Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak Cię coś trzymało przy grze 100h a nie kończysz fabuły to o czym to świadczy?

5 minut temu, DITMD napisał(a):

Nie będę grał 100h w coś, co mi się nie podoba. Jeśli przez 100h grałem w jakąś grę, to znaczy, że coś mnie przy niej przez ten czas trzymało, serio to tak trudno zrozumieć? Mam zbyt wiele gier w backlogu, żeby grać w coś na siłę. Ty przechodzisz gry na speedzie, i co z tego wyciągasz? W niektórych subquesty są lepsze niż główny wątek, a ty je omijasz. Ja gram tak jak lubię, zaglądam pod każdy kamień, nie przelatuję na speedzie przez grę tylko po to, żeby ją odhaczyć jako ukończoną.

.

  • Odpowiedzi 4,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
1 godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

W Wieśku po 240h nie pozostał nawet jeden znacznik, zrobiłem wszystko co gra oferowała. I co najlepsze - robiłem to z przyjemnością, bo chciałem. Siłą Wieśka było to, że nawet jakiś totalnie przypadkowy quest wieśniaka ze znacznika potrafił okazać się interesujący, opowiadał jakąś historię, niekiedy prowadził do jakiejś mniejszej czy większej tragedii. No ale taki był cel designerski, i naprawdę im się to udało. 

Taa, jasne, trochę koloryzujesz. Prawda jest taka, że Wiedźmin 3 jest naszpikowany zapychaczami, w których nie znajdziesz nic ciekawego. Szkoda na to marnować czasu.

Czyściłeś każdy znacznik z przyjemnością? :hahaha:

7Jjw-WHw4yz-Ohr1hb-G2duhuf-JVj-FOUx-IYq-

  • Upvote 5
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Jak Cię coś trzymało przy grze 100h a nie kończysz fabuły to o czym to świadczy?

.

O tym, że mam wyjebongo na fabułę i bardziej interesuje mnie cała reszta, szczególnie w open worldach. Możliwe też, że warstwa fabularna w grach nie robi na mnie takiego wrażenia jak na tobie. Jak mam 100 godzin w grze bez fabuły, to o czym to świadczy? Gry to nie tylko fabuła. Nie w każdej grze jest ona najważniejsza, i nie każdy potrzebuje bodźca w postaci fabuły, żeby czerpać frajdę i iść do przodu. 

Edytowane przez DITMD
  • Upvote 4
Opublikowano
11 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Jak Cię coś trzymało przy grze 100h a nie kończysz fabuły to o czym to świadczy?

.

O tym, że to gra i się w nią gra, a nie film że poza fabułą nie ma nic innego.

 

Dla mnie też gameplay w grach jest zdecydowanie ważniejszy niż fabuła.

  • Upvote 2
Opublikowano
1 godzinę temu, ODIN85 napisał(a):

Obsatwiam że nikt oprócz mnie tego nie skończy.

Spokojnie Panie kolego, ja też rushuje. Ulepszam postać tylko jak poczuje ścianę. Może przejdę, choć rozglądam się już za ripem Samsona. xD

Opublikowano (edytowane)
25 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Jak Cię coś trzymało przy grze 100h a nie kończysz fabuły to o czym to świadczy?

Nie każdy robi speed run w grach jak Ty. Ta gra jest tak ogromna i ma tyle do zaoferowania, że istnieje ryzyko wypalenia przed ukończeniem fabuły, bo po 100h nawet najlepsze gry wszechczasów potrafią znużyć. Ja Wieśka 3 chłonąłem ostro i dobiłem do prawie 150h, ale dodatków nigdy nie ukończyłem, bo już miałem tej gry po dziurki w nosie. Wiele gier przepaliłem "zbytnim" angażowaniem się w aktywność poboczną i ich nie kończyłem, a bawiłem się cholernie dobrze np. pierwszy ELEX.

Edytowane przez DżonyBi
  • Upvote 1
Opublikowano

Gry mają sprawiać frajdę, a czy grasz tak, jak deweloper chciał, czy po swojemu, to już jest twoja sprawa. Nie muszę kończyć gry, żeby dobrze się w niej bawić, a jeśli zrobiłeś tylko główny wątek, a poboczne olałeś, to ominęła cię masa contentu. Jak mogłeś więc pominąć to wszystko w grze, która podobała ci się na tyle, że ją ukończyłeś?

Opublikowano (edytowane)

Wczoraj kazałem SI podać namiary na jakąś fajną zbroję. Zapieprzałem ze 4km z buta, tłukłem się z jakimś latającymi kombinatorami, tylko po to, żeby przeczytać napis, że muszę pchnąć fabułę, żeby rozwiązać tę zagadkę... xD

Wróciłem do pierwszego miasta, kupiłem zbroję i zacząłem ulepszać. 

