Skocz do zawartości

Intel Raptor Lake - 13/14 generacja


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przegapiłem lub zapomniałem o tym materiale, dodatkowo wklejam i7 z Reddit:

 

Screenshot_20260731-112406_Chrome.png

 

Statyczny upływ prądu nawet wyłączonych ecores i dodatkowy cache może sprawić, że przy bardzo niskim obciążeniu i5 12500 będzie bardziej efektywne, ale dzięki Pentium wiem że UV zniweluje tą różnice i może tylko <17W dalej wypadnie lepiej dla 12500.

 

Gdyby nie wysoki idle AM5 to dyskusja nie miałaby sensu przez X3D, ale dalej byłoby podobnie w programach.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

@Pentium DDrogi kolego, może chcesz sprawdzić pobór przy tylko 6P bez Ecores oraz 2900mhz? Wystarczy samo obciążenie CPUZ. Od biedy jeszcze 4100mhz.

Przy i7 12700k odkryłem, że wyłączenie nadmiaru rdzeni sprawia, że zachowuje się prawie tak samo jak mniejszy układ. Od ~2000mhz różnica to mniej niż ~1W, a przy 4090mhz nawet pobiera 1W mniej od i5 12500. W Silksong zachowuje się praktycznie identycznie, pobierając ~10W z IGPU, więc nie ma powodu aby brać mniejsze układy. Liczy się tylko jakość binu oraz napięcie, ale ostatecznie potwierdzę to w testach z innymi grami. 
W Idlu na pulpicie pobiera praktycznie tyle samo co i5 12500 <3W.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
W dniu 30.07.2026 o 00:32, Pentium D napisał(a):

To będzie pod 12100F/12400F więc na luzie da radę bez, ale jak będę testować to mogę pirometrem pomierzyć sekcję. 

W dniu 30.07.2026 o 08:23, Kyle napisał(a):

... o taki pomiar @65W (Cinebench multicore na i5 12400F na limicie 65W), po kilkunastu minutach byłby ciekawy.

Tak średnio mi wyszło to mierzenie. Asus nie ma jasno określone które wskazanie to VRM więc zmierzyłem tylko radiator pirometrem. i3-12100f na limicie 89W podczas Cinebencha brał około 60W. I5-12400f na limicie 117W brał około 86W.

 

Cooler Gammaxx 300 który trochę owiewał radiator. Cinebench 10 minut.

 

Temperatura radiatora na Asusie: i3 - 45*C a i5 - 46,5*C

 

Na MSI łatwiej z czujnikami i mocno zgodne ze wskazaniami pirometru. Na pirometrze 100*C nie widziałem, ale 99*C już tak więc zgodność praktycznie co do 1*C. Nie miałem pasującego radiatora aby sprawdzić ile by to zmieniło. Brakowało ze 2 mm aby cokolwiek tam położyć.

 

IMG20260801043230.thumb.jpg.ef8900db52de72afc9705843746d2b92.jpgIMG20260801040926.thumb.jpg.a4b94b23554c00a560bf9c514333ad59.jpg

 

 

Tu jeszcze test CPU 20 minut w OCCT dla i3

 

IMG20260801045648.thumb.jpg.8d03e89b6c36a38f0a2a33108d9836c3.jpg

 

 

  • Thanks 1
Opublikowano
W dniu 29.07.2026 o 08:11, wallec napisał(a):

Już zacząłem przeglądać portale za jakimś 14900k/14900ks ale po prostu zmieniłem mnożnik na moim 13700k z all core 53 na 55 na 4 rdzenie, 54 na 6 rdzeni i 53 na 8 rdzeni i mi przeszło, uff...

I poszło jeszcze na 56 dla 2 rdzeni, 55 dla 4 rdzeni, 54 dla 6 rdzeni i 53 dla 8 rdzeni

Napięcia od 1.25 przy allcore do 1.315 na 5600MHz

 

Jest kozacko.

