cena czyni cuda. Może w jakimś piecu z podajnikiem.

Oczywiście założenia są skrajnie optymistycznie bo to malutko drewna na dużą chatę. Nierealne. 

Dwa lata temu gaz był jakoś bardzo drogi, w tym roku pelet. Zobaczymy na co rzucą się ludzie za rok. 

Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, SuLac0 napisał(a):

...na ktore trzeba miec miejsce, aby sezonowac, chodzic wokol pieca, dbac o to, a w razie czego, rodzina ma "problem", bo sie okazuje, ze tylko ja to ogarnialem :( przerabialem to w czasach covid i nigdy wiecej. nie wyobrazam sobie bycie "niewolnikiem" systemow grzania na paliwo stale. nie w tych czasach...

w punkt. PC czy gaz mogą wyjśc drożej niż pellet/węgiel/drewno, ale za to jaka wygoda... Zero sprzątania syfu w kotłowni, martwienia się o opał, dokładania do podajników - tylko pełna automatyzacja i sterowanie ciepłem z telefonu.

 

Ten sam problem mieli teściowie, gdy teścia Covid zgarnął na dwa tygodnie, a w międzyczasie teściowa musiała dosypywać opał do podajnika... no nie, po prostu nie. Jeszcze w tym samym roku mieli zmianę ogrzewania na PC.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
3 minuty temu, duniek napisał(a):

nawet jak mi dadza wegiel za darmo to nie wracam do niego :D

 

Ja miałem ponad tonę węgla i drewna na 3-4 sezony i praktycznie wszystko oddałem.

Zostawiłem sobie 1.5m3 drewna do kominka i 4 sezon nie mogę tego wypalić :lol2:

Opublikowano

Chińczycy znów górą:

 

Cytat

Morgan Stanley: Ogniwa [LFP?] CATL z najmniejszą degradacją na rynku. Pojedyncze procenty między 100 000 a 200 000 km. Resz ...

 

Morgan Stanley Research przeprowadziło 100 pomiarów spadku pojemności baterii Li-ion w 12 samochodach elektrycznych jeżdżących po czterech największych chińskich miastach. Najwolniejszą degradację zaobserwowano w przypadku ogniw CATL, wynosiła ona pojedyncze procenty przy przebiegach między 100 000 a 200 000 do 250 000 kilometrów. Reszta traciła pojemność szybciej, Niestety, nie ujawniono nazw najsłabszych zawodników.

CATL degraduje najwolniej, umie też odmładzać ogniwa
Pomiary starano się wykonać przy zbliżonych przebiegach, praktycznie wszystkie auta sprawdzono przy stanie licznika wynoszącym około 100 000 kilometrów. Baterie CATL (Model 11, Model 12) wykazywały degradację wyrażoną pojedynczymi procentami przy przejściu od 100 000 do 200 000 kilometrów. Trend powolnej utraty pojemności był widoczny także przy 250 000 kilometrów (Model 12).

https://elektrowoz.pl/magazyny-energii/morgan-stanley-ogniwa-lfp-catl-z-najmniejsza-degradacja-na-rynku-pojedyncze-procenty-miedzy-100-000-a-200-000-km-reszta-gorzej/

 

 

image.png.b4159f57653df16868e667a260c9d960.png

image.png.c1ba493e52c5df5dd6c98eaad6616101.png

image.png.4279ec8b7172baa93cd46481c8f318a7.png

https://www.facebook.com/watch/?v=869915999218612

 

 

 

 

 

Opublikowano

Póki co wiele firm wycofuje się z rozwoju ogniw sodowych. Dużym plusem miała być cena, ale ogniwa litowe mocno dopracowano ostatnimi laty i też mocno potaniały. Troche minie zanim technologia sodowa osiągnie taki poziom i to się może nie zwrócić. 

Bardzo możliwe, że zajmie miejsce tam gdzie ważna jest praca w niskich temperaturach. Albo rozwiązania hybrydowe, np. mniejsza bateria sodowa na rozruuch samochodu na zimno, a jak się rozgrzeje to przechodzi na wydajniejszą litową.

