Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 4.08.2025 o 08:46, Klakier1984 napisał(a):

Chyba uwierzyli Dudzie, że mamy tego węgla na 200 lat ;) i w dodatku im ma się to opłacać.

 

https://www.money.pl/gospodarka/wydobywali-wegiel-w-donbasie-teraz-chca-wznawiac-prace-polskich-kopalni-7185537758079584a.html

@huudyy Śmiesznie to by dopiero było gdyby faktycznie udowodnili, że to się może opłacać :E

Bez związków górniczych może się to Ukraińcom udać.

Opublikowano
2 godziny temu, TheMr. napisał(a):

Nie byłem w lidlu i biedrze od dobrych kilkunastu lat. Carrefour ich zjada pod względem wyboru towaru. (...)

Zgadzam się, dlatego najczęściej (z sieciówek) chodzę do Auchan. Mimo to bywam w biedrze dlatego, że jest blisko. Mieszkam w Poznaniu a najbliższy Carrefour jest z 6-7 km od mojego domu, do Auchan mam bliżej bo 3km. Do biedry mam około 300 metrów, do netto z 200 a do Lidla około pół kilometra. To jest ich siła, jak mam ochotę zjeść wieczorem lody albo muszę lecieć po ketchup to idę tam gdzie mam najbliżej. Poza tym w biedrze są fajne promocje, np ostatnio arbuz 1,49zl/kg a jak już tam jestem to zawsze kupię coś jeszcze. 

Opublikowano
22 godziny temu, crush napisał(a):

Przede wszystkim tej ropy jest tam znikoma ilość. Może na jakąś małą rezerwę.

Szukają dalej ropy. W niedzielę widziałem, jak na wysokości Jastrzębiej Góry, w tle na horyzoncie pracowała odwiertnica na morzu.

Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, Camis napisał(a):

Wiecie co? 50 lat po ziemi chodzę i kompletnie nie rozumiem tej patologii i migracji między partiami (red. rozumiem niestety - NIE GODZĘ się).
Ta pani / pan - "dostał pracę" = mandat = moim głosem. JA go swoim wsparciem wsadziłem na stołek, bo był przedstawicielem MOJEJ FRAKCJI i MOJEJ MYŚLI politycznej.
I on, po otrzymaniu MOJEGO głosu, nagle stwierdza, że idzie sobie do "przeciwnika". No żesz kur....! 

Przecież to jest banalne. Dostałeś głosy w formacji A, to do śmierci w A formacji siedzisz. Nie podoba się polityka czy ruchy - jak w pracy - możesz się zwolnić / wypisać = ZREZYGNOWAĆ = ale całkiem!
A nie chyc - do opozycji. Świat biznesu od lat i od byle szmaciarskich już poziomów zaszeregowania radzi sobie z tym tzw. "klauzulą poufności" i tzw. NDA umowami. A politycy robią nas w uja, aż w oczy szczypie.
Dostałeś mandat moim głosem i dla mojej partii. Rezygnujesz = spoko = wypad z baru. Zupełnie.

 

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
6 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Ta pani / pan - "dostał pracę" = mandat = moim głosem. JA go swoim wsparciem wsadziłem na stołek

oszukiwanie wyborcow w tym kraju jest calkowicie legalne i oczekiwane, od najnizszego szczebla po premiera i prezydenta

 

trudno zrozumiec wiec zdziwienie XD

 

tak na dobra sprawe zmiana partii to i tak pewnie najmniejsze przewinienie takich asow ktorzy przez cale swoje zycie polityczne nic wartosciowego nie wnosza dla kraju a jedynie generuja obciazenia skaczac po tych wszystkich stolkach

Opublikowano
2 minuty temu, LeBomB napisał(a):

@JeRRyF3D pisałem też już o tym nie raz, że powinna być zasada, że jak w trakcie trwania twojej kadencji posła, senatora, radnego itd. zmieniasz partię, to tracisz mandat i albo są wybory uzupełniające albo z danej partii wchodzi następny z listy kandydujących. 

