jarux 93 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu (edytowane) Godzinę temu, galakty napisał(a): Oczywiście że nie mam takiego jak Ty co udowodniłeś nie raz Ciekawi mnie tylko jak przybierzesz pobocza w mieście gdy pieszy wskoczy na pasy, a po prawej masz krawężnik na 10 centymetrów, po lewej auta z naprzeciwka. Pewnie coś wymyślisz sprytnego. Czy ulica jest odśnieżana do samego krawężnika? Ps. Wczoraj do robienia oferty włączyłem sobie w tle Asterix i obelix misja kleoparta. Czułem się jakbym słuchał dokumentu o tym co teraz robię Edytowane 22 godziny temu przez jarux 2
Krzysiak 2 024 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu 11 minut temu, galakty napisał(a): Oczywiście że nie mam takiego jak Ty co udowodniłeś nie raz Ciekawi mnie tylko jak przybierzesz pobocza w mieście gdy pieszy wskoczy na pasy, a po prawej masz krawężnik na 10 centymetrów, po lewej auta z naprzeciwka. Pewnie coś wymyślisz sprytnego. Jeżdżę po mieście zwłaszcza zimą na tyle powoli, że jeszcze nie miałem sytuacji by mieć problem z zahamowaniem przed przejściem nawet jeśli pieszy wskoczył na nie Od początku o tym piszę, że przede wszystkim należy nie dopuścić do sytuacji awaryjnych
galakty 3 850 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu Dziś rano było takie lodowisko u mnie w mieście że jedyna opcja by nie dopuścić to albo 5-10 km/h, albo zostać w domu
Krzysiak 2 024 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu No to się jedzie 5-10 albo siedzi w domu
Totek 887 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu (edytowane) Jakiś czas temu to mi było gorąco jak jechałem te 10 wcisnąłem hamulec a tu nic... I tak z górki prosto na przejście jechałem, musiałem wytrąbić przechodniów by w ogóle zauważyli. Niestety ja miałem czerwone, ale też absolutnie nic więcej nie mogłem już zrobić Zimówka była, ABSów już nie było przy tej prędkości, posypane nie było, bywa że nic się nie poradzi. Edytowane 23 godziny temu przez Totek 1 1
Klima 51 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu 33 minuty temu, galakty napisał(a): Mhm tak jasne, wielcy kierowcy rajdowi, będzie krytyczna sytuacja na drodze i zacznie szukać ŚNIEGU na drodze żeby przyczepność złapać. To ja już bardziej wierzę w sens BEV Przykład z wczoraj. Zbliżałem się do drogi z pierwszeństwo, było lekko z górki, asfalt czarny z niewielką ilością błota. Prędkość ok 10km/h i mimo wciśniętego hamulca auto nie zwalnialo. Jedyną szansą na wyhamowanie było wpakowanie się w leżący na poboczu śnieg albo wpakowanie się w auta, które jechały główną drogą. Samochód za mną wybrał tą drugą opcję. 1
dannykay 718 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu Wytłumaczcie mi tylko jak będziecie próbować łapać śnieg pod koła, kiedy np lecicie na jednej, wielkiej tafli lodu i samochód nie reaguje na nic? Jak przydupiłem alfą w JEDYNY samochód na parkingu w tym czasie, to leciałem może z 5km/h i nic nie mogłem zrobić. Prędkość była na tyle niska, że zdążyłem nawet wbić wsteczny i zakręcić kołami do tyłu a to i tak nic nie dało. Nie mówiąc o kręceniu fajerą, bo to też było bezcelowe. Dla niewtajemniczonych - wpadłem na parking tuż obok myjni bezdotykowej. Na kostce było dobre 2-3cm lodu i auto po prostu poleciało. Na nic nie reagowało. Zgodzę się, że można było tego uniknąć mając więcej doświadczenia, ale tylko i wyłącznie nie wjeżdżając na ten parking. Jak na drodze wpadniesz na szklankę, to se możesz kręcić kierą, a auto może posłucha, może nie 1 2
galakty 3 850 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu 8 minut temu, Krzysiak napisał(a): No to się jedzie 5-10 albo siedzi w domu No i to rozumiem, a nie bajki o łapaniu pobocza w kryzysowej sytuacji bo ma refleks Kubicy. Większość kierowców nie używa nawet 100% mocy hamulców, a ten z rajdami wyskakuje.
dannykay 718 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu (edytowane) To było tu klik. Ja jechałem od strony shella, zawinąłem i przydupiłem w yariskę, która stała tak jak aygo albo corolla. Któreś z tych dwóch miejsc, ale już nie pamiętam dokładnie. To było na przełomie 2016/17. edit a myślałem, że zdążę skleić. Edytowane 23 godziny temu przez dannykay
jarux 93 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu 5 minut temu, galakty napisał(a): No i to rozumiem, a nie bajki o łapaniu pobocza w kryzysowej sytuacji bo ma refleks Kubicy. Większość kierowców nie używa nawet 100% mocy hamulców, a ten z rajdami wyskakuje. To co, Klima też jest rajdowcem? Brniesz w ślepą uliczkę. @dannykay @Totek ale próbowaliście wyjść z sytuacji, zamiast nacisnąć hebel, zamknąć oczy i niech się dzieje co chce. Doprecyzuje. Dośaiwdczenie nie jest gwarancją uniknięcia każdej sytuacji podbramkowej/kaboom (jak tu co niektórzy uważają) lecz zwiększenie szansy na uniknięcie/wyjście z niej bez większego szwanku.
