Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

1. Dogadać się z Iranem, że będziemy płacić

2. Iran z czasem będzie podkręcał opłaty, jak każda mafia zdzierająca haracz na grożeniu, że pobije sklepikarza jak nie zapłaci

3. My powinniśmy udawać, że się godzimy

4. A pewnego dnia okdryć karty, że przez cały czas się w tym czasie robiło zapasy i teraz na całej linii od Iranu mamy miliony dronów przechwytujących i innej obrony. I wtedy Iranowi podziękować tak, żeby mogli sobie pokrzykiwać jedynie głęboko w skalnym bunkrze. 

 

 

Innymi słowy - trzeba zrobić tak, jak trzeba było zrobić PRZED atakiem, ale jakby tak zrobili to nie dałoby się dać Chinom i Rosji zarobić, nie dałoby się stworzyć argumentu do nie wysyłania broni Ukrainie i sojusznikom USA, nie dałoby się zarobić na inside trading, nie miałoby się w rękach ściemy dzięki której rozwalanie służb i Armii USA poprzez wywalane 90% kompetetentych ludzi, i  nie dostałoby się od oficera prowadzącego (prowadzącego Hadsexa)  poklepania po ramieniu za świetnie wykonaną robotę.

 

 

 

BTW. Zauważyliście, że gdzie tylko ruscy wstawią swoje zdradzieckie pacynki, tam pierwsze co nowe władze robią to rozwalenie służb i Armii? Pamiętacie Macierewicza? Widzicie co pisuaria zrobiła z naszym dowództwem? I teraz popatrzcie na USA

- w pierszych dniach skasowania działu w służbach specjalnych odpowiedzialnego za walkę z ruskimi cyberatakami

- rozwalenie FBI i CIA pakowaniem tam zdradzieckich tumanów (Patelnia)

- teraz masowe czystki w Armii, Trump właśnie wywala wszystkich, którzy byli na tyle mądrzy, żeby się z nim w czymś nie zgodzić, albo po prostu byli kompetentni. 

 

Od trzech lat powtarzam. To nie bombki atomowe są najgorszą bronią ruskich, a propaganda.

Zobaczcie jakim wydarzeniem jest jak Ukraina albo Rosja zabije przeciwnikowi 3 oficerów w tym generała. A polityką i agenturą wpływu, ruscy właśnie skosili koło dziesiątki najlepszych generałów armii USA. Wyrzucają ich na przymusową emeryturę i to jest ogromny sukces Chin i rusków. Niestety Demokraci mają USA tak samo w dupach jak ekipa Trumpa i pewnie nikt tam się nie zakręci, żeby coś z tym zrobić. Mam na myśli troskę o kraj typu "zaraz dostaniemy tu nowego szefa, ale wytrzymajcie, jak magowcy stracą władzę to powrócimy do normalności" i pewnie nikt do tych generałów nie pójdzie i nie poprosi, żeby byli w gotowości, bo jak tylko Trumpa pogonią po następnych wyborach to będzie zatrudnianie wywalonych.

Nie.

Tak się nie stanie bo tak już bywało wcześniej. Ludzie w międzyczasie poszli na emeryturę i posmakowali życia rodzinnego, albo podjęli pracę w firmach prywatnych, gdzie ich szanują, więc nie chcą słyszeć o powrocie.

 

A Demokraci już powinni organizować miliardowe fundusze, aby tym potraktowanym jak szmaty przez Trumpa oficerom, jakoś wynagrodzić to co się stało. Powinno też się z nimi rozmawiać, próbować zapobiec sytuacji, gdy ci ludzie przechodzą przez okropny stres, do tego czując się wyrzuceni kompletnie i nieodwołalnie. Po miesiącu wkur(rza)nia się, może być ciężko ich przekonać nawet górą kasy. 

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

Jestem ciekaw czy uda wam się zamknąć 3 wątek o wojnach :E 

 

Przy okazji mamy kolejną zmianę na froncie na Ukraine. Ilość zestrzelonych UAV. 

12.2025 - 21,681 szt.

1.2026 - 31,225 szt.

2.2026 - 59,537 szt. 

