Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, Petru23 napisał(a):

W szczególności w dzisiejszych czasach wysokie zobowiązania długoterminowe nie są wskazane...

No tak, ale to też zależy od tego jaką się ma pracę. Faktycznie dziś lekko nie jest i widzę, że ludzie lecą ze stanowisk. Dlatego w opisanej sytuacji rozsądniej byłoby pójść w używkę.

 

@galakty

Skoro planujesz kupować w 2026 to najprościej będzie, żebyś się teraz postarał :sex: 
To jak będziesz szukał auta to już będziesz wiedział, żeby było większe :E 

  • Haha 1
Opublikowano
24 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

@Petru23
To był Peugeot 207 wtedy?

 

206, dwa razy 😂

Opublikowano

@galakty

 

A jest sens kupować za rok tymczasowy samochód aby potem go zmieniać? Nie lepiej już od razu iść w docelowy? Skoro budżet trzyma to po co dwa razy zmieniać?

Swoją drogą - jak planujesz rodzinę to polecam od razu coś gdzie wsadzisz wózek 2in1 wzdłuż w bagażniku. I jeszcze co ważne - by dobrze się pakowało do bagażnika wózek (jak sobie przypomnę gimnastykę z wózkiem w ESie to aż mam ciarki :E ).

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, trepek napisał(a):

@galakty

 

A jest sens kupować za rok tymczasowy samochód aby potem go zmieniać? Nie lepiej już od razu iść w docelowy? Skoro budżet trzyma to po co dwa razy zmieniać?

Swoją drogą - jak planujesz rodzinę to polecam od razu coś gdzie wsadzisz wózek 2in1 wzdłuż w bagażniku. I jeszcze co ważne - by dobrze się pakowało do bagażnika wózek (jak sobie przypomnę gimnastykę z wózkiem w ESie to aż mam ciarki :E ).

No i zostają kombi/liftbacki i SUV-y. Te ostatnie będą najwygodniejsze do pakowania wózków, chyba że kolega @galakty ma 140 cm wzrostu :E 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

W hipotekę + kredyt na auto to bym się nie pchał za bardzo - szczególnie bez JDG. 

Godzinę temu, Petru23 napisał(a):

W szczególności w dzisiejszych czasach wysokie zobowiązania długoterminowe nie są wskazane...

Kredyt i tak nadpłacam, myślałem żeby częściowo z tej nadpłaty przeznaczać na auto, ale no średnio to się kalkuluje bo nadpłatę mogę zawsze anulować, raty za auto już nie... Zarobki są całkiem niezłe, ale ja i tak dość oszczędnie żyję :E 

38 minut temu, trepek napisał(a):

A jest sens kupować za rok tymczasowy samochód aby potem go zmieniać? Nie lepiej już od razu iść w docelowy?

Taniej to wyjdzie chyba po roku zmienić niż iść w docelowy. Żeby się rozsypał w rok to trzeba mieć pecha, wartości dużo nie straci. Nowe nie dość że RRSO wysokie to traci na wartości po włożeniu kluczyka :E 

 

Ceeda kupowałem za 11k, teraz mogę sprzedać po 4 latach za tyle samo albo i więcej :E 

Edytowane przez galakty
Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, galakty napisał(a):

Ceeda kupowałem za 11k, teraz mogę sprzedać po 4 latach za tyle samo albo i więcej :E 

No, ale pandemii COVID już nie będzie, a to on tak odwaliła, że moi rodzice kupili nową Octavię w 2020 za 76300, a opchnęli (no, ja to zrobiłem, bo oni chcieli taniej xD) za ~70k 2 2024 :) 

 

@Soros @BillGates @NWO

BO JUŻ NIE BĘDZIE PANDEMII, CO?

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano

Wiadomo ale mimo wszystko używki już mocno nie tracą dzisiaj (bo nowe są co roku droższe i droższe będą), a nowe weźmiesz i już strzał w pysk na wartości :E 

 

Dlatego leasing/najem przy JDG to chyba złoty środek, nie męczysz się też ze sprzedażą i Januszami, część kosztów odliczasz i bajlando. Prywatnie to raczej kilkuletnia używka ma największy sens im dłużej o tym myślę. 

