Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
30 minut temu, jarux napisał(a):

Dawno nic mnie nie wprawiło w takie osłupienie jak widok kaucji na PUSZCE coli i doliczone 50gr do niej. 

Ja dziś pierwszy raz wrzucałem plastiki do automatu żeby odzyskać kaucję. Fajnie i szybko bo to nadal mało popularne u nas i nie ma kolejek. W Chorwacji działa to od lat i tam zawsze są kolejki w marketach do automatów. 

 

Opublikowano

Te automaty zgniatają potem ? Bo za bardzo nie słuchać. 

Niestety to się będzie ciągle zapełniać. O ile w takim Lidlu to pracownicy będą to opróżniać, tak w biedronce i Dino wątpię. (Tu raczej chodzi o obłożenie praca a nie jakość pracowników jednych czy drugich)

 

Jakiś czas temu był komunikat że oddano 2000 opakowań. W lokalnej biedronce ciężko coś z kaucja znaleźć a automat już miał komunikat że jest pełen. 

Opublikowano

U mnie w okolicy nie ma automatu. W biedronce zamiast jego jest pudło przy kasach gdzie trzeba wołać obsługę by zwrócić cokolwiek. Ciekaw jestem jak bedzie z odbiorem puszek.

Sam system kaucyjny w obecnej formie uważam za bubel tak widok kaucji na puszkę wywołał u mnie niemały błąd wewnętrzny i musiałem chwilę postać by przetrawić to co zobaczyłem. 

Opublikowano
57 minut temu, jarux napisał(a):

U mnie w okolicy nie ma automatu. W biedronce zamiast jego jest pudło przy kasach gdzie trzeba wołać obsługę by zwrócić cokolwiek. Ciekaw jestem jak bedzie z odbiorem puszek.

Sam system kaucyjny w obecnej formie uważam za bubel tak widok kaucji na puszkę wywołał u mnie niemały błąd wewnętrzny i musiałem chwilę postać by przetrawić to co zobaczyłem. 

W Stokrotce przy kasie mają wywieszone, że prowadzą "manualny system zwrotów" i prosimy oddawać butelki kasjerce :D 

Opublikowano (edytowane)

Mam stać dwie puszki do zwrotu, no i teraz tak sobie kminie, jechać i oddać? Czy poczekać aż nazbiera się więcej? Z drugiej strony nie mam tyle miejsca na kolejny worek na puszki obok już czterech śmietników. 

 

Wiecie co?? Chyba po prostu będę kupował tylko wódkę :szatanek:

Edytowane przez Totek
  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, trepek napisał(a):

Lohoho, SantaFetka na snieznej drodze chetnie zarzuca dupka :D smiesznie to musi wygladac jak taki wieloryb bokiem chce leciec :E

Nooo i milicja już jedzie :E

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, galakty napisał(a):

 

"Wolnossący silnik 1,8" - myślę sobie: SUPER. A później "wtrysk bezpośredni" - nosz k..., a miało być tak pięknie. Jednak później coś o dopracowaniu wtrysku - może nie będzie źle.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano

Wrzuciłem teraz HDI do siebie i max 50zł więcej (za pakiet OC/AC/Assistance) niż na przełomie czerwca/lipca 2024r;
Najtańsze OC do mnie ~500,00 zł (Fluence 2.0 benzyna, 2011r, 107tys. przelot, T-Góry / woj. Śląskie, max zniżki) - podobnie jak rok temu.

Moja Mama natomiast na swoje G-Punto 1.4 z 2009r ma wciąż oc na poziomie ~tysiąca zł odkąd w 2022.11 spowodowała kolizję (wcześniej czysta historia, od 2022r zero kolizji).

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, SuLac0 napisał(a):

czy ja dobrze widze, ze wydech jest PRZED lewym tylnym kolem? zaraz pod drzwiami? :hahaha: idealne rodzinne auto 8:E

No, w tym Dacia Bigster zrobili to dziwnie (ciekawe czy capi spalinami jak się uchyli okno z tyłu od strony wydechu):

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...