Skocz do zawartości

Transformacja energetyczna - OZE / fuzja jądrowa / paliwa kopalne / CO2 / ceny energii / elektromobilność


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
18 godzin temu, huudyy napisał(a):

zależy gdzie - w Łodzi bilet normalny to 4,40, edit: aglomeracyjny* miesięczny z kartą łodzianina 216zł :E żeby migawka się zwróciła, to trzeba prawie 50 przejazdów zrobić... W moim wypadku, gdy z MPK korzystam parę razy tygodniowo przy dojazdach do ścisłego centrum, to w dalszym ciągu auto na codzień bardziej mi się kalkuluje jako preferowany rodzaj transportu.

Nie znam Łodzi, więc ciężko mi dokładnie szacować. Z tego co mi gugiel podpowiada, to komunikacją miejską z centrum Zgierza, do śródmieścia Łodzi jedzie się niecała godzinę, więc bilet 20 minutowy za 4,40 nie wchodzi w grę, ba nawet 40 minutowy to za mało, więc zostaje tylko opcja 80min za 6,80. W takim przypadku potrzeba 32 przejazdów, czyli 16 dni korzystania z MPK. Też dużo bo to ponad 3 tygodnie robocze.

 

Czy samochód wychodzi taniej, to już trzeba znać konkretny dystans jaki jest do przejechania. Znowu na podstawie googla to około 12km w jedną stronę. Przy 6l/100 i 6zł/l wychodzi 8,64 dziennie, czyli faktycznie taniej niż nawet 2x4,40, ale to nadal samo paliwo bez reszty kosztów samochodu.

16 godzin temu, huudyy napisał(a):

w moim wypadku muszę mieć wariant na Zgierz ;)

Z ciekawości, czym się różni strefa 1+2 od Łódzko-Zgierskiego? NA pierwszy rzut oka to to samo ale w innej cenie :hmm:

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Camis napisał(a):

Nadal to 168zł a nie 216zł %-)

bilet aglo na Łódź i Zgierzęta to 216 wg strony MPK

obraz.png.a63a2b90fd489fb6f0ff5db8cb832473.png

20 minut temu, Bono_UG napisał(a):

Z ciekawości, czym się różni strefa 1+2 od Łódzko-Zgierskiego? NA pierwszy rzut oka to to samo ale w innej cenie :hmm:

1+2 pozwala na dojazd do Zgierza łódzką komunikacją, a droższy pozwala na korzystanie z MPK tam i tu - bo to są dwa różne zakłady. Ci co mają blisko na tramwaj to mogą kupić tą wersję "tańszą" ale jak ktoś musi np podjechać jeszcze autobusem, no to musi brać droższy wariant.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
W dniu 5.03.2026 o 14:42, Bono_UG napisał(a):

I tyle kosztuje jako miesięczny. Jak sporadycznie się korzysta, to cena już takiej roli nie gra. 11 dni dojazdów i okresowy wychodzi już taniej niż jednorazowe.

Nie musi ceną, może jakością :E  A bardziej serio, to utrzymanie komunikacji kosztuje i czy w bilecie, czy podatkach za to zapłacisz.

 

Bilet sieciowy na SKM-kę kosztuje 300zł, rocznie 3600. Ile obecnie kosztuje samochód, który nie rozpadnie się? 36k? To jest 10 lat biletów okresowych, a trzeba jeszcze co roku płacić ubezpieczenie, przeglądy. Dojdzie też paliwo, wymiana części.

Jak masz krótszy odcinek, to do 12km miesięczny kosztuje 180zł czyli 2160 rocznie. W cenie tego samego samochodu masz 16,5 roku biletów miesięcznych.
 

Jak ma być bardzo tanio, to chyba nic nie przebije MEVO, byle zmieścić się w limicie dziennym Wtedy masz 30zł miesięcznie lub 259zł rocznie.

Tylko, że jak się dobrze poszuka to idzie znaleźć połączenie za 4 zł (TLK) lub za 6 zł (IC) i to nawet w porach, które mi odpowiadają z kolei bilet na SKM kosztuje 7 zł na tej samej trasie. Dla mnie to dodatkowa zaleta bo mniej przystanków po drodze czyli szybciej dojadę. Tylko czy to tak na pewno powinno być? Rozumiałbym gdyby to się zdarzało raz dziennie o konkretnej porze ale takich pociągów gdzie mogę pojechać taniej jest kilka-kilkanaście dziennie.

