Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja zawsz popełniam ten błąd, że piję kawę przed wyjazdem. Przejadę 30km i mnie łapie siusiu.

 

Od kilku ładnych lat kawa mi się z układem moczowym zaprzyjaźniła, gdzie wcześniej faktycznie łapała kontakt z kaką :E

Opublikowano

Pierwsze latte macchiato z ekspresu poszło, na razie z jacobsa kronung, fajny smak, a sam ekspres chodzi calkiem fajnie - w sensie spodziewałem się, że będzie głośniejszy. Żonie też smakowało :D

 

Szklanki mam 350ml, przy wyborze ilości proporcja była bodajże 220ml mleka i 130ml kawy, niby niewiele, ale moc i tak była konkretna. 

 

nie pogoniło :lol2:

Opublikowano
9 godzin temu, Krzysiak napisał(a):

Ja to mam tak że po kawie to nawet bardziej mi się chce spać niż bez niej :E 

Nie pije kawy od 15 lat. Drzemki 10-15 minutowe robią robotę. Jako pre-workout czysta kofeina też nieźle działa. 

  • Upvote 1
Opublikowano
10 godzin temu, Arczevski napisał(a):

U mnie podobnie, kawa i do spania - nie raz tak było. Aż w końcu odkryłem że może różnicy w zasypianiu nie ma, ale bardziej się wysypiam jak nie piję tej kawy późno :D 

Bo tak to działa. Po alko to samo, może i zaśniesz na stojąco ale się nie wyśpisz. Wysokie tętno, kiepski nieregenerujący sen.

  • Upvote 1
Opublikowano
11 godzin temu, TheMr. napisał(a):

Nie pije kawy od 15 lat. Drzemki 10-15 minutowe robią robotę. Jako pre-workout czysta kofeina też nieźle działa. 

Ja po prostu lubię smak kawy... żeby było śmieszniej tylko "fusiatej" 😆😅

  • Upvote 3
Opublikowano

To samo miałem w A3 :E Długo stała niejeżdżona w garażu, jak przyszedł czas odstawić ją na planowany serwis i wymianę sprężyn na eibachy, to przy wsiadaniu strzeliły mi dwie z tyłu (bez przesady, ważę tylko 100kg :E), a później się okazało że jeszcze jedna z przodu była pęknięta. Od tamtej pory jeżdżę nią częściej :D 

Opublikowano

Z innej beczki.

Latam mazda średnio po 500km tygodniowo (średnio 2x trasa 200km na tydzień krajowymi) + po Kielcach i nie mogę przekroczyć 8l. Samą trasa to 7, max 7,5l jak cisnę (skrzynia 5 także w zakresie 3-5tys rpm).

Także spalanie mnie w pełni zadowala. I to gazu ;)

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, Katystopej napisał(a):

Jak na skrzynię 5b to piękne spalanie, to nawet 1.6hdi przy tym wymięka.

W MK5 2.0HDI 180km Powershift przy 160km/h tyle mi wychodzi - 7.5l/100km.  

Ostatnio robiłem trasę A2 w style eko drive 90km/h (nie za tirem) to spalanie wyszło mi 3.8l/100 km :E

6 minut temu, Katystopej napisał(a):

Heftnąć drewnianą elektrodą, ewentualnie wzmocnić poxipolem :red:

 

Fachowiec.jpg

Edytowane przez DjXbeat
  • Like 1
Opublikowano
37 minut temu, DjXbeat napisał(a):

W MK5 2.0HDI 180km Powershift przy 160km/h tyle mi wychodzi - 7.5l/100km.  

Ostatnio robiłem trasę A2 w style eko drive 90km/h (nie za tirem) to spalanie wyszło mi 3.8l/100 km :E

 

Fachowiec.jpg

Ale jemu tyle gaziutka pali więc setkę za 2 dychy robi :E 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Ostatnio robiłem trasę A2 w style eko drive 90km/h (nie za tirem) to spalanie wyszło mi 3.8l/100 km :E

coś jak moje 2.0 TDI, idzie zejść poniżej 4, ale to już trzeba robić takiego kapelusza, że czuć jak się DPF zapycha :E

  

19 minut temu, Arczevski napisał(a):

Zamówiłem ostatnio na ali - dla syna wiadomo :E - jakieś autko RC. Dzisiaj przyszło, była pierwsza jazda, jaki to jest diabeł, a i tak niby wziąłem tego słabszego :D 

poka poka jakiego, co prawda nie mam syna, ale zawsze mogę mieć :E

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)

Uff, mam nadzieję, że w porę zajrzałem, aczkolwiek i tak jest już to na nieco zbyt zaawansowanym stadium.

