Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Indykowy (indyczy?) październik, uuuuu!

 

Jako że powoli zbliża się Święto Dziękczynienia, a symbolem Święta Dziękczynienia jest indyk, to pora na ogrywanie indyków. 

 

Na pierwszy ogień wleciało Dredge - jeden z większych indyczych hitów ostatnich lat. Czy faktycznie jest to taki hit, jak go malują? Otóż nie. Ale czy to dobre gra jest? Otóż tak. Takie 7/10 na luzie. Wszystko jest tam lite. Lite open world, lite mini gierki, lite micro management, lite grind. Takie lovecraftian cozy game, ale jak ktoś chce, to tego lovecrafta mieć nie będzie - wystarczy unikać nocy.

 

Na drugi ogień wleci American Arcadia - przeciwieństwo Dredge, bo przeszła przez rynek bez echa - czyli arcyciekawe połączenia platformówki 2,5D z... symulatorem chodzenia w FPP, inspirowane Truman Show.

 

 

Edytowane przez Lypton
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Wczoraj zacząłem DMC z 2013 (o.s.t. by Noisia :metal:).

Kiedy w 2013 zacząłem w to grać, szybko odbiłem i do tej pory twierdziłem, że mam dość takich slasherów i mnie nudzą.

O dziwo dobrze się wczoraj bawiłem. Zobaczymy, czy skończę. 

W dniu 11.10.2025 o 22:59, Lypton napisał(a):

Czy faktycznie jest to taki hit, jak go malują? Otóż nie. Ale czy to dobre gra jest? Otóż tak.

Wyznacznikiem, czy coś jest hitem czy nie, nie jest to, czy gra Ci się podoba. Ba, nie jest nawet to, czy gra jest dobra. Just saying. :P

 

Edytowane przez j4z
  • Upvote 1
Opublikowano

Fallout 2 - Pomału przygotowuję się do wolnego za 2tyg, gra zainstalowana, zagram raczej standardowo - broń palna/elektryczna + charyzma + nauka z 4/5 kompanami (Sulik + Vic + Cassidy + Markus + robot), najważniejsze przemęczyć Arroyo, Klamath, Den i Modoc, a reszta już pójdzie z przyjemnością.

IMG_20251011_093655335.thumb.jpg.79cd8411dbace92eae73ba9e6dc9d9ce.jpg

  • Like 7
  • Upvote 2
Opublikowano
Godzinę temu, Keleris napisał(a):

Ze swojej strony grę polecam, chociaż wiem że w dzisiejszych czasach może być to już problematyczny tytuł, szkoda również że na steam nie jest dostępna w polskiej wersji.

Dzisiaj w grze tego typu najtrudniejszy jest początek i duży próg wejścia do gry natomiast jak wszystko ogarniesz to już później sama przyjemność.

  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 18.10.2025 o 20:39, Keleris napisał(a):

Fallout 2 - Pomału przygotowuję się do wolnego za 2tyg, gra zainstalowana, zagram raczej standardowo - broń palna/elektryczna + charyzma + nauka z 4/5 kompanami (Sulik + Vic + Cassidy + Markus + robot), najważniejsze przemęczyć Arroyo, Klamath, Den i Modoc, a reszta już pójdzie z przyjemnością.

IMG_20251011_093655335.thumb.jpg.79cd8411dbace92eae73ba9e6dc9d9ce.jpg

specjalny dedykowany komputer i monitor do F2 , grubo

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

Odpaliłem GTA5, żeby sprawdzić jak PC sobie radzi. Wygląda i chodzi świetnie, podjarałem się. Ogram chyba trzeci raz, jak skończę DMC. Dwa razy ograłem na konsolach. 😀

W dniu 19.10.2025 o 15:53, krzysiek_1990 napisał(a):

wleciała bieda cuszimka, graficznie tak se ale ostro wali w sprzęt, port do dupy, fabuła coś tam jest ale po 1h

obraz.thumb.png.1d845b536caa5f1c0ba14a1a2a4392c4.png

Crap :P

  • Upvote 1
Opublikowano
16 godzin temu, j4z napisał(a):

 