 

Ps: W Warszawie są 20 minutowe bilety na metro za 3,4 zł. Czemu w trójmieście takich nie ma na SKM? W porównaniu ze stolicą ceny są tutaj mega wysokie. 

Edytowane przez lokiju
Opublikowano (edytowane)

Nawet nie zaczynaj tej bzdury z tańszym IC.

Jak planujesz kilka tygodni do przodu, to pewnie trafisz na taki bilet. Jak potrzebujesz w danej chwili, to zapomnij, że uda się trafić z promocją.

 

Nie dojedziesz szybciej, bo musisz celować w ten konkretny pociąg, musisz czekać lub wyjść wcześniej, a nie pierwsze co podjedzie wtedy kiedy potrzebujesz pojechać.

10 godzin temu, lokiju napisał(a):

Ps: W Warszawie są 20 minutowe bilety na metro za 3,4 zł. Czemu w trójmieście takich nie ma na SKM? W porównaniu ze stolicą ceny są tutaj mega wysokie.

Albo dofinansowanie miasta jest wyższe albo poziom zapełnienia wyższy. Na szybko z googla Waw ~43% mieszkańców korzysta z KM, ~32% w Trójmieście. Bilety w Waw pokrywają ~25% kosztów, w Trójmieście w zależności od miasta i pewnie przewoźnika 30-50%, jak się rozbije na miasta i skm to podaje 30-40%.

Można szacować, że ten warszawski bilet realnie kosztuje 13,6, gdański 11-14,67 12-16 czyli zaczyna się wyrównywać nie taka duża rozbieżność. 75 minutowe odpowiednio: 17,6; 17-22,67 15-20; większa rozbieżność choć może zahaczać o podobną cenę zaczyna się wyrównywać.

SKM-kę trudniej przeliczyć, bo to taryfa kilometrowa, a nie wiem jaką średnią prędkość ma metro. Nie chce mi się dogrzebywać.

 

Geometria Warszawy i Trójmiasta też jest inna. Stolica jest mniej więcej równo rozłożona na okręgu, Trójmiasto jest mocno rozciągnięte wzdłuż, z jedną główną osią transportową i wieloma "dopływami". To generuje inne potrzeby i koszty.

Sama organizacja transportu też się liczy. U nas masz 3 różnych organizatorów: ZTM Gdańsk, ZKM Gdynia, marszałek/SKM. W Warszawie masz tylko ZTM Warszawa, który ogarnia wszystkie publiczne środki transportu.

Edytowane przez Bono_UG
Pomylone ceny gdańskich biletów, zamiast 4,80 i 6 policzyłem dla 4,40 i 6,80
Opublikowano (edytowane)

Warszawa już z 10 lat nie podnosiła cen, stąd taki poziom dopłat. Teraz ztm wprowadza zupelnie nowy system biletów, więc pewnie wykorzystają to, żeby nadrobić do średniej krajowej 

9 minut temu, lokiju napisał(a):

To nie jest bzdura, bilet na IC za 6 zł mogę kupić w ten sam dzień w, który będę jechał. Nie muszę tego planować z tygodniowym wyprzedzeniem.

Jeżeli to jakiś mało obłożony kurs albo o dziwnych godzinach to pewnie tak. Patrzę sobie ceny na poniedziałek że Zgierza do Łodzi i taki za 6 widzę dopiero o 16, gdy ludzie zaczynają wychodzić z pracy, szkoły itp i większość potrzebuje jechać akurat w drugą stronę.

Edytowane przez 209458
Opublikowano
7 minut temu, lokiju napisał(a):

To nie jest bzdura, bilet na IC za 6 zł mogę kupić w ten sam dzień w, który będę jechał. Nie muszę tego planować z tygodniowym wyprzedzeniem.

Gdzie te bilety po 4 i 6zł?

Trasa Wrzeszcz - Sopot, do Oliwy tak samo, a krócej już się chyba nie da.

bilety_ic1.thumb.png.39d29b476ab6d7756624bf28c842f8e9.pngbilety_ic2.thumb.png.928e373840b7e71512e922c7366b1cfb.png

 

PS. źle policzyłem ceny dla Gdańska, zaraz poprawię post wyżej.

Opublikowano
45 minut temu, Bono_UG napisał(a):

albo poziom zapełnienia wyższy

Ale tańsze bilety powinny zwiększyć poziom zapełnienia...

