Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przeciez w tym konflikcie nie chodzi o Ukraine tylko o imperialne plany putina, ktory chcial powrotu do czasow sojuza i oddzialywanie lub nawet w przyszlosci podbicie europy.

Nie tak dawna historia europy pokazala ze duzo nie brakowalo aby zostala podbita i zarzadzane przez jeden dyktat (Rosja powstrzymana pod Warszawa, Hitler, no i ZSRR tez mial plany podbicia zachodu). Wiec to O TO chodzi i w tej wojnie. putin chcial przy biernym wsparciu wegier, polski, niemiec, bialorusi i ukrainy po podbiciu jej. chcial odbudowac sytuacje z ZSRR i pozniej wykorzystac sytuacje kiedy to by USA bylo zaangazowane w wojne z Chinami zajac/narzucic wladze reszcie Europu. 

Na szczescie Ukraincy dali rade i pogonili zaraze z pod Kijowa i dzielnie sie bronia. Chwala im za to i dozgonna wdziecznosc. Dzieki temu kto wie moze nie utracilismy niepodleglosci, milionow polskich istnien, a nawet wymazani jako panstwo w przyszlosci.

 

Opublikowano
7 minut temu, lokiju napisał(a):

Ponoć są już warunki "pokoju". Ukraina musi oddać 20% swoich terytoriów, nie może wejść do NATO a złoża zabiera USA.

Dwa punkty byly oczywiste juz od dawna. Natomiast temat z surowcami no to troche przeginka. Ukraina nie odbuduje sie bez tego.

Opublikowano
23 minuty temu, lokiju napisał(a):

Ponoć są już warunki "pokoju". Ukraina musi oddać 20% swoich terytoriów, nie może wejść do NATO a złoża zabiera USA.

Czyli standard. Takie "warunki pokoju" to w zasadzie jest kapitulacja.

 

Coś takiego to by nawet Lech Wałęsa wynegocjował :E 

 

Żałosne.

Opublikowano
22 minuty temu, Winter napisał(a):

Dwa punkty byly oczywiste juz od dawna. Natomiast temat z surowcami no to troche przeginka. Ukraina nie odbuduje sie bez tego.

Nie tak do końca... Bo Ukrainie może się to bardziej opłacać niż całe to NATO bo wiadomo, że Amerykanie jak wpompują miliardy USD w technologie do wydobywania tych surowców to wyślą tam swoje wojska w celu ochrony :) Mowa jest tylko o tym, żeby UKR nie była w NATO, a nie żeby nie "zaprosiła" do siebie wojsk amerykańskich i europejskich :) Trump może ograć jeszcze putlera... Po za tym amerykańce broniąc swoich interesów nie dopuszczą ani metodami dyplomatycznymi ani innymi do tego, żeby ponownie rosja zaatakowała... Co do terytorium to mówi się trudno. 80% to wciąż lepiej niż 0% a na początku wojny takie były obawy, ale UKR odparła najazd.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, hubio napisał(a):

żeby UKR nie była w NATO, a nie żeby nie "zaprosiła" do siebie wojsk amerykańskich i europejskich :) Trump może ograć jeszcze putlera

szachy 5d, skończy się na tym, że Ukraina utraci swój status państwa niezależnego bo będzie permanentnie już zajęta przez sowiecką hołotę, a jak Trump zniknie z białego domu (albo i wcześniej) to ruskie i tak wejdą dalej pod pretekstem "obrony swoich rodaków na nazistowskiej ziemii", gdzie w międzyczasie zaleje nas fala uchodźców ze wschodnich rubieży (łącznie z zielonymi ludkami) i tak ta karuzela spierdolenia dalej będzie się kręciła.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)

Ale do tego czasu UKRAINA ma szansę dozbroić się po zęby i "przekonać" tych wszystkich młodych w dobrych brykach co jeżdżą po Polsce i Europie żeby może też pomyśleli o obronie własnej ojczyzny. Po za tym jak Amerykanie postawią tam swoje bazy to ruskie mogą już nie być takie skore do atakowania. Naprawdę... oni mają w stronę Azji sporo jeszcze krajów z surowcami do zdobycia. Nie muszą iść w kierunku zachodnim.

Edytowane przez hubio
Opublikowano
43 minuty temu, Winter napisał(a):

Dwa punkty byly oczywiste juz od dawna. Natomiast temat z surowcami no to troche przeginka. Ukraina nie odbuduje sie bez tego.

