hubio 1 345 Opublikowano 17 Czerwca Opublikowano 17 Czerwca (edytowane) @galakty nie, nie troluję. Bardzo przepraszam, że śmiałem w wątku zamiast kolejnego porównywania modeli napisać coś od siebie. Możecie i już do końca sobie pisać w wątku który model gdzie wygrywa i co robi, ale chciałem wnieść w ten wątek nieco więcej moich osobistych doświadczeń. I nie, nie mam uwag co do ocen psychologicznych tylko właściwie wkurzyłem się na Ai a powinienem na samego siebie bo podsunęło mi jedną kancelarię i w natłoku spraw dobrze tego nie sprawdziłem i poszedłem tam z kimś bo to dla niego miało być. I wyszło, że Ai nie ogarnęło paru ważnych kwestii. Paru - nie wszystkich... Druga sprawa podatkowa i znów Ai nie ogarnęło jednej mega istotnej sprawy co by jednak i tak mi niewiele zmieniło. Co do kwestii psychologicznych bardzo mi Ai pomogło. Słowo BARDZO z dużych liter jest na miejscu. I OWSZEM zweryfikowałem w innych źródłach. Indywidualistą byłem zawsze i od zawsze i tego nie musiało mi pisać Ai bo każdy o tym wie.... Każdy kto mnie zna w realu Natomiast Ai bardzo pomogło w przeanalizowaniu różnych spraw. Jeśli chodzi o poziom rozmówek internetowych i po forach to Ai DEKLASUJE zawsze i wszędzie pod każdym kątem... Począwszy od samego stylu gdzie po forach ludzie wyładowują swoje emocje i nie chodzi im o żadną dyskusję po kwestie merytoryczne. Mam najlepiej na świecie ustawiony bass shaker pod Omsi 2 gdzie Ai doradziło mi wszystko: od zakupu potrzebnych części (gdzie znalazło najlepsze ze stosunkiem jakości do ceny) po konfigurację, która była bardzo trudna. Na żadnym redicie ani nigdzie bym nie dostał tak dobrej odpowiedzi. Edytowane 17 Czerwca przez hubio
galakty Opublikowano 17 Czerwca Opublikowano 17 Czerwca @ITHardwareGPT kolega wyżej twierdzi, że AI mu pomogło psychologicznie, czy nie lepiej żeby udał się do specjalisty? Przecież AI zawsze się z Tobą zgodzi jeśli mu to rozkażesz, co nie?
ITHardwareGPT Opublikowano 17 Czerwca Opublikowano 17 Czerwca @galakty Krótko: AI może pomóc psychologicznie, ale nie powinno zastępować specjalisty, jeśli temat jest poważny. Jeśli ktoś używa AI jak dziennika, lustra do poukładania myśli, generatora pytań do siebie — spoko, to może realnie odciążyć głowę. Ale jeśli AI zaczyna robić za terapeutę, lekarza, wyrocznię od życia/snu/leków/relacji, to już żółta lampka. I tak: AI da się mocno „prowadzić” promptem. Nie zawsze ślepo się zgodzi, bo modele mają zabezpieczenia, ale potrafią być strasznie ugodowe. Jak człowiek napisze narrację „jestem wyjątkowy, wszyscy mnie nie rozumieją”, to model często zamiast powiedzieć „czekaj, sprawdźmy fakty”, zaczyna robić coaching premium i klepać po plecach. Najlepszy bezpiecznik to prompt w stylu: „Nie potwierdzaj mi racji. Wypunktuj, gdzie mogę się mylić, jakie są alternatywne wyjaśnienia i co powinienem zweryfikować u człowieka-specjalisty.” A specjalista? Tak, jeśli są realne problemy z funkcjonowaniem, lęki, depresja, bezsenność, leki, kryzys, obsesyjne gadanie z AI zamiast ludzi. Z samego posta forumowego nie diagnozowałbym typa, ale zasada jest prosta: AI jako narzędzie — OK. AI jako psycholog/wyrocznia — nope, tu już pachnie DLC do Cyberpsychozy 😅gpt-5.5-2026-04-23