 

Miałem brać jakiegoś Focusa MK3 za 30-40k, ale przebiegu mają tyle co mój Ceed :E :E 

  • Upvote 2
Opublikowano
2 godziny temu, galakty napisał(a):

Wiadomo ale mimo wszystko używki już mocno nie tracą dzisiaj (bo nowe są co roku droższe i droższe będą), a nowe weźmiesz i już strzał w pysk na wartości :E 

 

Dlatego leasing/najem przy JDG to chyba złoty środek, nie męczysz się też ze sprzedażą i Januszami, część kosztów odliczasz i bajlando. Prywatnie to raczej kilkuletnia używka ma największy sens im dłużej o tym myślę. 

 

Miałem brać jakiegoś Focusa MK3 za 30-40k, ale przebiegu mają tyle co mój Ceed :E :E 

True true, bez JDG nie zawsze dobrze wychodzi leasing itp. 

Dlatego sam nie mając JDG pewnie skończę z używanym, <5letnin autem.

Opublikowano

oj chyba nie. 

Jak już to tylko jeżeli masz 100% co do używki którą chcesz kupić bo możesz wejść na niezłą minę.

Części i naprawy kilkuletnich samochodów są drogie a gwarancji już nie masz.

Głupia przednia lampa led to koszt kilku tysięcy a co jeżeli po wymianie jedno drugie światło świeci trochę innym światłem?

W starszych samochodach wymieniałeś żarówkę za kilkadziesiąt złotych.

Opublikowano

O ile nie kupi się złomu, który wiadomo że jest drogi i może paść czy wersji specjalnej to nie widzę tego, nawet wymieniając cały słupek jakoś nie czuję że się zbliżymy kosztami. Włożyć niemal drugie tyle za ile się kupiło to chyba jakieś RS6 zajechane po Nordshleife :E 

Opublikowano
2 minuty temu, galakty napisał(a):

O ile nie kupi się złomu, który wiadomo że jest drogi i może paść czy wersji specjalnej to nie widzę tego, nawet wymieniając cały słupek jakoś nie czuję że się zbliżymy kosztami. Włożyć niemal drugie tyle za ile się kupiło to chyba jakieś RS6 zajechane po Nordshleife :E 

DSG+dwumas+UPG w jakimkolwiek TDI? 

Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

DSG+dwumas+UPG w jakimkolwiek TDI? 

Powiedzmy że kupujesz używkę za 50-60% ceny nowego, naprawdę te części kosztują tyle? :E 

 

Grunt to nie brać DSG na suchym sprzęgle, UPG też rzadko pada, dwumasa to mały koszt. Poza tym TDI są całkiem dopracowane i robią spore przebiegi, do 150-200kkm nie sądzę że cokolwiek grubego byłoby do roboty. 

 

JA wiem że niektórym się wydaje, że jak auto po kimś to złom i się rozleci, ale to jest szukanie po prostu "argumentu" żeby mieć nowe :hihot: Większość jeździ używanymi i klepie tysiące kilometrów. Ja przez około 15 lat kariery jako kierowca zostałem uziemiony dosłownie RAZ bo padł immobiliser w Renault. A tak każda awaria pozwalała dojechać do domu. 

Opublikowano
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

DSG nawet 20 koła :) 

Ale to już się musi konkretnie rozlecieć, koledze coś padło w T-Roc, teraz nie wiem czy mechatronika czy co to koszt nie był wysoki (chyba do 5k wyszło). 

No i jak pisałem - on miał suche sprzęgło czego się nie kupuje bo wiadomo że 100-150k i papa robi. 

 

Ale żeby trafić kombo DSG + UPG to trzeba mieć farta stulecia ;) Kolega ma A4 z 2011 roku i skrzynia nieruszana do tej pory, ponad 200kkm przejechane. 