 

To skala jaką każde państwo w niedługim czasie będzie musiało osiągnąć by prowadzić jakąkolwiek wojnę. Dla ułatwienia, cały okres 2022-2024 to było ~20,000 szt. Dwa fakty z tego, zwiększona produkcja Rosji, zwiększona produkcja systemów antydronowych Ukrainy. 

 

 

Edytowane przez TheMr.
Opublikowano

To napawa optymizmem:

 

Jeżeli za punkt odniesienia przyjąć tempo walk z ostatnich kilkunastu miesięcy, gdzie Rosjanie mieli postępy rzędu kilkuset metrów dziennie, sporadycznie dochodzące do jednego-dwóch kilometrów, przy braku ciągłości natarcia i częstych kontratakach Ukrainy, to opanowanie całego obwodu donieckiego oznaczałoby dla Rosji perspektywę nawet około pięciu lat działań. To wariant optymistyczny z punktu widzenia Rosji, zakładający brak większych opóźnień ofensywy.

 

https://wiadomosci.wp.pl/putin-sie-prezy-w-potezne-uderzenie-na-froncie-wierza-tylko-nieliczni-7271220757367008a

 

 

Opublikowano

@Markoomu Wiem że A-10 już walczą, sam o tym wiele razy pisałem. Ale jako bliskie wsparcie piechoty tylko nad Irakiem, w walkach z proiranskimi milicjami. W Iranie czy Jemenie realizuja zadania samodzielnie czy jako "dobijacze" po ataku myślwiców, jako samoloty szturmowe.

Licze na więcej akcji bliskiego wsparcia piechoty nad Iranem ;) 

Opublikowano

Nie wiem co tam Trump kombinuje ale na pewno nie da rady zająć fizycznie Iranu.

Za duży i za trudny teren, 90mln ludzi.

Nawet 500k żołnierzy nie da rady. A zgromadzić taką siłę nierealne. Izrael wyśle całe swoje wojsko i kraj będzie bezbronny

 

Opublikowano
W dniu 28.03.2026 o 20:04, Mindstorm napisał(a):

Kuna tak patrzę na tą mapę i jeste ciekaw jaki byłby koszt i czy w ogóle jest techniczna możliwość budowy rurociągu po pustyni. Od ZEA prze Arabie w stronę Egiptu. W tedy szmatogłowi mogą sobie blokować cieśninę do końca swiat.

W poprzek Arabii istnieje taki rurociąg. Nie ma jednak takiej przepustowości, żeby cały ruch z cieśniny przekierować.

W dniu 28.03.2026 o 20:58, Crew 900 napisał(a):

f-22, f-35 strącony i do dziś nie wiadomo jak bo utajnili

To nie są samoloty niewykrywalne i niezniszczalne. W Jugosławii udało się zestrzelić F-117, który też miał być niewykrywalny.

Technologia stealth przede wszystkim minimalizuje odbicia sygnału w kierunku źródła emisji. To oznacza, że pojedynczy radar będzie miał trudniej (mniejszy sygnał powrotny, to trudniejsze wykrycie, zazwyczaj w praktyce bardzo duże skrócenie zasięgu) ale przy zastosowaniu siatki radarów (np. jeden nadaje, inne nasłuchują), da się zdecydowanie łatwiej takie samoloty wykrywać.

 

Jest też kwestia pasma pracy radarów, bo te powłoki pochłaniające nie działają tak samo dla różnych długości fal. Zdaje się, że VHF, UHF dosyć dobrze sobie radzi w takich zastosowaniach.

Opublikowano
Godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

W poprzek Arabii istnieje taki rurociąg. Nie ma jednak takiej przepustowości, żeby cały ruch z cieśniny przekierować.

To nie są samoloty niewykrywalne i niezniszczalne. W Jugosławii udało się zestrzelić F-117, który też miał być niewykrywalny.

Technologia stealth przede wszystkim minimalizuje odbicia sygnału w kierunku źródła emisji. To oznacza, że pojedynczy radar będzie miał trudniej (mniejszy sygnał powrotny, to trudniejsze wykrycie, zazwyczaj w praktyce bardzo duże skrócenie zasięgu) ale przy zastosowaniu siatki radarów (np. jeden nadaje, inne nasłuchują), da się zdecydowanie łatwiej takie samoloty wykrywać.