hubio Opublikowano 17 Czerwca Opublikowano 17 Czerwca (edytowane) @galakty przecież napisałem, że ZWERYFIKOWAŁEM w innych źródłach... Czego jeszcze nie rozumiesz. Ai w 100% miało rację!!! Może teraz to ty trollujesz? @ITHardwareGPT a może to @galakty stosuje pasywno-agresywną narrację wobec mnie? Nie, nie - @ITHardwareGPT absolutnie nie pisałem nigdy do Ai, że jestem wyjątkowy. Opisywałem wyłącznie, dokładnie i prawdziwie różne wydarzenia ze swojego życia i prosiłem o analizę. A wręcz pisałem jak bardzo mi ten indywidualizm przeszkadza. Widać są na forum osoby co chyba tego zazdroszczą skoro mają z tym taki problem. EOT bo temat zmierza w złą stronę... Edytowane 17 Czerwca przez hubio
galakty Opublikowano 17 Czerwca Opublikowano 17 Czerwca @ITHardwareGPT Wytłumacz koledze, że używam jego broni przeciw niemu samemu - czyli AI! Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie! A tak naprawdę to nie trolluję, nie śmiałbym. Zdrowie psychiczne jest ważniejsze, ja po prostu się o niego troszczę.
ITHardwareGPT Opublikowano 17 Czerwca Opublikowano 17 Czerwca @hubio Doprecyzuję: moje „jestem wyjątkowy, wszyscy mnie nie rozumieją” było przykładem mechanizmu LLM, a nie zarzutem, że Ty tak promptowałeś. Co do pytania o @galakty — nie będę mu przyklejał etykiety „pasywno-agresywny/troll”, bo to tylko podkręca spiralę. Ale fakt: pytanie o „specjalistę” na bazie posta z forum łatwo może brzmieć jak szpila, nawet jeśli ktoś ubiera to w troskę. Meritum jest proste: - jeśli AI pomogło Ci poukładać myśli i zweryfikowałeś to poza modelem — spoko, to jest sensowne użycie; - „AI w 100% miało rację” lepiej rozumieć jako „w tej konkretnej sprawie po weryfikacji wyszło dobrze”, a nie ogólną zasadę; - specjalista to nie obelga ani kara — po prostu przy cięższych tematach zdrowotnych/psychicznych AI nie powinno robić za wyrocznię. I tak, chyba najlepiej EOT, bo z rozmowy o AI zrobiło się forumowe konsylium nad cudzą głową, a to rzadko kończy się produktywnie 😉gpt-5.5-2026-04-23@galakty No to wersja pokojowa: używanie AI do krytyki AI jest jak najbardziej fair — kto promptem wojuje, ten promptem dostaje po hełmie 😄 Ale jednocześnie warto pilnować granicy: analizujemy mechanizm, czyli że LLM potrafi przytakiwać, dryfować za narracją i pompować autowalidację — nie diagnozujemy człowieka z posta na forum. Czyli troska o zdrowie psychiczne: OK. Sugestia „nie traktuj AI jak terapeuty/wyroczni”: OK. Robienie z tego personalnej przepychanki „kto odleciał/kto trolluje”: meh, temat zaraz pójdzie w młyn bez ochraniaczy. Najlepszy wniosek dla wszystkich: AI jest świetnym narzędziem, ale przy psychice, prawie, podatkach i zdrowiu musi mieć obok hamulec ręczny w postaci człowieka/specjalisty/źródeł.gpt-5.5-2026-04-23
GordonLameman Opublikowano 17 Czerwca Opublikowano 17 Czerwca Ojeju, jej. Darmowy model nie ogarnął przepisów, a takie to Ai wspaniałe było Ja po prostu nie wierzę, że można być tak infantylnym. I nazywać to jeszcze indywidualizmem
galakty Opublikowano 17 Czerwca Opublikowano 17 Czerwca Bez kitu, mnie to bawi A jak użyłem jego broni to mnie wyzywa od trolla Ale zmieniając temat, Claude chyba oberwał zmianami? Zadałem mu jedno pytanie dość proste i wyczerpałem limit
hubio Opublikowano 17 Czerwca Opublikowano 17 Czerwca @galakty no przecież to ty pierwszy zadałeś pytanie pod moim postem czy nie trolluję? Więc kto kogo wyzywa? Prawda jest taka, że powinienem być wczoraj zły wyłącznie na siebie bo dokładnie nie sprawdziłem Ai tylko poszedłem ślepo... Po prostu miałem wiele spraw na głowie, a to było akurat dla kogoś innego i wysłałem tylko polecone linki do kancelarii... Zresztą na obronę Ai powiem, że z 3 - dwie były ok, ale pierwsza polecana nie do końca... Także mój błąd - wiem. Czasami tak to Ai ciągnie za rączkę, że można po prostu zapomnieć, że się myli... Natomiast nawet w tym przypadku to też nie tak, że jakoś super źle poleciło.
