Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, PaVLo napisał(a):

Zanim ogarnę Tainted, to akurat zleci :wariat:

Miałem brać Baldur`s Gate 3, ale on też strasznie powoli tanieje, więc zabiję czas w Tainted i czymś innym z 💩 wstydu :E

No może i tak, szczególnie że w marcu ma wyjść wersja finalna Avowed. Ale znając ich podziw do gamepassa strzelam że przecenią -25% i będą się cieszyć. A potem znowu czekanie na święta grudniowe by było 150zł lub może te 120. Bezsens. Z kolei gra jak ktoś lubi te klimaty jest wciągająca od walki, po fabułę pillarsową, po muzykę, po eksplorację i nic nie zmienią jęki tych co mówią że to wszystko jest woke a realnie to mniej jest woke niż w wiedźminie 3. No i naprawdę jest wiele klimatycznych lokacji na wiele godzin gry jak się robi misje poboczne, szuka lepszych broni i rozwija postać, by ta walka była jeszcze lepsza.

Edytowane przez Keller
  • Like 1
Opublikowano
8 minut temu, PaVLo napisał(a):

Zanim ogarnę Tainted, to akurat zleci :wariat:

Miałem brać Baldur`s Gate 3, ale on też strasznie powoli tanieje, więc zabiję czas w Tainted i czymś innym z 💩 wstydu :E

Avowed za 150 zł? xD .

 

Baldur jest z milion razy lepszy - bierz teraz, bo ta cena długo nie pożyje. Gra ma ponad 2 lata, a taka promocja to święto lasu. :D 
;) 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ja kupiłem BG3 na GOGu za 199zł przed podwyżką, bo na steamie ona nastąpiła i nie zdążyłem zakupić, przeszedłem grę, do dziś gra chodzi prawie po tyle samo co ja dałem. 

Jak dla mnie to jedna z nielicznych gier gdzie te 200zł nie boli i jest warte, o ile lubimy takie klimaty, mi zajęło przejście z 200 godzin, niewiele mniej niż Pathfinder WotR.  

Edytowane przez Reddzik
  • Like 3
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Promocja na ubisoft store, z kodem HOLIDAY za zakup minimum 80 zł zniżka 40 zł, tym sposobem kupiłem Star Wars Outlaws, w które chciałem zagrać już jakiś czas temu, za 46 zł.:thumbup: Na przykład Assassin's Creed Shadows jeśli ktoś nie grał można kupić za 104 zł.

Edytowane przez tomek25
Opublikowano
W dniu 19.12.2025 o 16:26, Reddzik napisał(a):

Jak dla mnie to jedna z nielicznych gier gdzie te 200zł nie boli i jest warte, o ile lubimy takie klimaty, mi zajęło przejście z 200 godzin, niewiele mniej niż Pathfinder WotR.  

A jakby zrobić bezpośrednie porównanie BG3 z Pathfinder? Ten drugi z recenzji zdaje się strasznie irytujący w rozgrywce, a jak dla kogoś kto zwyczajnie lubi klimaty BG?

Opublikowano
44 minuty temu, NotQuite napisał(a):

irytujący w rozgrywce

Co masz na myśli? Pathfinder jest na podstawie tak samo jak BG3 papierowej wersji jeśli chodzi o system walki. Według mnie jest trudniejszy, walki są trudniejsze jak się nie zna i nie wie co i jak. Same walki, fabuła wydają mi się fajne, ale czasem irytowały, potem to sporo walk praktycznie lepiej przejść z turówki na aktywną pauzę, bo szybciej się wybija.

Klimat jest inny, bo jest inny świat, do tego inne systemy, od 2 aktu mamy nowe dodatki jak np walka z napływającymi przeciwnikami- hordą poprzez grę podobną do Heroes 3- ja tu korzystałem z moda na auto walki, bo mnie to zwyczajnie nie interesowało.

Opublikowano

Może kilka cytatów ze steam. Raczej nie było tego w starszych BG.

Spoiler

"So randomly unbalanced. No logic to the encounter design. If you don't have exactly the right counter to random giant spikes in difficulty, your game is over. Frustratingly illogical. You basically have to min-max or have meta-knowledge to play the game. I did enjoy having an Arcane Deceiver, but that was it. So many unbalanced encounters and garbage design."

 

"Ughh... I really should have known what to expect, considering that I didn't finish Kingmaker, either, largely due to boredom and frustration. Same x10 in Wrath of the Righteous. Far too much pointless busywork that doesn't really add anything to the gameplay or story. Made it to Act III and I'm done. There are plenty of other RPG games that are far more worthy of my precious time."

