Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 godzin temu, bleidd napisał(a):

Kupiłem ściągacz, myślałem że to będzie droższa zabawa a tu za 20 zł Yato znalazłem :P Będzie kolejny grat do kolekcji "użyte raz i teraz leży".

Zaznacz sobie jak są zamontowane, żeby uniknąć podwójnej roboty :) 

  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 25.08.2025 o 15:27, GordonLameman napisał(a):

Ja mam osobne roboty na piętro i też używam dodatkowo pionowego. Żeby punktowo, na szybko odkurzyć. Albo żeby zrobić to dokładniej :) 

U mnie to samo + odkurzacz karchera w garażu. Zresztą robota mam od zawsze, zanim to było modne :D Oczywiście wtedy jeszcze nie było Xiaomi, Roborock, a jedynie Roomba na rynku. Już wtedy byłem zadowolony i doceniałem pomoc. Teraz z mopowaniem to już w ogóle bajka. 

W dniu 25.08.2025 o 16:38, marko napisał(a):

Ja mam tego Sarosa. Mam jakiegoś wypasionego Philipsa (klasyczny odkurzacz) i małego podręcznego Boscha. I jak miałem tego S5 Max, to jeszcze trzeba było dokładniej poodkurzać. Można rzecz S5 Max ogarniał z grubsza, ale bez szału. Teraz? Zwykłym odkurzaczem robię tyle, gdzie Roborock nie dojeżdża. 

Kosztował ponad 5tys., ale robi robotę. Przeszkody na początku rozpoznawał średnio, ale teraz jest całkiem spoko. Sznurki to wiadomo lepiej pozbierać, bo to całkiem płasko leży na podłodze. I jak mam od maja tego robota, tak do tego pory nie czyściłem szczotki z włosów. Nie ma ani jednego nawiniętego. 

Ogólnie zasada jest taka, że robot sprząta dobrze gdy ma stacje do czyszczenia mopów. Inaczej tylko mieli bród i nie jest to prawdziwe sprzątanie. Mopem ręcznym przecież też nie obskakuje się całej chaty bez wyciśnięcia i wypłukania :)

Opublikowano

Mamy w firmie 3 Tiguany 2020 1.5tsi i kilka Atec 23-25 1.5Tsi, Tiguany dobijają do 200kkm, najstarsze Ateci do 100kkm, kompletnie nic się z tymi silnikami nie dzieje, auta użytkowane na budowach, w kurzu, nie raz ciągną przyczepę 900-1500kg, chyba najrozsądniejszy wybór z ich benzyniaków.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Potwierdzam, co prawda mój dopiero 21kkm ale przed kupnem czytałem trochę i generalnie uchodzi za trwały. Przy spokojnej jeździe jest naprawdę bardzo oszczędny, z trasy krajówkami nieraz przywożę 4.6-4.8l/100.

Edytowane przez bleidd
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Jeśli mowa o tym parowanym z 1.5 T(F)SI to raczej nie, bo tam montują DQ200 na suchych sprzęgłach i raczej wymiana sprzęgieł przy 100-150 tys będzie potrzebna (a nierzadko bywa, że już wcześniej). Inna kwestia to ogólne problemy z mechatroniką, sterownikiem skrzyni bo tu jest spora loteria. Niektórym skrzynia pada szybciej, niektórzy nie mają problemów przez dłuższy czas. U mnie 21kkm bez problemów a mojemu ojcu w T-Rocu padła po 600 km (słownie: sześćset kilimetrów) ;)

 

Tyle dobrego, że teraz byle mechanik to ogarnie bo jeździ tego miliony we wszystkich VW, Audi, Skodach, Seatach. Kiedyś taka naprawa kosztowała miliony monet, teraz się w kilku tys zamyka.

Edytowane przez bleidd
  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, galakty napisał(a):

I niech zgadnę, DQ200 cierpi na zbyt niskie obroty i jeżdżąc np. po parkingu podziemnym jedziemy na drugim biegu i "półsprzęgle"? :E 

Generalnie to tak chociaż musiałbyś po nim pełzać pare km/h ale fakt, nie powinno tak być i powinno zrzucić do jedynki. Można wgrać modyfikowane oprogramowanie aby to poprawić no ale to wiadomo, dopiero po gwarancji.

1 godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

To właściwie jaki setup TSI z DSG jest najlepszy, od powiedzmy 2017r w górę?

Pytam z ciekawości zakupowej .

DQ381 jest całkiem pancerna. Czyli 2.0 TDI albo 2.0 TSI.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...