Tylko kto przeforsuje taką ustawę? ;)
Pamiętam, jak kiedyś oglądałem obrady, gdzie głosowali podwyżki uposażenia dla posłów i senatorów.
100% zgodności ZA.

Aż łezka mi się w oku zakręciła, patrząc na to, jak opozycja cierpiała, podnosząc ręce w głosowaniu.

Opublikowano
17 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

@Kris194

W Piotrze i Pawle mieli dobrej jakości wędliny, sery, nawet pieczywo było półkę lepsze niż w biedronce. :) 

Dodatkowo te kilkanaście lat temu mogłeś też bez problemu kupić "egzotyczne" jak na tamte czasy owoce. Sam bywałem okazyjnie te ~10 lat temu też by kupować zagraniczne napoje chociażby.

Ale ogólnie produkty codzienne mieli drogie bez względu na jakość.

Opublikowano

@trepek tam ma być jeszcze Baltic Power i farma wiatrowa Orlenu. 

image.png.172691250d208de724b8354783efc60e.png

Zatem pytanie w którą to stronę było i mniej więcej jak daleko, bo to mogą być badania geologiczne pod jedną z tych farm wiatrowych, bo jest to prawdopodobne.

https://enerad.pl/baltic-east-coraz-blizej-orlen-angazuje-polskie-firmy-do-prac-na-baltyku/

8 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Tylko kto przeforsuje taką ustawę? ;)

Nikt, tak samo jak nikt nie przeforsuje ustawy o tym, żeby ograniczyć lub zlikwidować immunitet. 

Opublikowano
10 minut temu, LeBomB napisał(a):

@JeRRyF3D pisałem też już o tym nie raz, że powinna być zasada, że jak w trakcie trwania twojej kadencji posła, senatora, radnego itd. zmieniasz partię, to tracisz mandat i albo są wybory uzupełniające albo z danej partii wchodzi następny z listy kandydujących. 

A trzeba oficjalnie zmieniac partie jak sie zacznie glosowac inaczej niz pierwotna partia? Nikt nie broni (prawnie). Ok, partia/klub moga taka osobe wyrzcic za glosowanie niezgodne z linia partii - ale dalej nie powoduje obowiazku zapisania sie do opozycji by glosowac jak oni chca. Dodatkowe korzysci za "przepisanie sie", to osobna kwestia.

Opublikowano
6 minut temu, LeBomB napisał(a):

Zatem pytanie w którą to stronę było i mniej więcej jak daleko, bo to mogą być badania geologiczne pod jedną z tych farm wiatrowych, bo jest to prawdopodobne.

Ciężko powiedzieć, bo nie stałem z kompasem ;-)

Jednak jak miałbym obstawiać co mi się wydawało stojąc na plaży to będą to okolice tekstu WIND na mapie w wyrazie B-WIND. Stojąc na plaży prostopadle do morza, odwiertnica była lekko po prawej. A ja stałem praktycznie na samy najbardziej na północ wysuniętym fragmencie Polski.

Opublikowano
27 minut temu, ryba napisał(a):

Dodatkowe korzysci za "przepisanie sie", to osobna kwestia.

Ale właśnie o to się rozchodzi.

Jak ktoś zacznie głosować jak opozycja, to partia i tak się nim zainteresuje, a mając takie prawo, to prócz własnych przekonań taka osoba i tak nie ma innego interesu. Natomiast w przypadku uzyskania z tego jakichś korzyści od opozycji i możliwość przejścia do niej nie tracąc mandatu sytuacja jest zupełnie inna. 

Opublikowano
1 minutę temu, LeBomB napisał(a):

Ale właśnie o to się rozchodzi.

Jak ktoś zacznie głosować jak opozycja, to partia i tak się nim zainteresuje, a mając takie prawo, to prócz własnych przekonań taka osoba i tak nie ma innego interesu. Natomiast w przypadku uzyskania z tego jakichś korzyści od opozycji i możliwość przejścia do niej nie tracąc mandatu sytuacja jest zupełnie inna. 

