Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cały czas popełniacie błąd myśląc, że Trumpowi i jemu podobnym (Vance'y, Tailor Greeny itp.) zależy na losach USA. No nie zależy. Im zależy na swoich własnych korzyściach, a jeśli da się sprzedać jakąś bzdurę swoim wyborcom jak np. "no more wars!" i powiedzieć, że NATO było winne rozpoczęcia ataku rusków na Ukrainę i w ogóle to jest złym pomysłem - to dostaną marchwkę od rusków czy chinoli.

Kto oglądał takie ruskie szmaty jak Tim Pool na Youtube ten potrafi sobie wyobrazić, że wszyscy MAGAowcy + sporo niezorientowanych dało by sobie nawinąć na uszy taki makaron przy wyjściu USA z NATO. Te szmaty mają dziesiątki milionów oglądalności. A zawsze jest jeszcze Joe Rogan, który wywiadem z Trumpem pokazał, że jest "bardzo" bezstronny.

Opublikowano (edytowane)
25 minut temu, Paarthurnax napisał(a):

Skutki wyjścia USA z NATO

 

1. Skutki militarne i strategiczne

Utrata baz i wpływów: USA straciłyby bezpośredni dostęp do ponad 30 stałych baz w Europie (morskich, powietrznych i dowodzenia), które służą jako punkty przerzutowe na Bliski Wschód i do Afryki.

Osłabienie wywiadu i wczesnego ostrzegania: Wyjście z sojuszu mogłoby ograniczyć współpracę wywiadowczą i dostęp do europejskiej infrastruktury kluczowej dla obrony przed rakietami balistycznymi.

Przymusowa reorganizacja sił: Powrót setek tysięcy żołnierzy i personelu do USA wygenerowałby ogromne koszty logistyczne oraz konieczność zapewnienia im zakwaterowania i finansowania w kraju. 

 

2. Skutki gospodarcze

Spadek eksportu broni: Przemysł obronny USA straciłby miliardy dolarów z tytułu zamówień od sojuszników z NATO, którzy w obliczu braku gwarancji USA zaczęliby intensywniej inwestować we własne, europejskie rozwiązania (tzw. autonomia strategiczna).

Zagrożenie dla statusu dolara: Geopolityczna izolacja i osłabienie zaufania do USA mogłyby przyspieszyć odchodzenie od dolara jako głównej waluty rezerwowej, co w połączeniu z rosnącym długiem (125% PKB w 2026 r.) mogłoby wywołać kryzys finansowy w USA.

Ograniczenie handlu: Szacuje się, że ograniczenie zaangażowania w bezpieczeństwo Europy mogłoby prowadzić do spadku wzajemnych obrotów handlowych o setki miliardów dolarów.

lol, pytales AI czy co? bo to wyglada na to klasyczne 'jak powiedziec ze nic nie wiesz o geopolityce nie mowiac ze nic nie wiesz o geopolityce'

 

USA nie straci zadnych baz ani zolnierzy w europie wychodzac z NATO XD

najwiekszy staly kontyngent wojskowy USA w Europie siedzi w niemczech od ww2 nie dlatego ze niemcy im kulturalnie pozwolili po dolaczeniu do NATO tylko dlatego ze wygrali wojne XDDDDDDDDDDDDDDDD i ten kontyngent to m.in. bat na niemcy

 

 

takie sensacyjne wyjscia prawdopodobnie spowodowaloby ogromna panike w Europie i poszukiwanie indywidualnych sojuszy z USA, prawdopodobnie jeszcze bardziej inwestujac w amerykanskie uzbrojenie zeby zaciesniac te sojusze ze strachu

Edytowane przez kubikolos
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

 

 

@Cappucino A o co jak nie o większe siły i uzbrojenie tam?

 

Grenlandia to też surowce. Jakby chcieli powiększyć bazy wojskowe to by wprost o tym powiedzieli a nie gadki o przejęciu czy ostatnio o zakupie jeśli wierzyć pismakom.

