Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przehajpowane filmy i seriale które są po prostu *ujowe

jesli ktoś chce sie dołączyć do zabawy to taki oto wątek (troche bekowy), wpisujemy tutaj filmy i seriale które były bardzo wysoko ocenianie w roznych mediach i nawet zdobywały czasami nagrody a dla nas (personalnie, subiektywnie ) są one słabe (nie średnie, ale wręcz słabe). Jesli ktoś chce może też napisać dlaczego taka a nie inna ocena. Ten wątek nie służy dyskusji ani przepychankom, kazdy powinien szanować czyjeś zdanie.

Z ostatnio obejrzanych:

OPPENHEIMER

męczące w formie i przekazie pseudofilozoficzne gówno

4WyYSZ9.jpeg
 

JEDNA BITWA PO DRUGIEJ

13 nominacji do oskara :boink:


Kompletnie nie rozumiem zachwytów (mam wrażenie że poziom nagradzanych filmów spada coraz bardziej) ten film to kiepska kalka wielu innych, taki patchwork z już znanych scen powycinanych z innych filmów i podanych w gorszej wersji, w dodatku kiepsko zagrany (nie przekonała mnie ani kreacja di Caprio ani Penn'a biorąc pod uwage obsade) 

VMe7a10.jpeg

  • Like 2
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

 

Godzinę temu, Oldman napisał(a):

męczące w formie i przekazie pseudofilozoficzne gówno

 

Godzinę temu, Oldman napisał(a):

Kompletnie nie rozumiem zachwytów...

zgadzam się w całej rozciągłości

zachwyty nad grą Teyany Taylor, kurde a coż ona takiego zrobiła, podobnie w Łupie, na nią tez jest jakaś dziwna moda..

 

wiem że ten film ma wielu zwolenników, ale dla mnie to zamieszanie wokól takiej popierdólki, zachwyty nad grą aktorską, coż ta też spada jakościowo, teraz tyle nominacji, czyli ja się mylę, ok wolno mi. 

 

obraz.png.87e8b5a097df38a58bfe6f4acc26761d.png

 

tak samo jak nie rozumiem , nie pojmuję zachwytów nad Stranger Things,  najwięcej do powiedzenia o latach 80tych i tym klimacie mają ci których jeszcze wtedy nie było nawet na świecie, ja byłem..

 

takich filmów jest mnóstwo, co jakiś czas aż się boje oglądać, tak było własnie z Opeinheimerem i Barbie, jedno i drugie hmm

Edytowane przez miro
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

avatar-b-iext188760156.jpg

 

Wizualnie miało być coś wspaniałego, a szczerze to szału nie było, już większe wrażenie na mnie zrobili Mali Agenci 3d, czy choćby Szczęki 3d które oglądałem w TV w dinozaurowych okularach z tej gazety. Fabułę zostawiam bez komentarza 

 

Dinozaury-DeAgostini-numery-1-5-okulary-

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Upvote 1
Opublikowano

Jedynka Avatara się już trochę zestarzała, ale to jedyny film obok dwójki i Grawitacji, który dobrze mi się oglądało w 3D. Kiedyś byłem mocno negatywnie nastawiony do Tańczącego z wilkami w kosmosie, ale ostatnio odświeżyłem z dzieciakami bez spiny i siedziały zaczarowane jak ja kiedyś na Gwiezdnych Wojnach, także obecnie mam o serii lepsze zdanie. Zwłaszcza, że dwójeczka dużo bardziej mi siadła. Nie dość że widać że woda to żywioł Camerona, no i  animacja wskoczyła już na taki poziom że są sceny, w których ledwie dowierzałem, że to animka.

 

Oppenheimer nie jest zły, tylko za długi o jakieś pół godziny/godzinę. Za to OST jest wybitny.

Opublikowano

Sinners i cała masa nominacji do Oscara. Jakby zabrać watek rasizmu i czarnych zastąpić białymi dostajemy film gorszy od "30 dni mroku". Oczywiście wszystkie Marvele (szczególnie zachwyty nas Czarną Panterą) oraz Avatar (straszna kupa bez duszy wypełniona cgi).

Opublikowano (edytowane)
W dniu 24.01.2026 o 12:30, j4z napisał(a):

Cicho, bo Kadajo przyjdzie. 

To samo miałem pisać jak zobaczyłem post Andrzeja ale widzę że już mnie uprzedziłeś xD dodatkowo sam chciałem wrzucić avatara (może poza pierwszą częścią) która mi się akurat podobała ;) ale powstrzymałem się żeby nie podjudzać Kadajo :E 

Edytowane przez Send1N
Opublikowano
21 godzin temu, ghostdog napisał(a):

Oczywiście wszystkie Marvele

Iron Man 1,2,3 oraz Infinity War i Endgame to sztos, reszty mogłoby faktycznie nie być, no może pierwszy Thor i Kapitan.

 

Co do Oppenhaimera i Jedna bitwa po drugiej zgadzam się, obydwa mniej więcej po 30min wyłączyłem.