Nie :P Chodzilo o pozbawienie mandatu osoby, ktora zmienia partie. Jak to chcesz uregulowac, skoro w Twojej metodzie jest luka logiczna - osoba jest w partii rzadzacej, nie przepisuje sie do opozycji, ale zaczyna glosowac jak opozycja -> wyrzucenie z partii. Opozycja daje wiare, ze nie bedzie zdradzona jak poprzednicy i stolek jest przyznany bez zapisywania sie do innej partii w danym rozdaniu. Szczegolnie przy glosowaniu w tematach/sprawach, ktore nie byly poruszane/obiecane w kampanii - jak chcesz pociagnac taka osobe przez wyborcow do oddania mandatu?

Opublikowano
32 minuty temu, Winter napisał(a):

Komedia.

 

Przecież KPO nie jest przeznaczone wyłącznie dla nauki, a wrzucony przez Ciebie wpis niby ma wytykać że to pieniądze na naukę, a dało się na firmę cateringową. Nie, to pieniądze również na wsparcie biznesu

 

https://www.kpo.gov.pl/strony/o-kpo/wsparcie/

 

https://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/nabory/a121inwestycje-dla-przedsiebiorstw-w-produkty-uslugi-i-kompetencje-pracownikow-oraz-kadry-zwiazane-z-dywersyfikacja-dzialalnosci/

 

Kogoś zapiekło mocno, że potrafił po prostu wykorzystać program do pozyskania dość dużych środków na z pozoru błahą inwestycję?

Ktoś miał po prostu łeb na karku albo dobrego doradcę, że wziął na to kasę jako wsparcie dla sektora HoReCa. 

 

29 minut temu, ryba napisał(a):

Opozycja daje wiare, ze nie bedzie zdradzona jak poprzednicy i stolek jest przyznany bez zapisywania sie do innej partii w danym rozdaniu.

Tam nie ma żadnej luki. 

Masz zakaz zmiany ugrupowania w trakcie pełnienia mandatu inaczej ten mandat tracisz, a na miejsce takiego wchodzi kolejna osoba z list danej partii. Jeżeli nie ma takiej lub jest to wynikiem rozwiązania danego ugrupowania to zarządza się wybory uzupełniające jeżeli rozwiązanie nie jest znaczące dla całego parlamentu, ale to w tym momencie sprawa drugorzędna, bo szczegóły które da się uregulować i dotyczą przypadków bardzo specyficznych i rzadkich. 

Mając taki zakaz stołkiem takiego posła nie przyciągniesz, bo nie masz jak, bo jak zmieni partię to i tak nie wpłynie to na zmiany w parlamencie, bo ilość posłów danej partii nie zmieni się. 

Zatem jest to nieopłacalne zarówno dla samego posła jak i opozycji, bo nie zyskują nic prócz kolejnej "gęby do utrzymania". Natomiast jak dany poseł zacznie głosować zgodnie z opozycją łamiąc dyscyplinę partyjną i wewnętrzne uzgodnienia, to wewnętrznie w partii też będzie skończony, a i partia na podstawie własnych regulaminów może mu nakładać różne kary i to jest zapisane w statucie praktycznie każdej partii. Zawieszenie w prawach członka partii skutkuje brakiem jakichkolwiek praw do brania udziału w zebraniach partyjnych, brak prawa głosu w partii, kandydowania na stanowiska partyjne czy odcięcie od partyjnych pieniędzy. To jest bardzo rozbudowany mechanizm wpływów i korzyści. Zatem sprzeciwianie się dyscyplinie partyjnej byłoby kompletnie nieopłacalne w przypadku gdyby zmiana partii skutkowała utratą mandatu. 

Opublikowano
Godzinę temu, JeRRyF3D napisał(a):

Wiecie co? 50 lat po ziemi chodzę i kompletnie nie rozumiem tej patologii i migracji między partiami (red. rozumiem niestety - NIE GODZĘ się).
Ta pani / pan - "dostał pracę" = mandat = moim głosem. JA go swoim wsparciem wsadziłem na stołek, bo był przedstawicielem MOJEJ FRAKCJI i MOJEJ MYŚLI politycznej.
I on, po otrzymaniu MOJEGO głosu, nagle stwierdza, że idzie sobie do "przeciwnika". No żesz kur....! 