Edytowane przez Cappucino
  • Upvote 1
Opublikowano

Tylko te bazy w Europie miały znaczenie dla państw EU, gdy USA miało prymat na świecie i są jeszcze teoretycznie potrzebne w ramach struktur NATO głównie ze względów na dane wywiadowcze ale wyjście z NATO z automatu pociągnęłoby szereg zmian w tym zakresie.

Dany kraj przestałby inwestować w dostosowanie struktur wymaganych przez te bazy i mógłby w drugą stronę zażądać opłat od USA za stacjonowanie wojsk amerykańskich lub wymusić przeniesienie tych baz. 

Idea Nuclear Sharing działała jako odstraszanie do końca lat 90 ale obecnie to jest tylko mit, który nie ma żadnego realnego uzasadnienia ponieważ USA nigdy nie narazi się na podobne działanie odwetowe, a z pkt. widzenia krajów EU to nie ma innych podstaw do istnienia baz amerykańskich w Europie. Podstawa odstraszania działała tak, że jak zginie żołnierz amerykański, to USA będzie musiało zareagować ale tak naprawdę wcale nie musi. Kwestie wizerunkowe są obecnie dla USA drugorzędne albo i nawet trzeciorzędne.

 

Dla takiej Japonii było/jest strategiczne posiadanie baz USA jako gwarancji bezpieczeństwa vs Chiny ale i to może się zmienić jak USA będzie odwalać takie akcje.

Europa nie ma aż tak dużego problemu ponieważ ruskie obecnie są za mocno zaangażowane w UA i co jedynie mogą prowadzić jakieś działania zaczepne, a zanim odzyskają jakąś realną zdolność to państwa EU dostosują swoje zdolności. 

 

To zupełnie inne ryzyka i nie można porównywać sytuacji Korei Pd i Japonii, które nie mogą specjalnie liczyć na inne realne wsparcie niż ze strony USA ze względu na swoje położenie geograficzne.

Polska i państwa UE są w diametralnie innym położeniu.

Opublikowano
28 minut temu, Badalamann napisał(a):

@Cappucino Których za bardzo nie ma jak obecnie wydobywać.

Także chodzi o kwestie militarne.

 

Jakby chcieli coś zacząć wydobywać to firmy wydobycze po prostu kupiłyby licencje na eksploatację złóż.

Ale USA ma już baz³ na Grenlandii i nie sądzę, że Dania robiłaby problemy na kolejnych, gdyby od razu zagadali o to po ludzku. Zwłaszcza, że już teraz amerykańska baza ma istotny udział w grenlandzkim PKB. 

Chyba, że chcą mieć bazy i żeby im Dania im je opłacała "za ochronę".

Opublikowano
21 minut temu, Paarthurnax napisał(a):

Tylko te bazy w Europie miały znaczenie dla państw EU, gdy USA miało prymat na świecie i są jeszcze teoretycznie potrzebne w ramach struktur NATO głównie ze względów na dane wywiadowcze ale wyjście z NATO z automatu pociągnęłoby szereg zmian w tym zakresie.

Zasadniczo racja, ale z Europy bliżej np. na bliski wschód. Już Europejskie bazy były używane do przerzutów przy bombardowaniu Iranu. I oczywiście USA by sobie poradziło bez nich, ma już przecież bazy w Turcji, Arabii czy Omanie, ale zawsze to trochę wygodniej, mniej lotniskowców czy cystern no i backup w stabilniejszym politycznie otoczeniu.

Opublikowano
1 godzinę temu, Camis napisał(a):

IMHO chodzi o kwestie obronne USA, tzn zestrzeliwanie pocisków balistycznych nad Grenlandią. 

Po IIWW USA miało 17 baz na Grenlandii. Sami opuścili 16 z nich. Nikt nie robi problemów żeby otworzyli kolejne. Ta cała śpiewka nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem USA.

  • Upvote 1
Opublikowano

Do Amerykanów dotarło, że za wiele kontroli nad surowcami oddali przede wszystkim Chinom. Teraz będą dążyć odbudowania swojej pozycji. Czy Europa powinna robić to samo?

