Keller 879 Opublikowano 2 Sierpnia Opublikowano 2 Sierpnia 2 godziny temu, TmK napisał(a): Pierwszy raz zacząłem Dragon Age Origins, głównie dla fabuły o której słyszałem wiele dobrego. Walki póki co totalnie nie czuję, ale może się jeszcze przekonam. Oj czasem jest bardzo trudna nawet na normalnym poziomie, jeśli nie ustawisz sam masy taktyk. Chyba w katakumbach miałem problemy jak od obu stron mnie atakowali a byli odporni na ciosy, tam trzeba było kombinować 1
PaVLo 1 290 Opublikowano 2 Sierpnia Opublikowano 2 Sierpnia Po skończeniu Gothic Remake, zabrałem się w końcu za coś co budziło wiele kontrowersji, czyli Assassin Creed Shadows. Po krótkim wstępie Onsuke, gra przedstawia nam historię Naomi i na prawdę gra się dobrze. Ledwo w sumie zacząłem, a oczywiście już mam ze 20 znaczników na skrawku mapy, ale cóż, trzeba będzie je sprawdzić
Grolshek 1 272 Opublikowano 2 Sierpnia Opublikowano 2 Sierpnia Corsair Cove pojawiła się na GP. Włączyłem na chwilkę kilka godzin temu. Ledwie się zorientowałem że trzeba się kłaść spać bo rano do roboty. Prosta i fajna.
tgolik 733 Opublikowano 2 Sierpnia Opublikowano 2 Sierpnia Wróciłem po przerwie do Dying Light the Beast. Ta gra jest genialna.
Keller 879 Opublikowano 3 Sierpnia Opublikowano 3 Sierpnia Fable Anniversary. Myślałem, że to gra dla dzieci jakaś, ale naprawdę się gra w to super. Coś tam walczysz mieczem, łukiem i magią, coś tam eksplorujesz, gadasz sobie z ludźmi, wykonujesz misje. Bajkowy klimat. W sumie fajna odskocznia od ciężkich gier. A grałem z 9h pod rząd więc wleciało nieźle. 2
slafec 76 Opublikowano 3 Sierpnia Opublikowano 3 Sierpnia Sprawdziłem open betę Mortal Shell 2 i choć czuć większy rozmach to nadal zawodzą podstawy - system poruszania wybija z rytmu, kamera za blisko postaci (to akurat można skorygować) i ogólnie nie czuć uderzeń. Na tle pozostałych klonów soulslike jak LotF, LoP wypada słabo. 1
Jaycob 2 745 Opublikowano 3 Sierpnia Opublikowano 3 Sierpnia Także nie jestem przekonany. Walka niby została poprawiona względem jedynki, ale wciąż widzę braki - przeciwnicy jakoś dziwnie latają i nie czuć wagi uderzeń. Parowanie wydaje się zbyt hojne. Nie podoba mi się też, że świat jest tak podzielony na strefy, a w nich upchnięto jakieś dodatkowe wyzwania. Dla mnie soulslike to, poza samą walką, przede wszystkim świetny level design i spójność świata: jakieś skróty, ukryte przejścia do innych biomów. Tutaj w ogóle tego nie czuć. Świat sprawia wrażenie mocno poszatkowanego. "Ogniska" mają dodatkowe wyzwania? Dziwny pomysł, a tym bardziej że w każdej z nich jest może z trzech przeciwników. Nie lubię takich zapychaczy. Bossowie - ja nawet nie wiem, czy to w ogóle byli bossowie. Wyglądali jak zwykłe moby z innych gier, tylko z wydłużonym paskiem życia. Ich design był dość generyczny. Główny hub to okropny korytarz, w którym wszystko wyglądało tak samo, łatwo się tam pogubić. Nie podobają mi się "wspomnienia" z dawnego życia?, które trzeba przejść. Ja chcę grać w soulsy, a nie jaką narracyjną grę. Ogólnie uważam, że za dużo dialogów jest jak na ten gatunek. Na plus optymalizacja - działa to bardzo ładnie, ale szczerze mówiąc to oprawa nie zachwyca, słabej jakości tekstury, mało detali i najebali bloomu, że aż oczy wypala. Momentami jest za ciemno, a momentami za jasno. Poprawiono sporo względem jedynki, ale czy wystarczająco? Moim zdaniem nie. Zero hajpu na ten moment i prędzej ogram The Lords of the Fallen 2 niż to. A MS2 spróbuje w abonamencie może. 1
