Skocz do zawartości

Grzybowóz do ~300k, priorytet komfort, cisza, wyposażenie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wizualnie Q5 mi leży, pewnie dlatego że mam A3 i jakiś sentyment do tego stylu. Merc w AMG Line jest spoko ale to już trochę kosztuje niestety, 35k ponad mój budżet naciągnięty do granic, to już nie dam rady, X3 jest takie - meh, ani ładne ani brzydkie, może być.

Opublikowano

No ale to tylko wygląd. Jeśli za X3 stoją jakieś obiektywne przesłanki że to lepszy wybór to lepiej iść w X3. O 2.0 TFSI i DSG mniej więcej wiem jakie są opinie, o tym silniku i skrzyniach z BMW nie wiem w sumie nic.

Opublikowano (edytowane)

Auto chce na lipiec żeby dopiąć budżet, a więc czegoś dostępnego na już nie wezmę. Wtedy musiałbym odpuścić kupowanie i w lipcu szukać dostępnych i brać co jest bo na zamawianie będzie za późno. O i to tak :E

 

Z tego co widzę to różni dealerzy dają różne rabaty. Audi Rzeszów daje 12%, w Łodzi dostałem 14%. Może warto i z GLC coś pokombinować

Edytowane przez bleidd
Opublikowano (edytowane)

W interesach trzeba być stanowczym. IDŹ do salonu, powiedz że interesuje Cię ta konkretna konfiguracja i płacisz gotówką. Tylko Ty też musisz być zdecydowany, a nie gdybać przy doradcy czy i czego potrzebujesz :)

 

Przez maila to nikt Ci tam niczego dokładnie nie liczy. Oni mają pełno takich zapytań, z czego większość to od zwykłych ciekawskich, a nie konkretnych kupujących. Policzone, standardowy rabat wrzucony i hej. 

Edytowane przez marko
  • Upvote 1
Opublikowano
10 minut temu, dannykay napisał(a):

Na finansowaniu zarabiają więcej. 

... chora, ale prawda. Tak samo te raty 0% na telefon, gdzie bank płaci jedną z tam 24 rat - nie rozumiem gdzie tu sens. Pożyczasz i Ci jeszcze za to płacą. Świat stoi na głowie.

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Gret napisał(a):

to nie bank płaci tylko sklep :P 

No to już całkiem nie rozumiem. Sprzedają bez rat za 1500zł, a na raty (chyba tam było 20 RAT jedna gratis) za 1425zł (sumaryczna kwota jaką musisz zapłacić)?

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, dannykay napisał(a):

Gotówka to nie jest karta przetargowa. Na finansowaniu zarabiają więcej. 

Tak. Tylko z gotówką jest taki myk, że jesteś zdecydowanym klientem. Ty nie tracisz czasu, oni nie tracą czasu. Więc jak "na gorąco" nie zrobi Ci dobrej oferty, to idziesz dalej. Przy finansowaniu będzie pierdzielił pół godziny o warunkach i ubezpieczeniu kredytu czy tam leasingu czy czegoś tam i próbował coś wcisnąć. To działa przy każdych negocjacjach. Jak nie dasz wkręcić się w jałową dyskusję tylko jasno widać czego oczekujesz, to idzie sporo ugrać

Czasy corony już minęły, ludzie nie biją się już o auta, szczególnie jak na rynku pełno chińskich marek. 

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)

Sorry - ja nie jestem kompletnie w temacie motoryzacji i mi się nazwa tego wątku kojarzy z tym: :)

Grzybobus w leśnej scenerii.png

Dlaczego OP tak zatytułował ten temat, a rozmawiacie o samochodach?

Edytowane przez hubio
  • Haha 1
Opublikowano
2 godziny temu, bleidd napisał(a):

No ale to tylko wygląd. Jeśli za X3 stoją jakieś obiektywne przesłanki że to lepszy wybór to lepiej iść w X3. O 2.0 TFSI i DSG mniej więcej wiem jakie są opinie, o tym silniku i skrzyniach z BMW nie wiem w sumie nic.

Come on. Bierzesz nowe auto na gwarancji, co Cię obchodzą opinie ludzi którzy jeździli tym 5-10 lat? Będziesz tyle trzymał? 

Opublikowano (edytowane)
23 godziny temu, bleidd napisał(a):

BTW ktoś ma head-up? Faktycznie dobre to czy tylko zbędny bajer?

