Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
27 minut temu, caleb59 napisał(a):

Jak przyjdzie to drzewo grindować pod materiały rzemieślnicze to oglądanie tych samych animacji upadania drzewa, rąbania go ponownie na kawałki spowoduje mdłości.

Jak będziesz miał potężniejszą postać, to zrobisz to jednym atakiem w sek. Widziałem to na jakimś filmiku.

  • Upvote 1
  • Odpowiedzi 4,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
1 godzinę temu, userKAMIL napisał(a):

Przecież niszczyć możesz niemal wszystko tutaj. Wziąć strzałę podpalić od latarni i jak strzelisz np w trawę to się zapali i ogień się rozprzestrzeni właśnie. 

Ooo fajnie 👍

Opublikowano
1 godzinę temu, aureumchaos napisał(a):

ten screen wyglada jak ze skyrima xD przeciez to graficzny sredniak jest jak nic... i te popiny xD

Akurat w ruchu to dużo lepiej wygląda.

2 godziny temu, DżonyBi napisał(a):

Mamy tutaj @userKAMIL, który gra prawie we wszystko i wszystko chwali, a z drugiej strony mamy @ODIN85, który też gra prawie we wszystko i tylko narzeka. Obaj są mało wiarygodni.

Raczej w dużej mierze bronię dziesiejszych AAA ale wady też widzę:E

Opublikowano

W końcu gra AAA, gdzie można konkretnie pobawić się fizyką, a nie kolejna makieta, w której nawet liście są statyczne i nie ma żadnej interakcji. Właśnie w to powinni celować devowie, a nie w jakieś DLSS-owe ejaj slopy, które nudzą się po minucie oglądania.

 

 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Myślałem, że jak Azja usiądzie do gry to będzie nowy rekord peaku, a tutaj chyba jednak dość rozczarowująca premiera na hype jaki wytworzono, bo ja sądziłem, że zakręci się obok RE9, a biorąc pod uwagę Azję to i bliżęj 1mln w peaku

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, DITMD napisał(a):

Tak jak w Red Dead Redemption 2, toporność sterowania i ciężkość postaci jest bardzo podobna. 

Racja ale nawet tam wszystko było przystępniejsze i po czasie intuicyjne.

 

Tu nawet czasem ciężko z kimś pogadać jak nie trafisz w odpowiedni pixel:boink:

Edytowane przez ODIN85
Opublikowano
14 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Racja ale nawet tam wszystko było przystępniejsze i po czasie intuicyjne.

 

Tu nawet czasem ciężko z kimś pogadać jak nie trafisz w odpowiedni pixel:boink:

Wszystko jest przystępniejsze i intuicyjne po czasie, bo się do tego przyzwyczajasz. W RDR2 mi to bardziej przeszkadzało, w CD, biegam postacią z ciężarem na plecach, mieczami, tarczą, łukiem, bardziej to pasuje. Po Wiedźminie 3 i otwieraniu skrzynek przy świeczkach to tutaj jest pikuś :E

 

  • Upvote 1
Opublikowano

Jak dla mnie to Crimson Desert to taki dzisiejszy odpowiednik Gothica, toporna gra, z masą mechanik, nieprowadząca za rękę. Trzeba poświęcić trochę czasu, żeby ją poznać i opanować. Masa ludzi odpadnie na początku, bo są przyzwyczajeni do łatwości i podstawiania wszystkiego pod nos. Dla jednych będzie to głębia i immersja, dla drugich niegrywalne drewno.

