Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 minut temu, lesiu155 napisał(a):

A cała dyskusja to pokłosie dawnej dysputy na temat niutków, gdzie było twierdzone, że krzywa momentu w dużej mierze definiuje przyspieszenie. Oj jak widać to nadal boli. Słychać wycie? 

Liczy się krzywa mocy (ile dokładnie masz mocy przy jakich obrotach), która wynika z krzywej momentu, a jakakolwiek dyskusja i ocenianie jak wietrzy czy robi przeciąg maksymalna wartość momentu obrotowego jest właśnie uprawianiem płaskoziemstwa

3 minuty temu, Kyle napisał(a):

Krzywa niutonometrów, ma wpływ na krzywą mocy (czyli niutonometry przekładają się na moc przy danym RPM). Nie prościej więc od razu patrzyć na krzywą mocy?

Otóż to!

  • Upvote 1
Opublikowano
14 minut temu, Kyle napisał(a):

Krzywa niutonometrów, ma wpływ na krzywą mocy (czyli niutonometry przekładają się na moc przy danym RPM). Nie prościej więc od razu patrzyć na krzywą mocy?

Moc to wartość pochodna, niutony to wartość pierwotna, bazowa. Moc to nic innego jak niuton * obroty.

Opublikowano
1 minutę temu, trepek napisał(a):

Moc to wartość pochodna, niutony to wartość pierwotna, bazowa. Moc to nic innego jak niuton * obroty.

Tak, to jest wiadome od dawna. Tylko, że samym niutonometrem, kiedy silnik kręci się przy niskim RPM niewiele pociągniesz. Tym sposobem sama "baza" na niewiele się zdaje.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, trepek napisał(a):

Napisałem to tylko pod kątem wartości fizycznych. Niuton to siła czyli jedna z jednostek bazowych układu SI.

Tak właśniwie to siła, nie jest jednostką bazową, a pochodną układu SI. Siła, podobnie jak moc należy do jednostek/wielkości pochodnych.

Do bazowych należą: czas, masa, natężenie, liczność (mol), światłość, temperatura, no i długość.

Ale to detal, nie ma co się spierać o takie rzeczy ;)

Edytowane przez KaniaPC
  • Thanks 1
Opublikowano
47 minut temu, Kyle napisał(a):

Krzywa niutonometrów, ma wpływ na krzywą mocy (czyli niutonometry przekładają się na moc przy danym RPM). Nie prościej więc od razu patrzyć na krzywą mocy?

Koniec końców liczy się MOC na kołach i w jakim zakresie występuje. Oczywiście charakterystyka silnika i krzywej ma znaczenie, jak benzyna ma 50KM przy 3000 obrotów, a 100KM przy 5000 obrotów i kierowca nigdy nie kręci powyżej 3000 obrotów to jasne, diesel będzie jechał przyjemniej.

  • Upvote 1
Opublikowano
9 minut temu, galakty napisał(a):

Koniec końców liczy się MOC na kołach i w jakim zakresie występuje. Oczywiście charakterystyka silnika i krzywej ma znaczenie, jak benzyna ma 50KM przy 3000 obrotów, a 100KM przy 5000 obrotów i kierowca nigdy nie kręci powyżej 3000 obrotów to jasne, diesel będzie jechał przyjemniej.

O! Coś jednak dotarło i zaczął gadać prawdę :) Tak, liczy się moc na kołach, a przebieg mocy przy konkretnych obrotach ma zasadnicze znaczenie w kontekście tego jak autem się jeździ, definiuje też "przeciąg" jaki jest generowany.

Opublikowano
52 minuty temu, dannykay napisał(a):

Iphone duo startuje od 10k :E wziąlbym na ratki :glodny:

Twój partner już wie? ( ͡° ͜ʖ ͡°) 

11 minut temu, galakty napisał(a):

Ja tam telefony na raty biorę, na cholerę mam tyle kasy wydawać jak można mieć 0% i spłacać tańszym pieniądzem przez 24 msc? :E 

Ja nie wiem jak w ogóle można wydawać wypłatę na telefon :|

Opublikowano
1 minutę temu, huudyy napisał(a):

Ja mówię o iPhone za 10k :E

A bo pisałem o telefonie za 3k :E 

 

Nie no grubo, ja wiem że Apple i składak, ale mimo wszystko... To tylko telefon. Iphone 17 + iPad wyjdzie taniej, a masz lepszy sprzęt. W sumie to jakiegoś MACa by szło dorzucić jeszcze.

Opublikowano (edytowane)
51 minut temu, galakty napisał(a):

Ja tam telefony na raty biorę, na cholerę mam tyle kasy wydawać jak można mieć 0% i spłacać tańszym pieniądzem przez 24 msc? :E 

Zastanawiałem się, jak to jest, że telefon potrafi kosztować 50zł mniej przy "ratach 0%". Wygląda na to, że banki zarabiają na tych, którzy się zagapili, "zarabiają" pozyskanie danych osobowych, a czasem też dowiązanymi opłatami za jakieś podczepione produkty, ubezpieczenia itp.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
3 minuty temu, Kyle napisał(a):

Zastanawiałem się, jak to jest, że telefon potrafi kosztować 50zł mniej przy "ratach 0%". Wygląda na to, że banki zarabiają na tych, którzy się zagapili, "zarabiają" pozyskanie danych osobowych, a czasem też dowiązanymi opłatami za jakieś podczepione produkty, ubezpieczenia itp.

