Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Sporo diesli ma dodatkowe elektryczne nagrzewnice czy podgrzewanie płynu, wcale długo się nie grzeją tym bardziej przy EGRach i całej ekologii. 

No właśnie dla mnie to jest duży argument za zmianą Focusa z 1.6tdci. On długo się nagrzewa.

Opublikowano
4 minuty temu, Tornado3 napisał(a):

No ja się dziwie chłopu bo sam mam diesla i mam ciepłej w środku jak w komorze silnika ;)

1.6 CRDi szybciej się grzeje od wolnossaka 1.4 100KM z Ceeda dwójki. 

Dodatkowo u siebie jak dam na manualnej klimie chłodzenie na max to zamyka klapki itp, a u ojca wszystko ręcznie klikasz. 

 

4 minuty temu, KiloKush napisał(a):

No właśnie dla mnie to jest duży argument za zmianą Focusa z 1.6tdci. On długo się nagrzewa.

Polecam halę garażową :E 

  • Upvote 1
Opublikowano
18 minut temu, Tornado3 napisał(a):

Ok 5km to nawet ciężko aby benzyna się nagrzała :thumbup: ale fakt że zewnętrzna elektryczna grzałka chodzi od razu po uruchomieniu auta o ile ją masz 

 

Teraz, galakty napisał(a):

5km to nawet hybryda będzie marudzić bo ciągle na ładowaniu będzie :E 

Elektryk idealny na takie warunki. 

Saab 9-3 2.8T daje ciepło już po około kilometrze. Ale tam jest jakiś patent na to zarobiony.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, bergercs napisał(a):

A jego brat ma znowu do EJ wrzucony motor z kombi 1.8 169

Nigdy nie miałem civica, ba... Ja żadnej hondy nigdy nie miałem. 

 

Miałem tylko sposobność trochę pojeździć piątą generacją jak była w swoim niżu cenowym i co drugi młody gniewny ją kupował. Fajny to miało układ kierowniczy. 

 

Pamiętacie ile tematów na pclab było z tymi 5 gen jajkami? :D

 

Aaa do EJ to pamiętam, że popularne było wrzucenie B18C4 od tzw "angielki". Szło jak dzik... 

 

Kiedyś to było, a dzisiaj... :E

 

 

 

 

Edytowane przez zdunzdun
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Nie wiem czy każdy widział ale ciekawy test: https://ithardware.pl/testyirecenzje/diesel_benzyna_hybryda_plug_in_tdi_etsi_spalanie_passat_test-47626.html

 

Powoli doszło się do etapu, gdzie diesel nie ma już praktycznie możliwości rozwoju a benzyna zaczyna się zrównywać z nim pod względem spalania. Jakby uwzględnić w teście faktyczne ceny benzyny, gdzie PB95 jest o ok 40-45gr tańsza od ON to w wielu przypadkach użytkowanie czystej benzyny kosztowałoby tyle samo a nawet (w mieście) byłoby nieznacznie tańsze od ON. Nie wspominając o kosztach zakupu AdBlue oraz paliwie wymaganym na wypalanie filtra cząstek stałych w klekolocie.

 

A jak z pluginem? Jak ktoś nie będzie ładował w domu/w pracy to się nie opłaca, jak będzie ładowane to się opłaca. A jak wyrwie się na koniec roku dobrą promkę na plugina zrównującą cenę z benzyną to już bajka.

Edytowane przez trepek
Opublikowano
5 minut temu, trepek napisał(a):

A jak z pluginem? Jak ktoś nie będzie ładował w domu/w pracy to się nie opłaca, jak będzie ładowane to się opłaca. 

jak ktos moze sie ladowac w domu/pracy, to EV nabiera wtedy wiecej sensu niz wszystkie pluginy

  • Haha 1
  • Upvote 2
Opublikowano

Nowe benzyniaki mają takie skomplikowanie że dorównują dieslowi również pod kątem utrzymania ;) Spalanie niskie jest super dopóki auto się nie psuje, a zobacz ile kosztuje ACT czy pompa wody do 1.5 TSI EVO. Wolę 2-3 litry więcej ale bezawaryjną jednostkę, tylko takie czasy to już nie wrócą. 

 

Plugin fajny bo wydłuża żywot jednostki spalinowej, pal licho spalanie. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Pluginy są bez sensu. Do miasta to już lepiej elektryka wziąć, w trasach tylko zwiększa spalanie, zmniejsza bagażnik i (dość często) ograniczą zbiornik paliwa. To jest opcja dla ludzi, którzy jeżdżą sporo po mieście ale robią i dłuższe trasy w miarę regularnie i tutaj elektryk byłby dla nich kulą u nogi. Ale to raczej dość wąska grupa.

Najlepsza opcja to raczej albo elektryk albo po prostu zwykła saplinówka ewentualnie z klasyczną hybrydą.

Jak bierzesz nowe auto to większość i tak wytrzyma (statystycznie) te 150kkm bez większej awarii, a co będzie dalej to się będzie martwił drugi lub kolejny właściciel.

Gorzej używki ale to od zawsze była ruletka co trafisz :P

Opublikowano

Nie trzeba robić długich tras, nawet takie 400km przerasta elektryki a jak ktoś jedzie na święta po rodzinach to już odpada. 

To ma sens jak ktoś ma PV i może korzystać z taniego prądu, bo samo jeżdżenie po mieście bez PV to lepiej wziąć zwykłą hybrydę. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
    • Tego się najbardziej obawiam. Niby twórcy próbują na różne sposoby przekonać że to nie jest taki openworld jak inne, ale jednak jego skala wywołuje u mnie niepewność co do zawartości. Na czystą logikę, nawet największe studia z gamedevu nie są w stanie sensownie wypełnić tak ogromnych światów bez generycznej zawartości.   Do Crimson Desert podejdę ostrożnie. Będę śledził jej losy ale na premierę nie zagram. Po obejrzeniu gameplayu nie znalazłem nic co by mnie zachęciło.
    • Oba odcinki nijakie. W pierwszym trochę małpy pokazali, ale na nikim to wrażenia raczej nie zrobiło. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje postać Cate i jak jest ta rola odgrywana przez Annę. Kij w dupie i ptasi móźdżek. W pierwszym sezonie chyba Kentaro był taki, ale nie mam zamiaru sobie tego odświeżać.
    • Premiera Requiem była tym co popchnęło mnie żeby w końcu zacząć tę serię, co odkładałem już od kilku lat.   Zacząłem od remake 2 i zdążyłem ją już przejść ścieżką Leona. Teraz zaczynam z Claire. Powiedzcie mi proszę czy kolejne części, w tym Requiem, trzymają się w miarę tej samej formuły rozgrywki? Wiem jedynie że starsze części typu 5 i 6 różniły się bardziej, ale na razie w planach mam tylko remake i nowe odsłony bo za dużo tego.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...