Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, DjXbeat napisał(a):

A po co Ci rękawiczki w Tesli?

Czyli użytkownicy Tesli nigdy nie zakładają rękawiczek i nie chodzą w czapkach, bo do swoich aut wsiadają o wyłącznie z góry zaplanowanej godzinie, kiedy to mają odpowiednią temperaturę wewnątrz i odszronione szyby. Nie jeżdżą także zimą na zakupy, nie wracają do swoich aut o różnych porach dnia i niestałych godzinach. Ok, spoko. Taki argument do mnie trafia.

Edytowane przez Seeba03
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Seeba03 napisał(a):

Czyli użytkownicy Tesli nigdy nie zakładają rękawiczek i nie chodzą w czapkach, bo do swoich aut wsiadają o wyłącznie z góry zaplanowanej godzinie

Wsiadają w czapkach i rękawiczkach po czym je zdejmują bo mają już ciepło. Reszta jest zbędna ;)

Wyjęcie telefonu z kieszeni i włączenie grzania zajmuje 10 sekund.

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, bergercs napisał(a):

Mam - no i co z tego?  Czy w Tesli - uj, taką sobie temperaturę  ustawiłaś i do końca życia tak masz jeździć? Czy po prostu kierowcy Tesli/elektryków mają partnerów a nie partnerki to pewnie mniej marudne i zmienne niż kobiety.

Mają dwustrefową klimatyzację i partnerka zmienia temperaturę po swoją stronę ;)

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
2 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Wsiadają w czapkach i rękawiczkach po czym je zdejmują bo mają już ciepło. Reszta jest zbędna ;)

Czyli do swoich aut wsiadają wyłącznie wówczas, kiedy mają ciepło wewnątrz? Czyli z góry mają zaplanowany każdy dzień, niczym więźniowie łagrów? Ok, fajnie tak żyć.

Opublikowano (edytowane)

Jak trzeba żyć, aby nie wiedzieć, czy za 3 min będzie się jechało samochodem? :D Zimą to więcej czasu zajmuje ubranie się do wyjścia i dojście do auta :D 

Świetny temat. Argumenty są coraz bardziej zabawne ;) 

Edytowane przez MaxaM
  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Jak trzeba żyć, aby nie wiedzieć, czy za 3 min będzie się jechało samochodem? :D 

Świetny temat. Argumenty są coraz bardziej zabawne ;) 

w sumie dość normalnie:

 

"kochanie, rodzę"

 

A teraz argument ostateczny:

NO, ALE RĘKA WAM TAK NIE POWIE. WASZ CHŁOPAK TEŻ NIE! :E 

 

Bez spiny, Panowie.  :E 

 

 

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
Teraz, MaxaM napisał(a):

Jak trzeba żyć, aby nie wiedzieć, czy za 3 min będzie się jechało samochodem? :D 

Jak trzeba żyć, by za każdym razem na 3 minuty przed wejściem do auta klikać w telefon, by w Tesli się zrobiło ciepło. No chyba, że macie na tyle nudne życie, gdzie każdy dzień macie rozpisany z zegarkiem w ręku.

Opublikowano
4 minuty temu, Seeba03 napisał(a):

Czyli do swoich aut wsiadają wyłącznie wówczas, kiedy mają ciepło wewnątrz? Czyli z góry mają zaplanowany każdy dzień, niczym więźniowie łagrów? Ok, fajnie tak żyć.

Wyjęcie telefonu z kieszeni i włączenie ogrzewania zajmuje 10 sekund. Jak widać dla ciebie to za trudne by zaplanować ;)

Wsiadać do samochodu w rękawiczkach a korzystać z ekranu w rękawiczkach to dwie różne sytuację. 

 

Opublikowano

Elonie nasz,
któryś jest w Austin w Teksasie:
świeć się imię Twoje,
przyjdź Teslo Twoja,
bądź wola Twoja jako na Twitterze,
tak i w Tesli.
Prądu naszego stałego
daj nam dzisiaj na superchargerach.
I szkaluj kierowców spalinowozów,
jako i my szkalujemy auta spalinowe,
I nie wódź nas dźwiękiem silnika,
ale nas zbaw ode spalin.

 

Tesla.

  • Haha 2
Opublikowano
4 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Jak trzeba żyć, aby nie wiedzieć, czy za 3 min będzie się jechało samochodem? :D Zimą to więcej czasu zajmuje ubranie się do wyjścia i dojście do auta :D 

Różne sytuacje losowe. Ktoś Ci zadzwoni, że potrzebuje pomocy albo najzwyczajniej na świecie zapomnisz o tym, że gdzieś miałeś być o danej godzinie :E 

1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

NO, ALE RĘKA WAM TAK NIE POWIE. WASZ CHŁOPAK TEŻ NIE! :E 

Miłość do ojczyzny i drugiego mężczyzny :red:

Opublikowano
Teraz, DjXbeat napisał(a):

Wyjęcie telefonu z kieszeni i włączenie ogrzewania zajmuje 10 sekund. Jak widać dla ciebie to za trudne by zaplanować ;)

Nie, klikanie nie jest trudne. Trudne jest pamiętanie o takich pierdołach za każdym razem, gdy życie wykracza poza schemat.