Krzysiak 2 024 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu 3 minuty temu, galakty napisał(a): No i to rozumiem, a nie bajki o łapaniu pobocza w kryzysowej sytuacji bo ma refleks Kubicy. Większość kierowców nie używa nawet 100% mocy hamulców, a ten z rajdami wyskakuje. Jakie rajdy? Przecież od początku mowa, że najlepiej nie dopuszczać do takich sytuacji, żeby do nich nie dopuścić trzeba jechać na tyle powoli by zahamować, albo przykładowo w ogóle nie wjeżdżać tam gdzie może być problem...sam u siebie w mieścinie zimą omijam kilka ulic które są mocno z górki bo wiem, że jeśli na dole jest lód to zaparkuję na domu który jest z drugiej strony skrzyżowania. Wiadomo że i czasem doświadczenie zawiedzie, ale jednak pomaga w tym by nie dopuścić do sytuacji awaryjnej.
huudyy 3 138 Opublikowano 22 godziny temu Opublikowano 22 godziny temu (edytowane) 54 minuty temu, dannykay napisał(a): Wytłumaczcie mi tylko jak będziecie próbować łapać śnieg pod koła, kiedy np lecicie na jednej, wielkiej tafli lodu i samochód nie reaguje na nic? Jak przydupiłem alfą w JEDYNY samochód na parkingu w tym czasie, to leciałem może z 5km/h i nic nie mogłem zrobić. Prędkość była na tyle niska, że zdążyłem nawet wbić wsteczny i zakręcić kołami do tyłu a to i tak nic nie dało. Nie mówiąc o kręceniu fajerą, bo to też było bezcelowe. Dla niewtajemniczonych - wpadłem na parking tuż obok myjni bezdotykowej. Na kostce było dobre 2-3cm lodu i auto po prostu poleciało. Na nic nie reagowało. Zgodzę się, że można było tego uniknąć mając więcej doświadczenia, ale tylko i wyłącznie nie wjeżdżając na ten parking. Jak na drodze wpadniesz na szklankę, to se możesz kręcić kierą, a auto może posłucha, może nie miałem taką samą sytuację jak wracałem ze świąt od dziadków - prosili mnie bym podjechał pod paczkomat do Dino, gdy tylko lewe przednie koło dotknęło kostki brukowej na zjeździe, już czułem, że to błąd - momentalnie poczułem jak straciłem trakcję, a po chwili zaczęła mi dupa uciekać. Jedyne co mogłem zrobić, to skontrować, przyhamować, a i tak konkretnie mnie obróciło. Szczęście w nieszczęściu, że jechałem naprawdę wolno, max 5-10km/h, bo bym pewno zarył w samo Dino Edytowane 22 godziny temu przez huudyy 1
Gret 671 Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu Aj juz prawie bym zamknął temat nowego auta ale dealer jest nie ugięty i nie chce dać rabatu na lakier... 1
galakty 3 850 Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu 7 minut temu, Gret napisał(a): Aj juz prawie bym zamknął temat nowego auta ale dealer jest nie ugięty i nie chce dać rabatu na lakier... Co w końcu? 1
Gret 671 Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu Teraz, galakty napisał(a): Co w końcu? Jak kupię to pokaże. Powiem tylko tyle elektryk na benzynę 1 1
Gret 671 Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu 6 minut temu, dannykay napisał(a): Zapytaj innego dealera Pytam. 😉
trepek 1 536 Opublikowano 19 godzin temu Opublikowano 19 godzin temu 42 minuty temu, Gret napisał(a): Jak kupię to pokaże. Powiem tylko tyle elektryk na benzynę Nissan? 1
Totek 887 Opublikowano 18 godzin temu Opublikowano 18 godzin temu 1 godzinę temu, Gret napisał(a): Jak kupię to pokaże. Powiem tylko tyle elektryk na benzynę Koniecznie gazuj dziada, będziesz miał multi hybrydę, EV+PB+LPG 4
serwal4 184 Opublikowano 17 godzin temu Opublikowano 17 godzin temu 1 godzinę temu, Totek napisał(a): Koniecznie gazuj dziada, będziesz miał multi hybrydę, EV+PB+LPG ja bym jeszcze instalację wodorową zarzucił, a co! i robi się EV+PB+LPG+HHO!
marko 866 Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu 7 godzin temu, jarux napisał(a): Nie rozumiesz Ktoś kto ma doświadczenie będzie szukał wyjścia np. próba złapanie pod koła śniegu by zwiększyć przyczepność. Hamowanie silnikiem to nie jest jedyny sposób hamowania Hamowanie silnikiem na śliskim nie jest dobrym pomysłem. 7 godzin temu, galakty napisał(a): Bajki z mchu i paproci, mistrzowie kierownicy zza monitora. Jak nie masz kontroli to nie masz, ale jak masz choć minimalną kontrolę i masz ŚWIADOMOŚĆ, co można zrobić, to spokojnie idzie się uratować. Chociażby durne ślizganie się z górki na zablokowanych kołach. Kto choć trochę pomyśli, to puści ten hamulec i spróbuje nakierować auto na krawężnik / zaspę, czy w najgorszym razie najbliższe auto póki prędkość minimalna. 3
bergercs 1 752 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu (edytowane) nie tutaj Edytowane 1 godzinę temu przez bergercs
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się