 

Chyba że KM to takie gówno jak w Łodzi MPK, nie dość że droższe niż w innych dużych miastach to jeszcze tragedia z taborem i punktualnością oraz taktem. 
Wole wskoczyć na e-bike albo podjechać taxi niż jeździć tym gównem. 

Opublikowano

Teoretycznie tak, w praktyce dużo zależy od miasta. Przepełnione autobusy i stojące w korku autobusy nie zachęcają do przesiadki.

W Gdańsko jest dużo linii objazdowych, punkt-punkt przez całe miasto robiąc zakosy po osiedlach, a jednocześnie do sąsiedniej dzielnicy trzeba z przesiadkami.

Do pracy mam niecałe 10km, komunikacją zajmuje to z godzinę, rowerem pół bo jadę mniej więcej po prostej, bez lawirowania i czekania na przesiadkę i stania w korkach. Powrót z 40 min bo pod górę, co i tak jest szybsze niż tramwaj (autobusem jak się o złej porze próbuje, to może i ze 2h zejść).

 

KM - komunikacja miejska, nie miałem na myśli Kolei Mazowieckich.

Opublikowano

@Bono_UGz drugiej strony im więcej ludzi byś się przesiadło do komunikacji tym mniejsze korki by były, krótsze czasu dojazdu, powstałoby zapotrzebowanie na więcej autobusów obsługujących dane linie, co zwiększyłoby częstotliwość kursowania, zmniejszając zatłoczenie. Jednocześnie mogłyby powstać nowe linie. 

To jest układ wiązany, dlatego jeżeli chciałbyś żeby w któryś z tych sposobów operator komunikacji zbiorowej zachęcał do przesiadki to musiałby najpierw funkcjonować kilka lat z założeniem totalnych strat i ryzykiem że i tak może nie przyciągnąć ludzi. 

Opublikowano

Większość komunikacji miejskiej przynosi straty.
Komunikacja miejska jest organizowana przez gminę. Powiatowa, wojewódzka odpowiednio wyżej.

Praktycznie nie ma prywatnych przewoźników, a tym bardziej działających bez dotacji.

 

Zatem ryzyka w zasadzie nie ma. Brak rozsądnych osób, które potrafiłyby lepiej ogarnąć temat, brak odwagi żeby pewne niepopularne decyzje i wydatki w miastach podjąć.

Opublikowano

Żeby się przesiedli do komunikacji to ona musi być przede wszystkim lepsza. Najpierw lepsza, a nie potem. 

 

Po spędzeniu 5 dni w Szwajcarii jestem zaskoczony jak komunikacja i pociągi mogą funkcjonować, to jest inny świat i nie dziwię się że tam ludzie mniej aut posiadają i częściej wybierają transport publiczny. U nas często gęsto jesteśmy zmuszeni jechać autem. 

Opublikowano
4 minuty temu, galakty napisał(a):

Po spędzeniu 5 dni w Szwajcarii jestem zaskoczony jak komunikacja i pociągi mogą funkcjonować, to jest inny świat i nie dziwię się że tam ludzie mniej aut posiadają i częściej wybierają transport publiczny. U nas często gęsto jesteśmy zmuszeni jechać autem. 

w tym rzecz, że MPK w np. Łodzi jeszcze 15 lat temu działała względnie dobrze - siatka połączeń była większa, dłuższa, takty na najpopularniejszych liniach to było 6-8 minut (a nie 10-15)... Potem zaczęły się cięcia, zmniejszanie taboru, ludzie się wycofywali z MPK na rzecz aut/rowerów/hulajnóg, bilety podrożaly, więc jeszcze więcej ludzi uciekło... Błędne koło.

Opublikowano
1 minutę temu, huudyy napisał(a):

w tym rzecz, że MPK w np. Łodzi jeszcze 15 lat temu działała względnie dobrze - siatka połączeń była większa, dłuższa, takty na najpopularniejszych liniach to było 6-8 minut (a nie 10-15)... Potem zaczęły się cięcia, zmniejszanie taboru, ludzie się wycofywali z MPK na rzecz aut/rowerów/hulajnóg, bilety podrożaly, więc jeszcze więcej ludzi uciekło... Błędne koło.