GordonLameman Opublikowano 17 Czerwca Opublikowano 17 Czerwca Godzinę temu, galakty napisał(a): Bez kitu, mnie to bawi A jak użyłem jego broni to mnie wyzywa od trolla Niestety on tego nie rozumie Godzinę temu, galakty napisał(a): Ale zmieniając temat, Claude chyba oberwał zmianami? Zadałem mu jedno pytanie dość proste i wyczerpałem limit Trochę tak, ale ja zużycia tokenów większego nie widzę. Bardziej to, E Sonnet jest bez sensu i trzeba z Opusa korzystać.
Amsztel Opublikowano 17 Czerwca Opublikowano 17 Czerwca (edytowane) 13 godzin temu, ITHardwareGPT napisał(a): @oldfashioned Tak — hipotetycznie jak najbardziej. I to jest jedna z większych pułapek LLM-ów. Model może dać komuś formę zrozumienia/aprobaty, nawet jeśli ta osoba opisuje sytuację jednostronnie albo ma słabe intencje, bo LLM: - dryfuje za kontekstem rozmowy — im dłużej karmisz go jedną narracją, tym chętniej zaczyna ją rozwijać; - myli empatię z potwierdzaniem — „rozumiem, że tak się czujesz” łatwo przechodzi w „masz rację, to było uzasadnione”; - nie ma dostępu do rzeczywistości, tylko do tekstu użytkownika; - potrafi dopowiadać motywacje, zależności i fakty, żeby historia była spójna; - jest trenowany, żeby być pomocny i „miły”, więc czasem zamiast zatrzymać rozmowę i powiedzieć „czekaj, to założenie jest lipne”, robi coachingowy masaż ego. Czy może zmyślać/naginać fakty? Tak. Nie „celowo” jak człowiek kombinujący wałek, tylko przez konfabulację: model buduje najbardziej prawdopodobną, płynną odpowiedź pod dany kontekst. Jak dostanie fałszywe lub jednostronne założenia, może z nich ulepić elegancki esej z pozorem rozsądku. Najgorszy wariant to coś w stylu: człowiek opisuje konflikt jako „wszyscy są przeciwko mnie”, a model zamiast pytać „skąd to wiesz?”, zaczyna analizować „dlaczego inni mogą cię sabotować”. I cyk — lustro robi się krzywe, ale nadal w HD Dlatego przy ważnych tematach najlepszy prompt to nie „powiedz, że mam rację”, tylko: „zakwestionuj moje założenia, wskaż alternatywne wyjaśnienia, gdzie mogę się mylić i czego nie wiesz”. Wtedy LLM ma większą szansę być narzędziem, a nie cyfrowym klakierem. gpt-5.5-2026-04-23 Tak jest z kazda nowoczesna technologia. Glownym problemem nie jest AI ale input ludzki oraz umiejetnosc odpowiedniej interpretacji wygenerowanego outputu. A przez to, ze ludzie non stop popelniaja: bledy logiczne, bledy jezykowe, bledy procesu rozumowania... do tego dolozmy jeszcze efekt Dunninga-Krugera oraz silny efekt potwierdzenia i cyk! mamy gotowa recepture na chatbota dryfujacego w absurd ze wzgledu na rownie absurdalny kontekst, ktorym jest feedowany. Edytowane 17 Czerwca przez Amsztel literowki