Ja mam, świetna rzecz. Patrzysz tylko przed siebie i masz przed oczami wszystkie najpotrzebniejsze informacje. Totalnie odcina od potrzeby odwracania wzroku od drogi. Jak cos w samochodzie pika a nie pojawia sie na headupie to znak, ze nie ma sensu sie tym przejmowac :)

 

Btw.

Terramara lepiej brac w alcantarze niz w skorze. Tylko to jest twardy i zwrotny samochod. Jak ktos szuka komfortu to raczej nie tutaj :) Kiedys pol wieczora jezdzilem Terramarem, jakbym mial o te 10 lat mniej to bym sie nie zastanawial tylko go wzial :E Spoko woz, milo wspominam, szczegolnie kapitalne lampy matrycowe. Ale Q5 pewnie bedzie mial jeszcze lepsze.

Edytowane przez trepek
  • Upvote 1
Opublikowano
10 godzin temu, bleidd napisał(a):

Yyy w zasadzie to właśnie tak chce, stąd też chcę dopakowaną wersję żebym za chwilę nie stwierdził, że w sumie to brakuje mi tego czy tamtego.

No to już trochę zmienia to postać rzeczy :D 

A przebiegi w jakie celujesz?

 

Z tych nowych to ja w sumie tylko o TSI powiedzmy że coś wiem i jakbym miał brać auto na 10 lat to bym chyba w stronę BMW nie spojrzał. 

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, bergercs napisał(a):

Z jazdą próbną mądre, szczególnie, że jednym z priorytetów jest wyciszenie (przy poprzednich wyborem "klapki na oczach made by VAG" spowodowało troszkę rozczarowania :E).

Ano :kwasny:

24 minuty temu, galakty napisał(a):

No to już trochę zmienia to postać rzeczy :D 

A przebiegi w jakie celujesz?

 

Z tych nowych to ja w sumie tylko o TSI powiedzmy że coś wiem i jakbym miał brać auto na 10 lat to bym chyba w stronę BMW nie spojrzał. 

Jakieś 15k rocznie z czego 50% to dłuższe trasy a reszta to krótkie odcinki i miasto. Dlaczego BMW nie?

 

9 godzin temu, dan254 napisał(a):

Wybierz 2-3 i idź do salonu.Przejedz się i wybierz który Tobie najbardziej odpowiada.W salonie jeśli jesteś zdecydowany zazwyczaj zawsze się coś utarguje.

Tak, tak - właśnie chciałem zrobić selekcję tych 2-3 typów. Wygląda na to, że pójdę i sprawdzę Q5, X3 i myślę jeszcze czy sprawdzać na wszystko jedno GLC

Edytowane przez bleidd
Opublikowano
2 minuty temu, bleidd napisał(a):

Jakieś 15k rocznie z czego 50% to dłuższe trasy a reszta to krótkie odcinki i miasto. Dlaczego BMW nie?

Hmm to mamy 150k łącznie, jest szansa że przejdziesz bez większych problemów tym bardziej jak połowa to trasy.

 

Dlaczego nie BMW? Widziałem kilka sztuk na żywo (używanych) od diesli po benzyny i powiem szczerze że tak awaryjnych i popsutych aut to dawno nie widziałem :E Może kwestia jak kto dbał, ale ciągle jakieś błędy, komunikaty, piszczy brzęczy, a to żarówka a to hamulce (mimo że wymienione klocki). Koleżanka ma X3 6-7 letnie w automacie, to musi na luz wrzucać na światłach bo na D szarpie jej autem :E Ma brata mechanika który jest fanem BMW i nawet on jeździ starszym modelem, mimo że go stać na nowe. 

Opublikowano
Godzinę temu, galakty napisał(a):

Ja bym przejechał się Tiguanem, GLC i może... jakieś Volvo? 

XC-60 jest nawet spoko i ma fajne rabaty ale brak bezprzewodowego Android Auto.. W 2026 roku podpinanie kabelkiem telefonu, no średnio. Jeszcze w aucie tymczasowym czy takim bym przeżył ale za 300k tyle to już słabo. Czytałem, że ludzie kombinują z jakimiś adapterami BT ale działa to jak chce, przerywa, rozłącza.

Tu jest w sumie spoko film o XC-60 

 

Opublikowano
6 minut temu, bleidd napisał(a):

XC-60 jest nawet spoko i ma fajne rabaty ale brak bezprzewodowego Android Auto.. W 2026 roku podpinanie kabelkiem telefonu, no średnio.

Adapter z Aliexpress i tyle. Jak cała reszta pasuje to nie fiksuj się na AA.

Te oryginalne potrafią zrywać połączenie także nie są jakieś idealne. Podobno CarPlay lepiej działa. 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...