Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
44 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ja dziś byłem na spotkaniu z klientem i partner kancelarii przyjechał nowym A6 Avant (tym schodzącym modelem aktualnie) - zanurkował do bagażnika po komputer i w tym momencie bagażnik zaczął się zamykać :E :E :E 

To jest dla mnie to cienka granica kiedy przegnie się pałę z udogodnieniami - otwieranie klapy zamontowałem z pilota, ale nad zamykaniem wolę mieć już kontrolę ( ͡° ͜ʖ ͡°) 

Edytowane przez huudyy
  • Upvote 2
Opublikowano

No i cla brata ochrzczony przez bratową w Lublinie na rondzie...przedni lewy narożnik obtarty (zderzak, lampa i błotnik). Żeby było śmieszniej przy 508 zaczęła od tego samego miejsca :E

Babka zjeżdżała z lewego z ronda i się spotkały bo ona jechała prawym dalej.

  • Sad 5
Opublikowano (edytowane)

Dokładnie ta sama sytuacja, tyle że bratowa jechała już równolegle w rondzie z tamtym autem, nie że wjechała przed maskę.

 

Vwvb0l0.jpeg

 

Bratowa jechała prawym a tamta lewym, bratowa chciała kontynuować w okrężnym a tamta zjechać...no i się spotkały.

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano

Ronda to w ogóle zmora dla wielu...nawet nie wiedzą jak używać kierunkowskazów w nich :E

Co do samego objeżdżania to zawsze uzależniam to od natężenia ruchu na nim...ale mam zasadę że jeśli zjeżdżam nie wcześniej niż 3 zjazdem to jadę wewnętrznym, przy 2 różnie zależnie właśnie od natężenia.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Jak się zjedzie na Sosnowiec z S1 w kierunku z Tychów na Dąbrowę wyjeżdża się na rondzie, na którym kiedyś były pasy rozdzielające dwie jezdnie ale się starły od natężenia ruchu, obecnie jest tam taki meksyk, że ciężko nie wmontować się komuś przed maskę :E

 

na guglach jeszcze stare pasy widać 

https://maps.app.goo.gl/vnmXn3kRNXFtfJMVA

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano
10 godzin temu, Krzysiak napisał(a):

Ronda to w ogóle zmora dla wielu...nawet nie wiedzą jak używać kierunkowskazów w nich :E

Co do samego objeżdżania to zawsze uzależniam to od natężenia ruchu na nim...ale mam zasadę że jeśli zjeżdżam nie wcześniej niż 3 zjazdem to jadę wewnętrznym, przy 2 różnie zależnie właśnie od natężenia.

To nie ronda, to Lublin :D chory jestem jak mam tam jechać, w Warszawie się duuużo lepiej po mieście jeździ jak tam

Opublikowano
37 minut temu, lesiu155 napisał(a):

To nie ronda, to Lublin :D chory jestem jak mam tam jechać, w Warszawie się duuużo lepiej po mieście jeździ jak tam

Tu faktycznie gdyby tym drugim autem jechała osoba trochę lepiej ogarniająca, to by nie doszło do tego, bo bratowa się w ostatniej chwili kapnęła i but w hebel, na tamten pas wystawiła delikatnie lewy narożnik...ale tamta znów przycięła do prawej linii i zahaczyła, wystarczyłoby żeby jechała środkiem pasa, albo odbiła lekko w lewo i nie doszłoby do stłuczki.  

Opublikowano

No nic, chcę kupić ekspres. Budżet 2300. Mój pierwszy ekspres do domu. W pracy mam Nivonę, wiem jak to się czyści, tragedii nie ma choć miodu też nie. Dobrze się trzymają. Gdzieś tam w poprzednim dziale w robocie przewinął się Philips Latte Go, ten system na mleko bardzo spoko. @bergercspolecał Melittę. 

 

Nie wiem 8:E

 

Interesują mnie w miarę normalne wymiary, dobra kawa, łatwe czyszczenie, dostępność części zamiennych w razie jakiejś awarii i normalne koszty ewentualnej naprawy. Będę nim robił ze 2 kawy dziennie, natomiast może być więcej jak Moja się przekona ;)

 

Dawajcie linki!!! :E

 

 

 

Opublikowano

Kowal ja mam Delonghi i nie narzekam, ile to już, 3 czy 4 lata (ale model droższy, Eletta Explore). Ogólem zero problemów z nim. Kawa spoko, zależnie co wsypiesz. 

 

PS ja się nie ucze na błędach, chyba kupię ML'a :E Trafił się temat od pierwszego właściciela, salon PL, 160k km przebiegu :E Serwisowany przez mojego kuzyna więc wiem co tam będzie :E 

 

Jedyny minus że nie ma wentylacji kuciapki i pamięci ustawień fotela :(

 

Trawię temat w mojej głowie. W sumie zawsze o MLu marzyłem a za 3 miesiące skończy się jeżdżenie z dzieciakami do żłobków bo przenosimy je do placówek dwie ulice dalej :E 

Opublikowano
Godzinę temu, bergercs napisał(a):

Opel jprdl. Insignia B - z cudownym dieslem B20Dxx - w rok gościu wj..ał 26-27k zeta / i teraz jeszcze pirdyknęła chłodnica spalin - tylko w OE: 4500

25k+? Za to idzie dostać sprawne auto, całe :E co tam poszło? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...