 

Ktoś kradł sztabki złota szlachcie? 

Edytowane przez j4z
Opublikowano
2 minuty temu, DITMD napisał(a):

Gry mają sprawiać frajdę, a czy grasz tak, jak deweloper chciał, czy po swojemu, to już jest twoja sprawa. Nie muszę kończyć gry, żeby dobrze się w niej bawić, a jeśli zrobiłeś tylko główny wątek, a poboczne olałeś, to ominęła cię masa contentu. Jak mogłeś więc pominąć to wszystko w grze, która podobała ci się na tyle, że ją ukończyłeś?

Jakbym nie kończył gier to bym myślał o zmianie hobby. Serio,po co tracić kasę jak nie zobaczę napisów końcowych.

4 minuty temu, Slayer napisał(a):

A jak z itemkami? Jest dużo lootu? Farmi się np. jakies wypas zbroje, jest dużo upgradowania itp?

Pełno tego a nawet więcej:E

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Od kiedy robienie samej fabuły to speedrun?

Jak lubicie latać za patelniami to spoko,ja nie.

Gdybyś nie leciał na speed runie to może zauważyłbyś coś więcej poza patelniami. Mi to ryba co Ty tam robisz w grach, ale jak gra przyciąga kogoś na 100h niezależnie od tego czy ukończył fabułę czy nie, to na pewno dobrze się bawił, a przecież o to w tym wszystkim chodzi. Chyba, że Ty grasz za karę, a tylko ukończenie fabuły jest dla Ciebie rozgrzeszeniem.

Edytowane przez DżonyBi
  • Upvote 2
Opublikowano
1 minutę temu, ODIN85 napisał(a):

Jakbym nie kończył gier to bym myślał o zmianie hobby. Serio,po co tracić kasę jak nie zobaczę napisów końcowych.

Pełno tego a nawet więcej:E

Równie dobrze możesz zadać sobie pytanie, po co tracić kasę jak nie robisz gier na 100%, i połowa contentu cię omija? 

Opublikowano
7 minut temu, DITMD napisał(a):

Równie dobrze możesz zadać sobie pytanie, po co tracić kasę jak nie robisz gier na 100%, i połowa contentu cię omija? 

Jakoś kiedyś nie było tych bzdetów w grach i nikt nie narzekał.

To są zwykłe zapychacze żeby ludki nie płakały że fabuła jest na 10h za 300zł.

Opublikowano (edytowane)

Ty zrobiłeś w 60h i płaczesz. Nie dogodzisz każdemu. Wszystko przechodzisz i narzekasz. W sumie jakbym miał tylko opierać się na Twojej opinii to komputer wystawiłbym na OLX, bo granie z samego założenia nie ma sensu.

Edytowane przez DżonyBi
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Jakoś kiedyś nie było tych bzdetów w grach i nikt nie narzekał.

To są zwykłe zapychacze żeby ludki nie płakały że fabuła jest na 10h za 300zł.

Oczywiście, że były. Gry to nie tylko fabuła, jest masa innych czynników, które tworzą gry, niektórzy ludzie mają po 10k godzin w ATSie, albo MFS, i nie potrzebują do tego fabuły, żeby dobrze się bawić. Robią coś, co im sprawia przyjemność. W takim Skyrimie ludzie roleplayują różne zawody, spędzają na tym setki godzin i co, powiesz im, żeby przestali, bo żeby czerpać frajdę z gry, muszą iść tylko za fabułą?

Edytowane przez DITMD
  • Upvote 1
Opublikowano
12 minut temu, DżonyBi napisał(a):

Ty zrobiłeś w 60h i płaczesz. Nie dogodzisz każdemu. Wszystko przechodzisz i narzekasz. W sumie jakbym miał tylko opierać się na Twojej opinii to komputer wystawiłbym na OLX, bo granie z samego założenia nie ma sensu.

Narzekam? Jako jedyny tu broniłem Shadows i nowego Dragon Age.

Opublikowano
43 minuty temu, ODIN85 napisał(a):

Jakbym nie kończył gier to bym myślał o zmianie hobby. Serio,po co tracić kasę jak nie zobaczę napisów końcowych.

Jakbym grał w gry tak by jak najszybciej zobaczyć napisy końcowe i kolejną gierkę na liście odhaczyć, to bym myślał o zmianie hobby :E.

28 minut temu, ODIN85 napisał(a):

To są zwykłe zapychacze żeby ludki nie płakały że fabuła jest na 10h za 300zł.

To spójrz teraz z innej perspektywy. Co jeśli główna fabuła to jest zapychacz, a to co najlepsze w grze, jest poza nią.