Opublikowano (edytowane)

Coś mi umyka. Tak jak można jeździć samochodem spalinowym zimą? Przecież mało który ma ogrzewanie postojowe, co sprowadza się do tego samego problemu jak jest, a raczej większego, bo zazwyczaj nie ma :D

A jeśli chodzi o te nieszczęsne rękawiczki i tablet. Czym elektryki różnią się od innych współczesnych samochodów w tej kwestii? Niczym. 95% współczesnych samochodów ma tablet do sterowania ogrzewaniem.

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Seeba03 napisał(a):

Nie, klikanie nie jest trudne. Trudne jest pamiętanie o takich pierdołach za każdym razem, gdy życie wykracza poza schemat.

Czyli problem z pamięcią konkretnego osobnika przypięty jako wada samochodu ? Hmmm 😅 

Edytowane przez DjXbeat
  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Czyli problem z pamięcią konkretnego osobnika przypięty jak wada samochodu ? Hmmm 😅 

Pamiętać to trzeba, by do toalety zdążyć, a nie by ogrzać Teslę, żeby można było nią ruszyć z miejsca.

6 minut temu, MaxaM napisał(a):

Coś mi umyka. Tak jak można jeździć samochodem spalinowym zimą? Przecież mało który ma ogrzewanie postojowe, co sprowadza się do tego samego problemu jak jest, a raczej większego, bo zazwyczaj nie ma :D

Chyba jednak to w Tesli masz większy problem z ruszeniem, kiedy wsiądziesz do niej w rękawiczkach, niż jakimkolwiek aucie spalinowych, czy nawet innym elektryku. Skoro nie możesz smyrnąć ekranu w rękawiczkach to sobie daleko nie pojedziesz ;)

Edytowane przez Seeba03
Opublikowano
4 minuty temu, Seeba03 napisał(a):

Chyba jednak to w Tesli masz większy problem z ruszeniem, kiedy wsiądziesz do niej w rękawiczkach, niż jakimkolwiek aucie spalinowych, 

To teraz kluczowe pytanie. Do czego Ci jest potrzebny ekran by ruszyć Teslą z miejsca? 

Naciskasz pedał hamulca + manetka do zmiany biegów i jedziesz. W nowszej wersji naciskasz pedał i guzik na podsufitce i jedziesz.

Opublikowano
10 minut temu, DjXbeat napisał(a):

To teraz kluczowe pytanie. Do czego Ci jest potrzebny ekran by ruszyć Teslą z miejsca? 

Naciskasz pedał hamulca + manetka do zmiany biegów i jedziesz. W nowszej wersji naciskasz pedał i guzik na podsufitce i jedziesz.

W nowych Teslach nie masz manetki do zmiany biegów, to po pierwsze. Po drugie, panel w podsufitce także nie działa najlepiej przy mrozie.

Opublikowano
8 minut temu, Seeba03 napisał(a):

W nowych Teslach nie masz manetki do zmiany biegów, to po pierwsze. Po drugie, panel w podsufitce także nie działa najlepiej przy mrozie.

Panel w podsufitce działa normalnie - już nie wymyślaj ;). Po za tym...

13 minut temu, Wu70 napisał(a):

Soft ma już opcję proponowania kierunku, naciskasz pedał i jedziesz :D

 

  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

To ma być toczydło do miasta i Jazz chyba się dobrze sprawdzi.