Dlatego pisałem - najpierw to musi zachęcać ludzi do korzystania. Ja bym nie miał problemu wsiąść w kolej i jechać do pracy, ale zanim dojadę do kolei, przesiądę się i zakładając że przyjdzie na czas to 2x szybciej dojadę autem. Finansowo też wyjdzie podobnie, jakbym miał LPG czy hybrydę to autem taniej... 

Opublikowano
41 minut temu, galakty napisał(a):

Żeby się przesiedli do komunikacji to ona musi być przede wszystkim lepsza. Najpierw lepsza, a nie potem. 

Oraz @Bono_UG No ale właśnie tu jest problem, że żeby była lepsza musi być więcej pasażerów, bo tak to trzeba wykonać inwestycje bez pokrycia, a to w przypadku obciążenia budżetów gmin, miast lub spółek przez nie finansowanych sprawia, że staje się to zależne od polityki. 

Jak masz prezydenta miasta z innej opcji niż większość w radzie miasta, to zaczynają się przepychanki o takie rzeczy i nie ma szans na inwestycje bez pokrycia z bardzo dużym ryzykiem powiększenia strat. 

Dlatego to tak jak pisał @huudyy błędne koło. 

 

U mnie też kilkanaście lat temu było lepiej. Mimo iż nie jest obecnie źle, to i tak część linii zostało zmienionych, jeździ rzadziej, było widać cięcia, bo ludzie jeżdżą samochodami, co od kilku lat generuje korki w takich miejscach, w których ich wcześniej nie było. To też wymusiło np. zmiany częstotliwości kursowania autobusów, bo skoro przez korki jedzie 10-15 minut dłużej niż kiedyś to dodatkowe kursy, które i tak będą stały w korkach są tylko jeszcze większą stratą i nie niosą żadnej korzyści.

 

Opublikowano
2 godziny temu, huudyy napisał(a):

MPK w np. Łodzi jeszcze 15 lat temu działała względnie dobrze - siatka połączeń była większa, dłuższa, takty na najpopularniejszych liniach to było 6-8 minut (a nie 10-15)...

Dokładnie MPK w Łodzi cofa się w rozwoju od lat, 15-20 lat temu było dużo sprawniej i lepiej.

Teraz jest katasfrofa i czasy przejazdów dłuższe niż 15 lat temu mimo że wyremontowali sporo torowisk :rotfl2:

I za to gówno teraz płać tyle pieniędzy. 

Opublikowano
4 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Oraz @Bono_UG No ale właśnie tu jest problem, że żeby była lepsza musi być więcej pasażerów, bo tak to trzeba wykonać inwestycje bez pokrycia, a to w przypadku obciążenia budżetów gmin, miast lub spółek przez nie finansowanych sprawia, że staje się to zależne od polityki. 

Jak masz prezydenta miasta z innej opcji niż większość w radzie miasta, to zaczynają się przepychanki o takie rzeczy i nie ma szans na inwestycje bez pokrycia z bardzo dużym ryzykiem powiększenia strat. 

Dlatego to tak jak pisał @huudyy błędne koło.

W Gdańsku układ władzy jest jednolity i może przepchnąć co chce. Problem w tym że dużo się gada o potrzebie i wspaniałości naszej KM, a faktycznie niewiele sensownego robi.

Np. był remont ulicy, zrobili nawet ładny nowy przystanek, tylko taki mały, tyci problem, że autobusy się na tej jezdni nie mieszczą... Oczywiście nikt za ten błąd nie beknął, ani projektant, ani przyklepujący, ani wykonawca. Coś tam niby poprawili ale chyba nadal autobusy jeżdżą na około, tracąc czas.

 

Generalnie bardzo duże koszty ponosi się za wieloletnie zaniedbania, brak inwestycji w komunikacje i generalnie transport. To czego nie wydało się 10 lat temu, to teraz trzeba nadganiać płacąc jeszcze więcej.

Gdańsk bardzo zaniedbał sprawę rozbudowy miasta w kierunku SW, pozwolono na budowę masy osiedli, jednocześnie praktycznie nic nie inwestując w rozwój infrastruktury drogowej, nie wspominając o komunikacji zbiorowej. Efekt taki, że jak nic nie jeździło, to ludzie chcąc nie chcąc wykorzystywali samochody. Przez kilka lat było znośnie, a potem wszystko się zaczęło zapychać, więc tym bardziej autobusy były nieatrakcyjne. Obecnie miejscami nawet nie ma gdzie budować, bo nikt nie zrobił rezerwy terenowej.