 

Jest też kwestia pasma pracy radarów, bo te powłoki pochłaniające nie działają tak samo dla różnych długości fal. Zdaje się, że VHF, UHF dosyć dobrze sobie radzi w takich zastosowaniach.

Zgadzam się. Tylko pytanie, dlaczego rząd usa tak bardzo się boi i nie udziela odpowiedzi ?  Ano bo są sprzedawane jako niewykrywalne dla wroga... 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, TheMr. napisał(a):

Nie rozumiem po co opierasz się na porobionych materiałach Iranu, który tłoczę podobną propagandę jak Rosja. Żadnego F-22/F-35 nie zestrzelili. F-16/F-15/A-10 z kolei tak. 

Opieram się  ? Przecież pod artykułem o strąceniu F-35 napisałem i jest dalej, że "Iran rzekomo"...

Poza tym,  patrząc jak usa się wypowiada z trumpem to nie opierałbym się też po ich stronie. 

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano
Godzinę temu, TheMr. napisał(a):

Nie rozumiem po co opierasz się na porobionych materiałach Iranu, który tłoczę podobną propagandę jak Rosja. Żadnego F-22/F-35 nie zestrzelili. F-16/F-15/A-10 z kolei tak. 

Każdy walczący kraj uprawia okropną propagandę, Ukraina też twierdzi, że w ciągu samego pierwszego roku zestrzeliła 294 samoloty.

Godzinę temu, Crew 900 napisał(a):

Zgadzam się. Tylko pytanie, dlaczego rząd usa tak bardzo się boi i nie udziela odpowiedzi ?  Ano bo są sprzedawane jako niewykrywalne dla wroga... 

Bez przesady, każdy kto nie jest Trumpem, wie że to jest tylko lub aż utrudniona, czy też opóźniona wykrywalność. Można się oczywiście chwalić sygnaturą radarową na poziomie centymetrów kwadratowych, ale to tylko warunki idealne, zakładające najlepsze możliwe ustawienie radaru i samolotu. Przy manewrach, otwarciu luku czy ustawieniu radaru z boku sytuacja zmienia się diametralnie. I wszyscy o tym przecież wiedzą. 

Opublikowano (edytowane)

Ja to wiem. Jakby maszyny były takie super to inne mocarstwo nigdy by nie sprzedawało tych maszyn. Sprzedają je co było na papierze a teraz w warunkach bojowych wychodzi co jak wygląda. 

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano

No właśnie taki f22 jest dobry na jeden lot bojowy. Był projektowany jako najlepszy ale przy całkowitej dominacji USA i do osiągnięcia dominacji w krótkim czasie.

Problem zaczyna się gdy po locie bojowym trzeba odnowić powłokę bo inaczej nie ma stealth a do tego potrzeba tydzień czasu w hangarze i grupę specjalistów do roboty. 

Opublikowano

Po prostu nie ma broni idealnej, niezniszczalnej, niepokonanej itp., choć każdy kraj od dekad próbuje nam wmówić, że on taką właśnie posiada. Bez różnicy czy to "niewidzialny" F-22, "nie do zestrzelenia" Kindżał, czy co tam sobie ktoś nie wymyśli. Do tego zapominamy, że każdy środek rażenia to tylko element układanki. Bez wsparcia, zagłuszania, rozpoznanych i przygotowanych tras przelotu itd. ich użyteczność gwałtownie spada, a szansa oberwania rośnie.

Opublikowano (edytowane)

@Dimazz To mit, po każdym locie kontroluje się powłokę i w razie ubytków naprawią się ją. A kilkanaście godzin przeglądu na każdą godzinę lotu to norma w lotnictwie bojowym, F-22 dużo tu nie odstaje. Tylko do średniej wlicza się też czasy kompletnych przeglądów gdzie maszyna jest rozbierana do zera, kadłub prześwietlany i całość ponownie składana.