Powiem tak. Fabrykę przerabiającą lit na baterie można postawić. Natomiast lit po prostu trzeba po prostu mieć, prosta sprawa. Albo trzeba go mieć gdzie kupić, to trudniejsza sprawa bo jak wejdziesz w konflikt z kontrahentem, to albo ci go nie sprzeda, albo twoja marża z wyrobu przerobionego będzie śmieszna w stosunku z jego marży z surowca.  Tak było na przykład przed wojną. Gaz 600% w górę, a nawozy później trzeba było sp[sprzedawać poniżej kosztów produkcji/zakupu. 

No i Chiny trzymają za mordę USA teraz właśnie rzadkimi surowcami i zdolnościami ich przetwórstwa. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Lit nie jest pierwiastkiem rzadkim, ani chiny nie mają go dużo, mają natomiast dobrze rozwiniętą rafinację litu, według różnych źródeł około 70% światowego. Takie fabryki można zrobić wszędzie tylko to kosztuje i trwa do 10 lat

Opublikowano
37 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Lit nie jest pierwiastkiem rzadkim, ani chiny nie mają go dużo, mają natomiast dobrze rozwiniętą rafinację litu, według różnych źródeł około 70% światowego. Takie fabryki można zrobić wszędzie tylko to kosztuje i trwa do 10 lat

Niestety Europa przespała to jak i wiele innych rzeczy skupiając się na zaimkach, papierowych slomkach i pomocy inżynierom z Afryki 

  • Like 1
Opublikowano
58 minut temu, KiloKush napisał(a):

Niestety Europa przespała to jak i wiele innych rzeczy skupiając się na zaimkach, papierowych slomkach i pomocy inżynierom z Afryki 

Myślę że powody były inne, nikt w europie nie chciał by takich rafinerii pod miastem, oraz jako EU nie mamy taniej energii. Możliwe też że za bardzo zafiksowaliśmy się na fuzji jądrowej, ale to tylko gdybanie, co by było, gdyby...

Opublikowano

Giorgia Meloni, premier Włoch, powiedziała, że Europa powinna otworzyć się na dialog z Rosją.

 

https://www.o2.pl/informacje/slowa-meloni-ida-w-swiat-mowi-o-rozmowach-z-putinem-7241619178945504a

 

A ja się pytam: jak się skończył "dialog" z hitlerem przed 1939 r i ze stalinem po 1945r.  No, ale w końcu Pani Meloni reprezentuje kraj w którym krwawo rządził Mussolini, a Włochy pomagały Niemcom... Więc dogadywanie się ze zbrodniarzami wojennymi widać jest we krwi Włochów...

Opublikowano (edytowane)

ktoś tui się ostatnio podniecał świstkiem papieru który podpisali Załeński, Starmer i Macron, co oczywiście skrytykowałem i zostałem ruską otulistopką bo oni słyszeli w rezimowej TV jaka ta EU nie jest mocna i skonsolidowana tymczasem posłuchajcie dr. Szewko od 9:30min

jak pisałem wcześniej kolejny papierek do podcierania gluteus maximus

 

 

Edytowane przez ptys
Opublikowano
1 godzinę temu, hubio napisał(a):

Giorgia Meloni, premier Włoch, powiedziała, że Europa powinna otworzyć się na dialog z Rosją.

 

https://www.o2.pl/informacje/slowa-meloni-ida-w-swiat-mowi-o-rozmowach-z-putinem-7241619178945504a

 

A ja się pytam: jak się skończył "dialog" z hitlerem przed 1939 r i ze stalinem po 1945r.  No, ale w końcu Pani Meloni reprezentuje kraj w którym krwawo rządził Mussolini, a Włochy pomagały Niemcom... Więc dogadywanie się ze zbrodniarzami wojennymi widać jest we krwi Włochów...

prędzej czy później wszyscy euromocarze będą ćwierkać z ruskimi jak skowronki :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...