Skocz do zawartości

Auta elektryczne (BEV)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

A to zabezpieczenie, że nieruszany kluczyk nie emituje sygnału nie wystarcza? :) 

kluczyk? jaki kluczyk? podpinasz sie do CAN, wysylasz kodzik i zadnego kluczyka nie potrzebujesz. antena z walizka jest dla amatorow :E

 

CAN Injection


i Toyota na pierwszym miejscu. przypadek? 

 

Jakie samochody kradną w Polsce? Mamy listę marek i modeli. Tak się obronisz - Auto Świat

Opublikowano
29 minut temu, SuLac0 napisał(a):

kluczyk? jaki kluczyk? podpinasz sie do CAN, wysylasz kodzik i zadnego kluczyka nie potrzebujesz. antena z walizka jest dla amatorow :E

Tyle żeny dostać się do Cana, musisz pruć auto, czy zdjąć lampę jak w Porsche, a Gameboy nie zostawia żadnych śladów ¯\_(ツ)_/¯ 

Opublikowano

nie ma statystyk dot. metody. jezeli auto zostalo "upatrzone", to zniknie bez znaczenia na wykorzystana metode. w tym przypadku zastanawiajace jest, ze tak latwo autoryzowac sie przez CAN w Toyotach i akurat to wlasnie Toyoty zmieniaja wlasciciela najczesciej

 

odnosnie Porsche - tam to troche inna historia. nie chodzilo o dostep do CAN, ale o lampy do upraw hydroponicznych - malo ciepla, duzo swiatla :cool:

Opublikowano
12 minut temu, SuLac0 napisał(a):

odnosnie Porsche - tam to troche inna historia. nie chodzilo o dostep do CAN, ale o lampy do upraw hydroponicznych - malo ciepla, duzo swiatla :cool:

A to akurat też prawda XD w UK to istna plaga jest :E ciekaw jestem, czy dałoby się jakoś zmienić sposób mocowania lampy by nie dało się jej tak prosto wyciągnąć. 

Opublikowano
15 godzin temu, huudyy napisał(a):

Tyle żeny dostać się do Cana, musisz pruć auto, czy zdjąć lampę jak w Porsche, a Gameboy nie zostawia żadnych śladów ¯\_(ツ)_/¯ 

Chyba, że masz jakiś model BMW i zdejmiesz wkład lusterka bocznego :E 

Opublikowano
W dniu 21.09.2025 o 02:39, duniek napisał(a):

do 3/y na ali za 800-1000zl mozesz kupic podswietlane klamki - dodatkowo elektryczne wiec wysuwaja sie same

no to ja wiem bo w domysle ze masz do miasta tyle oznacza ze raczej mieszkasz w DOMU ewentyalnie w nowszym budownictwie gdzie masz ładowarke

Wiem - widziałem, że są tego typu klamki ale montaż jest bardzo trudny i czasochłonny bo trzeba się dostać od środka drzwi do całego mechanizmu. 

Według mnie przy takim rozwiązaniu klamki fabrycznie powinny być podświetlane. Podchodzisz do auta z telefonem lub przykładasz do słupka kartę i klamki powinny dać światło. 

 

Opublikowano
W dniu 22.09.2025 o 08:04, trepek napisał(a):

Chyba, że masz jakiś model BMW i zdejmiesz wkład lusterka bocznego :E 

Albo Toyotę RAV4 gdzie wystarczy przeciąć scyzorykiem lewe nadkole i jest dostęp przez gniazdo reflektora. Ktoś na forum Toyoty wymyślił specjalną metalową osłonę którą mnóstwo osób sobie zamawiało :D

 

image.png.78f16301062588fbb8b26b22746a5515.png

 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Roczne-dwuletnie pewnie z 80k zł, wzięła kredyt gotówkowy bo się napaliła i teraz jest problem. Nie widzę tu nic nieprawdopodobnego jak na polskie realia, skoro ludzie potrafią wziąć 15k kredytu żeby do Turcji w lipcu lecieć i spłacają to do następnego roku.

Edytowane przez Katystopej
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Pżeciesz Tesle sie nie psujom!

 

Spalinowe tesz sie psujom i to czenściej! I wiencej zapłacisz za naprawe!

 

Wszystko ma prawo się popsuć. Zasadnicza różnica jest taka, że w spalinówce jest ~1600 komponentów, podzespołów więcej, które mogą się popsuć a spora część wymaga serwisowania. Często ludzie porównują serwis auta spalinowego 100-150km do elektryka o mocy ~500km. Porównajcie serwis Audi, BMW, Mercedesa o podobnej mocy i się okazuje, że wymiana rozrządu w takij Audicy to ponad 1/4 z tego co Tesla zażyczyła sobie :) 

W tym przypadku kobitka dała się naciąć - jej wina, że nie sprawdziła dokładnie auta przed zakupem. Wywaliła kasę w 1.5r auto bez gwarancji w dodatku po wypadku. Zapewne skusiła ją cena, która na tle konkurencyjnych ofert była bardzo atrakcyjna ;) 

Tesla wyceniła naprawę na 75tys zł a pod Piastowem wymienią jej baterię na większą z gwarancją za ~20tyś - EV Repair Garage. 

36 minut temu, Katystopej napisał(a):

Roczne-dwuletnie pewnie z 80k zł,

Po dzwonie pewnie tak.  MI Tesla wyceniła prawie 4 letnią TM3 z przebiegiem 61tyś km na 129000 tyś zł. Gdybym chciał wziąć nowe auto w rozliczeniu ze starym to dodatkowo do tej kwoty dorzucają jeszcze 20tyś. Kusiło mnie wziąć nowego Yunipera ale przeraża mnie strata wartości auta w 2 pierwszych latach użytkowania. Uwzględniając wycenę mojego TM3 + 20tyś bonus + 30tyś dotacji finalnie nowy Y kosztował by mnie 71tyś.