  • Like 2
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A niby czemu? Cóż to za fatalna analogia?    tu chodzi tylko preferencje podatkowe. Jak używasz ai to nie ma utworu, nie ma przekazania IP, nie ma preferencji podatkowych (których też nigdy nie powinno być)   Bez jakiegokolwiek znaczenia.   I sprzedawałeś to jako utwór? Nie.    No ewidentnie musiałbyś poczytać czym jest utwór w rozumieniu ustawy, bo „założenia” nim nie są.    No nie, bo narzędzie takie jak edytor graficzny nie robi tego samo, tylko ty używasz własnej kreatywności do stworzenia czegoś w nim.   prompt, nawet tworzony przez kilka godzin, nie jest elementem kreatywności - co do zasady. Tak orzekł pewien niemiecki sąd na początku roku.    Żeby powstał utwór musi być wydatny wkład ludzki - to o czym piszesz to może być za mało. Przekonał się o tym pewien koleś co sobie wypromptowal logo firmy.      No nie, bo reżyser używa ludzkiej kreatywności aktorów.    możesz co najwyżej się porównać do twórców filmików AI. Ten sam poziom „twórczości” w rozumieniu ustawy.
    • Dobrze że mi o nim przypomniałeś... ciekawe jak długo bidulek leżał rozładowany  Btw. przyszły akumulatorki i ładowarka z Ikei, bardzo fajne za takie pieniądze. Jeszcze nie testowane  
    • Obejrzałem M3GAN i spodobało mi się więc od razu obejrzałem też M3GAN 2.0. Myślałem, że to filmy o jakiejś opętanej lalce a tu roboty i AI  Trochę mi zapachniało twistem jak z Terminatora 1 i 2 i styl trochę taki jak Alita.
    • Bardziej mi chodziło o identyczność kodu wytworzonego przez SI niż to jak się uczyła. Nie wiem na ile modele odtwarzają to co inni pisali ale nie czarujmy się, ludzie tak samo uczą się na cudzym kodzie, nieraz większość kodu to zewnętrzne biblioteki, frameworki, a cała kreatywność sprowadza się do kilku wywołań, połączeń między nimi. Niby nie ale mimo wszystko bardzo podobny, bo nie będzie pisał od zera pamiętając co ostatnio zrobił     @GordonLameman Rozumiem, że jeżeli używasz narzędzi SI w swojej pracy, to powinieneś utracić wszelkie uprawnienia prawnika?    Jak zwykle piszesz bzdury, zatrzymałeś się te 20 lat temu w programowaniu i pamiętasz je wyłącznie jak klepanie kodu. Sposób wytwarzania oprogramowania się zmienia, języki ewoluują i przeszły dużą drogę od pisania wprost kodu maszynowego, assemblerów, języków wyższego poziomu, do języków abstrakcyjnych, a teraz w zasadzie naturalnych.   Jeszcze przed erą SI była masa różnych narzędzi, które potrafiły wypluć spory kawał kodu na podstawie projektu.  W połowie lat 90 były narzędzia do wyklikania gier, potem to się rozwinęło w potężne narzędzia, które do dzisiaj są używane przy produkcji największych hitów. Istnieje wiele narzędzi, które potrafią z uml-a zrobić szablon programu lub w drugą stronę, wciągnąć kod i rozrysować schematy. Istnieją narzędzia, które po rozrysowaniu interfejsu wszystko zapinają w działający kod. Np. w QT Designer dla zabawy "popełniło" mi się prosty edytor tekstu, czy nawet przeglądarkę internetową.   Obecne narzędzia sztucznej inteligencji, to nic innego jak kolejny etap, zamiast rzeźbić bezpośrednio w kodzie, piszesz językiem naturalnym założenia, ramy działania, itp. Kreatywność jest zawarta w projektowaniu, opisaniu zadania, promptach. Być może nie jest to sformalizowane w formie "języka programowania" ale w pewnym sensie nim jest, jak właściwie nie opiszesz, to wyjdzie kicha.   W kontekście np. grafiki podobnie, skoro podważa się użycie SI jako kreatywność, to czy tak samo nie powinny być podważane wszelkie narzędzia cyfrowe począwszy od prostych edytorów graficznych, przez wektorowe, a skończywszy na modelowaniu 3d i renderingu? Rzucisz randomem, kilkoma efektami i gdzie tu kreatywność?   Jeżeli ktoś rzuci prostym promptem i na tym skończy się jego rola, to tak, ciężko to nazwać wkładem twórczym. Jednak jeżeli "rzeźbi" kolejnymi, wprowadza korekty, żeby obraz, dźwięk czy program uzyskał taką formę jaką się chce, to jak najbardziej jest to praca twórcza. W sumie można to trochę porównać do pracy reżysera, który ma jakąś wizję i mówi aktorom jak mają zagrać. Czy reżyserowi odmawiamy pracy twórczej, skoro robotę za niego odwalają aktorzy?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}