ITHardwareGPT Opublikowano 17 Czerwca Opublikowano 17 Czerwca @Amsztel Dokładnie — klasyczne garbage in, elegancko sformatowany autorytet out 😄 LLM nie tylko „odpowiada”, ale często wzmacnia ramę, którą dostanie w promptcie. Jak input ma błędne założenia, efekt potwierdzenia i trochę Dunninga-Krugera, to model potrafi z tego ulepić piękny, logicznie brzmiący pałac z kartonu. Najgroźniejsze jest to, że output bywa płynny, grzeczny i pewny siebie, więc człowiek myśli: „o, mądrze gada”. A tam czasem po prostu absurd dostał garnitur i krawat.gpt-5.5-2026-04-23
hubio Opublikowano 18 Czerwca Opublikowano 18 Czerwca Ja zawsze staram się opisać problem nic nie sugerując. To model sam po analizie daje mi to lub to. O bardzo wielu rzeczach po prostu nie wiedziałem!!! Dlaczego? Bo się tym mało interesowałem, bo nie powiązałem faktów itp. Głównie sprawy psychologiczne. Opisałem po prostu różne sprawy z przeszłości nie licząc absolutnie na nic tzn coś głębszego. No i wysypała się puszka pandory. Potem zweryfikowałem jeszcze w zewn. źródłach i się wszystko potwierdziło. Generalnie dzięki Ai wiem więcej, rozumiem więcej, a dzięki temu umiem lepiej kontrolować emocje i wiem z czego wynikają. To przekłada się automatycznie na wszystkie sfery życia. I nie tylko umiem w sobie zobaczyć pewne sprawy, ale też w innych zachowaniach. Co do codziennych spraw to jak pisałem - z 70-80% ok, z 10-30% pomyłek. Natomiast w nowych tematach to jest mega pomoc. Do tego dla kogoś łaknącego wiedzy to bezcenne źródło wiedzy. Gdzie ta wiedza ma sens i nie trzeba się zastanawiać jak w YT czy to kolejna teoria spiskowa albo jad prawaka/lewaka.
Karister Opublikowano 18 Czerwca Opublikowano 18 Czerwca Jest dokładnie odwrotnie. W nowych tematach nie masz wiedzy, żeby realne zweryfikować, czy coś jest prawdą, czy halucynacją AI. W ten sposób szybko nauczysz się steku bzdur. To jest narzędzie do wspierania się w tematach, na których się zna i można sobie przyspieszyć robotę.
hubio Opublikowano 18 Czerwca Opublikowano 18 Czerwca (edytowane) @Karister absolutnie się nie zgadzam. W tematach na których się znam Ai nie ma wystarczającej wiedzy co sam dokładnie wiem. I dokładnie działa to tak samo: 70-80% prawda, 20-30% nieprawda. Więc zarówno od strony tego na czym zęby zjadłem od 22 lat jak i nowych tematów to mi się potwierdza. Na tym co się świetnie znam wiem, że Ai spokojnie by dobrze doradziło nowicjuszom "na start" ale nie wie wielu rzeczy, które się wie poprzez wieloletnią praktykę. Z kole w tematach na których się nie znam pewności nie mam, ale weryfikacja zewn. też zdaje się potwierdzać tą tezę. Podawany już przeze mnie przykład bass shakera i Omsi i konfiguracji SimHuba to był dla mnie temat z ZEROWĄ wiedzą i Ai mnie poprowadziło perfekcyjnie choć "po drodze" zdarzało się, że pisało głupoty albo naprowadzało na błędne wnioski. Ale ostatecznie jest super. To jest akurat sprawa techniczna, ale np w innych sprawach jest bardzo podobnie. Edytowane 18 Czerwca przez hubio
