Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, Kowal_ napisał(a):

Kartę graficzną Ci opitoliłem :E

Dobrze pamiętam, że Tobie też pośrednio sprzedałem grafę? :E 
Że odkupiłeś... MSI GTX770 lokalnie i wyszło, że to była moja sztuka pierwotnie? :lol2:

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, marko napisał(a):

Napisałeś bardzo oficjalnie...

 

Znaczy jesteś mega wk*rwiony :E

 

Spokojnie, zdążysz jeszcze wypić z babcią drina!

Nie, luzik, szybko ogarnąłem odpalanie na kable więc luz. Ona bardziej się zestresowała niż ja. Mnie jedynie zmartwiło, że mam Aku w bagażniku i początkowo zapomniałem że pod maską jest dodatkowa klema od plusa poprowadzona do bagażnika żeby nie było problemów. Refleksja przyszła gdy elektrozamek nie chciał się otworzyć i bagażnik był zamknięty :E dojechaliśmy odrobinę spóźnieni 

 

Przy okazji wyszło, że musimy mieć drugie auto i basta :E

 

Edytowane przez larry.bigl
Opublikowano

Ja ogrzewam dom pompą ciepła. Użytkowe 120 m2 (parter + poddasze), po powierzchni podłogi jakieś 140m2 pewnie. W całości podłogówka, żadnych kaloryferów. Pompa ciepła Panasonic Split 9kW. Za mną 2 sezony grzewcze (wrzesień-maj). W każdym zużycie prądu na ogrzewanie i grzanie wody to ~4200 kWh. Wychodzi tyle co 3 tony ekogroszku, ale mam całkowicie bezobsługowo. 

Opublikowano (edytowane)

No tutaj to by była zmiana z gazu więc bezobsługowość to akurat żaden argument. Gaz za rok 4,4 tysiaca wyszedł, prąd 2 tys/rok. Dom 180 mkw z garażem, częściowo podłogówka.

Dwa dodatkowe pytania:
1. Mam problem z klimą w furze - czasem działa okej, a czasem (zwłaszcza, kiedy się solidnie wnętrze nagrzeje) zimne wieje tylko z kratki kierowcy lub z lewej kratki nawiewu na szybę, w zależności od tego który nawiew ustawię, pomiędzy trybami się normalnie przełącza. Gdzie szukać?
2. Zacząłem się interesować tematem leasingu auta, mam maksymalnie 2,5 roku na zmianę samochodu (SCT, ha tfu), ktoś jest tutaj w stanie coś więcej niż jest w necie powiedzieć?

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
3 godziny temu, kapcer napisał(a):

Ja ogrzewam dom pompą ciepła. Użytkowe 120 m2 (parter + poddasze), po powierzchni podłogi jakieś 140m2 pewnie. W całości podłogówka, żadnych kaloryferów. Pompa ciepła Panasonic Split 9kW. Za mną 2 sezony grzewcze (wrzesień-maj). W każdym zużycie prądu na ogrzewanie i grzanie wody to ~4200 kWh. Wychodzi tyle co 3 tony ekogroszku, ale mam całkowicie bezobsługowo. 

U mnie podobnie. 2 sezony za mną. Dom 165m2, Panasonic 9kW Split na samych grzejnikach + CWU dla 3 osób i wychodzi ~4800kWh na rok.

Opublikowano
1 godzinę temu, lesiu155 napisał(a):

No tutaj to by była zmiana z gazu więc bezobsługowość to akurat żaden argument. Gaz za rok 4,4 tysiaca wyszedł, prąd 2 tys/rok. Dom 180 mkw z garażem, częściowo podłogówka.

Wydaje mi się, że taniej nie będzie niż gazem, pewnie nawet drożej wyjdzie PC. Doliczając do tego koszt zakupu i montażu pompy (pewnie ze 30k, choć nie mam pojęcia jakie są aktualnie stawki) wychodzi, że to średni interes. ;)

 

U mnie nie ma gazu, więc chcąc mieć zupełnie bezobsługowe ogrzewanie innego wyboru nie było. 

Opublikowano (edytowane)

No FV z pompą trzeba liczyć 70k+, tyle przynajmniej powiedział znajomy, oczywiście dotacja zwraca tam ze 20 parę więc finalnie coś koło 50k ale ja totalnie nie mam pojęcia, powtarzam tylko to, co słyszałem. 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, dannykay napisał(a):

Absolutnie nie opłaca się zmieniać z gazu na PC. Jak jest dom poocieplany? Podłoga, ściany, dach? 

Na pewno ściany i dach, strych wyłożony wełną, ściany nie wiem ale co najmniej 6 cm, musiałbym się dopytać. Ale trochę to jest skopane, szybko się wychładza. Szczegółów nie znam i nie wiem czy się tak od ręki dowiem bo nie rodzice go stawiali 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano

Ostatnio quadem jechałem obok jakiejś posesji w lesie ale kundel podbiegł taki duży włochaty nie wiem co za rasa i mi skaka przy nodze, więc 4x4 i but na maxa - kundel został tyko w tumanach kurzu z tyłu i pewnie trochę pojadł, hehe typ myslał że sobie chatę w lesie postawi to kundel może samopas biegać, droga jest publiczna więc niech go na posesji na sznurze trzyma.

Opublikowano

Pamiętam za dzieciaka w bloku awantury wśród sąsiadów, bo jeden łupał muzą dość głośno. Wykłócali się często na klatce. Koronnym argumentem przeciwko ludziom narzekającym na głośny patusiarski hip hop było „jak Ci się nie podoba mieszkanie w bloku, to się do lasu wyprowadź”. I teraz załóżmy, że ktoś taki sprzedaje mieszkanie, wyprowadza się do lasu a tam co? Crossowcy i quadziarze pałujący mu sprzęty przed chatą. :) Deal życia. 
 

innymi słowy - nieźle się popisałeś. 

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

Ja akurat obok zabudowań przejeżdżam po mału i nie pałuję, mam seryjny wydech - ale jak ktoś nie umi zwierza upilnowac to jego problem nie mam zamiaru jechać po malutku żeby mnie kundel w noge pogryzł bo nie wiem czy nie jest wściekły jak własciciel :hihot:

Mam tak piekne tereny do jazdy że nie muszę lansować się hałasem komuś koło domu :cool:

 

 

222333333.jpg

Edytowane przez bbandi
  • Like 1
Opublikowano

Tylko współczuć że mieszkałeś w tak patologicznym bloku, mieszkałem w kilku mieszkaniach różne bloki i nigdy takiej patologii nie zastałem, wiadomo to już od miasta zależy. Zostań posłem i zmień prawo skoro masz problem że ktoś zarejestrowanym pojazdem przejeżdża legalnie obok twojej chaty 😀 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...