Skocz do zawartości

Ekstremalne zjawiska pogodowe / Zmiany klimatyczne / Globalne ocieplenie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
24 minuty temu, TheMr. napisał(a):

Problem to brak klimatyzacji w Europie, gdzie w USA jest mniej zawałów i ogólnie śmierci z powodu przegrzania bo mają jej więcej i używają jej więcej. Już widziałem opisy, że konsolidacja rynku w Europie przy zmieniającym się klimacie mogłoby dać kilkanaście miliardów dolarów, a rynek jest wręcz pusty. 

Na południu Europy a nawet w Polsce klima w większości przypadków jest. Problemy są inne:

 

- szerokość geograficzna i długość dnia. Dajmy przykład na Polskę. Mamy teraz najdłuższy dzień w roku (+/-), słońce świeci i nagrzewa ziemię, budynki przez prawie 17h (vs np. 14h w Kairze dziś). Ciepło nie ma czasu uciec, a powietrze schłodzić bo po 4 rano znowu się nagrzewa. 

- Wilgotność: Afryka Płn / Europa Płd: dużo niższa wilgotność niż w Polsce, gdzie napływa wilgoć np. z atlantyku. Do tego suche powitrze powoduje, że szybciej się wychładza w nocy, dlatego np. na pustyniach w nocy jest zimno.

- infrastruktura - ocieplone budynki w Polsce powodują, że po długim nagrzaniu działają jak piekarnik w nocy bo trzymają całe ciepło

 

 

To tak z najważniejszych. Klima oczywiście jest ratunkiem na to w naszym klimacie, ale sam problem dlaczego jest jeszcze bardziej ważna niż na południu podałem wyżej

Opublikowano

Hmmm... interesante ta pogoda dla Wrocka.

Screenshot2026-06-25at14_06_49.thumb.png.32800564dc89610b4d9cc01c61f6cb79.png

 

Dobrze, że zaraz ewakuacja w chłodniejsze rejony obok Afryki. xD Costa Adeje na Teneryfie, więc wieczorkiem pewnie będzie przyjemny chłodek poniżej 20 stopni.

Screenshot2026-06-25at14_07_31.thumb.png.3ba12943632429c0b9c7ea8d52046ad8.png

 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, Fatality napisał(a):

- infrastruktura - ocieplone budynki w Polsce powodują, że po długim nagrzaniu działają jak piekarnik w nocy bo trzymają całe ciepło

W nieocieplonym będzie jeszcze gorzej, bo się natychmiast nagrzeje.

Tylko to długie nagrzewanie, to minimum tydzień żeby temperatura w środku na stałe zaczęła rosnąć. Jak się dobrze manipuluje zasłanianiem okien, to można utrzymać całkiem znośną temperaturę bez klimy. W nocy jak na zewnątrz robi się chłodniej, to się po prostu wietrzy.

4 godziny temu, Fatality napisał(a):

- szerokość geograficzna i długość dnia. Dajmy przykład na Polskę. Mamy teraz najdłuższy dzień w roku (+/-), słońce świeci i nagrzewa ziemię, budynki przez prawie 17h (vs np. 14h w Kairze dziś). Ciepło nie ma czasu uciec, a powietrze schłodzić bo po 4 rano znowu się nagrzewa.

Słońce nie grzeje pełną mocą od wschodu do zachodu.
Ja bym dał ze 2h z obu stron, kiedy nagrzewanie jest niewielkie, czy nawet z bilansem ujemnym, bo budynki oddają więcej niż odbierają. Można dodać jeszcze ukształtowanie terenu, inne budynki zasłaniające w tych porach dnia, które zmniejszają nagrzewanie.

 

W naszym klimacie większe znaczenie ma kierunek wiatru, czy zawieje z nagrzanego południa, czy chłodniejszej północy, czy z kontynentalnego wschodu, czy morskiego zachodu.

Wystarczy popatrzeć na prognozy, teraz kiedy mamy wiatry zachodnie i północne, a co ma się dziać w sobotę jak zawieje z południa (+10° dzień po dniu, także w nocy).

 

Z czym się zgodzę, to wilgotność, ta potrafi dopiec.

Opublikowano

No to masz izolację termiczną, ale między warstwami ściany. Czyli masz wykonane ściany w jednej z efektywniejszych technologii izolacji termicznej niż stary żelbet pokryty styropianem.  Zatem nie masz "nieocieplonego" domu.

Opublikowano
2 godziny temu, janek25 napisał(a):

ta ocieplenie powietrzem :hihot:

Praktycznie każda izolacja termiczna polega na zatrzymywaniu powietrza. To nie wełna mineralna, nie polistyren w styropianie, nie poliuretan w piankach jest głównym izolatorem, a powietrze które utrzymują w swojej strukturze.
Identycznie działają ubrania, wszelkie puchy, wełny, waty.

 

Jedynym wyjątkiem jest izolacja próżniowa ale jej zdaje się w budownictwie nikt nie używa.

Opublikowano

Jak po 23:00 wczoraj u mnie piorun walnął, to prawie z wyra spadłem (okno na oścież i gdzieś blisko było), potem drugi raz i... cisza. Zero deszczu, nic. Jutro ma dopiero przyjść porządna burza, ale te pojedyncze pioruny mnie zdziwiły. 

Opublikowano
17 minut temu, galakty napisał(a):

Jak po 23:00 wczoraj u mnie piorun walnął, to prawie z wyra spadłem (okno na oścież i gdzieś blisko było), potem drugi raz i... cisza. Zero deszczu, nic. Jutro ma dopiero przyjść porządna burza, ale te pojedyncze pioruny mnie zdziwiły. 

