Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Zas napisał(a):

Wtedy to się wszystko czkawką odbije, nie ważne czy pellet, pompa czy gaz. U mnie ogrzewanie z sieci miejskiej już teraz działa od września do maja, 7-8 miesięcy w roku...

Odbiło się sporym wydatkiem na zmianę ogrzewania domu, bo ekooszołomy dyktują jak mamy żyć. :cenzura:

W mieszkaniu nie korzystam z kaloryferów w okresie zimowym, bo jest za ciepło. :E

 

Zrzutekranu2026-07-26141957.png.af53d212f2c51b261a6feca9b5a36fd0.png

 

Końcówka tego tygodnia będzie gorąca. :E

Opublikowano

Na razie to wiadomo tyle, że będzie ciepło, na bodajże trzy zapowiadane fale upałów póki co sprawdziła się jedna, a i tak byłą krótsza, niż ostrzegano, pogrzało ze 3-4 dni, tak, że dopiero ostatniego czuć to było jakoś mocniej w mieszkaniach. 37 st. było przez bodajże dwa dni z zapowiadanych początkowo pięciu.

 

Średnia to wiadomo - może być tylko poniżej normy, najlepiej tej sprzed 100 lat, jak jest równo z normą wieloletnią, to mamy katastrofę, a jakby była wyższa, to już koniec świata - kij, że kiedyś ta średnia rzadziej była liczona z dni różniących się o 20 st C. :E 25 st. przez 20 dni jest OK, ale 15 st. przez 5 dni, 20 st. przez 10 dni i 35 st. przez 5 dni to już akopalipsa. :) 

Opublikowano
W dniu 18.07.2026 o 14:20, sino napisał(a):

To ma chyba każda klima od wielu lat. Nawet chłodzenie można tak ustawić dając temp bliską obecnej w pokoju

Tą co mam w pracy, przy włączeniu na suszenie odpala grzanie.
Drugi przypadek zadziała jedynie jak na zewnątrz jest cieplej. Jak temperatura się wyrównuje, to chłodzenie też siada, więc wilgoć rośnie.

Opublikowano

Klimatyzacja powstała 17 lipca 1902 roku, kiedy amerykański inżynier Willis Carrier zaprojektował pierwszy elektryczny system kontroli temperatury i wilgotności dla drukarni w Nowym Jorku. Urządzenie miało rozwiązać problem marszczenia się papieru pod wpływem wilgoci.

Opublikowano
3 godziny temu, galakty napisał(a):

Nie powinna chłodzić przy suszeniu? W końcu kondensuje wilgoć. 

Jakoś nigdy nie potrzebowałem sprawdzać, ale mój przenośny w trybie suszenia najpierw oczywiście chłodzi, żeby wilgoć wytrącić, ale potem może podgrzać, żeby nie ochładzać pomieszczenia. I jeżeli faktycznie coś osuszasz, np. zawilgocone pomieszczenie, to optymalnie jest najpierw wytrącić wilgoć a potem dodatkowo podgrzać, żeby jeszcze bardziej zmniejszy wilgotność względną i zwiększyć parowanie, więc jakiś sens jest.

Opublikowano
3 godziny temu, galakty napisał(a):

Nie powinna chłodzić przy suszeniu? W końcu kondensuje wilgoć. 

To zależy, bo podgrzanie też zmniejsza wilgotność powietrza.

 

Tak czy inaczej poszukałem teraz instrukcji i chyba wyszło, że dla każdego trybu można oddzielnie ustawiać temperaturę. W tym przypadku z jakiegoś powodu była na 26°.
Zalecają ustawiać o 2° mniej niż w pomieszczeniu. Musiałbym wypróbować czy faktycznie ciągle chłodzi, czy robi cykle chłodzenia i grzania.

