Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, galakty napisał(a):

I ja wszystko rozumiem, ale 2-5% zapasu to żaden zapas, wystarczy większy korek i co?

Korek/objazd i pozamiatane.

2 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Ludzie mając 0% baterii robią na takim stanie 30-50km :E

 

W zimie z mrozem? ... z soplami w nosie i rzęsach, czy bez? :E

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Kyle napisał(a):

W zimie z mrozem? ... z soplami w nosie i rzęsach, czy bez? 

Normalna jazda z ogrzewaniem. Widziałem materiały gdzie specjalnie wyjeżdżają aż bateria padnie i mają lawetę za plecami :E 

Na potrzeby testu rzec jasna.

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

I potem pewnie opowiadają przy każdym piciu alkoholu oraz w święta jak to nie dojechali mając 0%? Cholera, będzie co wnukom opowiadać!

Tak jak Ty nie chcesz wejść w rezerwę tak Oni chcą i próbują jazdy na 0%. 
Baterie przy 0% mają jeszcze zapas ;)

Opublikowano
Teraz, Kyle napisał(a):

@DjXbeat ja Tobie wierzę, ale w realnym życiu to szkoda byłoby mi moich nerwów, jadąc na paru procentach/0% i myśląc "dojadę tą autostradą, czy nie dojadę".

Tego nikt nie robi by tak na codzień jeździć tylko na potrzeby sprawdzenia. To producent ustala przy jakiej pojemności bateria ma status 0%. ;)

Opublikowano

Pamiętam  telefony, zresztą daleko nie szukać to iPhony starsze które na mrozie się wyłączały mając jeszcze 5-10% baterii, a tak naprawdę nie było już nic.

Sorry ale nie zaufam obecnej motoryzacji i programistom że dojadę na oparach. Lubi ktoś ryzyko, fajnie, podziwiam.

 

Jak na każdej stacji benzynowej będzie po kilka ładowarek to pewnie wtedy kupię elektryka. Z używanych i tak nie ma w czym przebierać, poza Teslą to wszystkie mają mizerny zasięg.

Opublikowano
21 minut temu, galakty napisał(a):

Jak przy 140 km/h średnia wyjdzie 110 km/h, to u niego wyjdzie 90 km/h ;) 

w korku? to tak nie nie dziala ;)

21 minut temu, galakty napisał(a):

 

Jadąc 140 km/h masz szansę lecieć lewym pasem i omijać TIRy oraz Januszy. Zwolnij do 120 km/h to utkniesz na prawym pasie hamując do 80-90 km/h. Mówicie tak jakbyście nie jeździli po polskich autostradach. Tu nie ma za grosz kultury jazdy.

 

dlatego, ze jezdze wiem , ze to tak nie dziala. nie ma opcji, abym zrobil na aktywnym temp ustawionym na 140km/h 300km,na dwoch pasach.  wlasnie ustawiajc na 120km/h, jazda jest zdecydowanie bardziej plynna, spokojna. wlacz, przetestuj - aktywny na 140 i 120, odleglosc do poprzedzajacego >50m. zapewniam, ze odczucia i komfort jazdy bedzie zdecydwoanie lepszy przy 120.

Opublikowano

Wy tu o jechaniu na 0-5% a ja w spalinowym samochodzie bym zliczył na palcach rak kiedy przez te 17 lat prawa jazdy jechałem na rezerwie.. zazwyczaj tankuje gdy mam poniżej 20L (zbiornik ma 80). Wcześniej jak miałem pierwsze auto, Jazza, tankowałem mając z dobre 10L zapasu (rezerwa zazwyczaj zapalała się jak w zbiorniku było pi razy drzwi 7L).

  • Upvote 1
Opublikowano

@larry.bigl 

W spalinówkach też tankowałem przed rezerwą lub od razu po zapaleniu aby pompa paliwowa była całkowicie zakryta :E 

Godzinę temu, galakty napisał(a):

Można zimą jechać 170 km/h i nie wpaść w poślizg, a można 40 km/h i walnąć w drzewo ;) Grunt to sucha jezdnia i dobre opony, jak na ironię to im większy i stały mróz tym lepiej.