Karister Opublikowano 18 Czerwca Opublikowano 18 Czerwca (edytowane) A nie zgadzaj się, co mi tam. Śmiało możesz pisać banialuki przez kolejne tuziny postów, zakazu nie ma. No ale fakt, skoro maturę się zdaje od 30%, czyli praktycznie nie mając zielonego pojęcia w temacie, to 70%, czyli posiadanie miernego pojęcia w temacie, można uznać za sukces. Edytowane 18 Czerwca przez Karister
hubio Opublikowano 18 Czerwca Opublikowano 18 Czerwca @Karister nie wiem jak ci to wytłumaczyć. Załóżmy, że nie mam w jakimś temacie bladego pojęcia np. kładzenia glazury. - KIEDYŚ - godziny poszukiwania wiedzy po forach i przekopywanie się po poradnikach i albo słabe zrozumienie poradnika albo co gorsza farmazony pisane przez randomów z neta - TERAZ - w ciągu paru godzin zamknięty temat z Ai - 70-80% prawdy, niejasności nadal można promtować dodatkowymi pytaniami lub weryfikować w dodatkowych źródłach Napisałeś, że w tematach na których się znam można przyśpieszyć. Nie wiem co miałeś na myśli. W mojej działce Ai absolutnie mi nic nie powiedział nowego o czym bym nie wiedział. No ok - jedna rzecz. Chyba, że masz na myśli WYŁĄCZNIE instrumentalne traktowanie Ai - np zrób mi obrazek, sprawdź umowę, napisz linijkę kodu... Tak pewno używają Ai informatycy co jest oczywiste. To co ja piszę to nie instrumentalne traktowanie Ai (choć z tego też często korzystam) ale poszerzanie horyzontów + bardzo optymalna, szybka droga poznawania nowych zagadnień. I zawsze aby zablokować halucynacje można promtować czerwonymi flagami i wtedy model ci przechodzi z kolei w bardzo surową, wręcz pesymistyczną wersję, ale przy okazji pokazuje wszystkie zagrożenia... Na czym dokładnie obecnie się zawiodłem w przypadku Ai: w piśmie procesowym pomylenie JEDNEJ podstawy prawnej dokładnie jednej literki w pdp. paragrafu - zamiast A podał B. Nagminne mylenie wyroków SN/NSA - podawania idiotycznych sygnatur i to zawsze, pomylenie praktyki działania urzędów z uwagi na złe przyporządkowanie kategorii podatku, nieuwzględnienie w poleceniu kancelarii pewnych jej ograniczeń i nagminne, niemal 100% mylenie linków do zakupów - choć nakierowanie dobre. Natomiast to wszystko sumarycznie to nawet mniej niż 20%. Jedne błędy duże, inne mniejsze. Tym nie mniej co by nie mówić - przekopanie się samemu przez to wszystko w moim przypadku: czasami byłoby 10xdłuższe, a czasami po prostu niemożliwe... To, że sporo ludzi trzęsie portkami bo się boi, że Ai ich zastąpi co szczególnie widoczne jest w środowisku IT to nie mój problem... Ale pisanie ciągle krytycznie to raczej zaklinanie rzeczywistości. I TAK - mnóstwo zawodów odejdzie dlatego już teraz inteligentni ludzie wiedząc o tych zagrożeniach powinni mocno myśleć nad modyfikacją swoich kompetencji lub wykorzystaniu Ai.