  • Like 1
Opublikowano
W dniu 23.01.2026 o 12:40, Oldman napisał(a):

Ten wątek nie służy dyskusji ani przepychankom, kazdy powinien szanować czyjeś zdanie.

takie było założenie autora wątku

i tak powinno zostać, każdy komentujący powinien dać swoje " propozycje " i tyle

 

inaczej temat to faktycznie to samo co " film - czego nie warto... "

z przepychankami, ale jak ci się mógł nie podobać, przecież tam gra ten i ten, wyreżyserował ten i ten, na imdb ma ocenę 9,8 to musi być dobry, czarna społeczność nie może się mylić...

 

tu miało tego nie być  8:E

Opublikowano
2 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Iron Man 1,2,3 oraz Infinity War i Endgame to sztos, reszty mogłoby faktycznie nie być, no może pierwszy Thor i Kapitan.

Wszystkie do Endgame od pierwszego iron mana były bardzo przyjemnie, może trochę słabiej wypadał Strażnicy galaktyki ale Ghostdoga chyba trochę poniosło bo akurat to universum było zacne do "końca gry" ;) Co do czarnej pantery to popieram :E szczególnie dwójka... nie dało się tego oglądać.

Opublikowano (edytowane)

Ja u siebie zauważyłem taką tendencję, że jeśli film ma 2.5-3h, to raczej na pewno jest słaby. Będzie zapchany w połowie nudnymi scenami, które nic nie wnoszą.

Do tego w nowszych produkcjach stawianie w pełni na CGI i greenscreeny w połączeniu z kiepską pracą kamery bardzo psują naturalność scen. Niektóre filmy strasznie biją sztucznością. To odbiera część funu z oglądania.

Edytowane przez MaxaM
  • Haha 3
Opublikowano
Godzinę temu, MaxaM napisał(a):

Ja u siebie zauważyłem taką tendencję, że jeśli film ma 2.5-3h, to raczej na pewno jest słaby. Będzie zapchany w połowie nudnymi scenami, które nic nie wnoszą.

Do tego w nowszych produkcjach stawianie w pełni na CGI i greenscreeny w połączeniu z kiepską pracą kamery bardzo psują naturalność scen. Niektóre filmy strasznie biją sztucznością. To odbiera część funu z oglądania.

Ja mam zupełnie odwrotnie. Naprawdę dobry film musi trwać więcej niż 120 min (z wyjątkami oczywiście). W krótszym filmie ciężko opowiedzieć ciekawą, i domkniętą (a czasami i nie jesli maja być sequele) fabułę, a to jest nieodzowny element bardzo dobrego filmu. Bez fabuły filmy mogą być co najwyżej dobre. Prawie wszystkie filmy które cenię najbardziej mają 120 min+. 

  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano

kużwa a ja cały czas czekam na filmy któe sa w wersjach uncut, directo cut, super duper i czesto z bazowych 3 godzin potrafią trwać i 4

spróbuj opowiedzieć władce pierścieni w 1,5godziny, albo tańczącego z wilkami czy  braveheart

 

dobrze że złotopolscy mieli po 20minut, przynajmniej nie było nudnych scen, kolega wyżej był zadowolony :wariat:

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

@j4z akurat władcy pierścieni nie wymieniłem bo nigdy nie oglądałem i raczej nie zamierzam :E ale tak jak wspomniałem wyżej, podałem po prostu kilka przykładów ;) nie wszystko od razu przychodzi tak od strzała z pamięci, o rewelacyjnym Brave Heart (1995) też zapomniałem mimo że odświeżałem sobie ten film kilka miesięcy temu ;) 

Edytowane przez Send1N
Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, Send1N napisał(a):

Serio? :E 

Zapomniałem dodać, że mówię o nowych filmach. Uważam, że współczesna kinematografia skręciła w złą stronę.

Stare długie filmy nie mają zapychaczy i mają bardziej rozbudowaną historię niż nowe produkcje :)

 

Pozycje które wymieniłeś, to klasa. Tylko zwróć uwagę, że na tej liście nie podałeś nic w miarę nowego :E

I oczywiście na niej brakuje LotR :E

Edytowane przez MaxaM
  • Upvote 1
Opublikowano

e tam

 

Interstellar 2014

dawno temu w Hollywood 2019

dune 1 2021

dune 2  2024

avengers endgame 2019

zniewolony 2013

green book 2018

blade runner 2049  2017

nienawistna ósemka 2015

babylon 2022

czas krwawego księzyca 2023

 

mogę tak bez końca, tu tylko od 2010 >>>

 

wspomniane

avatar 2

czy oppenheimer, co by nie było podoba się ogólnie

 

no ale to juz jak kto uważa oczywiście, jeden woli rybki drugi akwarium ;)

 

  • Like 2
Opublikowano
5 godzin temu, miro napisał(a):

 

czas krwawego księzyca 2023

 

W tym filmem to wybitnie przesadzili z długością. Jestem fanem długich filmów, pomalutku rozwijająca się fabuła mi nie przeszkadza pod warunkiem, że jest o czym opowiadać. Tam jednak ewidentnie przegięli- to nie była historia na 3,5 godziny.

  • Upvote 1
Opublikowano
20 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

to nie była historia na 3,5 godziny.

masz rację z godzinę krótszy mógłby być, ale to Scorsese, wszystko robi długie

Roosvelt jeśli go sfinalizuje tez pewnie będzie miał z 3,5h

 

  • 3 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...