Przetestuj sobie BEV, te miejskie są tak niesamowicie tanie z dużą dotacją że masakra. Na elektrowozie ktoś dzisiaj wrzucił że wziął e-C3 w wersji Max za 112brutto/mc i ubezpieczenie na pierwszy rok za 1zł 8:E
Leapmotor T03 też jest za 99 netto ale nie wiem co to za wynalazek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Są problemy z optymalizacją CPU i GPU. To nie są jedyne problemy kiepska obsługa myszki nie mająca nic wspólnego z natywną obsługą jak w grach z PC. Także odechciewa się grać jeżeli ktoś chciał grać w np. Killzone z PS4   
    • Ehh, zacząłem moje kolejne drugie podejście do gry. Trzeba w końcu przejść drugi raz do czasu wyjścia dodatku. Teraz na switchu dodatkowo mam nadzieję uzupełniać grę z PC. Może pyknie takie połączenie. Biały Sad prawie zaliczony. Na moim konfingu na ultra RT średnio 60 fps. Nie wiem czy to dobrze czy nie, ale liczyłem na więcej.   Muszę poczytać jak wycisnąć więcej z tej starej, acz wymagającej dalej gry... 
    • I teraz takie pytanie właśnie ode mnie tutaj w kwestii sprzętowej. Czy te gry bardziej siedzą na procesorze czy na karcie graficznej? Jak to wygląda z waszego punktu widzenia i jak wy uważacie, jak jest faktycznie?   edit Od jakiegoś czasu za asystentem GPT śledzę ten wątek i te wszystkie zależności CPU, GPU i zadałem mu to pytanie, które ty tutaj na forum podałeś i jego odpowiedź jest taka jak poniżej.   Moim zdaniem masz sporo racji, szczególnie jeśli chodzi o wymagania sprzętowe i narzut związany z emulacją. Tylko że trzeba tutaj rozróżnić klasyczną emulację od rekompilacji czy portów hybrydowych, bo to jednak zupełnie inne podejścia. Dobrym przykładem jest właśnie inFAMOUS: Second Son. Jeden projekt osiąga 20–30 FPS na RTX 2060, podczas gdy inny raportuje 80–100 FPS na mocniejszym sprzęcie. To pokazuje, że wydajność zależy nie tylko od wymagań oryginalnej gry, ale również od tego, jak dobrze udało się zoptymalizować warstwę zgodności. Podobnie wygląda sytuacja z GTA V uruchamianym przez eksperymentalne projekty emulacji PS5. Są już demonstracje, w których nawet RTX 5080 nie jest w pełni wykorzystywany, ponieważ ograniczeniem okazuje się CPU i narzut związany z translacją poleceń graficznych. Co ciekawe, same optymalizacje tej translacji potrafiły już przynieść zauważalny wzrost FPS bez zmiany sprzętu. Natomiast GTA VI to zupełnie inna skala wyzwania. Jeżeli Rockstar rzeczywiście wykorzystuje niemal cały budżet CPU PS5, żeby utrzymać 30 FPS, to przy wczesnej emulacji nawet 9800X3D może mieć ciężko. Tylko że samo 30 FPS na konsoli nie oznacza jeszcze, że CPU jest wykorzystany do granic możliwości. Równie dobrze część ograniczeń może wynikać z GPU, ray tracingu czy streamingu świata. Warto też pamiętać, że PS5 i współczesne pecety korzystają z architektury x86-64, więc przy odpowiednim podejściu nie trzeba emulować każdej instrukcji procesora. Nadal pozostaje ogrom pracy związanej z API systemowym, GPU i silnikiem gry, ale potencjalnie można ograniczyć część narzutu klasycznej emulacji. Dlatego nie zakładałbym z góry, że do uruchomienia GTA VI będzie konieczny procesor pokroju 9800X3D. Dzisiejsze demonstracje często odbywają się na najmocniejszych konfiguracjach, bo projekty są jeszcze niedopracowane, a niekoniecznie dlatego, że sama gra wymaga aż takiej mocy. Według mnie największym wyzwaniem nie będzie nawet osiągnięcie 30 FPS, tylko doprowadzenie GTA VI do stanu pełnej grywalności, bez błędów grafiki, fizyki, streamingu i losowych crashy. Nie spodziewam się, że ktoś uruchomi GTA VI na PC kilka tygodni po premierze i od razu uzyska konsolową jakość. Ale patrząc na tempo rozwoju Bloodborne, Second Son i projektów emulacji PS5, nie skreślałbym takich prób w dłuższej perspektywie. Jeszcze niedawno samo uruchomienie niektórych z tych gier na PC wydawało się odległym celem, a dzisiaj dyskutujemy już o 60 czy 100 FPS. Krótko mówiąc, zgadzam się, że pierwsze próby mogą wymagać absurdalnie mocnego sprzętu. Nie zgadzam się natomiast, że na tej podstawie można przewidzieć wymagania dobrze zoptymalizowanego portu za kilka lat.   edit2  Ja osobiście natomiast myślę, że przez to, że premiera GTA 6 będzie tak potężnym wydarzeniem, wszyscy tam obecni crackerzy, hakerzy i wszyscy, którzy się tam interesują dekompilacją i rekompilacją, myślę, że zaprzęgną wszystkie możliwe zasoby, żeby udowodnić, że da się to zrobić. Oczywiście na pewno nie będzie to działać stabilnie, grywalnie, ale dla samego faktu, żeby pokazać, że da się, zrobią to.
    • na upartego można zbudować coś na ryzenie 5600, dokupić jeszcze 8gb do tej twojej i ręcznie podkręcić na te 2666/3000 powinny pojsc proc 500 płyta 300 ram 300 buda 150 zasilacz 200 radeon rx7600 1500zł i wychodzi 3tys + ewentualnie dysk 500gb 350zł  i nawet na tym pograsz w cos nowszego  ja bym i tak szukał całego używanego kompa w okolicy.
    • CVT w Toyocie hybrydowy w mieście jest super. Też lubię nim jeździć. Bardzo żwawo przyspiesza do 40 kmh. Nie zmulsiz go przy ruszaniu jak manuala. Ale na autostradzie to jest porażka. W mieście może nie wejść nigdy powyżej 5k obrotów jak nie depniesz. Za to na autostradzie obroty praktycznie są już zawsze powyżej 5k, zwalniasz spadają albo nawet jedziesz na elektryku, skończy się bateria albo jest pod górkę i znów włącza się 3 cyl na ponad 5K z wyciem. Porażka.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}