Widzisz a ja jechałem na pustej drodze, miałem nowy komplet opon zimowych Michelin, było sucho, mroźno a w pewnym momencie przy 130km/h zarzuciło mi tył auta tak jak by mi ktoś ręczny zaciągnął :E

Tw sytuacja nauczyła mnie że w zimę pomimo że się wydaje to nie ma dobrych warunków by jechać z większymi prędkościami.

Godzinę temu, galakty napisał(a):

Pamiętam  telefony, zresztą daleko nie szukać to iPhony starsze które na mrozie się wyłączały mając jeszcze 5-10% baterii, a tak naprawdę nie było już nic.

Sorry ale nie zaufam obecnej motoryzacji i programistom że dojadę na oparach. Lubi ktoś ryzyko, fajnie, podziwiam.

Ja mam w aucie baterie 82kWh Brutto a dostępne do użytku jest 77.8kWh. Ta reszta jest pod użytek serwisu.
Baterie powinny być co jakiś czas ładowane do pełna by system BMS się nie rozbalansował czytaj żeby system wiedział, że 100% to jest 77.8kWh. 
Jeśli jeździsz długo i nie ładujesz do pełna a tylko do jakiegoś poziomu to system może się rozbalansować i wychodzi, że zjechałeś do 0% auto zużyło 70kWh więc ma jeszcze zapas 7.78kWh wskazując stan 0%. Dlatego od czasu do czasu trzeba doładować do 100% ;) 
 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

Wy tu o jechaniu na 0-5% a ja w spalinowym samochodzie bym zliczył na palcach rak kiedy przez te 17 lat prawa jazdy jechałem na rezerwie.. zazwyczaj tankuje gdy mam poniżej 20L (zbiornik ma 80). Wcześniej jak miałem pierwsze auto, Jazza, tankowałem mając z dobre 10L zapasu (rezerwa zazwyczaj zapalała się jak w zbiorniku było pi razy drzwi 7L).

Moje pierwsze auto to Seicento z dziurą w baku. Dało się zatankować max 1/3 baku, więcej się wylewało :D Baki w tych autach jeszcze były metalowe. Nowy bak kosztował połowę tego auta więc tak jeździłem. Na "dłuższe" trasy miałem kanister w bagażniku, jak wskazówka zbliżała się do 0 to był przymusowy postój i tankowanie :E Od tego czasu minęło przeszło 15 lat, przymusowy postój w trasie stał mi się obcy i tu cały na biało wchodzi BEV :E

Edytowane przez bleidd
  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

W spalinówkach też tankowałem przed rezerwą lub od razu po zapaleniu aby pompa paliwowa była całkowicie zakryta :E 

Taki kumpel, to lubił zawsze jeździć na rezerwie. Wiecznie. Kiedyś mu mówię: Tobie się ta lampka w końcu przepali :Crash: 

  • Haha 1
Opublikowano

Tak sobie czytam te zachwyty na dieslem w trasie i w sumie rozumiem ... Ale ! jeśli miałbym na codzień słuchać tego klekotu zimnego silnika diesla vs całkowita cisza EV to wybór dla mnie jest oczywisty :) Ale ja w trasy rzadko jeżdżę i zasięg 1000km nie jest mi do niczego potrzebny. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w dłuższym użytkowaniu. Póki co 1,5 miesiąca i 1 tys km za mną i jest mega.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ja jestem realistą i pomimo posiadania BEV ,wiem że dla zwykłego Kowalskiego mieszkańca bloku jest to słaba opcja.

Nie widzę tego ,że nagle  wszyscy mieszkańcy wielkiego wieżowca nagle będą mieli się gdzie naładować i to w normalnej cenie. Bo nie sztuka ładować się na szybkiej ładowarce pod marketem za 3zł/kWh bo ekonomicznie taka jazda wychodzi drogo jak V8.

 

Edytowane przez IceMan
  • Upvote 2
Opublikowano

Ja miałem ostatnio rozkminę, dlaczego laweta na czeskich tablicach rejestracyjnych wiozła Teslę na czeskich tablicach rejestracyjnych do niemieckiego serwisu? W sensie spotkałem taki zestaw w tamtym tygodniu jakieś dwa kilometry od serwisu Tesli, jadący w jego kierunku.

 

Pogooglowałem i w Pradze jest serwis Tesli. Temat "tutaj było bliżej" bym wykluczył.