Element Wojny 5 345 Opublikowano 3 Sierpnia Opublikowano 3 Sierpnia Trails Through Daybreak ukończone, licznik zatrzymał się na 55 godzinach. Po zakończeniu sagi Cold Steel prawie 3 lata temu, na którą poświęciłem lekko ponad 600 godzin, okropnie zmęczyłem się tą serią. Było to wyjątkowe doświadczenie - wielowątkowa fabuła, świetni protagoniści, jeszcze lepsi antagoniści, mnóstwo emocji, świetna muzyka - mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Z drugiej strony całość była ogromnie długa i momentami przytłaczająca. Łatwo pogubić się w serii, gdzie masz praktycznie 50 postaci pierwszoplanowych i setki drugoplanowych, które przychodzą, odchodzą, wracają i tak w kółko. Moje pierwsze podejście do Daybreak, około 1,5 roku temu, zakończyło się po raptem 5-6 godzinach. Gra wtedy nie zaskoczyła, nie potrafiłem się wbić - chyba przytłoczył mnie początek i dziesiątki nawiązań do poprzednich gier. Teraz jednak spróbowałem raz jeszcze i cholernie się z tego cieszę. Po raz pierwszy w historii serii Trails przenosimy się do zupełnie nowego regionu - Calvardu. Do tej pory był on często wspominany i omawiany, pojawiały się też postacie go reprezentujące w różnych odsłonach serii, ale na tym właściwie koniec. Nie będę opisywał tutaj fabuły ani występujących postaci, bo tego jest tyle, że mógłbym napisać książkę. Podsumuję więc krótko: nowy protagonista, Van, to obok głównego protagonisty z Crossbell jedna z najciekawszych postaci w całej serii. W końcu dostaliśmy bohatera, który nie jest czarno-biały, tylko jest odbiciem wszystkich odcieni szarości. Fabuła jest naprawdę dobra, ciekawa, angażująca i momentami bardzo emocjonalna. Niektóre wątki oraz historie poboczne są rewelacyjne i zapadają w pamięć, co rzadko zdarza się w JRPG-ach. Choćby historia małej dziewczynki, którą znalazłem pewnej deszczowej nocy przy rzece. Bez znajomości poprzednich gier moim zdaniem nie ma nawet sensu podchodzić do Daybreak. Jest masa nawiązań, odniesień i powrotów postaci z Sky, Crossbell czy Cold Steel - dla kogoś, kto nie zna tego uniwersum, temat byłby raczej nie do ogarnięcia. Fajne jest jednak to, że powracają głównie postacie drugoplanowe i w żadnym momencie nie próbują rywalizować z Vanem o czas ekranowy. Muzyka jak zawsze trzyma dobry poziom, a grafika - wiadomo, standard Falconu. Za to przez całą grę nie uświadczyłem ani jednego buga, glitcha czy większego problemu, co dziś jest totalną rzadkością. Na ogromny plus zasługują dwie rzeczy. Pierwsza to High Speed Mode - przyspieszenie poruszania się i walk, który przy eksploracji i grindowaniu po prostu ratuje życie. Gdyby go nie było, nie skończyłbym tej gry poniżej 80-90 godzin. Druga to fakt, że naprawdę warto robić questy poboczne. Miało to ogromne przełożenie na wybory w przedostatnim chapterze, a w finale aż miło się robiło, gdy wszystkie postacie, którym wcześniej pomogłem, wracały w różnych momentach, żeby mi podziękować - i to na wiele różnych sposobów. Mega fajnie to zrobili, gratki dla twórców. Jest jednak jeden ogromny minus, który przynajmniej dla mnie mocno zakłócał odbiór gry i czasami totalnie niszczył immersję. Z powodów budżetowych dubbing został dramatycznie obcięty względem poprzednich odsłon. Questy poboczne w JRPG-ach praktycznie nigdy nie są dubbingowane, więc tutaj nie było zaskoczenia. Bardzo szybko okazało się jednak, że dubbing fabuły głównej jest pocięty kompletnie bez składu i ładu. Setki razy dochodziło do sytuacji, w których podczas cutscenki jedna postać mówiła, a druga miała tylko napisy. W innych scenach było pięć postaci - dwie z dubbingiem, trzy z samymi napisami. Potem robiło się jeszcze gorzej, bo niektóre postacie mówiły na przykład 2–3 początkowe linijki, później przez kolejne 10 były tylko napisy, a na ostatnie 2–3 znowu wracał dubbing. Inne z kolei przez całą scenę miały tylko napisy albo pełny VA. Osoba odpowiedzialna za ten pomysł powinna zmienić zawód. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak absurdalnie skonstruowanym dubbingiem. Jak już jednak był, to stał na dobrym poziomie. Zakończenie oczywiście otwiera furtkę do kolejnej części, którą zaraz zacznę. Wiele tajemnic zostało rozwiązanych, ale pojawiło się jeszcze więcej nowych, a pytań, na które nadal nie znamy odpowiedzi, jest ogrom. Całościowo gra zasługuje moim zdaniem na mocne 8/10, ale za ten dubbing muszę obniżyć ocenę. Finalnie daję jej więc 7,5. 1