Trzeba oddać, że powstało trochę linii tramwajowych ale zdecydowanie za późno. W niektórych miejscach z oczywistym brakiem przystosowania torowiska do autobusów, służb ratunkowych itp. No ale kto by przewidział, że jak się przedłuży ulice, zepnie z innymi dzielnicami i wylotami za miasto, to się zatka i autobusy utkną. Teraz przebudowa torowiska i skrzyżowań będą bardzo kosztowne (część tej trasy była budowana od zera z 7 lat temu, wcześniejszy odcinek w rezerwie między jezdniami z 10-11 lat temu), bo nie wystarczy dołożyć betonowych płyt, trzeba by w zasadzie na nowo robić torowisko, żeby osiągnąć właściwą nośność i akustykę.

Gdańsk dużo gada o priorytecie dla KM ale efektów nie widać. Bardzo się chwalili jak podnieśli prędkości maksymalne na niektórych odcinkach, jak to teraz jest szybko - tylko zapomnieli że na każdych światłach te tramwaje stają, bo brak jakiejkolwiek synchronizacji, sterowania priorytetem. To nie są nie wiadomo jak drogie rzeczy, żeby zamontować pętlę indukcyjną w torowisku i wpiąć w sterownik sygnalizacji, a zdecydowanie poprawi konkurencyjność przejazdu.

 

Mniejszymi kosztami, czy nawet jakimiś oszczędnościami można by popracować nad organizacją linii. Np. tramwaje 2 i 4 mają niemal identyczną trasę, jedyna różnica to kilka innych przystanków w Śródmieściu (2 jedzie dołem przy dogodnym dojściu na PKP i przesiadki w inne relacje, 4 górą przy PKS i UM), jak już ma być jakaś różnica i wartość dodana, to jeden z nich mógłby startować z Oliwy, a nie Jelitkowa, wtedy Zaspa i część Dolnego Wrzeszcza zyska bezpośrednie połączenie w Oliwą. 9 pokrywa się trasą z 8 i 12, jakby zamiast biletu jedno przejazdowego był 45 min, to 9 można by spokojnie zlikwidować, a zamiast tego wzmocnić inne linie lub wprowadzić nowe połączenia.

 

Taryfa biletowa, to też temat rzeka z "zachętą" do korzystania z KM. Wspólny bilet na Trójmiasto ciągnie się od 30 lat i ciągle nie ma woli dogadania się.

Było światełko w tunelu, powstał za grubą kasę system Fa(i)la, który oprócz kosztów nic nie zmienił. Zapowiedzi były świetne, a tak na prawdę powstała bardzo droga i średnio działająca platforma sprzedaży biletów, do tego z siłowym przymuszaniem do używania. Wyszło tak dobrze, że Tczew zrezygnował z wdrożenia i zrobił darmową komunikacją, bo wyszło taniej i prościej.

Opublikowano
W dniu 7.03.2026 o 11:19, Bono_UG napisał(a):

Gdzie te bilety po 4 i 6zł?

Trasa Wrzeszcz - Sopot, do Oliwy tak samo, a krócej już się chyba nie da.

Jak sprawdzałem między Oliwą a Wrzeszczem to były normalnie dostępne i to w różnych godzinach. Innej trasy nie sprawdzałem. 

Opublikowano

Wyszukane teraz 4/39 za 6zł. Pierwszy o 17:32, potem 18:50, 20:36 i 22:39. Normalnie szał i alternatywna dla SKM.

To są ceny promocyjne, kilka, może kilkanaście takich biletów na pociąg. Trafić na taki w momencie jak trzeba pojechać to czysta loteria, a nie coś na co można liczyć i dzięki temu jeździć taniej.