Opublikowano
1 godzinę temu, wallec napisał(a):

I poszło jeszcze na 56 dla 2 rdzeni, 55 dla 4 rdzeni, 54 dla 6 rdzeni i 53 dla 8 rdzeni

Napięcia od 1.25 przy allcore do 1.315 na 5600MHz

 

Jest kozacko.

1.3 vcore jest kozacko dla x55 ?

 

Opublikowano (edytowane)

Dzięki wallec wpadłem na dziwne wyniki:
Moja i7 12700k 17201pkt - ~105W 4300mhz bez Ecores
Jego i7 13700k 17494plt - ~107W 4300mhz bez Ecores

Więc loteria silikonu robi swoje, a intel miewa podobne krzywe napięć. :E Gdyby nie cache oraz powiększenie matrycy o 2 gruby Ecores i nieco lepszy kontroler ramu to byłby tym samym. Jeszcze Ring usprawniono, przynajmniej przy włączonych Ecores.

 

Więc pozostało mi skupić się na zrobieniu UV mikrokodem lub niedostępną płytą Z ddr4 dr mos w ludzkiej cenie, bo dużo więcej efektywności nie wyciągnę z fabrycznych blokad. Jeszcze i5 14500t kusi, który teoretycznie ma 4100mhz all 6P core oraz 3200mhz 8E, czyli szczyt efektywności, jeśli chodzi o "wysokie" taktowania. Nadal jest to Adler Lake. 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

Co dziwnego 2 tysiace to przy zasyfione system mozesz stracic a 200 pkt to 1.xx procent.Te pcetowy alder nie taki mocny 225H przy 58 watach ma 17400

Mam 13400P 2 sztuki. Jak byly nowe to jeden  ma 14000 drugi troche ponad 12000. Takze i z czego wygięte i jak sie dalo skleic chlodzenie

Edytowane przez janek25
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, janek25 napisał(a):

225 a nie 225H

Tak, chodziło mi o odpowiednik nazwy na PC.

W sumie tamte ecores ratują sprawę, wyżej podawałem wyniki dla i7 13700k z Reddit, gdzie przy 55w robi 17600pkt.

Ostatnio zaczynam sprawdzać kiedy 8P jest efektywniejsze od 6P 4E na adler lake i przy 3600mhz nadal lepiej mieć 8P, a granica to okolice 3900mhz.

Z poprawionymi E i lepszą krzywą niż na i7 12700k bez problemu można podbić efektywność. Na dodatek im niższe taktowanie P cores, tym mniej prądu biorą E, więc przy 2-4 klastrach efektywności jest bardzo wysoka.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, musichunter1x napisał(a):

czasem potrafi mieć gorszą lub podobną wydajność do i5 12400f w grach.

Sprawdziłem z 1440 i 225 zawsze szybszy. Najmniejsza różnica to the last of us bo to gra multicore i bez problemu zutylizuje 20 rdzeni na odkreconym gpu.Duza róznica to zegar bo P core 225 ma 4.7GHZ

Edytowane przez janek25
Opublikowano
25 minut temu, janek25 napisał(a):

Sprawdziłem z 1440 i 225 zawsze szybszy. 

Spojrzałem w dwa pierwsze lepsze testy z portali. Rzadko, ale bywał słabszy i różnice są niewielkie. Gdzie indziej jest lepiej, ale bulić za ddr5 i jednorazową platformę za coś takiego? To wolę już przepłacać za z690i ddr4 i zrobić UV na jakimś Alder Lake, ale może taniej wyjdzie kupić ryzen 8700f...