Opublikowano
53 minuty temu, Slayer napisał(a):

A jak z itemkami? Jest dużo lootu? Farmi się np. jakies wypas zbroje, jest dużo upgradowania itp?

Jest tego sporo i większość uzbrojenia i biżuterii da się ulepszać, odkrywając nowe statystyki takich przedmiotów. Ulepszenia mają kilka koło 10 poziomów (teraz nie sprawdzę) i do kolejnych potrzeba innych materiałów.

 

Co do gry to chyba ustabilizowałem sprzęt, ale dziwi mnie, że wejście w inwentarz czy opcje, nagle powoduje 100% obciążenia GPU :hmm:

Opublikowano (edytowane)
Spoiler

@ODIN85

Propozycja nowego hobby:

 

- Motocykl

- Majsterkowanie

- Fotografia

- Nauka instrumentu

- Planszówki/RPG papierowe

- Modelarstwo

- ale, najlepsza będzie siłownia, bo speed runa zrobisz bez problemu z workiem koksów

 

29 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Ale to miał być koreański Wiedzmin więc oceniam grę pod tym aspektem.

Teraz CD Projekt ma wyzwanie, żeby zrobić polski Crimson Desert z epicką fabułą.

 

 

Mam pytanie. Czy kręcenie prawym drążkiem, np. przy zwijaniu żyłki  podczas wędkowania czy uginanie drzew po chwyceniu Aksjomatem działa Wam tylko, gdy pad jest podłączony kablem do kompa?

Edytowane przez DżonyBi
  • Haha 1
  • Confused 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Przestań się już kompromitować 
    • Jeszcze mało ci kompromatów  
    • Nie wiem gdzie cię PClolku uczyli prawa jazdy (pewnie w Zimbwabwe), ale z tego co piszesz, wynika, że tego co zacytowałem nie rozumiesz. Zacznij od definicji myślenia: droga nie służy od włażenia wprost pod jadący samochód, o czym mówi prawo o ruchu drogowym, którego nie rozumiesz:  
    • Mam prawko, i co cię może zaskoczyć nie mam problemu z przejściami dla pieszych, da się przewidzieć zachowanie pieszych nawet tych nieodpowiedzialnych i wkraczających znienacka, wystarczy stosować się do przepisów, zachować szczególną ostrożność oraz zmniejszyć prędkość w razie potrzeby, w obrębie przejścia dla pieszych.    Kely, może zacznij od definicji drogi: Droga służy do bezpiecznego i sprawnego przemieszczania się, a nie do jazdy jak najszybciej bez względu na konsekwencje. Art. 3 Prawa o ruchu drogowym.  — każdy uczestnik ruchu ma obowiązek zachować ostrożność, a gdy ustawa tego wymaga, szczególną ostrożność, oraz unikać działań, które mogłyby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu.   Nie wiem gdzie uczyłeś się na prawo jazdy, może w chinach? Ale kiepsko cię nauczyli.    Samochód nie zatrzymuje się w miejscu, a człowiek może zrobić 2, 3 kroki i nagle znaleźć się na jezdni.  Dlatego przepisy mówią wyraźnie, w obrębie przejścia dla pieszych nakazuje kierowcy, szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość przed przejściem i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na nie. Artykuły przepisów były wcześniej przytaczane. 
    • No niestety.  To jest po prostu chore, że zamiast eliminować "niepewność", przypadkowość i awaryjność, samodzielnie i "na własne życzenie" (producenckie oczywiście) dorzucamy sobie shitu. I tego nie unikniemy, bo to po prostu idzie w tę stronę na pełnej. Rozjechały się interesy i polityki producent / user. Kiedyś firmy ścigały się na jakość, zróbmy niezawodną furę i skasujmy konkurencję. Ale ale... po co mamy robić niezwodną. Zmówmy się i róbmy wszyscy gówno, to user, nie mając alternatywy w innym - będzie do nas wracał, po nową furę co 5-8 lat, albo po naprawy starej co kwartał. No i chyba nie ma szansy na zmianę tego trendu :(.  Po prostu ciągle gniotę temat przesiadki z mojego syfa, na coś "nowszego" (czyt. Toyka Corolla lub CHR). Czytam fora. Zerkam w FB. I jeszcze przed zakupem nowego (co powinno powodować rozluźnienie i pewność dobrego wyboru i zakupu = bezpieczeństwo, w końcu po to zmieniam syfa), już mi się skóra na dupie marszczy na myśl, a co (?) jak jutro przyjdę, a małe aku leży, albo mam czarny ekran główny. A widzę, że to nie jest wcale rzadkością. Już pomijam, że tojki uchodza za tę półkę niezawodnych! Pojebane! 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}