Te warunki są znane od czwartku i zostały przedstawione Zelenskiemu. Odmówił podpisania.

Dokładnie to w tych warunkach było, że Ukraina oddaje 50% surowców USA, USA może je sobie wydobywać jednak do ich ochrony nie wyśle swoich żołnierzy. O bezpieczeństwo w postaci swoich żołnierzy mają zadbać wojska państw Europejskich (m.in. z Polski).

To tak w skrócie.

Opublikowano
7 minut temu, hubio napisał(a):

ma szansę dozbroić się po zęby i "przekonać" tych wszystkich młodych w dobrych brykach co jeżdżą po Polsce i Europie żeby może też pomyśleli o obronie własnej ojczyzny

 czym i  przede wszystkim KIM mają się dozbroić? Chętni na mięso to już się skończyli i są mniej więcej 2 metry pod ziemią średnio, a tych, którzy do tej pory chętni nie byli, wątpię czy inaczej jak bagnetem pod gardłem przekonasz by ginęli za upadły już kraj.

 

9 minut temu, hubio napisał(a):

Po za tym jak Amerykanie postawią tam swoje bazy to ruskie mogą już nie być takie skore do atakowania

Ruskie nie chciały się godzić na rozszerzenie NATO na wschód, a ma im wujek Sam za granicą nie przeszkadzać? Zresztą sam Pentagon ogłosił, że w żaden sposób nie chcą wysłać swoch żołnierzy do Ukrainy, więc znając życie skończy się to jak z Krymem - nastąpi powolny demontaż kraju na kawałki, Ruskie wezmą to chcą a my będziemy mieć większego wroga za ścianą.

Opublikowano
10 minut temu, hubio napisał(a):

 "przekonać" tych wszystkich młodych w dobrych brykach co jeżdżą po Polsce i Europie żeby może też pomyśleli o obronie własnej ojczyzny.

Oni już wręcz przebierają nóżkami by ginąć za skorumpowaną bandę przy korycie. :E

Opublikowano

Znaczy nawet optymistyczne dla Ukrainy scenariusze zakładają, że jej już zajęta przez ruskich bandytów część, pozostanie na dłużej (może niestety trwale) pod rosyjską okupacją.

Ukraina się tych terenów nie zrzecze, ale i nie będzie walczyć zbrojnie o ich odbicie.

 

Chyba że coś odbiją przed zawarciem rozejmu, czy też wymienią za część obwodu kurskiego. Ale to takie już optymistyczne dodatki do realnego scenariusza.

 

 

Natomiast dla Ukrainy jest ważne by dostać daleko idące gwarancje bezpieczeństwa. Zapewniane przez pokojowe siły zachodnie, na linii zamrożonego frontu.

 

Ważne jest by się dalej zbroić a nie rozbrajać, na wypadek "dogrywki".

 

Ważne by zmierzać do UE i to możliwie szybko a nie w perspektywie 20-30 letniej. By w ramach tego od razu dostać duże dofinansowania i inwestycje z państw zachodnich.

 

P.S. Jak narazie to do pokoju jest raczej wciąż daleko.

Opublikowano (edytowane)

Wydaje się, że trampek sprzedając UA ma zamiar rozegrać ruskich vs Chiny i założył, że jak obieca zniesienie sankcji i przekona EU, to ruskie będą grały z USA vs Chiny, tylko że:

1. ruskie w tej chwili muszą być w teamie z Chinami ze względu na zależność gospodarczą, więc najpierw trampek musiałby zdjąć sankcje, a dopiero później coś ustalać, co stawia go pozycji do dalszego robienia loda putinowi.

2. Europa musiałaby nic nie robić tylko przytakiwać USA, a tak nie będzie, tym bardziej, że USA przegrało już 1 rundę walki o prymat a właściwie oddało rundę bez walki. W takiej sytuacji wcześniej, czy później EU dogada się z Chinami, bo nie będzie miała alternatyw, a nakładane przez USA ceł to jeszcze przyśpieszy.

3. Ruskie w dłuższej perspektywie rywalizują z Chinami o wpływy w tej części świata, ale przez wojnę w UA ich współpraca się mocno zacieśniła i nic się nie zanosi żeby coś miało się zmienić. Obecna sytuacja działa na korzyść Chin, a jak ruskie zaczną wykonywać ruchy anty, to chińczycy zmienią nastawienie i rosja będzie w czarnej d. chyba że dogadała by się z EU co jest obecnie praktycznie niemożliwe.

