Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W podwyższonym to chyba każdym się fajnie siedzi ;) Jeździłem Yaris Cross i bardzo dobrze się czułem, ale jakość plastików i wyciszenia... matko bosko :E 

 

Wolałbym coś kilkuletniego ale normalnej marki i wykończeniu :E 

  • Upvote 1
Opublikowano

Moi rodzicie wybierali między Yaris Cross a T-Roc. Mimo, że T-Roc jest plastikowy i średnio wyciszony (mówię o schodzącej generacji, ta nowa wygląda sporo lepiej) to przy Yaris Cross i tak wyglądał jak auto segmentu wyżej.

  • Upvote 1
Opublikowano

Nie dość że lepiej wykończone to wyciszone i mniej wyją poza miastem. 

 

Za Toyotą przemawia jedynie mniejsza awaryjność, chociaż ostatnie roczniki też mają problemy i ta legendarna jakość się chyba kończy. 

Opublikowano
38 minut temu, bergercs napisał(a):

Przed chwilą podjechal mechanik Civiciem EJ -2.0 4x4 :E Kupil rozbitą CRV i przeszczepil napęd z silnikiem do Civica, do tego większe hamulce itd. Teraz w planach montaż kompresora.

 

A jego brat ma znowu do EJ wrzucony motor z kombi 1.8 169, plus masa przeróbek - w efekcie okolice 200 koni plus szpera. 

Kosmici :-)

Sam bym chętnie kupił jakaś Hondę lub Celice najlepiej tą ostatnią bo ona ważyła tyle co nic. I wiem, że Civic z AWD i podrobionym silnikiem to naprawdę szybkie auta. Ale "masa przeróbek" i "200 KM" nie idzie mi w parze. Tak na poważnie to za 60 000 zł jest Golf R I chyba ciężko o szybsze auto w tej kwocie, które nie jest mega kłopotliwe i drogie w naprawach i utrzymaniu. Wiem, że można mieć Porsche Cayenne V6 czy V8 biturbo ale ich niska cena chyba nie bierze się znikąd :E

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Sporo diesli ma dodatkowe elektryczne nagrzewnice czy podgrzewanie płynu, wcale długo się nie grzeją tym bardziej przy EGRach i całej ekologii. 

No właśnie dla mnie to jest duży argument za zmianą Focusa z 1.6tdci. On długo się nagrzewa.

Opublikowano
4 minuty temu, Tornado3 napisał(a):

No ja się dziwie chłopu bo sam mam diesla i mam ciepłej w środku jak w komorze silnika ;)

1.6 CRDi szybciej się grzeje od wolnossaka 1.4 100KM z Ceeda dwójki. 

Dodatkowo u siebie jak dam na manualnej klimie chłodzenie na max to zamyka klapki itp, a u ojca wszystko ręcznie klikasz. 

 

4 minuty temu, KiloKush napisał(a):

No właśnie dla mnie to jest duży argument za zmianą Focusa z 1.6tdci. On długo się nagrzewa.

Polecam halę garażową :E 

  • Upvote 1
Opublikowano
18 minut temu, Tornado3 napisał(a):

Ok 5km to nawet ciężko aby benzyna się nagrzała :thumbup: ale fakt że zewnętrzna elektryczna grzałka chodzi od razu po uruchomieniu auta o ile ją masz 

 

Teraz, galakty napisał(a):

5km to nawet hybryda będzie marudzić bo ciągle na ładowaniu będzie :E 

Elektryk idealny na takie warunki. 

Saab 9-3 2.8T daje ciepło już po około kilometrze. Ale tam jest jakiś patent na to zarobiony.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, bergercs napisał(a):

A jego brat ma znowu do EJ wrzucony motor z kombi 1.8 169

Nigdy nie miałem civica, ba... Ja żadnej hondy nigdy nie miałem. 

 

Miałem tylko sposobność trochę pojeździć piątą generacją jak była w swoim niżu cenowym i co drugi młody gniewny ją kupował. Fajny to miało układ kierowniczy. 