  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, galakty napisał(a):

O ile nie kupi się złomu, który wiadomo że jest drogi i może paść czy wersji specjalnej to nie widzę tego, nawet wymieniając cały słupek jakoś nie czuję że się zbliżymy kosztami. Włożyć niemal drugie tyle za ile się kupiło to chyba jakieś RS6 zajechane po Nordshleife :E 

Moja Matula mówi: potrzymaj mi piwo :E 
I nie mówimy tu o "niemal drugie tyle za ile się kupiło" :lol2:

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Właśnie widać jak nie dałeś się zmanipulować hahahaaa...
    • @VRman wracając do tego co pisałeś o tych studentach i uczniach co się "migają"... widziałem ten filmik. Wstrząsający. Matka wyzywa syna od tchórza no nie chce jechać na front. Straszne.   Ale jest też inny kanał na YT gdzie robi to Polak mieszkający w Moskwie. I kurczę... Ci ludzie to są normalni ludzie jakich można spotkać w całej Europie. Sensownie gadają (oczywiście nie na temat wojny czy polityki). Wyglądają naprawdę ok. Zresztą piękne metro. Piękne, zadbane osiedla - polecam odcinek dot. Warszawy. Na pytania o Polskę 99% odpowiada, że lubi Polskę i Polaków, ale przez politykę jesteśmy podzieleni. Czuję ogromny dysonans jak sobie pomyślę, że na Ukrainie codziennie giną dzieci. Powstaje pytanie: czy w systemie autokratycznym gdzie nie ma wolnych wyborów obywatele w ogóle odpowiadają za działania państwa? Ilu ludzi mówiło, że by chciało pojechać do Polski, ale obecnie nie może. Padały też słowa, że Europa ich nie lubi, ale w kontekście raczej smutku niż agresji.   Podsumowując Moskwa i podejrzewam St. Petersburg KOMPLETNIE nie wyglądają jak miasta kraju prowadzącego wojnę. Pewno jest wiele regionów Rosji gdzie jest bida z nędzą, ale sama Moskwa wygląda naprawdę na normalną stolicę Europejską.
    • Wyrocznia szklanej kuli w sprawie Resident Evil 9: Niedzielni gracze może będą zachwyceni, szczególnie jeśli tolerowali rozgrywkę RE:Village, ale brak olbrzymki Dimitrescu może im uwidocznić wady projektu rozgrywki i scenariusza. Natomiast ludzie od wideo esejów, szczególnie od strony projektu gier, lore i sensowności scenariuszu będą krzyczeć że to szczanie na grób Resident Evil, o ile nie mają powiązań z Capcom. Gra na początku będzie sprzedawać się, ale po latach mało kto wybierze ją nawet zamiast RE3 Remake, a tym bardziej RE4R. Może skoczyć sprzedaż RE5 i RE6 wśród nowych graczy, jeśli ktoś zorganizuje społeczność do coop. Takie tam moje wnioski... Najpierw chciałem obejrzeć kilka fragmentów walki Leona z pierwszej godziny, ale potem uznałem że nauczyli się złych lekcji po RE6 i nie kupię tego przez długi czas, jeśli w ogóle. Widziałem prawie wszystkie momenty z Leonem, oczywiście skipując i przyśpieszając... Nie wierzę co oni zrobili z niektórymi walkami, postaciami lub decyzjami Leona, który w ciemno coś robi, licząc na uratowanie przez anioła zesłanego przez reżysera. Pragmata zanosi się jako dużo lepsza gra, szczególnie pod względem rozgrywki oraz projektem starć i lokacji pod szukanie efektywniejszy lub innych podejść. Demo ograłem wielokrotnie i jest przyjemnie odpalić na prosty speedrun lub wyzwanie. Wad nie zauważy się w pierwszych 2 godzinach, a recenzenci robią z tego coś niesamowitego...
    • Śmierdzi mi to wałkiem, tak po prostu:  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...