Opublikowano
12 minut temu, 209458 napisał(a):

Jakoś nigdy nie potrzebowałem sprawdzać, ale mój przenośny w trybie suszenia najpierw oczywiście chłodzi, żeby wilgoć wytrącić, ale potem może podgrzać, żeby nie ochładzać pomieszczenia. I jeżeli faktycznie coś osuszasz, np. zawilgocone pomieszczenie, to optymalnie jest najpierw wytrącić wilgoć a potem dodatkowo podgrzać, żeby jeszcze bardziej zmniejszy wilgotność względną i zwiększyć parowanie, więc jakiś sens jest.

Przenośny faktycznie podgrzewa, bo przecież zużywa prąd i wyrzuca powietrze do pomieszczenia, ale split wyrzuca to na zewnątrz. 

 

7 minut temu, Bono_UG napisał(a):

Zalecają ustawiać o 2° mniej niż w pomieszczeniu. Musiałbym wypróbować czy faktycznie ciągle chłodzi, czy robi cykle chłodzenia i grzania.

Ja chwilę testowałem i jak było za ciepło, to wilgotność rosła (więc raczej tylko chłodzi żeby osuszyć). 

Opublikowano
2 godziny temu, galakty napisał(a):

Przenośny faktycznie podgrzewa, bo przecież zużywa prąd i wyrzuca powietrze do pomieszczenia, ale split wyrzuca to na zewnątrz. 

Tu akurat przy przenośnym masz wybór gdzie puścisz wydech

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, 209458 napisał(a):

Tu akurat przy przenośnym masz wybór gdzie puścisz wydech

Sorry powaliło mi się z osuszaczem który mam ;) 

 

Ale i tak rura się nagrzewa + samo urządzenie pobiera energię.

Edytowane przez galakty
Opublikowano

Roleta zewn gdzie teraz pada słońce to jak chciałem dla testu ją dotknąć, to parzy. Akurat dziś dobry test. Wszystkie okna pozamykane i rolety zewn opuszczone. Ciemnica, więc trzeba świecić. 

 

Od strony zachodniej w cieniu 31C. 

Opublikowano
3 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

przy tych wielkich upałach nie przekraczałem 24 stopni bez klimy

Jakoś nie chce mi się wierzyć... ile miałeś wtedy za oknem?

Nawet u moich rodziców w kamienicy na parterze gdzie pizga zimnem mieli 27 stopni po tygodniu. 

Opublikowano
8 minut temu, galakty napisał(a):

Jakoś nie chce mi się wierzyć... ile miałeś wtedy za oknem?

Nawet u moich rodziców w kamienicy na parterze gdzie pizga zimnem mieli 27 stopni po tygodniu. 

Wynajmuję mieszkanie w "domu" na dole są sklepy ja mieszkam na piętrze  mając jesszcze poddasze i tak po tych upałach co było ostatnio to wróciłem z wakacji i miałem 26 stopni, ale dwa dni nocnego wietrzenia i trzymało mi ok. 24 stopnie. Tez mam powierzchnię ok.70m. Na poddaszu to lekko ponad 30 ale tam to mało co przebywam, podlać ewentualnie raz dziennie :)  Patrzę na pierdzielnik od pieca, zerknę z ciekawości na normalny termometr jak znajdę :) może pierdzielnik w wuja leci, ale czuję się komfortowo a na ciepło jestem wyczulony. 

 

 

6 minut temu, Mar_s napisał(a):

Anżej po prostu mieszka w piwnicy jakiegoś starego zamku.  ;D 

Chyba zamczysku i to nie w piwnicy ale w lochach :D

Opublikowano (edytowane)
59 minut temu, galakty napisał(a):

Jakoś nie chce mi się wierzyć... ile miałeś wtedy za oknem?

Nawet u moich rodziców w kamienicy na parterze gdzie pizga zimnem mieli 27 stopni po tygodniu. 

Spokojnie, u moich rodziców w domku jednorodzinnym pokoje od strony północnej miały lekko ponad 21ºC, przy upałach powyżej 35ºC. Od strony południowej w pok. było ok 27ºC w zależności do pory dnia. Była tak duża różnica temp. że trzeba było ubierać coś na długi rękaw bo czuć było chłód. 