Opublikowano

W dalszym ciągu 14.5% rynku Chińskiego to bardzo dużo dla VW, więc walczy czym może w tej nierównej walce na tym rynku. 
30% aut ogólnie z produkcji Vw trafia do Chin, pytanie na ile matka VW ma kontroli nad VW Chinese group który ma joint venture z JAC Motors pod tytułem VW Anhui - bo to ich wspólny projekt. 
Dziwić się że nie chcą tego eksportować do Unii biorąc pod uwagę że mają od tego BYD? VW (matka) pewnie nawet nie ma nad tym kontroli (można gdybać). 
I ponownie wchodzimy w temat kosztu produkcji, w Chinach pewnie kosztuje paczkę fajek bo tam wszystko jest dostępne, w Europie nie dość że drożej sprowadzać trzeba materiały, biurokracja, dokumentacja, produkcja itd. To u nas cena +50% minimum. Czy ktoś tego SUVa by kupił za 250k zł? Pewnie nie. 
W Europie brakuje małych samochodów z dużą baterią a nie 5 metrowych SUVow które ledwo się mieszczą na naszych parkingach. 

Opublikowano (edytowane)

https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/urzednicy-sprawdza-pesel-rejestr-mieszkancow-i-smieci-kontrole-nawet-w-domu,648509.html.                                                                     

 

 

Za mało uwali program 

W dniu 22.01.2026 o 11:02, janek25 napisał(a):

ministerstwo też oszkuje wiec wszyscy są tam równi.

Juz samo ze musisz mieć operatora z gminy który za nic nie odpowiada oznacza natywne oszustwo.

Skoro za nic nie odpowiada to po co trzeba mieć go na karku?

Jeszcze czekam na kontrole ktore bedą kazać zwracać środki by częsć peniedzy wróciła do systemu.

Takze mozesz sobie zakładać sprawy i firmom i państwu xD 

Yhmm

Edytowane przez janek25
Opublikowano
22 godziny temu, Dimazz napisał(a):

Chińczycy właśnie wypuszczają na rynek pierwszy samochód na ogniwach sodowych

Są i inne, mniejsze komercyjne produkty oparte o ogniwa sodowe. Ale to nie będzie rewolucja, raczej ciekawostka albo jakaś nisza. Ale niech robią. Może i będzie będzie miał cięższe baterie od konkurencji, ale za to mniej pojemne.

Podobnie pewnie mało kto zauważył, że na rynek trafiają produkty oparte o grafen. Bo to są właśnie ciekawe ale niszowe zastosowania,np w sensorach. A nie rewolucja wszystkiego co się da jak ogłaszały media.

22 godziny temu, Camis napisał(a):

A potentat CATL chyba wie co robi. 

