Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ludziom nie dogodzisz...przed świętami każdy klient "jak dobrze, wreszcie wolne, odpocznę sobie", dziś też każdy "ale panu zazdroszczę, członek już mnie trafia od tego siedzenia w domu, a tu jeszcze wytrzymać trzeba kilka dni" :E 

Opublikowano (edytowane)

Spokojnie, czy działa czy nie, to nikogo nie interesuje... ktoś miał zarobić i zarobił i to się tylko liczy :) 

 

I tak już widzę, że za 1h płci się 2.5zł ale już cały dzień to 5 zł :E promocja :D 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano (edytowane)
W dniu 27.12.2025 o 21:38, Krzysiak napisał(a):

Ja mam 06-2015 i też miałem w cepik 5 zamiast 6. 

Ja akurat mieszkam blisko Krakowa i stosunkowo często tam jeżdżę, więc zmiana się przydała. Myślę że też może to wpłynąć na ewentualną cenę auta przy sprzedaży, choć akurat tego nie planuję w najbliższym czasie sprzedawać.

 

 

Kumpel teraz ogarnia temat z mondeo MK5 jakoś z połowy 2015, bo też w cepik 5 zamiast 6.

Teraz czytam o tym SCT i jest napisane euro6 lub rok co najmniej 2014. Czyli skoro mam euro5 w cepik to wystarczy rok i po temacie ?

Wpisując swój nr rejestracyjny mam info że spokojnie mogę wjechać

 

Screenshot_20251229-121523761_1.jpg

Edytowane przez Tornado3
Opublikowano (edytowane)
W dniu 29.12.2025 o 14:40, marko napisał(a):

 

 

Ja niestety musze polakierować bo zdarło lakier do surowej blachy. Ruda wejdzie w mig jak tego nie ogarnę. 

Inną kwestią jest to, że ja dbam o rzeczy bardzo i jak coś takiego się dzieje to spokoju mentalnie mi to nie da. Mogę mieć coś starego ale musi być zadbane. Nienawidzę (co z resztą wiele razy mówiłem) uszkodzeń w samochodzie, w domu dziur w ścianie, pomazanych przez dzieci, krzywych płytek itd. To jest jedna z niewielu rzeczy która mnie kosmicznie wyprowadza z równowagi. 

Edytowane przez larry.bigl
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

Ja niestety musze polakierować bo zdarło lakier do surowej blachy. Ruda wejdzie w mig jak tego nie ogarnę. 

Inną kwestią jest to, że ja dbam o rzeczy bardzo i jak coś takiego się dzieje to spokoju mentalnie mi to nie da. Mogę mieć coś starego ale musi być zadbane. Nienawidzę (co z resztą wiele razy mówiłem) uszkodzeń w samochodzie, w domu dziur w ścianie, pomazanych przez dzieci, krzywych płytek itd. To jest jedna z niewielu rzeczy która mnie kosmicznie wyprowadza z równowagi. 

Dawniej tak miałem z autem, nie mogłem wręcz spać :E Teraz przez pierwszy tydzień ciągle o tym pamiętam i mnie drażni, przez kolejny miesiąc mówię sobie że trzeba to zrobić, później zapominam i "trzeba to zrobić" jest zaraz po spojrzeniu na to, by za chwilę już zapomnieć  :E  

 

W domu to jakoś nigdy nie przywiązywałem uwagi do detali...do dziś nie założyłem listew oddzielających płytki od paneli, nie wszędzie założyłem klamki, czy nadal w ganku wisi żarówka na kablu...a mieszkam już tu 5 lat :rotfl2:

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano (edytowane)

Co do SCT, to skoro zależy im tak na powietrzu, to niech zrobią place gdzie zostawiasz swojego smroda, przesiadasz się (wynajmujesz) do melexa i lecisz w miasto :hihot: jednak wtedy jesteś traktowany jak król, korzystasz z buspasów i masz darmowe parkowanie :yuppie:

 

A tak na serio, najbardziej zadłużone miasto w PL szuka kasy w portfelach kierowców pod płaszczekiem dbania o środowisko, wycierając sobie ryj konstytucją :cool:

Edytowane przez Totek
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Jerunia, pierwsza myśl "Co temu z Piekarami Śląskimi wspólnego, a zwłaszcza z aktywną grupą promującą sport piłkarski" ...
Potem dopiero ujrzałem o bochen chleba :E 

Edytowane przez serwal4
  • Haha 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...