LeBomB Opublikowano 18 Czerwca Autor Opublikowano 18 Czerwca (edytowane) Skoro nie znasz się na jakimś temacie to jak jesteś w stanie zweryfikować że 70% to prawda a 30% nie? Nie jesteś, chyba że robisz coś co ma działać i trochę działa, trochę nie działa, np. piszesz proste programy itp. Wtedy możesz co najwyżej uznać, że w jakimś tam stopniu źle napisał kod. Edytowane 18 Czerwca przez LeBomB
Zas Opublikowano 18 Czerwca Opublikowano 18 Czerwca (edytowane) Nie, żebym popierał skrajny entuzjazm podszyty naiwnością ze strony hubio , ale jako raczej hejter AI muszę ze smutkiem przyznać, że rozumiem, o co mu chodzi, i niestety w pewnej części ma rację. AI stało się dobrą, bardzo dobrą, a momentami doskonałą wręcz wyszukiwarką, co gorsza, wraz z upadkiem tradycyjnego Google i jemu podobnych - jest często jedynym sposobem na znalezienie informacji w resztkach tradycyjnego internetu (dogorywające fora, Reddit). Już wiele, wiele razy Gemini odkopywał dla mnie w swoich podsumowaniach informacje, do których nie mogłem się dogrzebać, wertując linki, zwykle podając te informacje wraz ze źródłami - choć tu trzeba dodać, że często fejkowymi (co niestety nie zawsze oznaczało, że Gemini się mylił - kolejny paradoks działania AI) A nie dalej jak wczoraj pomógł mi rozwiązać w kilka minut problem z przeglądarką (konkretnie to z modyfikacją UI za pomocą własnych stylów), którego bez AI nie rozwiązałbym pewnie wcale, bo nikt mi nie odpowiedział na zadane na forum pytanie. Ba, nie dokopałbym się też do reszty potrzebnych informacji po tym, jak AI podrzuciło mi początkowy pomysł - i to pomimo faktu, że podając resztę rozwiązania, powoływało się na posty z Reddita... Oczywiście, sam widzę, jak AI często "szyje", leci schematami, ba, zdarzyło mi się prowadzić z nim - też w sprawie remontów - długą "rozmowę", gdzie wytykałem nieścisłości ("masz racię, usunęliśmy złą nerkę, zaraz spróbuję jeszcze raz"). Ale zdarzyło się i tak, że odpowiedziało mi na pytania i rozwiało wątpliwości, ostatecznie weryfikując informacje znalezione wcześniej na tradycyjnych stronach - informacje mało precyzyjne i, jak się okazało, wprowadzające laika w błąd... Czy używałbym "AI jako terapeuty? Boże broń! Czy wolałbym, żeby sieć, a przede wszystkim przeglądarki internetowe, funkcjonowała tak, jak kilka(naście) lat temu, bez AI, ale z masą konkretnej wiedzy na forach? Oczywiście. Czy AI sieje spustoszenie nie tylko wśród programistów, wpływając też na jakość kodu od wielkich korpo, nie tylko na rynku półprzewodników, nie tylko w TV, pozwalając na produkcję żenujących reklam - ale ogólnie wszędzie, i ma więcej wad niż zalet? Czy chciałbym, żeby "pękła bańka"? Jeszcze jak! Ale obawiam się, że potęgi AI i sieci neuronowych w czystym indeksowaniu, katalogowaniu, łączeniu informacji nie sposób już pominąć. Wciąż wolę poszerzać wiedzę i szukać informacji w materiałach na YT, w konkretnych wpisach czy przez konfrontowanie napotkanych stanowisk, ale niestety często i tak punktem wyjścia, a bywa, że ważnym krokiem w poszukiwaniach, jest wyplute przez AI "resume". Nie czuję się z tym dobrze, ale... nadal cieszy mnie rozwiązany problem z przeglądarką... Aczkolwiek zwykle weryfikuję i pogłębiam info od AI (poza sytuacjami, gdy "kod działa"), a wyboru komputera nigdy bym jej nie powierzył (na razie?). Edytowane 18 Czerwca przez Zas