Są potentatem, mają budżety, stać ich na testowanie różnych wariantów, nawet tych,które ostatecznie mogą okazać się ślepą uliczką.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Z perspektywy kogos, kto uznaje gry za hobby, to i tak jest to smutne. Seria ME, BG2 i KOTOR to najlepsze (nie jedne z najlepszych) gry w które grałem, ale nie stworzyło ich to Bioware z ostatnich 15 lat. Nie ma tu jednak powodów do radości, studia z takim dorobkiem są kuźnią utalentowanych ludzi, którzy póżniej tworzą kolejne niezapomniane hity. To zbezpowrotnie zniszczono. Nikt też nie jest w stanie ocenić ile złego zrobiło przeformatowanie narracji w grach Bioware na konkretne tory i zastąpienie pasjonatów gier ludżmi wybieranymi do pracy nie na podstawie ich talentu, a klucza ideologicznego - rasy, płci i poglądów. Zresztą nie tylko w Bioware - wszystkie cenione dotychczas wsród graczy studia tworzące gry AAA (notowane na gioełdzie) pomiędzy 2015 a 2018 zaczęły wdrażać ideologie do gier i wymieniać personel w firmach, ale to temat na inny wątek. W każdym razie nie ma co odsądzać samych twórcow jako winnych takiego stanu rzeczy, bo pion decyzyjny byłznacznie wyżej.   Pisząc, że niekt nie jest w stanie ocenić ile starcilismy w kontekście ciekawych ger, mam na mysli to, że nie da sie ocenić ile świetnych gier nie powstało w tym czasie, a które mogłyby powstac. Wyobrażcie sobie taką serie ME (lub inną gre, która uważacie za najlepsza), przy założeniu, że powstała ona już po tej "rewolucji" z ~2015. Zostaje tylko/może oprawa audiowizualna, a postacie, scenariusz, dialogi i ogołnie teksty w grze, mechaniki, gameplay szoruje po dnie. Była ogromna szansa, że przez te 15 lat byśmy otrzymali wiele gier o wiele lepszych od ME. I zapewne by tak było, bo technologia w tym czasie rozwijała się błyskawicznie, a wielu z nas by dzisiaj nie wpominało prawie 20 letniej gry jako najlepszej w ich życiu.   Żałuje upadku Bioware, też z powodu KOTOR2, którego nie ograłem i miałem cały czas nadzieje na remake. Chodż z drugiej strony, patrząc kto tam obecnie pracował, to nie ma wątpliwości że stworzyliby karykature oryginału jak w przypaadku najnowszej, filmowej trylogii SW. To samo zręsztą w kontekscie kolejnej części ME.   Mimo wszystko szkoda tych wszyskich firm, które były fundamentem, kamieniem węgielnym dla całje wspólczesnej brańży gier. Niektóre może jeszcze ożyja, ale to będą tylko nazwy, a nei ludzie. Żeby nie było tak pesymistycznie, to dzięki obecnej rewolucji technologicznej obecnie gry AAA mogą być tworzone przez znacznie mniejsze zespoły, a co więcej mogą być niepoównywalnie bardziej rozbudowane niż wcześniej. Myślę, że w najbliższych latach powstanie wiele fenomenalnych gier. 
    • A mają coś takiego jak Codex? Bo jak nie to elo... Tylko nie pisz po raz kolejny że lokalnie, bo lokalnie to prawie nikt z nas tego nie odpali... 
    • Panowie, co wy tak płaczecie? Przecież te porty są łatane z prędkością, z którą nigdy żaden deweloper gierek AA czy AAA tego nie robił. To trwa dopiero kilka tygodni, na łatkę do gry AAA czeka się grube miesiące a czasem i lata.
    • Tak, ale są pewnie całe listy w *nfo co działa, co nie działa i ja tylko mówię że czystą głupotą jest brać takie wersje 0.3, gdzie sam przytoczyłem że wersja 2.0 również miewa problemy, a to jest jeszcze w fazie wieku niemowlęcego, więc tzreba być świadomym że do pełnego działania to jeszcze długa droga. 
    • Przy nvidia nie trzeba grzebac z ficzerami, o rasteryzacji nie pisalem wgl w tej kwesti  Bo wiekszosc gier ma je natywnie w mozliwie najnowszej wersji i zadne optiscalery nie sa potrzebne i inne dziwactwa w przypadku nvidia. Ja konkretnie pisalem o czym mowa, a nie o tym, ze sobie karta dziala   SFR na AMD jest po prostu poprawne, implemenacja w grach slaba, FG czy MFG to praktycznie nie istnieje i trzeba wlasnie drutowac. Nawet w takim God Of War jak gralem na obu kartach to ta gra ma stary DLSS 2.0 i FSR 2.0 gdzie przy dlss dwa kliki swapperem i mam dlss 4.5, a przy AMD sterownik nie podmieni nawet pliku bo za stara wersja FSR w grze i trzeba drutowac. To sa takie subtelne roznice, niby nic ale dla mnie wystarczajace bo po prostu jestem wygodny w tych kwestiach i szkoda mi czasu na drutowanie innymi programami.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}