 

W teslach TM3 była wypuszczona wadliwa seria baterii od Panasonica, która w 99% nie dojeżdża do 100tyś. Przeważnie awarii ulegają przy 20-40tyś km. Pierwszy objaw to gwałtowny spadek zasięgu a później całkowity brak możliwości ładowania. Zapewne ma taką baterię. Gdyby miała gwarancję to wymienili by jej bez problemu ;) 

Nie ma dnia bym nie czytał na forum Tesli o kolejnych padających bateriach Panasonica. 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
33 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Cooooooo?

 

 

To by chyba musiała wziąć kredyt konsumpcyjny czyli jakieś 20% w skali roku :E 

Realnie odda przez te 10 lat ze 30k więcej, ale się na to godzi bo jeździ wymarzoną teslą. Ludzie kredyty na garnki i kołdry biorą a Ty się dziwisz kredytowi gotówkowemu na auto. Zejdź na Ziemię do świata gdzie wciąż ajfony są brane na raty przy zarobku minimalnej krajowej 8:E

  • Upvote 2
Opublikowano

No ale co się dziwić że naprawy baterii drogie jak to dopiero raczkuje i prawie nikt tym nie jeździ? Tarcze hamulcowe do takiego RS6 też są cholernie drogie, ale do zwykłego A4 już nie. Auto które robi 5-6s do setki nie może być tanie jak barszcz w utrzymaniu. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Katystopej napisał(a):

 Ludzie kredyty na garnki i kołdry biorą a Ty się dziwisz kredytowi gotówkowemu na auto.

Parę lat wstecz w pracy miałem takiego gościa co brał kredyt na "melanż" w weekend więc nic mnie już nie zdziwi :E 

 

Godzinę temu, galakty napisał(a):

Auto które robi 5-6s do setki nie może być tanie jak barszcz w utrzymaniu. 

Hamulce i zawieszenie do Tesli, która robi 4s do 100 są tańsze niż do Forda Mondeo MK5 :E 

Edytowane przez DjXbeat
  • Haha 1
Opublikowano

Bzdura. Gdzie ona znalazła ładowarkę co 50km? :E

 

Co do reszty: żadna nowość ludzie kupują klasę premium za oszczędności życia i potem rzeźbią przy byle awarii / serwisie. 

 

Bo 15-letnie BMW, Mercedes lepsze niż 5-letnje Renault / Dacia

  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, marko napisał(a):

Bzdura. Gdzie ona znalazła ładowarkę co 50km? :E

Może na trasie, którą jechała akurat były. 

Trasa Kutno - Ciechocinek - Gdańsk czyli odcinek 290km ma po drodze 6 punktów ładowań. 

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, Katystopej napisał(a):

Realnie odda przez te 10 lat ze 30k więcej, ale się na to godzi bo jeździ wymarzoną teslą. Ludzie kredyty na garnki i kołdry biorą a Ty się dziwisz kredytowi gotówkowemu na auto. Zejdź na Ziemię do świata gdzie wciąż ajfony są brane na raty przy zarobku minimalnej krajowej 8:E

Kurde, no ja myślałem że te gotówkowe konsumpcyj w kredyty to biorą na emergency i inne trudne sytuacje, a nie na wakacje xD 

 

W sensie nie widzę nic złego jak ktoś tam wykorzystuje raty 0% - to jest spoko opcja na nowy sprzęt jak ktoś ma problemy z oszczędzaniem. 
 

no, ale na kredyty 20% w skali roku to mało kogo stać :E 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
3 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Pżeciesz Tesle sie nie psujom!

 

"moja tesla nie ma gwarancji bo miala calkowita szkode..."

ja rozumiem, ze im dalej na wschod, tym wieksza magia dziala w przypadku aut po szkodzie calkowitej, ale takimi bajkami, to ludzi z intelektem na poziomie dziecka mozna straszyc :lol2:  

Opublikowano
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Hamulce i zawieszenie do Tesli, która robi 4s do 100 są tańsze niż do Forda Mondeo MK5 :E 

Nie porównuj tych dwóch skrajnych przypadków. Kto kupuje tesle jako auto sportowe? Kupując RS masz wartość dodaną w postaci dźwięku silnika, a tesla...to taki szybki odkurzacz na kołach i tyle, zero emocji.

Godzinę temu, Katystopej napisał(a):

5-6s do 100 robi byle VAG z 2.0 tfsi po chipie i większym turbo :E 

Nawet w dizlu.:E

Opublikowano
2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Brzmi trochę jak bait. Kredyt na auto na 10 lat na używkę po całce? Unlikely.

1) Nie wiedziała, że ta Tesla miała szkodę całkowitą

2) Nie stosowała się do mojej zasady, że nie kupuje się drogich aut używanych! ... serio: jak widzę, jak ludzie kupują za ostatnie pieniądze używane "beemki" za 100 kPLN, to się dziwię, co można mieć pod deklem, by podejmować tak bezsensowne ryzyko.

Opublikowano
2 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Nie porównuj tych dwóch skrajnych przypadków. Kto kupuje tesle jako auto sportowe? Kupując RS masz wartość dodaną w postaci dźwięku silnika, a tesla...to taki szybki odkurzacz na kołach i tyle, zero emocji.

Nawet w dizlu.:E

Jechałeś kiedyś autem co przyspiesza 4s do setki? Emocje przy takich prędkościach i przyspieszeniach po prostu są. Niezależnie od dźwięku silnika. Szczególnie tego z głośnika :lol2:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...