Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, SuLac0 napisał(a):

wiekszosc posiadaczy BEV ma dokladnie takie samo podejscie. no ale jak widac na przykladzie marko, niektorzy tylko czekaja na takie "dramy", aby zaczac nap w "beben antyBEV"

Może i tak, ale jednak u bananowców jakoś takie zachowania są częstsze. 

  • Upvote 1
Opublikowano
18 minut temu, huudyy napisał(a):

A co to za oblężona twierdza? 

 

Śmiejemy się po prostu z bardzo polskich przywar.

"To jest ta prostota obsługi?

Sobie paralizator zapakujcie do auta, bo może się przydać"

 

powaznie? typowe polskie przywary? chyba dot autora tego typu wpisow. ale spokojnie kolejny nadchodzi. nie mam problemu z ironia, tylko, ze tutaj utarlo sie tak, ze do niej maja prawo tylko "wybrani"

Opublikowano

oczywsice, ze jest :) gdyby to bylo gdzies blizej mnie, juz bym tam byl. na oba BEV z paroma % w baterii :D i odpalil jakis stream na caly czas ich ladowania :lol2: ale nie w tym tutaj rzecz. chodzi o wykorzystywanie takich chorych sytuacji, w zlosliwych komentarzach pod adresem innych. ironia ironia, ale imo to jez zwykly trolling

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, galakty napisał(a):

Może i tak, ale jednak u bananowców jakoś takie zachowania są częstsze. 

Bananowców czyli u kogo ? 
Tu rodzaj auta nie ma znaczenia a zwyczajnie mentalność ludzka.

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano

ze wzrostem pojemnosci, idzie tez czas ladowania, szybkosc, a to wymaga tez odpowiedniej infrastruktury. imo pojemnosc baterii juz jest wystarczajaca, teraz pozostaje to zoptymalizowac, czyt zmniejszyc wage, zwiekszyc srednia predkosc ladowania. efektem bedzie jescze lepszy zasieg na kazde 10min ladowania z moca ponizej 200kW. i na tym powinni sie skupic, a nie na setkach kWh pojemnosci, ladowanych 1000kW. nie w transporcie osobowym

  • Upvote 1
Opublikowano

W telefonach rozwiązali to tak, że masz 2 baterie i czas ładowania się nie wydłużył, ciekawe czy tu by się dało. 

 

Masz rację, infrastruktura potrzebna. U siebie mam blisko Lidla (10 minut pieszo) więc mogę pojechać na zakupy, podłączyć i nawet wrócić do domu na kawę i niech się ładuje. Pojadę do rodziców na odludzie i zero ładowarek w pobliżu, w święta galerie zamknięte, zostaje ładowanie gdzieś na stacji albo po drodze, ale mając 200 km drogi to ja nie muszę diesla tankować przy dwóch pełnych trasach. Także musiałbym mieć zasięg zimą co najmniej 400km, co realnie przy obniżeniu sprawności przy mrozach i grzaniu pewnie musiałoby być 550-600km. 

 

I dlatego elektryki prędko nie przejmą całego rynku, używane spalinowce będą cały czas najlepsze. Już teraz masz kolejki i zapisy do ładowarek, wyobraź sobie co będzie jak co drugie auto będzie elektryczne... 

Opublikowano

w e-trone mamy cos zblizonego 

 

2024Q6etron-12-1024x697.thumb.webp.29ee6f53124202ecc96c06cc6eab7b27.webp

tylko, ze komplikuje to uklad i zwieksza ryzyko awarii, a nie o to chodzi

 

co do zasiegu, juz o tym pisalismy. znalezienie obecnie BEV majacego zima te 400km zasiegu w 10-90% baterii,  to nie jest juz problem, tylko ze wlasnie o to chodzi. jezeli bede mogl auto naladowac na 200km w 10min, na DC <200kW, czyli wiekszosci jakie mamy,  do czego mi duza pojemnosc baterii :)

 

 

Opublikowano
7 godzin temu, galakty napisał(a):

Także musiałbym mieć zasięg zimą co najmniej 400km, co realnie przy obniżeniu sprawności przy mrozach i grzaniu pewnie musiałoby być 550-600km. 

Zimą przy -5C robiłem trasę do Duszniki Zdrój czyli 420km w jedną stronę. Gdybym na autostradzie zwolnił zamiast gnać 140km/h to przejechał bym całą trasę bez postoju. Finalnie na trasie uzupełniłem 9% baterii czyli jakieś 4-5min i dojechałem na 5%. 
W drodze powrotnej warunki pogodowe nie pozwalały jechać szybciej niż 110km/h bo padał mocny, marznący śnieg ruszając na 100% dojechałem na 2% do domu bez ładowania. 
Wiadomo, że jak bym gnał to brakło by tych 5-10% ale nie zawsze się tak da zimą.

3 godziny temu, bleidd napisał(a):

Które auta mają 500km zasięgu w zimie przy prędkości autostradowej?

Pytanie czy warunki zimowe pozwalają osiągnąć taką prędkość ;) 

Opublikowano
3 godziny temu, bleidd napisał(a):

+ nie za miliony monet. Co z tego, że będzie się dało, skoro taki EQS kosztuje pół bańki :P

A to samo przez się rozumie :E W tej samej cenie co benzyniak i bez żadnych dopłat. Dopiero wtedy możemy rozmawiać o rozpowszechnieniu elektryków. Obecnie to raczej dodatek, a nie zamiennik. Znajomy kupił ostatnio jakąś Skodę elektryczną (nie interesowałem się jaki model bo nie dość że elektryk to Skoda xD ) ale i tak ma starego diesla w domu :E 

 

2 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Gdybym na autostradzie zwolnił zamiast gnać 140km/h

Eeeee 140 km/h to dopuszczalna prędkość na autostradach, a nie gnanie. Ja rozumiem że elektryk nie daje rady, ale nazywajmy rzeczy po imieniu, to normalna prędkość przelotowa... 

 

2 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

dojechałem na 2% do domu

Mi nigdy nie zapaliła się rezerwa, jakbym miał wierzyć że dojadę na 2%, no sorry ale to jakieś kuriozum jest. Niewolnictwo i wieczne planowanie jazdy, a nie jazda. Jako drugie auto luz, jako podstawowe to żart. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

z ta predkoscia "przelotowa" to troche przesadziles ;) bo srednia wyjdzie gora 110 realnie ;) temat walkowany n-razy.  lubisz zap. na tych naszych pseudoaustostradach, bierz diesla/benzyne :flaga2: roznica 120/140 km/h na 300km to cale 10min...faktycznie warto walczyc o ogien z reszta jaskiniowcow? urwane 10 min z 3h jazdy :lol2:

 

120km/h bateria 100-23%

image.png.18509f130912c25bdc8bbc10c049977a.png

 

140km/h bateria 100-16%

image.png.8858683ad10e4980b4be02cce192d4b0.png

 

i na 200% spotkamy sie w tym samym korku, za pare km :yuppie:

 

Edytowane przez SuLac0

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...