 

Czy jest możliwość, że dany serwis Tesli nie wykonuje wszystkich napraw? 

Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, IceMan napisał(a):

Ja jestem realistą i pomimo posiadania BEV ,wiem że dla zwykłego Kowalskiego mieszkańca bloku jest to słaba opcja.

Nie widzę tego ,że nagle  wszyscy mieszkańcy wielkiego wieżowca nagle będą mieli się gdzie naładować i to w normalnej cenie. Bo nie sztuka ładować się na szybkiej ładowarce pod marketem za 3zł/kWh bo ekonomicznie taka jazda wychodzi drogo jak V8.

 

Po pierwsze nie mamy infrastruktury. Nawet bloki posiadające hale garażowe nie będą miały tyle gniazdek do miejsc, pod Lidlem masz 2 ładowarki, to gdzie to mieliby ładować? W Polsce nawet za 10 lat dalej to będzie problem. Albo zaczną robić że osiedle A ładuje od 8 do 10, osiedle B od 10 do 12 xD 

 

Tym bardziej że my prąd musimy importować awaryjnie z kraju objętego wojną, atomu nie ma i nie będzie, węgla też nie, wiatrem sobie naładujemy elektryka. Ehhhhh. 

Edytowane przez galakty
Opublikowano (edytowane)

jak w kazdym typie napedu - ASO nie oznacza, ze robia wszytko, wiec auta moga byc transportowane na lawetach z roznych powodow.  tym powodem nie musi tez byc jego uszkodzenie/awaria

20 minut temu, IceMan napisał(a):

Ja jestem realistą i pomimo posiadania BEV ,wiem że dla zwykłego Kowalskiego mieszkańca bloku jest to słaba opcja.

 

dla zwyklego Kowlaskiego z bloku, posiadanie auta w ogole staje sie slaba opcja. i nie ma znaczenia jaki typ napedu, jezeli nie ma go gdzie parkowac ;) i obecnie to jest wiekszy problem, a nie gdzie ladowac. to tak w kwestii bycia realista ;)

Edytowane przez SuLac0
Opublikowano
2 godziny temu, marko napisał(a):

Czy jest możliwość, że dany serwis Tesli nie wykonuje wszystkich napraw? 

Nie, serwisy świadczą dokładnie takie same usługi. Możliwe, że w Pradze czas oczekiwania na umówioną wizytę był bardzo długi i ktoś zwyczajnie umówił się w Berlinie bo obsłużą go znacznie szybciej. To normalne. 

3 godziny temu, IceMan napisał(a):

Ale ja w trasy rzadko jeżdżę i zasięg 1000km nie jest mi do niczego potrzebny. 

W zeszłym tygodniu przez 7 dni zrobiłem 1600km kręcąc się po między Łodzią a Warszawą i ani razu nie odwiedziłem ładowarki publicznej. Cały tydzień auto ładowane w garażu w nocy. Takiego tygodnia jeszcze nie miałem :E 

 

Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Możliwe, że w Pradze czas oczekiwania na umówioną wizytę był bardzo długi i ktoś zwyczajnie umówił się w Berlinie bo obsłużą go znacznie szybciej. To normalne

Serio? Wywozić auto kilkaset kilometrów lawetą, w dodatku za granicę? odebrać auto też ma lawetą czy dojedzie sobie pociągiem?

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, marko napisał(a):

Serio? Wywozić auto kilkaset kilometrów lawetą, w dodatku za granicę? odebrać auto też ma lawetą czy dojedzie sobie pociągiem?

Normalne w sensie że ludzie decydują się wstawić auto do warsztatu, który ma najkrótszy czas oczekiwania na naprawę Równie dobrze mógł zwyczajnie umówić się na wizytę w serwisie w Pradze ale pewnie mieli takie obłożeni roboty iż czekał by 2-3msc na termin naprawy więc skorzystał z możliwości i wstawił auto do innego serwisu który naprawi mu auto szybciej To jest całkowicie normalne. 
Zdarzało się, że ludzie na wymianę baterii w Warszawie mieli czekać 3msc, wstawiali auto do Berlina i naprawa gwarancyjną zrobiona w tydzień. Na naprawę możesz umawiać się do dowolnego serwisu a w Berlinie jest największy warsztat Tesli w Europie.
 

 

Edytowane przez DjXbeat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...