 

Wolę trzymać się ddr4, bo i tak wieksza moc niż ryzen 5500 jest mi niepotrzebna. :E

Opublikowano

@musichunter1xtak z ciekawości to kaprys z tym niskim poborem? Od jakiegoś czasu sobie patrzę twe posty i w sumie to tak wygląda na świadome się ograniczenie niekoniecznie zgodne z logiką typowego pcciarza :) Ja wiem że w małych PC z ograniczonym chłodzeniem to się liczy...ale chyba jesteś o krok lub dwa, a może więcej przed tymi którzy składają małe pc, bo oni aż tak siebie nie ograniczają :) 

Opublikowano (edytowane)

@KrzysiakMi wystarcza 60fps i dla sportu bawię się w największą efektywność. Zaczęło się "ruskich" testów zasilaczy, gdzie wyszło że niektóre tanie modele sfx350-450 są dosć ciche do 200W, a potem połknąłem haczyk. ;) 

Poza tym co to za ograniczenie przy np. 95W? Co prawda ważna jest dla mnie wydajność CPU poniżej <25W, bo w tym rejonie zmieści się większość moich gier, a na dobrym CPU to właśnie 15-22W, ale nie będę miał problemu by puścić to wyżej.... Chyba że kiedyś machnę projekt na PICO PSU, a wtedy ~125W z gniazdka  to będzie max i już mam części zdolne do tego. 
Dodatkowo lubię niski idle przy przeglądaniu internetu, ale tutaj lepiej użyć starego laptopa.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

Ale uruchomię na tym Batman Arkham Knight w 4k 60fps lub pożągluję częściami? No właśnie :E 
Intel też potrafi tak idlować, ale po dostrojeniu na odpowiedniej płycie, przynajmniej tyle widziałem w tematach pod NAS.

 

Gdyby nie to że jeszcze chcę emulować PS3 i mieć sensowne kodowanie h265, wraz z wydajnością <25W to brałbym 5700x3d dawno temu.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

Na żadnym desktopie nie zrobisz tak niskiego poboru mocy nawet na poprzednich generacjach gdzie był niższy pobór mocy na Intelu w idle i niskich poborach mocy. A pobór mocy w idle będzie rósł ze względu na to na bardziej prądożerne chipsety, większą liczbę i szybsze Pci-express oraz szybsze DMI. Ten pobór mocy, który podałem to całego dla urządzenia z sieci, a nie CPU z softu ;)

Intelowskie mini PC mają jeszcze niższy pobór mocy w idle. Mini PC mają rekordowe niskie poboru mocy w idle i niskich obciążeniach tak samo jak lapki.