 

Pamiętacie ile tematów na pclab było z tymi 5 gen jajkami? :D

 

Aaa do EJ to pamiętam, że popularne było wrzucenie B18C4 od tzw "angielki". Szło jak dzik... 

 

Kiedyś to było, a dzisiaj... :E

 

 

 

 

Edytowane przez zdunzdun
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Nie wiem czy każdy widział ale ciekawy test: https://ithardware.pl/testyirecenzje/diesel_benzyna_hybryda_plug_in_tdi_etsi_spalanie_passat_test-47626.html

 

Powoli doszło się do etapu, gdzie diesel nie ma już praktycznie możliwości rozwoju a benzyna zaczyna się zrównywać z nim pod względem spalania. Jakby uwzględnić w teście faktyczne ceny benzyny, gdzie PB95 jest o ok 40-45gr tańsza od ON to w wielu przypadkach użytkowanie czystej benzyny kosztowałoby tyle samo a nawet (w mieście) byłoby nieznacznie tańsze od ON. Nie wspominając o kosztach zakupu AdBlue oraz paliwie wymaganym na wypalanie filtra cząstek stałych w klekolocie.

 

A jak z pluginem? Jak ktoś nie będzie ładował w domu/w pracy to się nie opłaca, jak będzie ładowane to się opłaca. A jak wyrwie się na koniec roku dobrą promkę na plugina zrównującą cenę z benzyną to już bajka.

Edytowane przez trepek
Opublikowano
5 minut temu, trepek napisał(a):

A jak z pluginem? Jak ktoś nie będzie ładował w domu/w pracy to się nie opłaca, jak będzie ładowane to się opłaca. 

jak ktos moze sie ladowac w domu/pracy, to EV nabiera wtedy wiecej sensu niz wszystkie pluginy

  • Haha 1
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • tylko ze to urzednik decyduje co lejesz do baku i ile to kosztuje. wiec jak przyjdzie placic za "ekopaliwo" 2x tyle, bo tak zarzadzi urzednik ...   
    • To znaczy być moze zablokują, ale narazie nic na to nie wskazuje, patrzac jak startowały regionalnie pre-ordery. Zobaczymy jak bedzie przy pre-loadzie. Xbox wystarczy zmiana regionu w konsoli i powinno działać. Playstation niestety trzeba założyć konto na Nową Zelandie i tam kupić grę, ale póki co wszystko wskazuje na to, że majac tam konto bedzie mozna zagrac o 12:00 18 listopada w Polsce. Konto NZ mozna ustawic jako glowne i grać na swoim głównym, byle tylko licencje pobrało  
    • "bob, hummus i wloszczyzna" a potem placz, ze im miejsca pracy likwiduja i ze nie stac ich na nowe auto. nawet chinskie  o zakupie podyktowanym "pseudopatriotyzmem" nie wspominajac chinczyk glupi nie jest, jak to sie niektorym wydaje, nie tu, to zapuka do innych europejskich drzwi, a na koncu i tak bedziemy jezdzc chinskim autem. zieeew...
    • Szczerze mówiąc to wydawca (THQ Nordic) mógłby im dorzucić trochę hajsu. W Paraglacial pracuje teraz 13 osób i mimo całej sympatii do małych ekip- to na pewno ma wpływ na tempo prac przy grze na takim poziomie technicznym. Ze 30-40 pracowników mogłoby być bardziej optymalne dla takiego projektu.   Jeżeli patrzeć na ten tytuł przez pryzmat pełnoprawnej gry (jej dotychczas wydanego początkowego fragmentu)-ma ona jeszcze sporo wad. Ale jeżeli spojrzeć jak na coś, z czym się idzie do wydawcy by pozyskać fundusze na rozwój- to tu sytuacja zmienia się o 180 stopni. Fatekeeper nawet w stanie z dnia premiery to niebo a ziemia w porównaniu np. do dema z którym Sandfall Interactive (Ekspedycja 33) szedł do Keplera. Gra ma duży potencjał i wszelkie podstawy by ją doinwestować.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}