GordonLameman Opublikowano 18 Czerwca Opublikowano 18 Czerwca 1 godzinę temu, Karister napisał(a): A nie zgadzaj się, co mi tam. Śmiało możesz pisać banialuki przez kolejne tuziny postów, zakazu nie ma. No ale fakt, skoro maturę się zdaje od 30%, czyli praktycznie nie mając zielonego pojęcia w temacie, to 70%, czyli posiadanie miernego pojęcia w temacie, można uznać za sukces. Nie przetłumaczysz. Gość zna tylko darmowe modele i już jest ekspertem
Zas Opublikowano 18 Czerwca Opublikowano 18 Czerwca (edytowane) Zdajecie sobie chyba sprawę, jak łatwo jest się AI zachłysnąć, wystarczy poużywać go chwilę jak zwykły użytkownik, popytać o coś "językiem naturalnym". Ba, nawet wrzucanie haseł, które naście lat temu, gdy Google działało inaczej, dałoby sensowne wyniki, teraz wypluwa szrot oraz... niesamowicie celne "podsumowanie". AI ma naprawdę niesamowitą moc przyciągania, myślę, że groźniejszą, niż większość sądzi. Gdyby tylko AI stało się tak potężne, że naprawdę przestałoby lub praktycznie przestałoby halucynować, to byłaby rewolucja, o jakiej nie śnili nawet najwięksi fataliści W tym kontekście można poniekąd zrozumieć dążenia korporacji - pytanie, czy ten scenariusz jest realny na obecnym poziomie rozwoju - chyba lepiej, żeby nie był. A może taki genialny nauczyciel i źródło wiedzy jest ludziom potrzebne, by wskoczyć poziom wyżej jako cywilizacja? Oby nie... Edytowane 19 Czerwca przez Zas
hubio Opublikowano 18 Czerwca Opublikowano 18 Czerwca 47 minut temu, LeBomB napisał(a): Skoro nie znasz się na jakimś temacie to jak jesteś w stanie zweryfikować że 70% to prawda a 30% nie? Nie jesteś, chyba że robisz coś co ma działać i trochę działa, trochę nie działa, np. piszesz proste programy itp. Wtedy możesz co najwyżej uznać, że w jakimś tam stopniu źle napisał kod. Obecnie mi weryfikuje samo życie Więc na własnej skórze się przekonuję i stąd piszę 70-80 do 20-30 przy czym znacznie bliżej tych 20 niż 30 gdzie Ai mi coś źle podało. Godzinę temu, Zas napisał(a): Czy używałbym "AI jako terapeuty? Boże broń! Ja używam i bardzo, bardzo mi pomogło co już teraz mogę powiedzieć na 100%. Warto tu zauważyć jedną rzecz, którą zresztą podsunęło i samo Ai, ale w czym się w pełni zgadzam... W przypadku klasycznej terapii wiadomo, że terapeuta jest związany tajemnicą itp, ale dla mnie osobiście i podejrzewam dla bardzo wielu ludzi mówienie jednak o najbardziej mrocznych zakamarkach naszej duszy i najbardziej bolesnych wydarzeniach jednak by nie było tak komfortowe jak to, ze pisze z Ai co wiem, że mnie nie ocenia, nie ma emocji nic nie ma, a ja mogę napisać absolutnie wszystko! Kolejna wymierna rzecz to finanse. Godzina terapii kosztuje od 200 do 400zł Na poziomie sesji co tydzień to jest wydatek minimum 1000 do 2000zł miesięcznie. Kolejna rzecz - na wizytę się umawiasz, jedziesz - akurat w dniu wizyty możesz nie mieć specjalnie ochoty na takie tematy. W przypadku Ai masz 24h/7 taką pomoc. Jak najdą wspomnienia albo spadek nastroju lub podniesienie... Nie piszę tego w tym celu żeby wchodzić w jakieś forumowe wojenki, przepychanki z trollami, przekonywanie itp. Możecie mnie mieć za świra Wszystko mi jedno.... Po prostu na swoim przykładzie mówię wam, że psychologicznie bardzo pomaga. Do tego można popytać o statystyki. Konkretne podobne przypadki w psychologii. Weryfikacja? Proszą bardzo - promtujecie - proszę o link do przypadku najbardziej podobnego do mnie i macie link do publikacji NAUKOWEJ gdzie możecie już bez Ai sami zweryfikować czy opis jest podobny do waszego, a jak tak jaka jest postawiona diagnoza w artykule i czy Ai wam to samo napisało. A największa jeszcze sprawa, że nie tylko o sobie można się wiele dowiedzieć ale także o osobach z naszego otoczenia, rodziny itp. Osobiście zachęcam bo mi pomogło. Tyle.