Co do wydajności to podłączasz dodatkowe GPU przez oculinka i już masz wydajność :E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ale uruchomię na tym Batman Arkham Knight w 4k 60fps lub pożągluję częściami? No właśnie   Intel też potrafi tak idlować, ale po dostrojeniu na odpowiedniej płycie, przynajmniej tyle widziałem w tematach pod NAS.   Gdyby nie to że jeszcze chcę emulować PS3 i mieć sensowne kodowanie h265, wraz z wydajnością <25W to brałbym 5700x3d dawno temu.
    • Mini PC nawet z AMD 8/16 z 780M w idle łykają 6-7W   
    • Trails Through Daybreak ukończone, licznik zatrzymał się na 55 godzinach.   Po zakończeniu sagi Cold Steel prawie 3 lata temu, na którą poświęciłem lekko ponad 600 godzin, okropnie zmęczyłem się tą serią. Było to wyjątkowe doświadczenie - wielowątkowa fabuła, świetni protagoniści, jeszcze lepsi antagoniści, mnóstwo emocji, świetna muzyka - mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Z drugiej strony całość była ogromnie długa i momentami przytłaczająca. Łatwo pogubić się w serii, gdzie masz praktycznie 50 postaci pierwszoplanowych i setki drugoplanowych, które przychodzą, odchodzą, wracają i tak w kółko. Moje pierwsze podejście do Daybreak, około 1,5 roku temu, zakończyło się po raptem 5-6 godzinach. Gra wtedy nie zaskoczyła, nie potrafiłem się wbić - chyba przytłoczył mnie początek i dziesiątki nawiązań do poprzednich gier. Teraz jednak spróbowałem raz jeszcze i cholernie się z tego cieszę.   Po raz pierwszy w historii serii Trails przenosimy się do zupełnie nowego regionu - Calvardu. Do tej pory był on często wspominany i omawiany, pojawiały się też postacie go reprezentujące w różnych odsłonach serii, ale na tym właściwie koniec. Nie będę opisywał tutaj fabuły ani występujących postaci, bo tego jest tyle, że mógłbym napisać książkę. Podsumuję więc krótko: nowy protagonista, Van, to obok głównego protagonisty z Crossbell jedna z najciekawszych postaci w całej serii. W końcu dostaliśmy bohatera, który nie jest czarno-biały, tylko jest odbiciem wszystkich odcieni szarości. Fabuła jest naprawdę dobra, ciekawa, angażująca i momentami bardzo emocjonalna. Niektóre wątki oraz historie poboczne są rewelacyjne i zapadają w pamięć, co rzadko zdarza się w JRPG-ach. Choćby historia małej dziewczynki, którą znalazłem pewnej deszczowej nocy przy rzece.   Bez znajomości poprzednich gier moim zdaniem nie ma nawet sensu podchodzić do Daybreak. Jest masa nawiązań, odniesień i powrotów postaci z Sky, Crossbell czy Cold Steel - dla kogoś, kto nie zna tego uniwersum, temat byłby raczej nie do ogarnięcia. Fajne jest jednak to, że powracają głównie postacie drugoplanowe i w żadnym momencie nie próbują rywalizować z Vanem o czas ekranowy. Muzyka jak zawsze trzyma dobry poziom, a grafika - wiadomo, standard Falconu. Za to przez całą grę nie uświadczyłem ani jednego buga, glitcha czy większego problemu, co dziś jest totalną rzadkością. Na ogromny plus zasługują dwie rzeczy. Pierwsza to High Speed Mode - przyspieszenie poruszania się i walk, który przy eksploracji i grindowaniu po prostu ratuje życie. Gdyby go nie było, nie skończyłbym tej gry poniżej 80-90 godzin. Druga to fakt, że naprawdę warto robić questy poboczne. Miało to ogromne przełożenie na wybory w przedostatnim chapterze, a w finale aż miło się robiło, gdy wszystkie postacie, którym wcześniej pomogłem, wracały w różnych momentach, żeby mi podziękować - i to na wiele różnych sposobów. Mega fajnie to zrobili, gratki dla twórców.   Jest jednak jeden ogromny minus, który przynajmniej dla mnie mocno zakłócał odbiór gry i czasami totalnie niszczył immersję. Z powodów budżetowych dubbing został dramatycznie obcięty względem poprzednich odsłon. Questy poboczne w JRPG-ach praktycznie nigdy nie są dubbingowane, więc tutaj nie było zaskoczenia. Bardzo szybko okazało się jednak, że dubbing fabuły głównej jest pocięty kompletnie bez składu i ładu. Setki razy dochodziło do sytuacji, w których podczas cutscenki jedna postać mówiła, a druga miała tylko napisy. W innych scenach było pięć postaci - dwie z dubbingiem, trzy z samymi napisami. Potem robiło się jeszcze gorzej, bo niektóre postacie mówiły na przykład 2–3 początkowe linijki, później przez kolejne 10 były tylko napisy, a na ostatnie 2–3 znowu wracał dubbing. Inne z kolei przez całą scenę miały tylko napisy albo pełny VA. Osoba odpowiedzialna za ten pomysł powinna zmienić zawód. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak absurdalnie skonstruowanym dubbingiem. Jak już jednak był, to stał na dobrym poziomie.   Zakończenie oczywiście otwiera furtkę do kolejnej części, którą zaraz zacznę. Wiele tajemnic zostało rozwiązanych, ale pojawiło się jeszcze więcej nowych, a pytań, na które nadal nie znamy odpowiedzi, jest ogrom.   Całościowo gra zasługuje moim zdaniem na mocne 8/10, ale za ten dubbing muszę obniżyć ocenę. Finalnie daję jej więc 7,5. 
    • Szukam, szukam i ciągle widzę coś innego    
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...