50 zł? Panie nawet 200 zł szło urwać, jak TV kupowałem za 2500 zł to chyba 200 zł taniej było. Ustawiasz zlecenie i masz spokój.

 

Podobnie jest z kredytami na auto, taki VW dając kredyt 50/50 z odsetkami dla klienta wychodzi podobnie co za gotówkę drożej, ale spóźnij się z ratą i cyk, bank wychodzi na plus. 

  • Upvote 2
Opublikowano
43 minuty temu, galakty napisał(a):

O tak, z kwotą 3000 zł to niewolnictwo na 20 lat!

Tak to się niewinnie zaczyna, a później się okazuje, że wszystko masz na mini-kredytach i kredytach. ;) 

 

... aż mi się przypomniało:

 

Teraz, galakty napisał(a):

50 zł? Panie nawet 200 zł szło urwać, jak TV kupowałem za 2500 zł to chyba 200 zł taniej było. Ustawiasz zlecenie i masz spokój.

 

Podobnie jest z kredytami na auto, taki VW dając kredyt 50/50 z odsetkami dla klienta wychodzi podobnie co za gotówkę drożej, ale spóźnij się z ratą i cyk, bank wychodzi na plus. 

To wszystko racja, ale statystycznie jednak ktoś na tych ratach musi tracić, żeby mógł zarobić ktoś ;) 

Opublikowano
3 minuty temu, Kyle napisał(a):

Tak to się niewinnie zaczyna, a później się okazuje, że wszystko masz na mini-kredytach i kredytach. ;) 

Ale sprawa jest prosta, nie masz 3000 zł na telefon to nie bierzesz rat, masz to sobie bierz. 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Rozumiem, że prof. Matczak też ma wg ciebie zerową wiedzę? albo Prezydent Kwaśniewski bo ja właściwie piszę to co oni mówią. Gdzie napisałem, że uważam, że Prezydent "zatwierdza" sędziów? Kompletnie tak nie uważam. Prezydent dokonuje deliktu konstytucyjnego.   Szkoda czasu na dyskusje z osobami nie będące prawnikami... I nie obraź się jak LeBomB bo to żadna buta tylko każdy Polak to lekarz, trener sportowy i prawnik...  Więc właściwie po co kończyć studia i mordować się 5 lat jak ci random z netu napisze, że mam zerową wiedzę? Nie nie mam zerowej wiedzy. Sam fakt niebycia w zawodzie nie oznacza, że nie zdałem bardzo trudnych przedmiotów i nie mam tytułu mgr A do tego pisałem, że akurat z konstytucyjnego byłem na seminarium i miałem 5.   I nie chodzi o to kto jak interpretuje prawo tylko chodzi o to, że nie ma żadnego organu uprawionego do wydania orzeczenia w tych sprawach! W sensie prawnym interpretacja moja, twoja jak i nawet admina tego forum a także premiera, kaczyńskiego, polityków, a nawet miernych prawników i wybitnych prawników ma identyczne znaczenie czyli dokładnie ZEROWE. W oparciu o interpretacje (z wyjątkiem prawnie sankcjonowanych jak np. indywidualne wydawane przez Izbę Skarbową) nie stanowi się prawa w Polsce...   EOT z mojej strony. Nie ma tu sensu pisać. Jacy wyborcy tacy politycy. Jacy obywatele taki kraj... A każdy pełnosprytny niech wyciągnie swój wniosek z tej konkluzji. Wchodzę tu za ciągle z nadzieją na rzeczową dyskusję i za każdym razem jakiś hejt albo wyzywanie. Nie ma żadnego sensu udzielać się tu. 
    • Ale co ja mam dodawać do tematu, jak ty w 100% przypadków masz zerową wiedzę na tematy, na które się wypowiadasz? Nawet wyżej palnąłeś formułkę, jakby prezydent zatwierdzał sędziów, chociaż on w ogóle nie uczestniczy w ich wyborze   Z drugiej strony rozwodzenie się nad tym nie ma sensu, bo nikt w tym sporze nie interpretuje prawa zgodnie z założeniem ani nie ma woli politycznej po obu stronach, żeby ten sąd w ogóle funkcjonował. Ani Tusk, ani Kaczyński tego wam głośno nie powiedzą, ale dla nich nieuznawany TK to bardzo wygodna sprawa, bo można sobie ignorować wszelkie orzeczenia.   Mnie tam dziwi, że kogoś w ogóle to rusza. Mówimy o instytucji, która nie działa od dobrych 10 lat.
    • Jedni z drugim się nie kłóci. To znaczy może być dużo więcej czarnych przestępców w przeliczeniu na łepka, jednocześnie nie wynika to z samego faktu bycia czarnym, tylko z innego powodu.  Pytanie tylko w czym ten fakt ma niby pomóc? Jeżeli statystycznie czarny kilka razy częściej popełnia przestępstwo niż biały, to co mi z faktu, że wynika to z innych czynników niż rasowe. 
    • I należało by pamiętać że zielonym do góry 
    • Nie muszę nic stawiać obok ,jak bym widział fioletowy to bym napisał że tak widzę fiolet  ale tak nie jest , nawet zapalając światło w pokoju. Możliwe że to trzeba mieć naprawdę jasne pomieszczenie i do tego światło napier... z każdej strony może wtedy taki fikołek byłby widoczny  , przy standardowym oświetleniu np żyrandol  z 1-2 żarówkami led  ja tego nie widzę a i tak przeważnie jak siedzę przy pc to z lampą led za plecami.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}