Edytowane przez matakujce
Opublikowano
37 minut temu, galakty napisał(a):

Jakoś nie chce mi się wierzyć... ile miałeś wtedy za oknem?

Nawet u moich rodziców w kamienicy na parterze gdzie pizga zimnem mieli 27 stopni po tygodniu. 

Przecież pisałem o tym samym. Da się to zrobić, jeżeli nie masz dobrą termoizolację budynku. Pomaga też mieszkanie na parterze jeżeli pod spodem masz piwnicę, wysokie drzewa w okolicy czy posiadanie mieszkania nieskrajnego. 

Opublikowano
6 minut temu, LeBomB napisał(a):

Pomaga też mieszkanie na parterze jeżeli pod spodem masz piwnicę, wysokie drzewa w okolicy czy posiadanie mieszkania nieskrajnego. 

Właśnie mają piwnicę, budynki obok i cień, a mimo to się nagrzało do 27, a tutaj 21 po upałach kilkudniowych :E 

Dlatego pytam jaka temperatura za oknem, bo jak było 41 to te 21 nie wierzę. 

Opublikowano

@galakty to jak już pisałem, robiąc to z głową miałem 24 stopnie w te ostatnie upały, dopiero po tygodniu przekroczyło 25, ale to i tak dlatego, że po jednej stronie (zacienionej do około godziny 14, zostawiłem do południa odsłonięte okna.

Na zewnątrz na balkonie temperatura przekraczała 40 stopni, bo wiadomo że się nagrzewało, a na ścianie od nasłonecznionej strony prawie 50, bo tak jest umieszczony czujnik. 

Wietrzyłem między 3 a 5 w nocy/rano.

Opublikowano

@LeBomB sorry ale to trzeba rozpatrywać indywidualnie. Ja wietrzyłem mieszkanie nocą, rano zamknięte na 4 spusty, zasłony i rolety gdzie się dało (ale bez zewnętrznych bo nie mam), zero gotowania i 28 stopni w niedzielę było. Może gdybym wyszedł z domu i nie grzał swoim ciałem to by było mniej. 

 

Ale teraz leję na to, w gabinecie mam 25 stopni mimo odpalonego PC i tak można żyć :) 

Opublikowano (edytowane)

Wszystko jest do czasu. Gdy będzie jeden, czy dwa, trzy dni upałów pod rząd to ujdzie ogarnąć dzięki poświęceniu :E. Ale jak będzie tydzień+, dwa, gdzie nawet w nocy real temp o 1 to 23-25 stopni i dopiero o 5-6rano zjedzie na minimalną 19-21 stopni i zaraz od 8 rano od razu palnik 25+ już z samego rana to nic nie zrobi bez klimy.

 

Nawet w kamienicy na parterze z murami grubymi jak w bunkrze :E Te mury się w końcu nagrzeją, będą działać jak kaloryfer i oddawać ciepło do mieszkania. Dobra izolacja tylko opóźnia przenikanie ciepła.

 

Druga sprawa, komfort. Można próbować bez klimy, cały dzień zamknięte okna i wietrzenie o 2-6 w nocy. Ograniczanie na maxa wszelkiego sprzętu elektrycznego w dzień. Bo wszystko wydaje ciepło. TV, kompy, piekarnik i gotowanie, pralka, odkurzacz, toster itd. Najlepiej nic nie robić w mieszkaniu, aby nie podgrzewać go, bo okna muszą być zamknięte. A wszystko grzeje.

Jak ktoś mieszka sam i ma jeszcze duże mieszkanie to luzik. Ale jak jest więcej ludu na chacie to bida się robi i to mega szybko, każdy grzeje, u mnie np. na chacie 3 kompy stacjonarne, one chodzą średnio ~12h na dobę, TV, lubię gotować, piekarnik, pranie itd. itd. Normalne życie to moment się chata nagrzewa.

Edytowane przez lukadd

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...