 

trampek zapomniał, że tworząc koalicję z rosją ustawia EU przeciwko USA, a wtedy EU i Chiny zaczynają mieć wspólny interes i wszystko może się zdarzyć. Prawie 500 mln mieszkańców EU, to duża grupa odbiorców, a współpraca z EU także dla Chin będzie korzystna, ponieważ umacnia ich pozycję geopolityczną w równoważeniu USA oraz zwiększa ich i tak już dużą dominację w regionie.

 

Na całość trzeba też spojrzeć z energetycznego  pkt widzenia - USA i ruskie są niezależne od surowców energetycznych z zewnątrz i mają lewar na duża część państw właśnie surowcami, a EU i Chiny są jeszcze uzależnione od surowców z zewnątrz.

Dlatego trampek tak mocno uderza w ekologię i alternatywę dla ropy i gazu czyli energię odnawialną. 

 

Na dobrą sprawę dużo zależy od nastawienia graczy, o których się najmniej mówi (Indie i Japonia), które mogą mieć wpływ zarówno na Chiny jak i USA.

 

W całej tej zabawie trampek zapomniał, że w piaskownicy jest więcej "dzieci" i mogą go wykluczyć z zabawy, a nawet wyrzucić z piaskownicy. Europa do stabilizacji i unormowania sytuacji na wschodzie nie potrzebuje USA tylko Chin.

Edytowane przez Norrberrto
Opublikowano
34 minuty temu, hubio napisał(a):

 "przekonać" tych wszystkich młodych w dobrych brykach co jeżdżą po Polsce i Europie żeby może też pomyśleli o obronie własnej ojczyzny. 

Czym? Godnościom osobistom? Czy kontrolą umysłów 5g?

Opublikowano

Rosja nie dogada się z UE i USA. Jedyna opcja to oddanie pod rosyjską strefę wpływów państw wschodniej flanki nato.

Rosja może bardzo chcieć dogadać się z zachodem bo zyska prócz terenów zniesienie sankcji i technologię ale Chiny za mocno już są powiązane z Rosją.

Trump może chcieć dogadać z Rosją przeciwko Chinom ale każdy ze scenariuszy będzie zły dla Polski.
Jak zniosą sankcje to w Rosji nastąpi bum gospodarczy i szybkie odbudowywanie arsenału. Kadrę szkoleniową i wojsko już mają.

39 minut temu, huudyy napisał(a):

Wielka Brytania dużo mówi i jakże aktualne jest powiedzenie. UK będzie walczyć do ostatniej kropli krwi swoich sojuszników.
UK to zdecydowanie za mało. Oni mogą sobie siedzieć na Ukrainie bo w razie konfliktu nie są w żaden sposób narażeni.
Potrzebne są kraje które takie jak Niemcy i Francja no i przede wszystkim USA.

Opublikowano

Rosja liczy na europejskie technologie oraz na sprzedaż surowców energetycznych ale aby to zyskać musi podpisać z Ukrainą pokój, który Ukraina zaakceptuje. Gorzej, jak Ukraina nie zaakceptuje pokoju, Trump pokłóci się z Europą i zabierze swoje zabawki. Wtedy wojna będzie trwała dalej a Rosja i Ukraina będą staczały się w przepaść. Kto na tym skorzysta? Pewnie Chiny, bo wzmocnią się w rejonie. USA straci dostęp do surowców ziem rzadkich na Ukrainie. Paradoksalnie zyska Europa bo będzie inwestować we własne zdolności zbrojeniowe. Putin też nie może podpisać słabego z jego punktu widzenia pokoju, bo straci na tym wewnętrznie.

Zmiennych jest wiele.

Opublikowano
48 minut temu, Dimazz napisał(a):

 

Wielka Brytania dużo mówi i jakże aktualne jest powiedzenie. UK będzie walczyć do ostatniej kropli krwi swoich sojuszników.
UK to zdecydowanie za mało. Oni mogą sobie siedzieć na Ukrainie bo w razie konfliktu nie są w żaden sposób narażeni.
Potrzebne są kraje które takie jak Niemcy i Francja no i przede wszystkim USA.

Czemu spłycasz i piszesz o samej WB, skoro Szwecja również nie wyklucza? 