Crap :P

zgadzam się. nie dawałem tej produkcji zbyt dużych szans. Fabuła niby fajna ale ogólnie kupa, sterowanie, praca kamery, i system walki rodem z soulsów. Wyleciała z dysku bez żalu, a i koszta zerowe bo z 'powszechnie dostępnego źródła" ;D

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, krzysiek_1990 napisał(a):

z 'powszechnie dostępnego źródła" ;D

Na przyszłość, takie informacje zachowaj do siebie, ponieważ nie ma się czym chwalić, a pisząc takie coś tworzysz swój autoportret, który zasługuje na jedno słowo którego teraz nie użyję. 

Opublikowano (edytowane)

@j4z ale czy jest potrzebna (rozmowa)? Kto nie ma oporów znajdzie žródło, kto kumaty kupi tanio w GOG, klucz na allegro, etc; reszta wypożyczy u Novella (przypominam, że Steam gier nie sprzedaje lecz wypożycza).

Edytowane przez Akuki
Opublikowano (edytowane)
22 godziny temu, krzysiek_1990 napisał(a):

zgadzam się. nie dawałem tej produkcji zbyt dużych szans. Fabuła niby fajna ale ogólnie kupa, sterowanie, praca kamery, i system walki rodem z soulsów. Wyleciała z dysku bez żalu, a i koszta zerowe bo z 'powszechnie dostępnego źródła" ;D

I bardzo dobrze. Powszechnie dostepne zrodla sa potrzebne. Nie raz uzylem  i dzieki temu nie stracilem czasu i kasy. Lata temu ddalem moze 2 gry na steam. Na premiere juz gier nie kupuje, ostatnia to Diablo 3 albo DayZ. 

Latwiej aprawdzic gre z powszechnego zrodla niz bawic sie w zwroty gdzie np na Steam sa 2 h z czego 30-40 minut bawisz sie w menu gry. 

 

Ostatnio sciagnalem pirata Aliens fireteam albo jakos tak. Pogralem moze 15 minut, pozniej syn sprobowal. Spodobalo mu sie to kupilem nam po grze i gralismy razem w sieci. God of war juz mi nie podszedl wiec wywalilem z dysku po moze godzinie (podchodzilem do niego 2 razy).

 

 

Tak samo jest z oddawaniem sprzetu bo cewki piszcza albo uwalony piksel, ekran nie jest rowno podswietlony, bo klawiatura za glosna.

 

 

Przeciez do piszczenia cewek mozna sie przyzwyczic albo kupic duza bude z wyciszeniem i trzymac pod biurkiem. Na piksel nie trzeba patrzec, a obraz da sie jakos ustawic. Na klawiature mozna narzucic gruby, miekki kocyk aby wygluszyl ja troche.

 

 

Obecnie gram w dayz i uboat.

 

Edytowane przez panicz patryk
  • Like 1
Opublikowano
18 godzin temu, Akuki napisał(a):

@j4z ale czy jest potrzebna (rozmowa)? Kto nie ma oporów znajdzie žródło, kto kumaty kupi tanio w GOG, klucz w Argentynie, etc; reszta wypożyczy u Novella (przypominam, że Steam gier nie sprzedaje lecz wypożycza).

Otóż to, ale pisać o tym że ma się z zatoki jest tak jak, pisać że dzisiaj się było w sklepie i ukradło się to i owo :) 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Spiritfarer (2020) skończony. Temat odchodzenia czy przemijania jest mi mocno znany m.in. z filmów czy seriali (np. "sześć stóp pod ziemią"), stąd efektu "wow" nie było. Wystawiłem 7,5/10.

 

 

Zacząłem grać w "Rolling Gunner" (2019):

 

https://www.metacritic.com/game/rolling-gunner/

 

https://store.steampowered.com/app/1456470/Rolling_Gunner/

 

 

 

 

No i od czasu do czasu pyknę meczyk w "EA SPORTS FC 25" (2024).

Edytowane przez poszukiwaczGPU
Literówka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
    • Idealny temat do poruszenia w mediach przez "rzetelnych i niezależnych" dziennikarzy jakich mamy w tym kraju .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...