  

2 godziny temu, Bono_UG napisał(a):

To nie są samoloty niewykrywalne i niezniszczalne. W Jugosławii udało się zestrzelić F-117, który też miał być niewykrywalny.

Technologia stealth przede wszystkim minimalizuje odbicia sygnału w kierunku źródła emisji. To oznacza, że pojedynczy radar będzie miał trudniej (mniejszy sygnał powrotny, to trudniejsze wykrycie, zazwyczaj w praktyce bardzo duże skrócenie zasięgu) ale przy zastosowaniu siatki radarów (np. jeden nadaje, inne nasłuchują), da się zdecydowanie łatwiej takie samoloty wykrywać.

 

Jest też kwestia pasma pracy radarów, bo te powłoki pochłaniające nie działają tak samo dla różnych długości fal. Zdaje się, że VHF, UHF dosyć dobrze sobie radzi w takich zastosowaniach.

Wykrycie takiej maszyny odpowiednimi radarami jest proste. Gorzej z trafieniem bo pociski naprowadzane radarem wymagają wysokich częstotliwości pracy, tylko wtedy anteny radaru w pocisku zmieszczą się w nim, im niższa częstotliwość tym większe anteny. A stealth jest skuteczne na wysokie częstotliwości.  

Edytowane przez divton
Opublikowano
11 minut temu, nemar napisał(a):

Po prostu nie ma broni idealnej, niezniszczalnej, niepokonanej itp., choć każdy kraj od dekad próbuje nam wmówić, że on taką właśnie posiada. Bez różnicy czy to "niewidzialny" F-22, "nie do zestrzelenia" Kindżał, czy co tam sobie ktoś nie wymyśli. Do tego zapominamy, że każdy środek rażenia to tylko element układanki. Bez wsparcia, zagłuszania, rozpoznanych i przygotowanych tras przelotu itd. ich użyteczność gwałtownie spada, a szansa oberwania rośnie.

Tak. I różny sprzęt państwa projektowały pod siebie. USA jako najsilniejsze mocarstwo zawsze z przewagą ma inne wymagania. Inne wymagania ma też taka Ukraina która prowadzi można powiedzieć długą równoważną walkę z Rosją. Oni potrzebują sprzętu taniego lub wielokrotnego użytku i możliwego do naprawy w warunkach bojowych

Iran z pozycji dużo słabszego też inaczej musi prowadzić walkę. 

My potrzebujemy jak na razie sprzętu głównie do odstraszania żeby przeciwnik liczył się ze stratamii i porażką w krótkim czasie.

Opublikowano
5 godzin temu, huudyy napisał(a):

Dlaczego Ukraine umieściłeś obok Rosji? 

kraj którego podwaliny oparte są na ideologii banderowskiej, gdzie czci, nazywa ulice i stawia pomniki mordercom Polaków w mojej opinii, nie jest z założenia przyjazny w Polsce, do tego dochodzi silne rolnictwo z którym nasze nie będzie wstanie konkurować a także rozwinięty przemysł i tania siła robocza, także podsumowując niepodległa Ukraina tak ale czy silna? niekoniecznie, podobnie jak Rosja, nie wyobrażam sobie że Rosja po raz kolejny upada, nikt  już nie trzyma w ryzach dzikusów z Kaukazu a blisko 6k głowic jądrowych jest nie wiadomo gdzie 

Opublikowano
2 godziny temu, ptys napisał(a):

kraj którego podwaliny oparte są na ideologii banderowskiej, gdzie czci, nazywa ulice i stawia pomniki mordercom Polaków w mojej opinii, nie jest z założenia przyjazny w Polsce, do tego dochodzi silne rolnictwo z którym nasze nie będzie wstanie konkurować a także rozwinięty przemysł i tania siła robocza, także podsumowując niepodległa Ukraina tak ale czy silna? niekoniecznie, podobnie jak Rosja, nie wyobrażam sobie że Rosja po raz kolejny upada, nikt  już nie trzyma w ryzach dzikusów z Kaukazu a blisko 6k głowic jądrowych jest nie wiadomo gdzie 

Zieffffff... znowu ruska propaganda.... soł boring...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...