Coś zapowiadali na zachodzie, w sensie pojedyncze chmury/burze - bardzo lokalnie. poza tym chmura może być daleko a piorun teoretycznie moze uderzyć nawet kilkaset km dalej. Kilka lat temu w Brazylii zanotowali jakiś rekord. Piorun uderzył bodajże 900km dalej.

 

Nawet w zimie przy opadach śneigu może się zdarzyć pojedycze wyładowanie. Wtedy można się wystraszyć :D 

 

Opublikowano

Generalnie zawsze po takich upałach są mega burze, od jutro do piątku mają u mnie przechodzić ulewy burze itp.

Ja nie zapomnę burzy z 2010 roku, dwa drzewa w sadzie zostały dosłownie rozerwane przez pioruny, do tego taka ulewa, jakiej mój dziadek nie pamiętał. 

Opublikowano
27 minut temu, galakty napisał(a):

Ostre burze jasne, ale tu walnęło 2-3 racy piorunem (sprawdziłem na burzowe.info) i koniec :E 

Dziś ma trochę popadać, ale konkretna burza dopiero jutro (wielkopolska). 

One właśnie są najgorsze, ale jak popada i podniesie się wilgoć to będzie straszny ukrop...  

Opublikowano
3 godziny temu, galakty napisał(a):

Ostre burze jasne, ale tu walnęło 2-3 racy piorunem (sprawdziłem na burzowe.info) i koniec :E 

Dziś ma trochę popadać, ale konkretna burza dopiero jutro (wielkopolska). 

Sytuacja sprzed kilku lat. Lampa jak skurczybyk, 30-31 stopni, pole truskawek, ani jednej chmury, na horyzoncie widać tylko ludzi zbierających, jeden piorun, znikąd - gość zmarł w szpitalu po paru godzinach, Ukrainiec. 
Do dzisiaj legenda wiejska, bo nikt nie potrafi wytłumaczyć tego zjawiska. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nawet jeśli to fake - a pewnie tak jest, bo teraz wszystko w temacie ME4 dobrze się klika - i tak byłoby grubiej. Na początek - co miałeś w Veilguardzie?    Miałeś body scars - czyli blizny po mastektomii - takiego czegoś nigdy w życiu nie widziałem w żadnym kreatorze w żadnej grze; miałeś wyjątkowo limitowane opcje powiększenia damskich atrybutów - jedna naprawdę hojnie obdarzona przez naturę streamerka legalnie zapytała Bioware, dlaczego nie może odtworzyć swoich rozmiarów biustu w grze w kreatorze i dostała bana; miałeś zaimki; miałeś opcje zmiany dialogów na jakieś trans-friendly; miałeś Taash i cały jej wątek; miałeś dyskusje ideologiczne i genderowe; miałeś pompki; wszystkie trudne tematy z poprzednich gier - niewolnictwo, wykorzystywanie seksualne, gwałty - przypomnij sobie wątki dzielnicy elfów w Denerim - czy eksponowana lubieżność kobiet - prostytutki, orgie grupowe, różnorakie propozycje seksualne - wszystko wycięte i pominięte, nawet wpisy lore gry totalnie zmienione i dopasowane do "modern audience".    A tam była tylko Corinne, która jedynie dostosowała historię "Tricka" do nowych standardów Bioware. Tutaj zaś miałeś jedną z najbardziej obsesyjnych i zwichrowanych osób w tematach lewicowych, która pisała scenariusz do ME4 od 3 lat. Kolego, ta gra byłaby dostosowana do "modern audience" na takim poziomie, że Veilguard przy tym to byłby pikuś. Tam była Taash, a tu dostałbyś połowę galaktyki w wersji gender. Kilka dni temu ta cała Valente - bo jest ona atakowana ze wszystkich stron, że zapewne to po przeczytaniu jej scenariusza EA od razu podjęło decyzję o zamknięciu studia - wyraźnie podkreśliła w jednym ze swoich wpisów, że stworzyła "galaktykę wolną od uprzedzeń i otwartą dla wszystkich" - coś w ten deseń. Wszyscy wiemy co to znaczy.    Dla mnie to jest niepojęte, jak studio które robiło w swoim czasie tak dobre gry, które dosłownie rządziło w swoim czasie na rynku gejmingowym, zmieniło się w taki syf.  Bo takie coś napisała Kala Elizabeth, która od lat ma taką obsesję na punkcie Bioware i Mass Effect że szkoda gadać. Jej opinia jest warta tyle samo to ten rzekomy przeciek. 
    • No tak, walka z bossami ratuje ten tytuł. Cała reszta taka sobie.
    • Podobno fake, ale kogo to w sumie obchodzi. Liczą się emocje (i kliki).  
    • Za PiSu zlikwidowano lub przemianowano szereg instytucji stanowiących jądro polskich służb, właśnie po to by zastąpić swoimi. O raportach Macierewicza druzgocących WSI i powiązanych funkcjonariuszy (razem ze źródłami osobowymi) nie wspominając. 
    • No nie do końca, w ramach zapełniania Okęcia konkluzja zmieniła się minimum 15 lat temu.  CPK - presja też ale nie tylko. Trzeba przyznać PiSowi że za ich czasów temat ruszył, trzeba im odebrać że ruszył w sposób typowo pisowski - amatorska wizja, masa propagandy, rozprowadzanie pieniędzy pod spodem. Zostało to w dużej mierze naprawione (na plus), na minus - są opory w kwestii finansowania.   Płot na granicy trzeba było nie kontynuować tylko de facto rozebrać bo to było podszyte korupcją gówno dla propagandy które imigranci przepiłowywali brzeszczotami za 2 zł (Niemcy przechwytywali więcej migrantów na niechronionej granicy z Polską niż my na "chronionej" z Białorusią). Teraz w końcu powstaje dobrze zaprojektowana zapora która w końcu zaczęła działać.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}