 

35 minut temu, Camis napisał(a):

Szybko poszło :boink:

Za kilkanaście lat restart. 

Optymista z tym kilkanaście. Kilkanaście, ale miesięcy chyba 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No nie, takiej skali i bezczelności złodziejstwa jak za PiSu to nie było chyba nawet za komuny. Agencje powiadasz? Liczba mnoga? Otóż tylko jedna agencja (Moody's) obniżyła nasz rating z poziomu A2 z perspektywą negatywną na A3 ze stabilną. Do dokładnie tego samego poziomu co inne agencje miały od lat. Dlatego giełda nawet nie drgnęła. A deficyt poszybował w 2020 roku i utrzymuje się na podobnym poziomie do dziś. Tusk obiecał że nie obetnie socjalu i nie obciął, doszły wydatki na obronność i prezydent który zawetuje wszystkie ustawy mogące zmienić ten stan (na niekorzystną dla finansów publicznych postawę prezydenta również zwróciła uwagę owa agencja). Zmieniło się tylko raportowanie zamiast ukrywania, ale jak piszesz - agencje mają to obcykane i dlatego rating naszego kraju jest u wszystkich podobny. PiSowi i PO. Tym gorętsze podziękowania im bardziej stawiali na węgiel. Jego działania nie noszą znamion zemsty tylko agentury. Ich ofiarą były nie konkretne osoby tylko bezpieczeństwo Polski. Do tego dziwnym trafem wielu jego współpracowników robi/robiło interesy w Moskwie.
    • Często na gameplayach widzę OSD na 1/4 ekranu także to nie jest jednostkowy przypadek 
    • Działa zawsze i można wybrać tylko intensywność i nawet na najniższej jest dość agresywne. Tu sie zawiodłem. Z tego co wiem na Alienware AW3426DW w ogóle nie można ani wyłączyć ani nawet sterować intensywnością tak jak w moim AW3423DWF ale jeśli jest ustawione podobnie to w SDR pewnie ciężko zauważyć. Tu nie chce wydawać wyroku bo ja ogólnie jestem alergiczny na ciepłote bieli która jest "poprawna" i sie jej powinno używać no ale te naleciałość żółci czuje dużą mimo moich preferencji i kombinowanie barwami to utwierdza moje pierwsze odczucie   A na pewno gsync załączony? O to właśnie pytałem wyżej bo jeśli jest tak jak w moim aktualnym Alienware to gsync jest domyślnie wyłączony w porównaniu do monitorów które są w sterownikach nvidii prawidłowo rozpoznawane. A przy wyłączonym gsync to oczywiście żadnego migotania nie zauważysz. Upewnij sie, że jest w zakładce System włączone a w globalnych ustawieniach wrzuć vsync globalnie ON i fps limit 3 poniżej odświeżania czyli 277 w Twoim przypadku.   Wtedy g-sync bedzie Ci sie załączał poprawnie zawsze i wszędzie bez względu na ustawienia gry.   Chociaż teraz po napisaniu wszystkiego widzę w twojej stopce monitor który miał freesync premium pro więc pewnie wiesz o wszystkim co napisałem a ja daje instrukcje jak komuś nowemu w świecie VRR także sorry   No to jeśli gsync Ci działa i chcesz zobaczyć migotanie to wystarczy włączyć jakąś ciemną grę z dużą ilością UI/menu np. w Path of Exile 2 startowa lokacja jest ciemna, włącz ekwipunek i zaraz powinieneś odczuć mini stuttera i mignięcie ekranu. A prawdopodobnie nawet jeszcze wcześniej przy wyborze postaci już mignie.  VRR flicker uwielbia też migać w grach gdzie buduje shadery w tle a możesz już grać i są przez jakiś czas spadki FPS i tragiczny frametime
    • Szkoda, że nie ogarnąłeś, że na tym filmiku nakładka jest wyświetlana podczas uruchomionego wbudowanego testu.
    • Nie, w październiku było mnóstwo resetów, pewnie okolice rekordu.   Ty mówisz o banked reset, te są dodawane do konta i wykorzystujesz kiedy chcesz, rzadko je rozdają. Jeszcze długo to będzie się balansować, obecnie w cenie subskrypcji masz tokeny które po api kosztują tysiące $.   A akurat dzisiaj była dobra wiadomość odnośnie limitów.        
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}