Będzie sporo pracy, której nie brałem pod uwagę :E

Fakt, że stała tam woda i kompletnie przesiąknięte piankowe wyciszenie wskazuje na dodatkowe babranie się z odpływami...

 

No i strach trochę odkrywać ten bitum 😉 

IMG20250325124549.thumb.jpg.bc4e7328d3493a7ec9feabcc81cb89fb.jpg

Edytowane przez zdunzdun
  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, zdunzdun napisał(a):

Uff, mam nadzieję, że w porę zajrzałem, aczkolwiek i tak jest już to na nieco zbyt zaawansowanym stadium.

Będzie sporo pracy, której nie brałem pod uwagę :E

Fakt, że stała tam woda i kompletnie przesiąknięte piankowe wyciszenie wskazuje na dodatkowe babranie się z odpływami...

 

No i strach trochę odkrywać ten bitum 😉 

4 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Heftnąć drewnianą elektrodą, ewentualnie wzmocnić poxipolem :red:

Powinno pomóc!

Edytowane przez marko
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

@markotak na serio to mam spory dylemat. Najlepiej byłoby wypruć całe wnętrze i pojechać po całości piaskiem. Opcja najpewniejsza, ale weź teraz wszystko wyciągaj, dosłownie wszystko. 

 

Generalnie spora część jest zdemontowana i na całe szczęście u pasażera jest nieskazitelnie. Nie widzi mi się jednak totalny demontaż, bo plastiki w tych autach są dosłownie tak kruche jak wafelki. Kupić później jakikolwiek element akurat w tym kolorze też jest niesamowicie ciężko.

Trudny temat... 

 

@markonoo z tymi konwerterami rdzy to jest bardzo różnie. Niby działają, a po czasie i tak ruda potrafi przebijać się dokładnie z tych miejsc, gdzie były używane. 

 

Zostało mi jeszcze sporo transpoxy masterbonda, a on może być używany na gorzej przygotowane nawierzchnie, mimo wszystko chciałbym oczyścić to w miarę możliwości do stanu totalnie idealnego. Przy szlifowaniu itp zazwyczaj zawsze coś zostaje, a sama blacha jest gładka i przyczepność epoksydu spada. 

 

Na bank muszę "rozbić" ten bitum i sprawdzić jak wygląda blacha pod nim. Oby nie było niespodzianki na wylot 😅

 

Generalnie po uporaniu się z rdzą na bank wywalę ori wygłuszenie, bo choć jest naprawdę grube, ciężkie i porządne to pianka nie jest zbyt fortunnym materiałem w tym miejscu. Wykleje to butylem i powinno być lepiej. 

 

Samo wygłuszenie również fatalnie od dołu wyglądało (od góry jest guma) 

 

 

IMG20250325125331.thumb.jpg.83cf297d0d40bb567737533544c27304.jpg

 

 

 

Edytowane przez zdunzdun

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • a w gamingowych monitorach to nie jest przypadkiem zmienne zeby nie bylo wrazenia shutteringu czy zacinania obrazu wlasnie? wziąść???? miales na mysli wziĄĆ bo nie braŚĆ.   moze matryca fast VA albo po prostu IPS? czy duzo pracujesz z czarnymi elementami? Jesli nie to mzoe IPS. Zwlaszcza ze priorytetem sa gierki i jakosc tekstu to tutaj stawialbym na IPS. Zapewne trafisz na monitor ktory w srgb wykraca poza 100% przepelnienia (monitor wysokogamutowy), ale za to mialbys pewnosc ze w standardzie adobe siega przynajmniej 95% (oczywiscie kwestia budzetu). pewnie w tych drozszych jest opcja 100%srgb blokada w osd i przelaczenie na 95%+ adobe w razie potrzeby. Zakladam ze na HDR ci nie zalezy?  Mysle ze do 2k znajdziesz ips z opcjami wyswietlania koloru czarnego za pomoca ips black. Kwestia tego czy dla tych 5% grafiki oplaca sie az tyle placic za to? Jesli w pracy duzo pracujesz z czernią to odp oczywista, ale pomysl o tym.   na jakiej wielkosci montorze ci zalezy? jaka rozdzielczosc? czy zasilanie portow usb albo porty usb to must have? Czy chcesz pure 10bit glebie kolorow czy moze byc sztucznie za pomoca frc?  
    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...