bilety3.png

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Z perspektywy kogos, kto uznaje gry za hobby, to i tak jest to smutne. Seria ME, BG2 i KOTOR to najlepsze (nie jedne z najlepszych) gry w które grałem, ale nie stworzyło ich to Bioware z ostatnich 15 lat. Nie ma tu jednak powodów do radości, studia z takim dorobkiem są kuźnią utalentowanych ludzi, którzy póżniej tworzą kolejne niezapomniane hity. To zbezpowrotnie zniszczono. Nikt też nie jest w stanie ocenić ile złego zrobiło przeformatowanie narracji w grach Bioware na konkretne tory i zastąpienie pasjonatów gier ludżmi wybieranymi do pracy nie na podstawie ich talentu, a klucza ideologicznego - rasy, płci i poglądów. Zresztą nie tylko w Bioware - wszystkie cenione dotychczas wsród graczy studia tworzące gry AAA (notowane na gioełdzie) pomiędzy 2015 a 2018 zaczęły wdrażać ideologie do gier i wymieniać personel w firmach, ale to temat na inny wątek. W każdym razie nie ma co odsądzać samych twórcow jako winnych takiego stanu rzeczy, bo pion decyzyjny byłznacznie wyżej.   Pisząc, że niekt nie jest w stanie ocenić ile starcilismy w kontekście ciekawych ger, mam na mysli to, że nie da sie ocenić ile świetnych gier nie powstało w tym czasie, a które mogłyby powstac. Wyobrażcie sobie taką serie ME (lub inną gre, która uważacie za najlepsza), przy założeniu, że powstała ona już po tej "rewolucji" z ~2015. Zostaje tylko/może oprawa audiowizualna, a postacie, scenariusz, dialogi i ogołnie teksty w grze, mechaniki, gameplay szoruje po dnie. Była ogromna szansa, że przez te 15 lat byśmy otrzymali wiele gier o wiele lepszych od ME. I zapewne by tak było, bo technologia w tym czasie rozwijała się błyskawicznie, a wielu z nas by dzisiaj nie wpominało prawie 20 letniej gry jako najlepszej w ich życiu.   Żałuje upadku Bioware, też z powodu KOTOR2, którego nie ograłem i miałem cały czas nadzieje na remake. Chodż z drugiej strony, patrząc kto tam obecnie pracował, to nie ma wątpliwości że stworzyliby karykature oryginału jak w przypaadku najnowszej, filmowej trylogii SW. To samo zręsztą w kontekscie kolejnej części ME.   Mimo wszystko szkoda tych wszyskich firm, które były fundamentem, kamieniem węgielnym dla całje wspólczesnej brańży gier. Niektóre może jeszcze ożyja, ale to będą tylko nazwy, a nei ludzie. Żeby nie było tak pesymistycznie, to dzięki obecnej rewolucji technologicznej obecnie gry AAA mogą być tworzone przez znacznie mniejsze zespoły, a co więcej mogą być niepoównywalnie bardziej rozbudowane niż wcześniej. Myślę, że w najbliższych latach powstanie wiele fenomenalnych gier. 
    • A mają coś takiego jak Codex? Bo jak nie to elo... Tylko nie pisz po raz kolejny że lokalnie, bo lokalnie to prawie nikt z nas tego nie odpali... 
    • Panowie, co wy tak płaczecie? Przecież te porty są łatane z prędkością, z którą nigdy żaden deweloper gierek AA czy AAA tego nie robił. To trwa dopiero kilka tygodni, na łatkę do gry AAA czeka się grube miesiące a czasem i lata.
    • Tak, ale są pewnie całe listy w *nfo co działa, co nie działa i ja tylko mówię że czystą głupotą jest brać takie wersje 0.3, gdzie sam przytoczyłem że wersja 2.0 również miewa problemy, a to jest jeszcze w fazie wieku niemowlęcego, więc tzreba być świadomym że do pełnego działania to jeszcze długa droga. 
    • Przy nvidia nie trzeba grzebac z ficzerami, o rasteryzacji nie pisalem wgl w tej kwesti  Bo wiekszosc gier ma je natywnie w mozliwie najnowszej wersji i zadne optiscalery nie sa potrzebne i inne dziwactwa w przypadku nvidia. Ja konkretnie pisalem o czym mowa, a nie o tym, ze sobie karta dziala   SFR na AMD jest po prostu poprawne, implemenacja w grach slaba, FG czy MFG to praktycznie nie istnieje i trzeba wlasnie drutowac. Nawet w takim God Of War jak gralem na obu kartach to ta gra ma stary DLSS 2.0 i FSR 2.0 gdzie przy dlss dwa kliki swapperem i mam dlss 4.5, a przy AMD sterownik nie podmieni nawet pliku bo za stara wersja FSR w grze i trzeba drutowac. To sa takie subtelne roznice, niby nic ale dla mnie wystarczajace bo po prostu jestem wygodny w tych kwestiach i szkoda mi czasu na drutowanie innymi programami.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}