Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, trepek napisał(a):

Fajny środek. Jeszcze mógłbyś się pokusić o radio 2DIN w postaci RNS-E Led.

Chcę na ile to możliwe zostawić wszystko w oryginalnym stanie 😉 Radia i tak nie słucham, a jak już to używam transmitera i jestem szczęśliwy 🙂 

1 godzinę temu, galakty napisał(a):

Piękne wnętrze i zegary, nowe elektroniczne to już nie dla mnie... 

Najstarszy, ale najmocniejszy rodzynek powoli składa się w garażu i wnętrze też piękne, ale już trochę do poprawy jest.

Opublikowano

FM, ideał to nie jest, ale w większości i tak nie korzystam 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Auto po ~40 tys. km od ostatniej wizyty trafiło na weryfikację zbieżności;
Poprawione położenie kierownicy, reszta to mikro-kosmetyka bo nic nie rozjechało się ponad zalecenia producenta (i/lub w ogóle od ostatnich odczytów);


Wahacze / końcówki drążków Febi, łączniki staba Delphi po ~40 tys. przebiegu, reszta to fabryka po ~116 tys. km;
Te 40tys. km to również szutry, drogi leśne czy inne drogi 3/4 kategorii dziurawe jak ser szwajcarski..

Opublikowano

Korekta zbieżności po 2 latach i ~40 tys. kilometrów;
W zasadzie nie było co poprawiać bo wyniki praktycznie 1:1 do tych z kwietnia 2024 (czyli całość "na zielono").
No ale kierownica ustawiona znowu na prosto, więc już nie irytuje :E 

Opublikowano

- naprawa utraty masy w tylnym prawym (od strony pasażera) wkładzie żarówek poprzez wyprowadzenie jej poza wkład / do nadwozia;
Klasyka gatunku w Renault i klasyczny sposób trwałej naprawy; U mnie akurat jeden pin tylko wypaliło;
- wymiana żarówek pozycyjne/stop + kierunki w tylnych lampach (dla pewności + kierunki traciły farbę więc mrugały już prawie białym światłem)

- wymiana żarówek przód (mijania do kompletu lewa Osram +220, drogowe Osram Silver +100)

- przekładka kół przód/tył + wyważenie (wielosezon zrobił już ~11-12 tys. km, nie chce dobić jednej pary jak poprzednich 4S)

- serwis klimatyzacji

- ogólny przegląd przed-urlopowy: brak uwag co do hamulców, zawieszenia, brak ew. wycieków czy uszkodzeń ukł. wydechowego

Opublikowano

Wymieniłem filtr kabinowy, bo ostatnio miałem wrażenie że klima się kończy skoro przez kilka lat nie była napełniana i dowiedziałem się że w pierwszej kolejności filtr i rzeczywiście po wymianie tak mocno poleciało zimne powietrze że trzeba było od razu zwiększyć temperaturę żeby nie zmarznąć.

Opublikowano
W dniu 13.06.2026 o 23:37, Klima napisał(a):

Piana, mycie ręczne, wosk Fusso i na koniec spadł deszcz... 

 

IMG_20260613_233309.jpg

Jak deszcz pada co drugi dzień to ciężko żeby było inaczej :E też się ostatnio urobiłem, 2h zeszło i następnego dnia cyk deszczyk 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...