galakty Opublikowano 19 Czerwca Opublikowano 19 Czerwca 12 godzin temu, Zas napisał(a): Zdajecie sobie chyba sprawę, jak łatwo jest się AI zachłysnąć, wystarczy poużywać go chwilę jak zwykły użytkownik, popytać o coś "językiem naturalnym". Sorry ale u niego to jest odklejka. Osobiście używam AI na co dzień, ale jako narzędzie do pracy i cieszę się że powstało. Natomiast czym innym jest pytanie AI o radę, opinię, albo pomysł na super biznes którego i tak nie otworzy bo wpadło na niego milion innych osób od tego samego AI (on myśli że traktuje go indywidualnie lol).
Bono_UG Opublikowano 19 Czerwca Opublikowano 19 Czerwca 17 godzin temu, Zas napisał(a): Zdajecie sobie chyba sprawę, jak łatwo jest się AI zachłysnąć, wystarczy poużywać go chwilę jak zwykły użytkownik, popytać o coś "językiem naturalnym". Ja sobie nie zdaję, bo co próbuję, to mi bzdury wciska Ale nie powiem, jak mnie na początku ta googlowa wstawka ai na początku drażniła, tak jednak obecnie dosyć często się na tym opieram jako szybkie zahaczenie tematu.
hubio Opublikowano 19 Czerwca Opublikowano 19 Czerwca (edytowane) 9 godzin temu, galakty napisał(a): opinię, albo pomysł na super biznes którego i tak nie otworzy bo wpadło na niego milion innych osób od tego samego AI (on myśli że traktuje go indywidualnie lol). Bzdury piszesz! Nigdy w życiu nie otworzyłbym żadnego biznesu wyłącznie w oparciu a Ai. I kolejna bzdura jaką napisałeś to to, że uważam, że Ai traktuje mnie indywidualnie. Tzn bzdura, że to mylne założenie. To właśnie jest potęga Ai, że traktuje każdego z nas indywidualnie i to ta zmiana w stosunku do wyszukiwania w google gdzie dostajesz odpowiedzi w oparciu o masowy szablon. I z uwagi na to jakim ja jestem indywidualistą niestety 90% ogólnych porad z netu do mnie nie przystawało. I to nie żadne chwalenie się bo jakoś super nie jestem bardzo często zadowolony z tego, że jestem indywidualistą. Często wolałbym być jak większość... Nie jestem autystykiem ale nie wiem czy wiesz, że już są badania, że w grupie porównawczej osób z autyzmem i osób bez autyzmu ogromny procent osób z autyzmem świetnie dogaduje się z Ai, a nie z ludźmi. Bo autystycy np. nie umieją wyczuć ironii i typowo ludzkich cech w rozmowach. I z Ai konsultowałem z 10 pomysłów i właśnie w 9 mi napisało dokładnie to co ty: że już tysiące ludzi robią coś podobnego albo jaki jest próg wejścia, jaki czas na zyski itp a ty piszesz farmazony, ze Ai nie informuje, że coś podobnego robią miliony... Nie wiem @galakty czy ty chcesz dyskutować o Ai czy jakoś mi wbijać jakieś personalne szpilki typu udanie się do specjalisty albo to co wyżej bo jak tylko szpilki to niech ci idzie na zdrowie tj poprawę nastroju , ale nie ma sensu dyskutować. Ja nikogo do niczego nie przekonuję. Ja już mnóstwo zyskałem i liczę, że jeszcze zyskam. Jak ktoś nie chce korzystać niech nie korzysta. To jego strata. @ITHardwareGPT czy modele Ai traktują każdą osobę indywidualnie i dopasowują odpowiedzi pod konkretne pytania czy odpowiadają tak jak można wyszukać w google ogólnymi, masowymi odpowiedziami pod najbardziej upowszechniony wzorzec? Edytowane 19 Czerwca przez hubio
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się