Przecież to jest banalne. Dostałeś głosy w formacji A, to do śmierci w A formacji siedzisz. Nie podoba się polityka czy ruchy - jak w pracy - możesz się zwolnić / wypisać = ZREZYGNOWAĆ = ale całkiem!
A nie chyc - do opozycji. Świat biznesu od lat i od byle szmaciarskich już poziomów zaszeregowania radzi sobie z tym tzw. "klauzulą poufności" i tzw. NDA umowami. A politycy robią nas w uja, aż w oczy szczypie.
Dostałeś mandat moim głosem i dla mojej partii. Rezygnujesz = spoko = wypad z baru. Zupełnie.

 

Pełna zgoda, ale ja tu widzę dwa wątki które są skandaliczne.

 

1. Zmiana barw po wyborach. To nie powinno być możliwe - jak Ci nie pasuje partia z którą idziesz do wyborów to możesz zrezygnować i są wybory uzupełniające. I podobnie może ciekawą opcją byłoby dyscyplinowanie posłów poprzez zagrożenie dyscyplinarnym wyrzuceniem z partii - a to powodowałoby utratę mandatu i wybory uzupełniające. 

 

Na Śląsku do dziś Kałuża to synonim obrzydliwego knura.

 

2. Korupcja polityczna - stanowisko w państwowych strukturach za przejście na stronę innej partii. Coś takiego powinno od razu powodować zarzuty od prokrutora. To jest korupcja i nic innego. 

Opublikowano
1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

@JeRRyF3D pisałem też już o tym nie raz, że powinna być zasada, że jak w trakcie trwania twojej kadencji posła, senatora, radnego itd. zmieniasz partię, to tracisz mandat i albo są wybory uzupełniające albo z danej partii wchodzi następny z listy kandydujących. 

Tylko wtedy politycy robiliby to co do nich należy, a nie grzali stołki... :( 

Opublikowano
40 minut temu, LeBomB napisał(a):

Tam nie ma żadnej luki. 

Masz zakaz zmiany ugrupowania w trakcie pełnienia mandatu inaczej ten mandat tracisz, a na miejsce takiego wchodzi kolejna osoba z list danej partii.

Wlasnie jest, bo ciagle piszesz o zapisaniu sie do opozycji i oficjalnej zmianie barw. A ja mowie: co w przypadku zmiany nieoficjalnej, bez zapisywania sie i zmiany barw, a jedynie glosowanie. A przeciez glosuje z wlasnym sumieniem. Prawnie nie ma obowiazku glosowania tak jak matczyna partia nakazuje (ma to swoje + i -). Za wyrzucenie z partii za brak glosowania z linia partii chcesz wywalac ludzi np. z sejmu? To po kiego wuja siedzi tam 460 osob, zamiast 5-10? (po jednym przedstawicieli z partii). W takim przypadku "nieoficjalnej" zmiany bartw, to jedyna kara jaka moze byc, to brak reelekcji na kolejna kadencje.

Opublikowano

Chiny przejmują co się da na potęgę. A nasi nic.

Dziś news, że sieć mediamarktu w Polsce przejmują Chińczyki. No super. 

Niech wszystko przejmą w całej Europie. Na pewno na dobre to nam wyjdzie. Eko-pierdy, panele, auta, wszystko. Jeszcze wszystko do leczenia i uzbrojenia róbmy u Chińczyków, to w przypadku wojny zachód vs. Chiny+Rosja+Kim wystarczy, że nas wyśmieją i będzie po wojnie :/