 

"Enjoyed the gameplay up until the tavern defense mission at about 5 hours in. I've spent the last hour in this ridiculous fight. If I quit now I lose all progress so far, but based on other reviews the fight can go up to round 40 or 50 before the final bosses spawn, and I'm only on 15. It is just a seemingly endless wave after wave of fighting. Repeatedly spawning the same few enemies over and over and over again while you're at a low level with limited number of AOE attacks meaning it's just a boring slog of slinging low level hits back and forth at each other."

 

"This is technically good game, the graphic is good, music, story and effect are also on spot. Unfortunatelly the game and realization is mighty bad. I cannot stand behind the combat design and pathfinder system realization where fight is either so easy it does not matter or so hard that your character does not matter. Each hard opponent always hit my fighter specialized in deffence making them obsolete. Each hard oponent succeed saving throws of my mage and each hard opponent is almost unhitable."

 

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, NotQuite napisał(a):

Raczej nie było tego w starszych BG.

Nie ma co porównywać do BG, czy to turówka czy gra z systemem aktywnej pauzy rodem z BG1+2, jest to całkiem inne doświadczenie i rozumiem te bolączki co niektórych ale ja to przemogłem, system jest trudniejszy jak dla mnie, to posiłkowałem się buildami czy pomocą z discorda( grupa tłumacząca Pathfinder WotR na polski, to i tam gracze którzy mają setki godzin po kilka przejść i grają na maks poziomie).

Odnosząc się do:
Ad 1, nie wiem jak teraz, i nie wiem jak dawno ten opis ze steama, ale sam trafiłem na elitkę/bossa, któremu nic nie mogłem zrobić moimi postaciami, dopiero potem dowiedziałem się z discorda jak go przejść, bo był na jedno mniej odporny ale moje postacie były słabe i tak nie mogłem mu nic zrobić. Bywały takie walki, tutaj łatwo o popsucie postaci.

 

Ad 2 Dlatego zapewne odwlekam ponowne przejście, gra jest rozciągnięta do granic, do tego ma spore dlcki- mam wszystkie SP, był jeden akt, chyba 4, gdzie mnie nużyło i miałem powoli dosyć ale wytrwałem i grę skończyłem.

 

Ad 3 Nie rozumiem z czym miał problem, ja nie miałem problemu z misją. Niektóre walki są trudne ale do takich jeszcze dojdzie.

 

Ad 4 Da się zrobić zabijakę w którego nie będą trafiać, znajomość pathfindera. Kosmiczne KP i po zabawie. Pamiętam jak każdemu towarzyszowi dawałem konia, nie pamiętam szczegółów ale taki towarzysz na koniu ma dużo lepsze KP itp, pewnie nic się z tym nie zmieniło po patchach, dawało się 1lvl w pewnej klasie, by móc dosiadać konia, np Paladyn. Zabijaka, albo koń jako osobny towarzysz, więc wtedy mamy całą armię.

 

Ogólnie gra jest spoko ale to coś innego niż BG, do tego łatwo też o złe wybory, które zablokują nam wybory. Na początku 2 aktu będzie można dobrać 1 zmianę klasy, niektóre są zablokowane np za questami- ja np jeden quest popsułem przez zły wybór i nie mogłem potem wybrać tej profesji. Gra jest dużo obszerniejsza jak dla mnie od BG1-3, ma sporo wyborów, walk, romanse itd.  

 

Gra jako całość pod względem trudności, funu i fabuły na pewno oczko niżej niż Baldury ale to nie jest tak że są złe. Ta sama firma zrobiła Warhammera Rogue Trader, też mogę polecić. 

  