Stona 33 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Przeszedłem AC:Shadows. Aj, jaka to jest dobra ubi gra. Praktycznie wszystko poza tak nieznaczącą sprawą jak fabuła jest w tej grze dobre. Idealnie mi podpasował świat, mechaniki (część zupełnie nie wykorzystywana niestety), system walki (ponownie, część rzeczy jest byle być). Spędziłem jakieś 150h i pewnie pogram jeszcze, jak dodatek będzie na promocji. Może nawet zrobię 100% acziwków. Far Cry 3 - postanowiłem w końcu przejść. Trochę nadgryzł ją ząb czasu, ale cały czas sprawia przyjemność. Drop Duchy - przyjemna gierka na kilkanaście minut. Jak ktoś lubi Tetrisa, to polecam sprawdzić (i dać jej te 20-30 minut, żeby poznać mechanikę). Do tego standardowo War Thunder i Cywilizacja VI. 1
Element Wojny 5 345 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Godzinę temu, Stona napisał(a): Praktycznie wszystko poza tak nieznaczącą sprawą jak fabuła i tu skończyłem czytać. 1
Keller 879 Opublikowano 5 Sierpnia Opublikowano 5 Sierpnia (edytowane) Greedfall 2. Jak zwykle daje szansę "jechanym" grom i póki co nie zawodzę się. Klimat jedynki jest (jak ktoś lubił), walki trzeba się nauczyć i po rozwoju postaci daje radę, fabułka fajna jest, muzyczka fajna leci podczas walk. Gra wychodzi, że jest bardzo długa bo sam prolog 8h. Gra się jednak rozkręca dopiero po nim (jakieś intrygi, śledztwo), bo on to taki długi tutorial z bardzo słabymi bohaterami, gdzie nie ma jeszcze frajdy. Trochę nie ogarnęli twórcy i zamknęli studio. Edytowane 5 Sierpnia przez Keller
Sawyer1916 172 Opublikowano 6 Sierpnia Opublikowano 6 Sierpnia (edytowane) Czas na powrót (raz przeszedłem na PC, miałem też podejście na ps4) … Szkoda tylko tych 30 fps na ps5 i tego, że nie mogę odzyskać sejwa sprzed dwóch lat. Miałem 30 procent fabuły. Zaczynanie od nowa trochę będzie nużące. Edytowane 6 Sierpnia przez Sawyer1916 4
MJRegul 802 Opublikowano 7 Sierpnia Opublikowano 7 Sierpnia Expedycja 33 - ależ mnie to wciungło. Jak wir w kiblu. 1 1
MJRegul 802 Opublikowano 8 Sierpnia Opublikowano 8 Sierpnia W sumie to zrobiłem rachunek sumienia i zostawiłem tylko gry w które gram lub czekam na patche usprawniające by nie marnować transferu odinstalowując i instalując na nowo. Jak dla mnie doba powinna mieć ze 48h lekko. 1
Element Wojny 5 345 Opublikowano 8 Sierpnia Opublikowano 8 Sierpnia (edytowane) 4 godziny temu, MJRegul napisał(a): W sumie to zrobiłem rachunek sumienia i zostawiłem tylko gry w które gram lub czekam na patche usprawniające by nie marnować transferu odinstalowując i instalując na nowo. Jak dla mnie doba powinna mieć ze 48h lekko. Grasz jednocześnie w takie gry jak KCD:2, BG3, Pathfinder, DOS 2 czy Claire Obscur? Szacun. Biorąc pod uwagę ilość wątków czy postaci w każdej z nich, ja bym zwyczajnie tego nie ogarnął pod kątem fabuły. Edytowane 8 Sierpnia przez Element Wojny 1 2
some1 715 Opublikowano 8 Sierpnia Opublikowano 8 Sierpnia Ja odwrotnie, rzadko odinstalowuję gry, które przeszedłem, więc zebrała się spora kupka, 450 pozycji aktualnie Niektóre mają ponad 20 lat, razem z save'ami. 3 1 1
Element Wojny 5 345 Opublikowano 8 Sierpnia Opublikowano 8 Sierpnia 2 minuty temu, some1 napisał(a): Ja odwrotnie, rzadko odinstalowuję gry, które przeszedłem, więc zebrała się spora kupka, 450 pozycji aktualnie Niektóre mają ponad 20 lat, razem z save'ami. Takie pytanko: ile dysków terrabajtowych obecnie posiadasz?