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @galakty   Ale jak to się ma do śladu na wierzchu dachu? W tym kontekście pytałem    
    • Nie będę zakładał osobnego tematu bo uważam, że to jest bez sensu. Nie ma aut idealnych i tak samo jak chińczyki to tak samo inni producenci mają takie przypadłości.   Dla przykładu weźmy grupa Tiguana 2024r: Mam problemy z nagłym hamowaniem awaryjnym np. przed rondem lub skrzyżowaniem oraz np.przy cofaniu gdzie auto potrafi stanąć jak wryte bez powodu z czerwonym alarmem na ekranie.. A widzę że nie ma ustawień zmiany czułości dla front assist, a jedynie wyłączanie za każdym razem, bo na stałe się nie da. Jeszcze nikt mi w tył nie wjechał, ale niewiele brakowało... Czy jest nowszy soft, który te niebezpieczne zachowania systemów likwiduje ?   Z grupy Arteona Masz usterki w Arteonie - wybierz program "Car Protect"   Cześć, mały elaborat, ale możliwe że komuś pomoże…. Widząc, że piszecie o błędach, usterkach w swoich Artkach prosząc o wskazówki zanim pojedziecie na często kosztowną naprawę postanowiłem podzielić się „sposobem” jak ja robię to w ASO „prawie bezpłatnie”. Na teraz program car protect bez kłopotu zadziałał i usunęli: - usterki z travel assistance (wymiana kierownicy) - zaparował mi reflektor, mieli wymienić na nowy ale okazało się po rozebraniu jakaś zaślepka spadła, oczyścili reflektor… naprawili - przyciski w kierownicy wymienili gdyż nie działała wibracja przy dotyku (haptyka) - klamka od kierowcy do wymiany (malowania) systemu Keyless zawiódł - szyberdach lekko skrzypiał, później zaczął się zacinać aż stanął „dęba” (sam smar 700 zł w ASO) + koszt ustawiania i czyszczenia w zwykłym procesie - wymiana odmy bo ciekła Oczywiście „grubsze naprawy” także obejmuje ten zakres, musisz się po prostu wczytać aby znaleźć szczegóły które cię interesują. …ja jestem zadowolony  Cena zależy od pakietu i wyniku przeglądu Twojego auta. Ja mam platynowy 5650 zł ====================== Dla zainteresowanych: ubezpieczenie wymaga, aby używany samochód przeszedł pozytywnie techniczną listę kontrolną (inspekcję) przed przystąpieniem do ochrony, jeśli gwarancja fabryczna już wygasła. …czynniki brane pod uwagę: Wiek i przebieg: Ubezpieczenie obejmuje zazwyczaj samochody w wieku do 15 lat i przebiegu do 300 000 km Lista kontrolna: W przypadku aut bez gwarancji fabrycznej, konieczna jest inspekcja potwierdzająca sprawność techniczną (lista punktów zależy od konkretnego wariantu i ubezpieczyciela). Koszt takiego przeglądu to około 900 zł w VW Poznań Krańcowa. + Stan techniczny: Auto nie może posiadać już istniejących usterek. Mam nadzieję że chociaż trochę pomogłem. Pozdrawiam i życzę bezszkodowej jazdy.   Z grupy Skoda Superb 4   Dziś za mną pierwsza dłuższą trasa - prawie 1100km i mam do was dwa pytania. Czy też tak macie, że jak pada deszcz, to prawie nic nie widać w lewym lusterku, bo lewa szyba boczna jest cała zachlapana deszczem od wycieraczek? To jest jakaś masakra. Pierwszy raz jechałem w dużym deszczu i lewe lusterko jest bezużyteczne w tych warunkach. Drugi problem jaki widzę, to np. Jadę 90km/h na autostradzie w deszczu na tempomacie, gdy mega leje, Skoda wykrywa koniec jakiegoś ograniczenia prędkości i nagle wyrywa do 140 km/h. To jest jakaś masakra... przy moim silniku 265HP to w sekundę wpadasz w poślizg. Reakcja samochodu na czytanie znaków, czasami jest bezmyślna.
    • W sensie przez ścianę widzisz, że te auta są super?  
    • Trochę wyolbrzymiacie problem. Mam za ścianą chińską markę, sprzedają od kilku miesięcy i jakoś tragedii nie ma. Póki co spektakularnych katastrof nie było
    • Oj nigdy z kobietą na tylnej kanapie się nie było co?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...