Edytowane przez Reddzik
  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Zrozumiałem za pierwszym razem. I dalej twierdzę, że są to bajki.    Pobór rzędu 160W rzeczywiście występuje, ale dopiero gdy obciążysz wszystkie rdzenie. W grach weźmie połowę tego. 
    • Głupoty to piszesz ty, w dodatku bez ładu i składu. Nigdy nic mądrego nie napisałeś tylko zawsze się dopierdzielasz do innych, chyba masz jakiś defekt albo uraz z dzieciństwa. Widzę, że jesteś tak samo ślepo zapatrzony w USA jak patus i cała skrajna prawica. Trampek dyma EU, a ty byś się jeszcze mu wypiął.    1. Gospodarka państw EU była latami duszona rzez USA i każde z państw EU było przymuszane do takich a nie innych decyzji pod rygorem zabrania parasola ochronnego (co zawsze było i jest fikcją), nałożenie sankcji lub ograniczeniem do obiegu dolarowego.  Obecnie Chińczyk robi ekspansję i stwarza zagrożenie ekonomiczne ale do niczego nie przymusza i nie grozi, a że EU sama zbagatelizowała ryzyko wystąpienia nadprodukcji w Chinach i chętnie wszystko sprowadza z Chin to już zupełnie inna bajka.   2. USA jest uzależnione od Chin w wielu sektorach a przede wszystkim w kluczowych elementach dla przemysłu zbrojeniowego, zwłaszcza w dostawach surowców krytycznych, takich jak wolfram i metale ziem rzadkich, niezbędnych do produkcji zaawansowanej amunicji, czołgów, a nawet komponentów elektronicznych i nie mają jak tego zwiększyć. Próbują ale optymistyczny plan zakłada 10 lat i to jak będą to miliardami dofinansowywać i jak będą militarnie ingerować w byt innych państw, a  to i tak realnie będzie zmiana o kilkanaście %.  3. Metale ziem rzadkich to jedno a ich rafinacja to drugie. Chiny rafinują 90% surowca trafiającego do USA i w ogólnie ponad 90% światowej produkcji tego surowca i przez następne 10 lat to się nie zmieni. Wdrożenie procesu na dużą skalę jest długotrwałe i drogie  więc zmiany będą również liczone w dekadach. 4. Sprawczość USA vs Chiny widzieliśmy jak trampek zaczął nakładać cła na Chiny i się osrał jak Chiny przykręciły eksport tych metali, a to tylko jedna z możliwości.  5. Chiny już nie są do zatrzymania przemysłowo, technologicznie i ekonomicznie, prawdopodobnie militarnie również, wiec samo USA gówno może! 6. USA nie powstrzymuje Chin przed zajęciem Tajwanu tylko cała koalicja państw "zachodnich" i nie chodzi tylko o wymiar militarny ale również wizerunkowy, polityczny i ekonomiczny. To że Chiny zajmą Tajwan wcześnie czy później to jest pewniak, tylko w przeciwieństwie do USA chcą to zrobić możliwie bezboleśnie.  USA odchodząc od strategii prymatu samo dało sygnał, że nie dają już rady, a po tych pseudo pokazach siły (Jemen, Wenezuela) jeszcze dają legitymację innym do identycznego działania. Więc tak, czy siak to tylko kwestia czasu. Z drugiej strony dlaczego większość świata nie traktuje Tajwanu jako państwa tylko utrzymuje z nim stosunki handlowe i dyplomatyczne aż tak wszyscy boją się gniewu Chin...  7. Chiny jakby zajęły Tajwan lub fabryki na Tajwanie zostały by w ten, czy inny sposób przejęte lub zniszczone to siada cały łańcuch dostaw więc to szkodzi wszystkim, a już chyba najmocniej USA.  8. I na koniec takie pytanie retoryczne, które się pojawia coraz częściej , co się dzieje w przypadku jak świat nagle odchodzi od dolara... którego państwa ekonomia pada pierwsza   Coś tam słyszałeś, że gdzieś dzwoni ale jak zwykle nie wiesz w którym kościele.   zapewne o te kilka promili za dużo
    • Jak oni uderzyli? Widać że chińczyk walnął bardziej prawą stroną, a Merc raczej całym przodem.    Czy ja wiem czy Merc gorzej wypadł, po prostu plastiki odpadły bo stare i twarde, a chińczyk ma miękkie i się odkształciły. Co pod spodem się stało nie widać. 
    • Aż tak o budżecie nie myślałem, coś solidnego zbliżonego mocowo do obecnego co posłuży podobnie jak obecny z 5-6 lat a o czymś lepsiejszym/mocniejszym  będę myślał w przyszłości jak będę całkowicie nowy sprzęt składał. Dajmy budżet +/- 250-300.
    • Sam bym chętnie kupił jakaś Hondę lub Celice najlepiej tą ostatnią bo ona ważyła tyle co nic. I wiem, że Civic z AWD i podrobionym silnikiem to naprawdę szybkie auta. Ale "masa przeróbek" i "200 KM" nie idzie mi w parze. Tak na poważnie to za 60 000 zł jest Golf R I chyba ciężko o szybsze auto w tej kwocie, które nie jest mega kłopotliwe i drogie w naprawach i utrzymaniu. Wiem, że można mieć Porsche Cayenne V6 czy V8 biturbo ale ich niska cena chyba nie bierze się znikąd
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...