Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Bigster jest serio spoko, brakuje tylko roletek na tylnich szybach to bylby mega rodzinnym samochodem.

 

Btw.

Chinska jakosc: 

IMG_0599.jpeg

 

Nawet nie trzeba szukać aby znaleźć więcej kwiatków:

image.thumb.png.01b6f279e83ee0bf155d2a3d85c0939d.png

Edytowane przez trepek
  • Haha 1
  • Sad 1
Opublikowano

Jak szukałem auta to dołączyłem na FB do grup o tych autach. Citroen C5 odpadł bo co drugi post był o awarii elektroniki albo zawieszenia. Na grupie Saab 9-3 były posty głównie jak podnieść moc i o odklejajacych się tylnych kloszach lamp.

Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, trepek napisał(a):

Bigster jest serio spoko, brakuje tylko roletek na tylnich szybach to bylby mega rodzinnym samochodem.

 

Btw.

Chinska jakosc: 

IMG_0599.jpeg

 

Nawet nie trzeba szukać aby znaleźć więcej kwiatków:

image.thumb.png.01b6f279e83ee0bf155d2a3d85c0939d.png

 

Miałem tak w Kudze, niekiedy szyby przednie same w dół szły na max bez możliwości zastopowania. Dopiero jak cała zeszła to ręcznie, trzymając cały czas przycisk można było zamknąć szyby. Działo się tak przy próbie domknięcia uchylonej przedniej szyby. 

Uwielbiałem to podczas np jazdy autostrada w zimie lub w deszczu 8:E

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano

to też obiektywnie trzeba podejść, bo ogolnie jak ktos jest zadowolony to siedzi cicho, a jak nie to narzeka. 

 

jak opinie w necie, prawie kazdy niezadowolony zostawia opinie, a pewnie 1 z 10 chwali. 

 

mi w mercedesie, czasami umiera lewa szyba i nie mozna jej podniesc ;) 3 razy moduł był wymieniany i 2 razy wiązka. 

Gość Petru23
Opublikowano
39 minut temu, Gang napisał(a):

to też obiektywnie trzeba podejść, bo ogolnie jak ktos jest zadowolony to siedzi cicho, a jak nie to narzeka. 

 

jak opinie w necie, prawie kazdy niezadowolony zostawia opinie, a pewnie 1 z 10 chwali. 

 

mi w mercedesie, czasami umiera lewa szyba i nie mozna jej podniesc ;) 3 razy moduł był wymieniany i 2 razy wiązka. 

A to pewnie styk w przycisku ;)

Opublikowano (edytowane)

No. Blaszka podtrzymująca klocki rysowała tarczę. Jak czytam co wyprawia się np. w nowych Passatach czy BMW, to jednak uznam tę blaszkę za drobiazg. Koledze 4 razy już wymieniali EGR :E

Edytowane przez marko
Opublikowano
16 minut temu, marko napisał(a):

Jak czytam co wyprawia się np. w nowych Passatach (…)

To teraz zagadka - jaki jest „nieoficjalny rekord świata” w ilości zapisanych błędów w sterownikach Passata B9? ;)

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Passat B6 z zewnątrz też jakoś wizualnie bardziej mi się podoba niż mój B7, ale w środku jest trochę istotnych zmian i tu B6 nie ma podejścia mimo, że w gruncie rzeczy dechy są takie same.

Edytowane przez dannykay

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...