some1 715 Opublikowano 8 Sierpnia Opublikowano 8 Sierpnia 2x4TB + 4x2TB, ale nie wszystko to gry i mam sporo wolnego miejsca. Gierki obecnie zajmują około 8 TB. 1 2 1
Element Wojny 5 345 Opublikowano 8 Sierpnia Opublikowano 8 Sierpnia (edytowane) 24 minuty temu, some1 napisał(a): 2x4TB + 4x2TB, ale nie wszystko to gry i mam sporo wolnego miejsca. Gierki obecnie zajmują około 8 TB. Nieźle. Moje obecne 4 dyski twarde to łącznie 3TB (muszę zaktualizować stopkę to tym jak odłączyłem talerzowego Caviara a SSD ADATA mi padł). Edytowane 8 Sierpnia przez Element Wojny
MJRegul 802 Opublikowano 8 Sierpnia Opublikowano 8 Sierpnia 2 godziny temu, Element Wojny napisał(a): Grasz jednocześnie w takie gry jak KCD:2, BG3, Pathfinder, DOS 2 czy Claire Obscur? Szacun. Biorąc pod uwagę ilość wątków czy postaci w każdej z nich, ja bym zwyczajnie tego nie ogarnął pod kątem fabuły. KCD2 w sumie skończone, chodzę i zwiedzam krainę, morduję, kradnę, sprawdzam każdy kąt, raz na jakiś czas włączę na 45 minut. BG3 - niekończący się coop z ludźmi z pracy bo nigdy nikt nie ma czasu więc raz na tydzień w weekend 3h wpadną jak wszyscy siedzą z piwkiem przed kompem. DOS2 - to samo, ta sama ekipa. Expedycja 33 - aktualnie siedzę i cisnę jak tylko czas pozwoli.
Reddzik 3 899 Opublikowano 9 Sierpnia Autor Opublikowano 9 Sierpnia Ograłem betę Mortal Shell 2. Znając jedynkę, która mi się podobała, to dwójka mi się jeszcze bardziej podoba, jest wypas. Pomyślę o zakupie na premierę. Jedynka przy tym wydaje się być jak demko. Gra powinna być dużo większa ale dobrze by było widzieć jakieś recenzje przed premierą. Cena gry jest niższa niż w funtach/euro/dolarach, więc to też duży plus. Screeny: Spoiler
TmK 277 Opublikowano 9 Sierpnia Opublikowano 9 Sierpnia Jednak przerwa od Dragon Age i powrót do klasyka, z którym się nie widziałem z 5 lat. Red Dead 2. Ciągle top open worldów, przepadnę na kolejne 100h. 2
Stona 33 Opublikowano 10 Sierpnia Opublikowano 10 Sierpnia Mój trud skończon Far Cry 3 Cały czas jest to dobra gra. Graficznie ujdzie (widać prostą geometrię i słabe tekstury, ale nadrabia od strony, nazwijmy to artystycznej), fabularnie jest ok. Co mnie najbardziej raziło, to skopane sterowanie (matko bosko, menusy/ekwipunek to padaczka totalna), słaby gunplay (niby broni dużo, ale większość nie daje satysfakcji ze strzelania), skopany dźwięk (nic się nie da ustawić, czasami muzyka zagłusza dialogi jak w polskim filmie) i taki se model jazdy. Mimo wszystko, te 25h zeszło bez znużenia i zmuszania się, do grania. Jeśli ktoś nie grał, to chyba nawet polecam sprawdzić. Assassin's Creed: Shadows W dniu 4.08.2026 o 18:27, Element Wojny napisał(a): i tu skończyłem czytać. Aj, trochę sobie śmieszkowałem tutaj. Pomijając główny wątek (który jest mocno rozmyty), jest w grze spoko ciekawych zdarzeń. Ten AC:Shadows to trochę takie (mocno naciągane) Elder Scrolls - fabuła jest, ale nie jest najważniejsza (bo najważniejsza jest droga i ludzie, których na niej spotykamy ;)). Czekam na promkę DLC i sobie skończę na 100% wtedy pewnie.
TmK 277 Opublikowano Wtorek o 11:41 Opublikowano Wtorek o 11:41 To jak RDR2 wygląda po 8 latach to jest po prostu majstersztyk. Nowe gry, które obecnie wychodzą nie mają często takiego oświetlenia i chodzą przy tym 2x gorzej. Top3 open worldów jakie kiedykolwiek powstały. 1 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się